problem podczas karmienia piersia

22.03.08, 19:11
Mam 6 tygodniowa coreczke, ktora karmie piersia. Od tygodnia mala
podczas karmienia zaczyna strasznie plakac, chociaz wczesniej nigdy
nie plakala. Jest tak, ze po 5 minutach spokojnego jedzenia nagle
zaczyna plakac i tek przez godzine. Mam duzo pokarmu i szybko mi on
wyplywa dlatego staram sie karmic mala na lezaco. Do tej pory bylo
wszystko ok, ale tydzien temu zaczal sie koszmar. Jak zaczyna plakac
to podnosze ja zeby jej sie odbeknelo polkniete powietrze, ale to
nie wystarcza i ona nadal placze. Nie jest to placz jak przy kolce,
bo juz kolezanki co maja dzieci widzialy jak to u mnie wyglada i
powiedzialy ze jak na kolke to placze okropnie i wierzga
nozkami.....Ja nawet zaczelam pic rozne herbatki z kopru wloskiego
itp.
Juz probowalam dac jej butelke z odciagnietym mlekiem ale krztusi
sie i jeszcze bardziej placze. W nocy jest normalnie, tzn. budzi sie
na jedzenie, ssie i pozniej zasypia bez placzu.
Aha smoczek daje
Moze ktos mi poradzi co robic?
    • bathilda Re: problem podczas karmienia piersia 22.03.08, 20:05
      Czy tak jest tylko wieczorem czy przez cały dzień? Bo niestety wieczorami dzieci
      tak często mają - zwykle zaczyna się koło 6 tygodnia i trwa do 12-14. Ciężki to
      moment. Spróbuj karmić w cichym, zaciemnionym miejscu, na "śpiocha". Napisz czy
      tak jest lepiej.

      Ściskam.
    • ms_ania Re: problem podczas karmienia piersia 22.03.08, 22:50
      Przyczyny mogą być bardzo rozmaite (smoczek, kapturki na piersi i
      wiele, wiele innych, np. nadmiar bodźców w ciągu dnia, dziecko
      odreagowuje wizyty gości itp.), przeczytaj ten wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74641086&v=2&s=0.
      Mam nadzieję, że uda Wam się wkróce przezwyciężyć problem.
      Pozdrawiam i powodzenia!
      • ms_ania Re: problem podczas karmienia piersia 22.03.08, 22:56
        Myślę i myślę i stawiam na smoczek. Podany tak wcześnie może
        zaburzyć mechanizm ssania i dziecko się frustruje, że pracuje buzią
        (tyle że już nieco inaczej), a pokarm nie płynie tak jak należy.
        Spróbowałabym odstawić smoczek i na razie płacz koić podawaniem
        piersi. Na pocieszenie - wkrótce karmień powinno być już mniej.
        • aska7c Re: problem podczas karmienia piersia 23.03.08, 11:04
          Ten placz zaczyna sie juz po pierwszym porannym jedzonku. Po 5
          minutach ssania mala zaczyna plakac i plakac. Uspokajam ja i jak
          chce jeszcze podac piers, obojetnie ktora, to placze jak szalona.
          Oczywiscie karmie ja na lezaco bo jak nie to mleko by ja zalalo.
          Jak tylko ja poloze zeby podac piers po raz drugi to ryczy okropnie.
          W nocy nie placze - i dzieki jej za to:) Stwierdzilam wiec ze nie
          jest glodna i nie podaje.
          Jesli chodzi o wizyty to nie ma ich za wiele i wogole w domu jest
          spokojna atmosfera.
          Smoczek zaczela brac jak skonczyla miesiac i to tylko kilka minut
          dziennie i nie bylo tego placzu co teraz. No i nie umie go trzymac
          sama wiec co sekunde wylatuje jej z buzi. Wlasciwie to dawalam jej
          smoczek zeby nie nosic jej na rekach. A teraz to nawet smoczka nie
          bede dawala. No ale jak placze to albo noszenie na rekach przez
          godzine albo smoczek....

          I jeszcze jedno: mala ma na policzkach i troszke na czole czerwone
          krostki. Teraz to troszke zaczely przysychac i jak dotykam to sa
          chropowate, ale widac czerwone plamy na policzkach. Lekarz
          powiedzial ze to od mleka matki tak sie dzieje. Dal mi na to krem
          ale od tygodnia nic jej nie schodzi. Po swietach pojde na wizyte i
          moze da mi cos innego. Nie wiem czy tak ma byc, czy to normalne?
          • aska7c Re: problem podczas karmienia piersia 23.03.08, 11:14
            juz probowalam podawac piers jak placze zeby ja uspokoic ale to
            pogarsza tylko sytuacje:(
            • mamaplakusia Re: problem podczas karmienia piersia 23.03.08, 12:55
              moj synek tez mial taka cere i okazalo sie ze gdy odstawilam nabial,
              po dluzszym czasie diety - ok mies poprawilo sie-do tego uzywalam
              kosmetykow musteli, tez mielismy problem z jedzeniem-pediatra
              stwierdzil reflux-ze jak lezy to cofa mu sie jedzonko i odczuwa cos
              w rodzaju zgagi-niby ma sens, dostal leki, a nim zaczely dzialac to
              potrwalo... w sumie w swoim calym zyciu moze plakal mniej przez tydz-
              a teraz znowu placze bo wyrzynaja mu sie zeby(chyba). ma 4 mies i
              tydz...zycze wytrwalosci..ja najbardziej ubolewam ze dzieci nie
              rodza sie z umiejetnoscia mowienia:) powiedzialyby co im jest i po
              problemie- a tak sie biedne mecza..:(
          • ms_ania Re: problem podczas karmienia piersia 25.03.08, 13:05
            > Smoczek zaczela brac jak skonczyla miesiac i to tylko kilka minut
            > dziennie i nie bylo tego placzu co teraz.

            Ze smoczkiem to jest niestety tak, że zaburzenia ssania mogą się
            pojawić dopiero po kilku tygodniach, a nawet miesiącach ssania.
            Niestety, bo wiem co znaczy usypianie na rękach....
            Jeśli więc chodzi o efektywne usypianie maluszka w łózeczku, b.
            polecam książkę Tracy Hogg "Zaklinaczka dzieci" (np. na
            www.kdc.pl/produkt/10452/10/143729/Zaklinaczka_dzieci_Jak_rozw
            iazywac_problemy_wychowawcze.html). Pozdrowienia!
            • aska7c Re: problem podczas karmienia piersia 25.03.08, 17:07
              Smoczka juz 3 dni nie podaje nawet jak placze. Staram sie tez nie
              noscic jej na rekach za duzo bo jak sie przyzwyczai to koniec.
              Dzisiaj juz bylo lepiej - do poludnia nie darla sie juz jak
              wczesniej, a teraz spi tj. od 14 do 17. Pisze darla bo to nie jest
              placz tylko po prostu okropny krzyk.
              O 12 ssala 5 minut i zrobila kupke wiec jak sie oderwala od piersi
              to poszlam jej pieluszke zmienic bo zaczynala juz plakac. Pozniej
              chcialam dac jej druga piers to oczywiscie wlaczyl sie jej placz i
              krzyk. No to nic schowalam piers i koniec jedzenia. Ale o 13:30
              znowu zaczynala poplakiwac i jak ja dostawilam do piersi to ssala
              jakies 15 minut. Pozniej znoau byla kupka i zmiana pieluszki.
              Polozylam ja do wozka i po 30 minutach kolysania usnela. Teraz
              zobaczymy jak bedzie po przebudzeniu. Mam nadzieje ze ten okropny
              placz jakos minie.
              Dzwonilam tez do pediatry i powiedziala mi ze mam jej kupic krem i
              to normalne ze ma te zmiany. Wlasciwie to juz sa przyschniete i jest
              lepiej. Najpierw byly czerwone jak przy rozyczce pozniej zaczely
              robic sie suche i teraz ma juz tylko suche czerwone plamy. Zobaczymy
              jak ten krem zaskutkuje.
              • aska7c Re: problem podczas karmienia piersia 28.03.08, 12:38
                Jasli chodzi o te zmiany, o ktorych pisalam wczesniej to jest duza
                poprawa. Padiatra dala mi krem VEA LIPOGEL (mieszkam we WLoszech i
                nie wiem czy w Polsce jest tem krem; kosztuje tutaj 20 euro/50ml).
                Jest bardzo tlusty i po 2 dniach stosowania jest duzo lepiej.
                Wlasciwie to rano jak mala sie budzi to ma sucha skore i wtedy
                nakladam krem. Juz nie ma czerwonych policzkow. Teraz schodzi jej
                skora z glowy i smaruje jej glowke olejkiem Humana. Wlasciwie to
                przez kilka dni miala tak sucha skore ze az sie jej luszczyla, no
                ale ten krem rozwiazal problem.
Pełna wersja