anitakiszel
06.03.08, 17:31
Witam!
Mam na imię Anita i jestem mamą 3-tygodniowego Michałka.Mój problem
polega na tym, że bardzo chciałabym karmić piersią ale mi to nie
wychodzi.Kiedy się urodził Michałek do piersi podano mi go dopiero
po 5 godzinach, twierdzono że nie był głodny.Zaczął ssać pierś i
wszystko było dobrze do momentu kiedy dostał żółtaczkę.Z powodu
wysokiej bilirubiny (19) miał zastosowaną fototerapię ciągłą, co
oznaczało odstawienie od piersi na 2 doby. Pod lampami mój synek
zasmakował butelki i kiedy fototerapię ciągłą zakończono dzidziuś
mój nie chciał ssać piersi, i kiedy go przytsawiałam ciągle płakał
więc zaczęto go dokarmiać butelką. Kiedy jeszcze był pod lampami
zauważyłam że dostawał smoka i to wydaje mi się jest przyczyną złego
chwytania. Po wyjściu ze szpitala przez pierwsze dwa dni to był
koszmar: ja płakałam bo mój maluszek nie mógł ssać i był głodny a o
ranach niewspomnę. Za trzy dni zgłosiliśmy się do szpitala na
kontrol bilirubiny i znów był powrót żółtaczki a zatem odstawienie
od piersi na 2 doby. Więc zaczęło się karmienie butelką i
uspakajanie smoczkiem. Na szczęście żółtaczka minęła i maluszek
przybiera na wadze. Ale ja chcę karmić piersią. Pokarmu mam bardzo
mało i każdy radzi dostawiaj jak najczęściej to pokarm sam napłynie.
Piję bawarkę, jem dużo na mleku, chudą wędlinę, gotuję obiady a
pokarmu ile było tyle jest. Ściągam pokarm co 3 godziny ale już od
tygodnia jest go tyle samo (50ml) z obu piersi, przystawiam
maluszka, leżymy 3-4 godziny widzę że ssie ale to ssanie przypomina
raczej ssanie smoka bo nie słychać żeby połykał, poza tym kiedy już
jestem wyczerpana po tym "karmieniu" dzidziuś zaczyna wrzeszczeć w
niebogłosy (myślę sobie przegłodziłam mojego synka). Za chwilę
dostaję butelkę z mlekiem 120ml i je bardzo łapczywie, bardzo często
pruka a kupkę żadką i koloru zółtego robi co 2 dni(więc zaczęłam go
przepajać rumiankiem i koperkiem włoskim na przemian).
Niewiem już co mam robić?
Czy odstawić go całkowicie od piersi i przejść na mleko modyfikowane?
Czy może jeszcze pomogą smoki do butelek w kształcie sutka?
Jak od nowa nauczyć maluszka łapania za brodawkę, kiedy on jest
coraz bardziej niecierpliwy?
Czy jest szansa że tego pokarmu jeszcze przybędzie?
Jak go odzwyczaić od ssania smoczka?
Jeśli będę musiała zostać przy mleku sztucznym to jak unormować
jedzenie (raz zje 90ml i nadal jest głodny raz wystarcza mu 60ml a
na noc po kąpaniu 120ml) czy to jest właściwe jedzenie?
Bardzo proszę o pomoc.