myszontko
12.03.08, 23:09
Witam:) Mój Synek skończy w przyszłym tygodniu 3 miesiące. Od mniej-więcej 2 tygodni nocne karmienia wywracają się do góry nogami:) Do tej pory jadł 3 razy w nocy: ok. 20, potem ok.1 i ok.4 nad ranem. Teraz przerwy między karmieniami wydłużają się nawet do 9 godzin (Mały je ok. 18-19, zasypia kamieniem, a potem woła o jedzonko dopiero o 4-5 rano).Wszystko byłoby dobrze i powinnam się cieszyć dłuższym spaniem, gdyby nie to, że piersi wariują po tak długim "letargu". Są twarde, a pokarm wycieka. Nie wiem, czy cierpliwie czekać, aż laktacja się unormuje, czy może odciągać nadmiar pokarmu? (w środku nocy...) Oczywiście najchętniej przystawiałabym Małego Laktatorka do piersi, gdyby nie był pogrążony w cudnym śnie. Proszę, poradźcie:) Pozdrawiam ciepło!