ulewanie po dwóch godzinach od jedzenia.

10.03.08, 00:28
Moje 6 tygodniowa córeczka bardzo dużo i często ulewa. Zaraz po
jedzeniu zamiast odbić się potrafi ulać albo mimo podwójnego odbicia
i tak ulać. Ulewa nawet w porze następnego karmienia kiedy wydaje mi
się, że żołądek powinien być pusty. Zaraz po jedzeniu potrafi też
zwymiotować świerze mleko i jescze takie wyglądające już na
przetrawione kwaśne.
Inne informacje:
- pręży się podczas jedzenia
-budzi z płaczem po kilkunastu minutach od jedzenia
-często nie chce jej się odbić mimo długiego noszenia
-po jedzeniu prawie zawsze jest niespokojna
- robi wodniste, czasem spienione "strzelające" kupki
-kupki mają zapach starego jajka (tak mi się wydaje)
Pozatym trawienie wyraźnie sprawia jej przykrość i często ból.
Zdażają się spokojniejsze dni, ale nie wiem z czym to wiązać.
Odstawiłam większość produktow mlecznych i zbóż.


    • mirandag Re: ulewanie po dwóch godzinach od jedzenia. 10.03.08, 01:11
      Nie pocieszę cię... Mój obecnie prawie pięciomiesięczny synek ma
      podobnie. Różnica w prężeniu się, mój się nie prężył, nie płakał
      (taki mały aniołek, uśmiechał się i rzygał jak fontanna jednocześnie
      i od razu czkawka). Kupy bywały wybitnie odparzające, dziecko gazy
      miało nieprzeciętne, każdy bąk z dodatkowym kwaśnym kleksem. Teraz
      jest nieco lepiej, ale ulewa w dalszym ciągu również przed
      posiłkami, stan skóry coraz gorszy a ja już nie bardzo mam co
      wywalać ze swojego jadłospisu. Zauważyłam korelację między tym co
      zjem podejrzanego (np. kotlet mielony wieprzowy, bez jajka, bułki) a
      ulewaniem. Teraz nie jem mięsa w ogóle od tygodnia i za ch...rę nie
      jest lepiej. Z diety wywaliłam nabiał cały i wszystko co od krowy,
      jajka, kupne wędliny, pieczywo, owoce drobnopestkowe, cytrusowe,
      banany, większość warzyw i nic. Zaznaczę, że do odbicia dziecia
      początkowo brałam i po trzy razy w ciągu karmienia, teraz tylko dwa
      razy , ale często nie odbija mu sie w ogóle. Być może gdybym karmiła
      go częściej niż co te 3,5 - 4 godziny, ale nie chciał jeść,
      przysypiał, nie da się zmusić do rozsądnego jedzenia takiego
      malucha. Zgodnie z lekarskimi wskazówkami podnieśliśmy szczyt
      łóżeczka, żeby mały leżał pod kątem, to może nie uleje, ale ciężko
      powiedzieć czy to coś daje, spróbować nie zaszkodzi. Pytałam o
      jakieś leki na refluks - są, podobno nie służą dziecięcemu układowi
      nerwowemu, dają jakieś wstrętne objawy uboczne, w Stanach wycofano
      je z obrotu, już wolę żeby ulewał. Z drugiej strony w mądrej książce
      o alergii wyczytałam, że wzrasta ryzyko astmy u dzieci, które
      ulewają, bo czasem resztki treści żołądka dostają się do dróg
      oddechowych. I bądź tu mądra... Mój pierwszy syn (6 lat) też ulewał
      okropnie do roczku (widać taka uroda moich dzieci),a astmy nie ma.
      Cóż jak nie padnę z godu to może doczekam poprawy, na sztuczne mleko
      nie przejdę na pewno, bo z tymi francami, które przywleka mój
      starszak z przedszkola, młodzieniec by już wyłykał tyle leków co sam
      waży, albo wylądował w szpitalu, a tak tylko ja ciągle choruję, a
      mój malutki okrąglutki Sułtan nawet kataru nie łapie. Nadmienię, że
      od października była w domu ospa wietrzna, trzy razy wirusy
      żołądkowe (sranie i rzyganie, do wyboru i koloru), zapalenie ucha,
      zapalenie płuc z wysiękiem, zapalenie spojówek, a najmłodszy członek
      rodziny zdrowy... Tobie i sobie życzę cierpliwości i niezłomności,
      reszta przyjdzie z czasem.
      • karolina33331 Re: ulewanie po dwóch godzinach od jedzenia. 10.03.08, 07:38
        Miałam ten sam problem ze starszą córką dosłownie ciągle ulewała do
        końca 1 roku życia. nie pomagała moja dieta ani wysokie układanie.
        Ulewała po każdym posiłku i to obficie czasem chlustająco. Moja
        młodsza tez zaczęła ulewać w 1 tyg życia i lekarka przepisała
        debridat 2x dziennie i mała przestała chlustać. Ulewa odrobinkę przy
        odbiciu,ale to zupełnie normalne.
        • agnieszkak_24 Re: ulewanie po dwóch godzinach od jedzenia. 10.03.08, 09:49
          MOjemu czasem sie uleje w ciągu dnia.
          Ale w nocy koszmar. Jak biorę go do kolejnego karmienia potrafi
          chlusnąć z poprzedniego karmienia.
    • basiak36 Re: ulewanie po dwóch godzinach od jedzenia. 10.03.08, 09:54
      Mialam podobny problem, pomoglo odstawienie czekolady, mozesz zobaczyc tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=75238329&a=75238329
      Jesli tak jest dopiero od paru dni, to rownie dobrze moze byc jakas infekcja w
      ukladzie pokarmowym, dzieci takie miewaja, zwykle po paru dniach wszystko wraca
      do normy.
Pełna wersja