bilirubina - prośba o pomoc

06.03.08, 13:52
Moje dziecko ma 6 tygodni. Karmię go wyłącznie piersią. Z uwagi na
to iż jest lekko żóty, lekarz zalecił zbadanie poziomu bilirubiny.
Wynik 12. Zalecono odstawienie o piersi na 2 doby i karmienie
mlekiem modyfikowanym. Czy dziecko nie odzwyczai się od piersi? Czy
takie rozwiązanie przyniesie efekty i będę mogła powrócić do
karmienia piersią? Proszę o radę.
    • golfstrom Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 14:30
      Hej,

      Nie będe się kłócić ze wskazaniem lekarza - opowiem Ci tylko "moja
      historię".

      Mój młody kończy dziś pięć tygodni. Na początku też był lekko żółty,
      ale nikt mi nie kazał odstawiać go od piersi. Zalecono mi jedynie
      wystawianie dziecka na światło dzienne, bo ono wspomaga rozbijanie
      bilirubiny. Po trzech, czterech dniach młody był wyraźnie "różowy".

      Przez wystawianie na światło rozumiem po prostu trzymanie dziecka w
      niezaciemnionym pokoju. Oprócz tego często zostawialam go w samym
      pampersie, sama rozbierałam się do stanika, kładłam sobie młodego na
      piersi i tak się przytulaliśmy.

      Powtarzam - nie chcę się spierać z opinią lekarza, ale nie rozumiem,
      czemu masz odstawiać dziecko od piersi. Jeśli je chętnie lub po
      prostu przybiera na wadze bez problemów, to chyba nie ma sensu go
      odstawiać.

      Aha - nasz młody na poczatku był strasznym niejadkiem i bardzo
      walczył przy karmieniu, więc chyba przez dwa czy trzy dni karmiliśmy
      go moim mlekiem z butelki. Teraz karmię piersią. Co prawda karmię z
      nakładkami, ale to raczej nie jest efekt butelki, tylko tego, że
      dziecko od początku przy próbie podania gołej piersi zachowywało
      się, jakbym mu pchała do gardła mokrą szmatę.
    • akaef Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 15:06
      12 to nie jest wysoki wynik. Nie odstawiaj, wręcz przeciwnie - karm
      jak najczęściej, bilirubina szybciej będzie się wypłukiwała z
      organizmu. Odstawia się od piersi przy wynikach powyżej 20.
      Zresztą popatrz np. na ten wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=75489773&v=2&s=0
      Ja karmiłam nieprzerwanie, chociaż u Franka bilirubina sięgnęła w 3
      dobie ponad 13 i leżał 4 doby pod lampami. Nikt nie sugerował
      przerwania karmienia (neonatologia Szpitala Uniwersyteckiego w
      Krakowie, więc jak dla mnie - wiarygodne miejsce).
    • basiak36 Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 15:44
      Koniecznie zajrzyj do watku do ktorego link podala w swoim poscie Akaef.
    • magaka3 Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 18:07
      Moi obydwaj synkowie byli naswietlani, a mimo tego byli zolci (poziom bilirubiny duzo ponad 12), ale nie posluchalam pediatry, ktory tez kazal mi karmic butla i po paru tygodniach zoltaczka minela. Tez tak radze
    • kaeira Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 18:20
      Zgadzam się z koleżankami. Rady o odstawianiu od piersi są najczęściej
      niewłaściwe, to przestarzały i niepotrzebny sposób postępowania.
      jak masz wątpliwości, przedzwon jutro do p. Moniki na dyżur.

      PS. oto cytat z wyp. p. Moniki:
      "Decyzję o przerwaniu karmienia piersią na 12, 24 czy 48 godzin
      zwykle rozpatruje się, jeśli poziomy bilirubiny są wysokie (powyżej
      20mg%) i pomimo częstszego czy wręcz bardzo częstego karmienia (i
      naświetlania) nie opadają."
      • woda-niegazowana Re: bilirubina - prośba o pomoc 06.03.08, 22:51
        Cytat p.Moniki był bardzo ogólny. Czasami ( w zależności od tego w której dobie życia jest noworodek) przy poziomie 20mg% robi sie wręcz transfuzje wymienne. Z tego co piszecie to wszystko jest przestarzałe. Żółtaczkę leczy sie wieloma sposobami i zarówno z Luminalem, czy odstawieniem od piersi "wchodzi sie" w "odpowiednim" momencie, kiedy inne środki zawodzą. Zdarza się, że naświetlanie pomaga, ale po zakończeniu fototerapii poziom bilirubiny znowu sie podnosi. Karmienie przegotowanym pokarmem wcale nie oznacza końca karmienia piersią.
        • mama_frania1 Re: bilirubina - prośba o pomoc 07.03.08, 00:08
          moj maly byl naswietlany, potem poziom bilirubiny mu sie podniosl, znowu byl naswietlany ale nikt mi nawet nie sugerowal odstawiania od piersi. wrecz przeciwnie - poziom cukru mu sie wtedy zaczal podnosic (bo on jest wczesniak) i moglismy odstawic dokarmianie :) zolty byl dlugo, mysle, ze z miesiac albo i dluzej i za kazdym razem na kontroli u naszej health visitor (bo my w uk) slyszalam - karmic na zadanie, to minie. i faktycznie minelo :)
        • basiak36 Re: bilirubina - prośba o pomoc 07.03.08, 11:33
          AAP, La Leche League, mowia o tym jako o dosc wyjatkowej sytuacji gdzie poziom
          bilirubiny jest wysoki, czyli 20-25mg/dl. I uwazaja ze zoltaczka moze trwac do
          12 tygodni i jest po prostu przedluzeniem zoltaczki fizjologicznej.

          Podstawowe zalecenia wedlug AAP to karmienie jak najczesciej.Noworodki ktore od
          narodzin czesto ssaly piers maja mniejsze prawdopodobienstwo przedluzajacej sie
          zoltaczki, stad stosuje sie zalecenie o zwiekszeniu ilosci karmien w przypadku
          zoltaczki. bo to wlasnie niewystarczajaca ilosc karmien jest uwazana za glowny
          powod. Zauwazylam ze z tego o podobnych problemach pisza mamy, zadna nie mowila
          o takowym zaleceniu, raczej o przepajaniu glukoza (co moze opoznic odejscie
          zoltaczki, a w najlepszym wypadku nie sprawi roznicy).
          Plus unikanie podawania innych plynow niz mleko, stosowanie fototerapii, na
          koncu ewentualnie podanie mieszanki na 24h jesli poziom jest o wiele za wysoki
          (bardzo rzadkie przypadki).
          Podanie dziecku butelki na dobe-dwie niestety dla wielu mam oznacza koniec
          karmienia piersia, jesli nie maja pozniej fachowej pomocy przy nauczeniu dziecka
          ssania na nowo, a wiele dzieci niestety trzeba uczyc od nowa. Stad jesli w
          wyjatkowym przypadku nalezy przerwac karmienie na 24h,nie podaje sie butelka
          tylko np lyzeczka, strzykawka,itp
          Troche wiecej:
          aappolicy.aappublications.org/cgi/content/full/pediatrics;114/1/297
          • woda-niegazowana Re: bilirubina - prośba o pomoc 07.03.08, 13:06
            Teoria jedno, a praktyka drugie.
            podtrzymuję to co napisałam wyżej o poziomie bilirubiny ( poziom 25 mg% to wskazanie do transfuzji we wczesnych dobach życia). Naświetlanie i karmienie na żądanie często wygląda tak że dziecko mało co leży pod lampą. Dobrym rozwiązaniem są materacyki do fototerapii jednak w polskich warunkach to mało realne ( na oddziale gdzie pracuję jest jeden i nie dajemy go dzieciom które leżą z matkami ( chyba, że faktycznie poziom jest b. wysoki ).
            Co do tego ....końca karmienia piersią to z własnych doświadczeń wiem, że nie zdarzyło sie jeszcze coś takiego. dzieci które mają odstawione k. piersią są już w późniejszych dobach życia, potrafią dobrze ssać pierś i nie ma problemów z ponownym karmieniem ( ja się osobiście nie spotkałam ).
            Cały problem tkwi w normach. Lekarz nie może sam wypisać dziecka z jakimś tam poziomem bilirubiny. Nigdy nie wiadomo czy rodzice nie zaskarżą szpitala, lekarza o zaniedbanie i wtedy niestety, ale liczą sie fakty, a nie doświadczenia innych kobiet z internetu.
            Czasami mam wrażenie, że uważacie, że inni robią na złość matką karmiącym. wierzcie mi ale dużo wygodniejsze jest nawet dla personelu częste przystawianie do piersi ( czasami dzieci z żółtaczką są tak apatyczne, że ciężko mówić o zwykłym- "nieczęstym" przystawianiu do piersi) jest łatwiejsze niż fototerapia, kroplówka ale dziecko też nie ma żołądka z gumy ( szczególnie w pierwszych dobach).
            Odstawianie od piersi przy zbyt dużym poziomie bilirubiny.....bardziej skłaniałabym sie do stwierdzenia, ze wtedy kiedy fototerapia nie przynosi efektu bo i tak bywa.
            Należało by sie jeszcze zastanowić dlaczego lekarze walczą z przedłużającą się żółtaczką, bo chyba nie dla zasady albo na złość ????
            • mama_frania1 Re: bilirubina - prośba o pomoc 07.03.08, 19:34
              moj lezal na materacyku, nie pod lampa to fakt. i caly czas byl ze mna, co tez ulatwialo sprawe karmienia. no i tak wysokiej bilirubiny to mysmy nigdy nie mieli...
    • monika_staszewska Re: bilirubina - prośba o pomoc 07.03.08, 18:36
      Może wyjasnijmy jeszcze jedna sprawę. Jeśli mimo wykluczenia
      wszelkich możliwych przyczyn np. infekcja, stosowane leki, problemy
      w karmienu piersią, działan typu bardzo czestsze karmienie,
      naśiwetlanie, utrzymuja się bardzo wysokie poziomy bilirubiny
      (wysokie to okolice 20 mg%), bywa, że rozważa się przerwę (12, 24,
      48 godzinną) w karmieniu piersia i karmienie odciaganym,
      podgrzewanym przrz 5 minut w 56 st. C mlekiem lub mieszanką. Ale
      tylko wtedy, jeśli mamy do czynienia z tak zwaną późną żółtaczką
      (która u ok. 1% noworodków jest zwiazana z nie w pełni jeszcze
      poznanym czynnikiem obecnym w mleku) czyli taką która wystąpiła
      doipiero w 5 dobie, jej szczyt był.ok. 10 doby. Taka zółtaczka może
      się utrzymywać mniej więcej do 10-12 tygodni. Jeśli poziom
      bilirubiny powoli, bo powoli, ale opada nie ma co rozważac przerwy w
      karmieniu piersią.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja