00024h
09.03.08, 12:52
Mój syneczek ma 7 dni. Karmie go na żądanie, lecz w przypadku
przerwy dłuższej między karmieniami niz 2 godziny, wybudzam go bo
boje się ,że jeśli będę robić dłuższe przerwy wynikające z jego snu
to zaniknie mi mleczko, może panikuje, ale wydaje mi się że lepiej
go obudzić niż czekać aż się sam obudzi np po 3 czy 4 godzinach. Z
drugiej strony boję się czy nie będzie tak ,że to ja będe pilnować
godzin jedzenia jak w wojsku, nie dając szanse maleństwu aby to ono
decydowało czy jest głodne czy nie.Chociaż jak go juz obudzę i
przystawie do cycka to nie protestuje więc proszę o wasze opinie
Tak dla pewności bo wydaje mi się że taki podejści jest chyba ok?