Problem z karmieniem DO Pani Moniki

21.03.08, 01:25
Pani Moniko od dwóch tygodni dokarmią 4,5 miesięczną córeczkę miszanka, bo
bardzo mało przybierała na wadze. Przez 1,5 miesiąca tylko 200g. Karmię ją
tylko 2 razy z butelki. Podaję NAN 1.
Mam wrażenie że mam przez to mniej mleka.
Córka przybiera bardzo ładnie na wadze.
Butelkę dostaje o 10 i 0 17.
a tak to z piersi na żądanie.
wieczorem je tak długo aż zaśnie.
no i właśnie zaczęła bardzo szybko zasypiać, bo już około 21 i spi do 6tej.
wcześniej zanim podawałam miesankę spała od 24 do 6 a ja rano miałam piersi
pełne po brzegi, a teraz od paru dni, lewa jest dosyc wypełniona ale o wiele
mniej niż wczesniej a prawa prawie wcale...
Córeczka je przez godzinę lewą, prawą trochę i zaczyna nagle bardzo płakać.
nie mogę jej uspokić, mam wrażenie że jest glodna i podaję butelkę i smacznie
wypija, ale nie do konca, więc się najada, a potem tuli się do cycuszka i
nawet tego prawego ssie i słysze jak przełyka.
Potem cały dzien je z dwóch, chociaz mam wrażenie, że lewą bardziej lubi.
Problem zaczyna się około 17. Ssie pierś przez 2-3 minuty i puszcza z płaczem,
potem za chwilę znowu 2 minuty i tak cały czas przy prawej w końcu puszcza i
płascze z glodu.Podaję lewa, tu już lepiej ale w końcu po jakiś 10 minutach to
samo, więc w końcu podaję butelkę Po kapaniu je pięknie i zasypia przy cycusiu.
Mam wrażeni, że mleka ubywa.
Codziennie około 24 ściągam mleko laktatorem. ?Sciągnę 40-50ml z obu piersi.
Piję bawarkę, herbatke laktacyjną. Co mam zrobić, żeby utrzymac laktację? chcę
karmić piersią!!! Bardzo
Prosze o jakąś wskazówkę i może wie Pani co może być oprzyczyną takiego
zachowania córeczki?
    • lady_of_avalon Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 21.03.08, 14:02
      Jeśli chcesz karmic piersią to najlepiej nie dokarmiac butelką ze smoczkiem tylko innymi metodami (kubeczkiem, systemem SNS Medeli, butelka z ustnikiem..) Smoczek butlekowy jest niestety jednym z najczestszych "zabójców" laktacji. No i warto by znależć przyczyne zbyt słabych przyrostów: zła technika ssania? Infekcja?? IMHO bez wizyty u doradcy laktacyjnego sie nie obędzie...
      • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 21.03.08, 22:07
        Przyczyną jest to , że Mała po 5 tym tygodniu przesypiała całe noce a ja jej nie
        budziłam :( teraz ładnie nadrabia. Tylko nie wiem czemu woli lewą od prawej...???
    • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 26.03.08, 07:54
      Pani Moniko przełamałam niechęć córeczki do prawej piersi. Je z obu tylko mam
      następny problem...
      Opróżnia obie piersi i nadal jest głodna i po karmieniu placze, nawet rano,
      gdzie zawsze było dużo mleka...
      Wczoraj dostała już w sumie 3 x butelkę.
      Nie chcę żeby była głodna, to oczywiste, ale bardzo chcę karmić.
      Bardzo...
      Zastanawiam się nad SNS Medela. Co Pani o tym sądzi?
      Bardzo proszę o radę, bo nie wiemnuż co mam robić...
    • monika_staszewska Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 26.03.08, 23:00
      Skoro po zjedzeniu z obu piersi Mała nadal chce jeść wystarczy podać
      jej znowu pierwszą, potem drugą pierś i tak aż się naje, wszak mleko
      produkuje się bez przerwy i nie ma końca, dopóki dziecię ssie dopóty
      mleko płynie. A złość wynika pewnie z tego, że dziewczę nie bardzo
      ma ochotę się męczyć z piersią skoro wie, że może zjeść łatwiej z
      butli. Zważywszy na świetne przyrosty wagowe myślę, że może Pani
      zrezygnować z butli i nie myśleć o jakimkolwiek dokarmianiu.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 27.03.08, 10:18
      Dziękuję za odpowedź.
      Z tymi przyrostami to jeszcze nie jest tak jak powinno być, ciągle za mało waży.
      urodz 3 kg,
      7tyg 3,8
      3 mce 4,020
      4 mce 4,250
      Tu zaczęłam podawac mieszankę :
      4mce i 3 tyg 4,710

      Boję sie że jak odstawię to będzie jeszcze gorzej. Jeszcze raz poproszę o radę.
      Mam jeszcze pyt: Czy jeśli laktatorem ściągnę np 30 ml to znaczy, że już więcej
      nie ma w piersi?
      • quick-share Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 27.03.08, 11:37
        nie, dziecko ssie z pewnością efektywniej niz laktator
        mysle ze nie powinnas sie az tak martwic i spróbowac jednak odstawic
        mieszanke, tak jak radzi Pani Monika :)
    • monika_staszewska Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 28.03.08, 16:03
      No tak, poprzednie przyrosty nie były za piękne, ale żeby wiedzieć
      dlaczego takie były, trzeba by się dokładnie przyjrzeć całej
      sytuacji. Teraz niewątpliwie przyrost jest ładny, tyle, że nie sądzę
      żeby można było uznać, że to zasługa butli, bo jest jej stosunkowo
      mało. Myślę, że główną przyczyną gorszych przyrostów były długie
      przerwy nocne. Nadal wydaje mi się, że może Pani porzucić
      dokarmianie i co najwyżej zwiększyć częstotliwość karmienia piersią.
      Ale jeśli ma Pani ochotę możemy szczegółowo przeanalizować sytuacje
      w czasie rozmowy telefonicznej - zapraszam w przyszłym tygodniu,
      byle nie w środę, bo jadę się dokształcić i tegoż dni wyjątkowo mnie
      nie będzie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 29.03.08, 07:26
        zadzwonie na pewno, dziekuje Pani, jest Pani kochana... :)
        • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 11.07.08, 00:25
          Witajcie po dłuuugim czasie :)

          Chciałam powiadomić wszystkich, że problem o którym pisałam na forum to
          przeszłość już i happy end :) z czego jestem niezmiernie dumna.
          Córeczka moja ma już skończone 8 miesięcy, a ja NADAL karmię PIERSIĄ!!! Ba nawet
          gdy zaczęłam podować obiadki i deserki to i tak cycek wygrywa ze wszystkim :)
          nawet do tego stopnia, że Mała nie chce żadnych smoczków, butelek, niekapków...
          Piciu podaję jej z "gwinta", albo z takiego krzywego kubeczka. Uczy się bardzo
          szybko i już coraz mniej płynów jest na kaftaniku ;)
          Troszkę musiałam Malutką dokarmiać, jakieś 150-180 ml mleka sztucznego
          dziennie... Nie lubiłam podawać jej butelki, ale w naszym przypadku było to
          konieczne.
          Dużo przeszłyśmy, ja się napłakałam, ale powiem Wam, że WARTO karmic piersią i
          WALCZYĆ o laktację. Teraz jest chyba jeszcze przyjemniej niż było, jak Mała jest
          taka świadoma, i jak się we mnie wtula i głaszcze po plecach albo zaczepia mnie
          rączką:) Kocham to.
          Zasypia tylko przy piersi i razem uwielbiamy tą metodę, a jak będzie potem to
          jeszcze nie wiem, ale na pewno sobie poradzimy, a jak co to jest jeszcze forum :*
          • monika_staszewska Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 11.07.08, 18:39
            Ojej, jak miło, że się Pani odezwała :) bardzo się cieszę, że
            trudności udało się pokonać i teraz może Pani czerpać przyjemność z
            karmienia.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
            ps. Jeszcze tylko drobna prośba, aby zechciała Pani czasami tu
            zaglądać i dzielić się swoim doświadczeniem, jeśli ktoś podobnych
            trudność będzie doświadczać
            • dita74 Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 11.07.08, 20:42
              No wlasnie a jakim sposobem pani dokarmiala malutka?
              • ruda82-is-me Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 14.07.08, 22:41
                Pani Moniko z checia moge tu zagladac i w miarę mozliwości i doświadczenia
                pomagac:) W ogóle dziękuję za tego rodzaju wyrózniemie :)

                A jesli chodzi o dokarmianie to po stwierdzeniu , że należy dokarmiać córcię
                pediatra kazała podawać 30ml po każdym karmieniu piersią. To dla nas było
                bezsensowne rozwiązanie. Mała się denerwowała przy piersi, ja myslałam, że
                mlaeka jest mało i też się denerwowałam. Na butelkę patrzyla jak na zbawienie i
                wypijala 30 ml i plakala, bo nadal była głodna. Ja bardzo chciałam karmic
                piersią i pilam mlekopene wszystko co napotkalam na drodze ale jakos za barzdo
                to nie pomagalo.
                Pojechalam do innego pediatry. Ten kazal również dokarmiać, ale tak naprzemian.
                Karmiłam na poczaku 2 karmienia z butelki - 1 przed spacerem, 2 przed kapaniem.
                A potem tylko raz dziennie. I już Malutka się nie denerwowała, nie plakakla,
                mleka było w piersiach wystarczająco, ja się uspokoiłam i mogłam cieszyc sie
                karmieim i tak ciesze się do dzisiaj:)

                Pozdrawiam i z chceia pomogę
                • mama-lideczka Re: Problem z karmieniem DO Pani Moniki 15.07.08, 08:43
                  wiatam,
                  gratuluje,
                  ja również karmiłam piersią, początkowo były trudności (po cc), ale
                  byłam b.zawzieta, tak jak ty, i udało sie
                  mój synek usypiał równiez przy piersi tylko, zawsze miał stałe
                  godziny usypiania i rytuały wieczorne (kąpanie, potem piers do
                  spania)
                  po odstawienuiu od piersi nie było żadnych kłopotów, po prostu w
                  miejsce piersi do spania, przytulałam synka do siebie, śpiewałam mu
                  kołysanke, lub opowiadałam coś (oj, nasłuchał sie), usypianie trwało
                  10-15 minut
                  synek jest ogromnym pieszczochem i b. sie z tego ciesze, wiem, że
                  dużo w tym zasługi piersi
                  teraz karmie drugiego smoka, tym razem bez kłopotów laktacyjnych (po
                  sn)

                  pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja