Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy!

10.03.08, 19:26
Dzis byłam z córcią u lekarza i okazało się,ze przez cztery miesiące
przybrała tylko (!!!) 300g! Mała 10.03 skończyła 10 miesięcy,a waży
zaledwie 7100g.Ostatni raz ważona była 29.10 i jej waga wynosiła
6800.Nie wiem czy coś z wagą było nie tak,czy może lekarka się
pomyliła? Jak każda mama próbuję to sobie jakoś wytłumaczyć.Daria
urodziła się z waga 2850 i 53cm.Teraz ma 77cm.Wygląda zdrowo.Jest
pogodna od ok.miesiąca sama staje.Raczkuje od 1 stycznia.Siedzieć
zaczeła jakieś 2 tygodnie póżniej.Rozwija się cudownie!Tylko ta waga
mnie dziś przeraziła.Jestem szczerze załamana:(.(Trochę się
rozpisze,ale mam nadzieję,że mi to wybaczycie,bo potrzebuję Waszej
pomocy.A chcę jak najlepiej przedstawić Wam wszystko.) Mała jest
cały czas na piersi.Do tego obiadek lub zupka,ale rzadko kiedy zjada
cały słoiczek.Zdecydowanie woli pierś.Popołudniu dostaje albo
deserek,albo jakiegos bananka,jabłuszko,biszkopcika.Jeszcze raz
napisze,że woli pierś.Choć ostatnio zauważyłam,że w nocy (mała śpi
ze mną) je jakby mniej.Lekarz małej kazał dodać do menu kaszki i
danonki.Tutaj wielka prozba do Was.Co jeszcze mogę zrobić??? Jest to
wogule możliwe,żeby mała mi przytyła przez tak długi czas tylko
300g???Pozwolę sobie jeszcze spisac i podac z ksiazeczki zdrowia,jak
ta waga wygladała u Darii: 10 dzien zycia 3300,23 dzien 3600, 5
tydzien życia 4300,7 tydzien 4700, 4 miesiąc 6080, 6 miesiąc 6800, i
10 miesiąc 7100.
    • achazet Re: Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy! 10.03.08, 20:56
      Na podtuczenie najlepsze jest mleko nocne - jest bardziej tłuste i
      kaloryczne od tego w dzień. Co do dodatkowego jedzenia, to dziwię
      się, że pani doktor zaleciła 10-msc dziecku Danonki... Spróbuj
      Sinlac - jest bardzo kaloryczny i słodki - dzieci chętnie go jedzą.
      Możesz zmieszać z owocami, jeszcze lepiej smakuje. No i może warto
      jeszcze zrobić morfologię i badanie moczu - niskie żelazo lub inf.
      układu moczowego też mogą odpowiadać za niskie przyrosty.
      Powodzenia!
      • mamamaurysia Re: Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy! 10.03.08, 21:16
        witam,
        rzeczywiście córeczka trochę mało przybrała na wadze, ale ja bym od
        razu nie panikowała. Niektóre dzieci są drobniejsze i nie mieszczą
        się w siatkach centylowych. Córcia urodziła się długa i chudsza niż
        inne dzieci. Jeżeli jest zdrowa, normalnie się zachowuje, nie ma
        żadnych niepokojących objawów spróbowałabym na początek zagęszczać
        mleczko kleikiem ryżowym badź kaszką. Nie musisz rezygnować z
        karmienia piersią. Możesz odciągnąc mleczko i wymieszać z gotową
        kaszką bezmleczną i owocami ze słoiczka. Córcia na pewno bardzo
        polubi taki posiłek. Danonki sobie daruj- to czysta chemia. Mój
        pediatka zabronił dawać 1,5 roczniakowi. Mój synek też należy do
        chudzielców i ma niedowagę. Pediatra mówi, że jak nie choruje to mam
        nie stwarzać sobie problemów. Córcia powinna do trzecich urodzin
        potroić wagę urodzeniową. W trzecim kwartale życia dzieci zaczynają
        przybierać znacznie mniej niż wcześniej.
        A badań zrobic nie zaszkodzi, jeśli coś Cię niepokoi i przede
        wszystkim zapytać pediatry.
        Pozdrawiam
        • mamamaurysia Re: Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy! 10.03.08, 21:19
          co do karmienia nocnego to córcia już nie musi jadać w nocy. Mój
          synek zaczął przesypiać noce jak miał 7 miesięcy. Nocne karmienia
          skończyły się z dnia na dzień. Czytałam gdzieś że dziecko 7
          miesięczne powinno juz przesypiać noce, więc o karmieniu nocnym bym
          raczej nie myślała. Zwłaszcza, że dzieci baaardzo łatwo się do
          dobrego przyzwyczajają.
          pozdrawiam
          • madzik791 Re: Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy! 11.03.08, 18:55
            Dziękuję Wam dziewczyny za szybkie i bardzo pomocne odpowiedzi.Ale w
            dalszym ciągu jakoś do mnie nie dociera,że Daria przez ponad 4
            miesiące przybrałat tylko 300g! Jutro rano idę z moczem małej na
            posiew. Sinlak już kupiłam:).Mała dziś pierwszy raz zjadła kaszkę.I
            chyba jej smakowała:).Podniosło mnie też na duchy to,że niektóre
            dzieci są drobniejsze z natury.Może moja niunia właśnie też taka
            będzie?Zresztą ja też jestem raczej "chodzące kości";),a tatuś wcale
            dużo lepiej nie wygląda;)).Ale za to jest długi jak szczypior.Mam
            jeszce jedno małe pytanie.Czy możliwe jest,że z wagą było coś nie
            tak (np.popsuta mogła być)? Tam mają taki starszawy model.I gdybym
            poszła do innej poradni,to nieodpłatnie zważono by mi dziecko???Z
            góry po raz kolejny dziękuję za odpowiedz.
            • mamamaurysia Re: Jestem załamana! Pomóżcie drogie mamy! 16.03.08, 17:50
              Oczywiście że by dziecko zostało zważone :)

              Co do "chodzacych kości" to sama masz odpowiedź. jeśli wy jesteście
              chudzi, to nie wymagaj, Droga mamo, aby dziecko pulchne było :)

              Jak wyszły badania?
Pełna wersja