zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity?

07.04.08, 19:58
Od 2 dni lekko bolała mnie pierś, tylko przy dotyku (takie uczucie jak kiedy
ma się siniaka). Wczoraj wieczorem dostałam gorączki z dreszczami, biorę APAP-
spada do ~37,5 jak przestaje działać gorączka wraca, jest 38-39 stopni, mój
dzisiejszy rekord to 39,5.
Wczoraj najpierw nie wiedziałam, co się dzieje, potem skojarzyłam,że jest coś
takiego jak zastój, ale nic nie robiłam, po prostu karmiłam małego tą piersią,
wyczywalne stwardnienie zostaje po jedzeniu.
Dziś moja szwagierka, która przeszła już 4 zastoje, powiedziała mi, co jej
doradziła położna:
1. leki homeopatyczne, na zminę arnica i bryonium
2. mocne rozmasowywanie piersi w 3 etapach:
-ruchy okrężne
-takie jakby uderzanie opuszkami palców (to bardzo boli i tego nie robiłam)
-ruchy ściągające od zewnątrz do wewnatrz
3. gorący prysznic przed karmieniem
4. karmienie dziecka jak najwięcej tą piersią
5. w razie pogorszenia duomox
6. w razie bólu zmrożona tłuczona kapusta

do wszystkiego się zastosowałam, w pewnym momencie było nawet jakby troszkę
lepiej po karmieniu małego, ale teraz gruda znowu jest.
A ja zbiłam temperature i czytam na forum i na laktacja.pl,żeby piersi broń
Boże nie masować i trochę się boję,że sobie pouszkadzałam kanaliki.

Pytania- te rady to mity?
Te objawy to w końcu zastój czy zapalenie? reszta piersi jest ok, miękka po
karmieniu, ten guzioł boli tylko kiedy dotykam.
Takim masażem można sobie uszkodzić kanaliki na zawsze? Wspomniana szwagierka
stosująca te metody (z powodzeniem) miała już 4 zastoje, zawsze w tej samej
piersi)

Będę wdzięczna za odpowiedź p. ekspert, bo trochę się czuję skołowana...
    • mama08 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 07.04.08, 20:00
      dodam,że po tych nieszczęsnych masażach (naprawdę do bólu!) nad grudą skóra jest
      lekko zaczerwieniona
      • mika_p Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 07.04.08, 20:21
        Prysznic nie musi być gorący, wystarczy ciepły. Kapusta powinna byc stłuczona.
        Czy próbowałas karmić dziecko w innej pozycji? Tak, żeby broda była skierowana
        w kierunku grudy?
      • dominikam29 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 07.04.08, 21:58
        Po pierwsze - nie masuj mocno piersi!!! Tego nie wolno w żadnym
        razie robić. Po drugie - jeśli masz taką wysoką gorączkę wdało się
        pewnie zapalenie piersi. Po trzecie - jak najszybciej idź do
        lekarza, który przepisze Ci antybiotyk i najlepiej, aby wykonał USG
        piersi, żeby wykluczyć ropień. Skontaktuj się może też z poradnią
        laktacyjną w Twojej okolicy.

        Jeszcze podzielę się moją historią, bo jest bardzo pouczająca :)

        Zaczęło się od małego zastoju miejscowego (mała, czerwona, tkliwa
        przy dotyku grudka). Wszelkie okłady, prysznice, kapusta nie
        działało. Grudka rosła i rosła oraz robiła się coraz bardziej
        bolesna i czerwona. W końcu udałam się do poradni laktacyjnej, gdzie
        próbowano DELIKATNIE rozmasować mi guzek w kierunku brodawki
        (jednocześnie odciągając laktatorem). Niestety nie udało się,
        dostałam antybiotyk. Niestety on również nie zadziałał i skierowano
        mnie na USG. USG wykazało ropień piersi, więc skierowano mnie do
        chirurga, aby naciąć pierś i go zdrenować. Niestety pechowo trafiłam
        na lekarza, który stwierdził, że jego zdaniem, to nie żaden ropień
        tylko zastój mleka. Na dowód zrobił mi punkcję strzykawką i
        faktycznie wyciągnął trochę mleka a nie ropę. Zalecił mi MOCNO
        masować piersi - tak "aby bolało". Powiedział mi że "mam płakać Z
        BÓLU przy tych masażach"(!!). No i ja głupia posłuchałam. Po dwóch
        takich forsownych masażach pół piersi zrobiło mi się czerwone,
        dostałam gorączki prawie 40 stopni i w nocy pojechałam na ostry
        dyżur do szpitala. Tam od razu wykonano cięcie (w narkozie). Okazało
        się, że to rozległy ropień. Siedział głęboko, wiec dlatego przy
        punkcji wyszło tylko mleko. No przez kolejne 3 tygodnie jeździłam na
        zmianę opatrunków, płukanie ropnia, miałam założone sączki. Pierś
        wygoiła się prawie po miesiącu. To był KOSZMAR.

        Dodam, że mamy, babcie, ciocie, szwagierki itp. bardzo często
        dają "dobre rady", ale to metody i wiedza sprzed 30 lat... Ile ja
        się nasłuchałam, aby mój ropień masować...A i że to moja wina, że
        miałam zastój, bo nie opróżniałam piersi po każdym karmieniu!

        Życzę Ci powrotu do zdrowia :)
    • mama08 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 08.04.08, 08:26
      Od wczoraj wieczorem biorę duomox, w nocy gorączka ustąpiła. Kapusta w nocy
      zmieniana przy każdym budzeniu, tak, tłuczona. Wydaje mi się,że grudka się
      zmniejsza, ale nie jestem pewna. Ta plama to chyba nie plama od zapalenia tylko
      siniak od masażu (bardzo się starałam :/ )
      Gruda jest u góry, więc żeby przystawić małego brodą do niej musiałabym go albo
      trzymać nogami do góry :) albo zrobić taki wariant pozycji 69 na leżąco :) może
      spróbuję tę drugą opcję
      Jest znacznie lepiej, więc jestem dobrej myśli.
      Nadal jednak zastanawiam się czy takim masażem można sobie narobić trwałych szkód?

      "dobrych" rad dotyczacych karmienia (dopajac herbatką, za dużo przybiera, dać
      smoczek, dlaczego Ty karmisz na leżąco, skoro wszystkie kobiety karmią na
      siedząco?) nie słuchałam, bo swoje wiem.
      A o zastojach nic nie wiedziałam, bo naiwnie wierzyłam, że mnie to ominie.

      No i gdzie jest granica między zastojem a zapaleniem?
      • kinga_owca Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 08.04.08, 10:02
        pozycja 69 na leżąco jest rewelacyjna do opróżniania trudniej
        dostępnych i bolących miejsc na piersi - karmiłam tak po wyjściu ze
        szpitala, gdy miałam nawał i miejscami twarde "sektory" na piersi
        po przyssaniu się małego delikatnie głaskałam te twarde miejsca w
        stronę brodawki i udało mi się z pomocą małej ssawki ;-) wszystko
        ładnie "zmiękczyć"
        pozdrawiam
      • monikaskwa Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 09.04.08, 21:18
        Hej,

        pozycja 69 skutkuje, sprawdzam ją średnio 2 razy na tydzień na
        swoich piersiach i córci bo zastoje robią mi się non stop :-( U nas
        jest tak, że to mała leży a ja nad nią wiszę, ale wiem że inne mamy
        robią także kładą sobie dziecko na poduszkach.
        dodam tylko że jak wiem że następne karmienie będzie w tej pozycji
        to staram się małą troszkę przegłodzić aby ciągnęła jak najdłużej.

        pozdrawiam,
        monika
    • k-szp Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 08.04.08, 10:27
      Mnie sie robil zastoj, jak mialam zatkany kanalik (bialy babelek na brodawce).
      Po odetkaniu mleko ruszylo.
    • basiak36 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 08.04.08, 11:48
      Poza leczeniem, trzeba znalezc przyczyne zastoju i zapalenia, sprawdzic technike
      ssania, przystawiania, czy dziecko dostaje smoczki itp.
      • maff1 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 08.04.08, 14:32
        widze ze muszę wszysto zebrać i uporzadkować. Bo to co usłyszałaś od
        szwagierki to zbiór prawd, półprawd i fałszu.
        1. goraczka przy zastoju lub stanie zapalnym piersi w okolicach 39-
        41stC to nic nadzwyczajnego. Ale co mozna zrobic przy takiej
        goraczce? pójście do toalety to juz jest wyczyn. By zbić gorączkę
        możesz brac apap, paracetamol lub ibuprom. Dziiecki nie zaszkodzisz
        a siebie (a raczej pierś) znieczulisz przy okazji. Ja sugeruje
        ibuprom - jest także przeciwzapalny - czyli gdyby coś sie działo w
        piersi da ci niewielką (ale jedak) ochronę.
        2. przy wszelkich problemach z piersią nalezy pierś obłkładac non-
        stop kapustą lekko rozgniecioną, i zmieniać liść jak sflaczeje -
        czyli po ok. 20-30 minutach. Sflaczały liść nie działa i nie pomaga.
        Kapusta działa sciągająco, przeciwzapalnie i przeciwbólowo. I jest
        starym sprawdzonym sposobem na stany zapalne i bóle nie tylko w
        obrębie piersi. (sporotwcy np. przykładają na naderwane scięgna w
        kostce)
        3. przy goraczce nie rozgrzewamy piersi - jesli jest stan zapalny
        (zaczerwienienie) to rozszerzając naczynia krwoinośne pozwalamy na
        rozszerzenie sie stanu zapalnego. Rozgrzewac mozna -a ale do czasu
        gdy nie pojawi sie temperatura.
        4. piersi nie ugniatamy i nie masujemy - jest to bolesna ale
        najkrótsza droga do stanu zapalnego i ropnia. (dlatego że masując
        rozgniatamy bardzo delikatną tkankę)
        Natomiast wątpliwe jest uszkodzenie kanalików od masażu (tym
        bardziej trwałe)
        5. chorą piersią karmimy dziecko (szczególnie przy zastoju) - o ile
        dasz radę z powodu bólu i wysokiej temperatury. Mozna zastapić
        dziecko laktatorem - i próbować sciągać nawet na sucho.
        6. zastój to zatkany kanalik(kanaliki) Moze pojawić sie temperatura,
        ale czasem nie pojawia sie.
        Stan zapalny - jest wywołany czasem zastojem, czasem infekcją np.
        poprzez uszkodzoną brodawkę. Występuje zawsze temperatura.
        Nie leczony lub żle leczony zastój zazwyczaj zmienia sie w stan
        zapalny. Osobie nie znającej sie na rzeczy trudno to ocenić. A i
        fachowcowi nie zawsze udaje się - stad czasem zalecenie zrobienia
        USG.
        7. przy stanie zapalnym mozna brac antybiotyki - jest cała grupa
        dozwolonych przy karmieniu piersią. Mamy na forum wątek o lekach
        dozwolonych.
        a po 8, 9 i 10 - pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.
    • mama08 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 09.04.08, 15:26
      Temperatura nie wróciła, samopoczucie dobre, pozycja 69 niezła, 2 razy tak
      karmiłam, ale ciężko ciało dzidziusia dobrze ustawić, przytulić nie można, leży
      jakiś taki odgięty od własnej głowy...
      Ponieważ gorączka ustąpiła po 3 godzinach od pierwszej dawki antybiotyku po
      konsultacjach postanowiłam odstawić duomox (niemożliwe,żeby zadziałał tak
      szybko; widocznie dzidziuś akurat ściągnął to, co trzeba i żadnego bakcyla w
      piersi nie było; szkoda mi było bez potrzeby karmić małego mlekiem z
      antybiotykiem jeszcze przez kilka dni).
      Ból coraz mniejszy, teraz tylko przy dość silnym dotyku. Twardsze miejsce nadal
      wyczuwam. Czyli stan zapalny zszedł, ale jeszcze jakiś zastój tam jest, dobrze
      rozumuję? Delikatnie głaszczę swoje kanaliki ;) robię sobie wizualizacje
      spływającego przez nie mleka ;) ale na razie część piersi jest ciągle grudkowata.
      Co dalej z tym zastojem, po jakim czasie powinien się ostatecznie ruszyć? Bo
      mnie rodzina pyta, jak pierś i na razie mówię,że lepiej, ale niedługo, jeżeli
      całkiem nie zejdzie, będę się musiała tłumaczyć, czemu nie rozmasowuję. I co
      powiem? "Bo mi dziewczyny na forum zabroniły?" :) Już widzę minę teściowej :)
      (lekarka starej daty) No i po jakim czasie ja powinnam się zacząć martwić,
      jeżeli twarde nadal będzie?
      Jeżeli zrobiłby się ropień, to możliwy byłby spadek temperatury do normy?
      Usg w jaki sposób robiłyście? U ginekologa?

      Do tej pory mały ssał raczej dobrze. Smoczka nie dostaje. 3 razy butelka tommee
      tippee z moim mlekiem, ale ostatni raz był w Wielką Sobotę, więc to raczej nie
      jej wina :)
      Karmiłam go od początku zdiagnozowania problemu i karmię nadal częściej dając mu
      najpierw chorą pierś. Zjada ładnie, opróżnia, ale się nie najada i po chwili
      musi dojeść z drugiej. Dotąd karmiłam praktycznie wyłącznie jednostronnie i było
      ok. Nie bolało (nawet kiedy miałam taką temperaturę,że nie byłam w stanie się
      ruszyć) tak bardzo,żebym nie była w stanie karmić małego, natomiast bolało
      laktatorem i stres był chyba za duży- nic nie chciało lecieć, a dotąd dobrze
      sobie z latatorem radziłam.
      Brodawki mam nieuszkodzone (przynajmniej na moje oko i czucie).

      Dziękuję za wszystkie dotychczasowe rady!
      • maff1 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 09.04.08, 15:57
        > szkoda mi było bez potrzeby karmić małego mlekiem z
        > antybiotykiem jeszcze przez kilka dni).
        to nie tak. Jesli antybiotyk jest uznany za dozwolony przy laktacji,
        to nalezy go brać. Dziecku nic złego sie nie dzieje.
        Natomiast nie wyleczone stany zapalne - z powodu zbyt krótkiego
        brania leku, potrafia nawracać.
        Ale skoro konsultowałaś - to miejmy nadzieję ze nic takiego nie
        bedzie.
        Wyczuwalne zgrubienia, grudki mogą jeszcze sie utrzymać po
        unormowaniu sie sytuacji. Jest to oberzęk opuchlizna) kanalików
        mlecznych, który z czasem zmniejszy się.
        To ze dziecko z jednej piersi nie najada sie to norma. Pamietaj ze
        potrzeby dziecka rosną. Stąd sugestia ze nalezy karmic z dwóch
        piwersi na jedno karmienie. Przy czym zaczynamy od tej na kórej
        skończyło sie.
        W twoim przypadku co trzecie, lub co czwarte karmienie zaczynaj od
        zdrowej piersi. Chodzi o to by głodne dziecko lepiej ssało
        tę "trafioną" pierś. ( odessało zastój)
        • mama08 Re: zastój czy zapalenie? dobre rady czy mity? 09.04.08, 16:04
          Dziecku nic złego sie nie dzieje.
          No bardzo złego nie- ale amoksycylina przenika do mleka i jednak trochę
          wyjaławia dzidziusia z jego naturalnej flory bakteryjnej. A candidy tylko
          czyhają na takiego ślicznego dzidziusia :)
          Oczywiście, masz rację, przerywanie antybiotykoterapii "bo poczułem się lepiej"
          to jeden z najczętszych i niebezpiecznych błędów popełnianych przez pacjentów.
          Ale w tym wypadku uznaliśmy,że antybiotyk w ogóle nie był potrzebny. Został
          włączony głównie ze względu na mój strach przed zakażeniem, którego
          najprawdopodobniej nie było.
    • mama08 A taki sposób? 09.04.08, 19:11
      Teraz sposób, który moja mama zapamiętała ze szkoły rodzenia i wypróbowała,
      kiedy dopadł ją swego czasu zastój:
      -pierś nasmarować tłustym kremem (z pominięciem brodawki i otoczki)
      -na to zrobić ciepły ( w temp ciała) okład z waty/ligniny nasączonej
      spirytusem (mama nie pamięta ile %)
      -obłożyć to folią
      -poleżeć z tym (mama nie pamięta ile czasu, czy godzinę czy może 3)
      - odprowadzić ręcznie (mama pamięta, że zeszło jej coś o konsystencji twarogu)

      No może by spróbować? Ale dać do zessania dzidzi to faktycznie nie bardzo,gdyby
      miało być takie gęste...
      Już wiem, gdzie można u nas zrobić usg piersi, więc to pytanie z powyższego
      postu nieaktualne, inne wciąż tak.
      Pozdrawiam
    • mama08 Pytania raz jeszcze 11.04.08, 08:42
      Może moje posty są trochę nieprzejrzyste, postanowiłam tu napisać same tylko
      pytania, które zadałam powyżej,a na które dotąd nie dostałam odpowiedzi:

      1.po jakim czasie powinnam się zacząć martwić,jeżeli twarde miejsce nadal będzie
      wyczuwalne?

      2. Jeżeli zrobiłby się ropień, to możliwy byłby spadek temperatury do normy?

      3. Czy metoda opisana w poście "a taki sposób?" ma sens i czy może być szkodliwa?


      I jeszcze dodatkowe pytania:
      1. monikaskwa: "U nas jest tak, że to mała leży a ja nad nią wiszę"

      Czy naprawdę taka pozycja sprzyja lepszemu spływowi z piersi niż np. leżąca na
      boku? Jeśli leżę np. na prawym boku to z prawych kwadratów gorzej leci, bo mleko
      ma "pod górkę"?!

      2. Czy przyczyną zastoju może być ucisk na pierś wywierany w innym czasie niż
      karmienie? (np przez dziecko leżące na moim brzuchu i zapierające się łapkami o
      pierś)

      3. Czy ekspert też jest zdania,że kanalików nie można uszkodzić trwale silnym
      masażem?
      • dominikam29 Re: Pytania raz jeszcze 11.04.08, 11:38
        Odpowiem czerpiąc jedynie ze swojego doświadczenia.
        Ja miałam zastój przez 2,5 tyg. Położna powiedziała mi, że jeśli po
        tygodniu nie schodzi należy zgłosić się do poradni
        laktacyjnej/lekarza. Ja zgłosiła się za późno.

        Przy ropniu na początku nie miałam gorączki (góra 37 stopni).
        Gorączka, ogólne uczucie rozbicia i dreszcze pojawiły się po
        masażach (wtedy już pół piersi było czerwone).

        Zastój miejscowy często tworzy się w innym czasie niż karmienie. Np.
        przez ucisk za małego biustonosza lub przygniecenie piersi podczas
        snu, kopnięcie dziecka. U mnie zastój zrobił się właśnie na lini za
        ciasnego biustonosza w nocy, gdy przyszedł nawał mleka (mały pospał
        dłużej).

      • monika_staszewska Re: Pytania raz jeszcze 11.04.08, 14:21
        1. Stwardnienie może się utrzymać kilka dni po ustąpieniu stanu
        zapalnego. Czasami nawet zostaje na długo w postaci torbieli
        mlecznej., Jeśli ma Pani wątpliwości najlepiej pokazać się specowi
        od laktacji czy chociażby zrobić usg.
        2. Tak przy ropniu może się obniżyć temperatura. A potem wzrosnąć,
        znowu opaść i wzrosnąć itd.
        3. Nadmierne rozgrzanie piersi szczególnie przy zapaleniu piersi,
        nawet w jego bardzo wstępnej fazie może utrudnić leczenie.
        1. Pozycja do karmienia najlepsza będzie taka, w której język
        dziecka będzie pracował od chorej strony.
        2. Tak, tak, może niestety.
        3. problemem jest opuchlizna, która powstaje przy silnym masażu.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • kara_w Re: Pytania raz jeszcze 02.05.08, 07:15
          Dziewczyny, pomocy, bo się pogubiłam :)
          U mnie właśnie zaczęła się podobna sytuacja jak u mama8 - boląca
          pierś najpierw bez grudki, na drugi dzień gorączka.
          Już raz przechodziłam zastój, więc - mimo że teraz syt. wyglądała
          troszkę inaczej, bo nie było grudki - zastosowałam te same metody.
          Czyli Apap, kapusta oraz rozgrzewanie piersi + laktator/ częste
          przystawianie.
          Przeczytałam jednak na forum, że rozgrzewanie nie jest dobre jeśli
          jest gorączka. Moje pytanie więc - dopóki gorączka całkiem nie minie
          (utrzymuje się dwa dni) stosować tylko kapustę? I odciąganie/
          przystawianie? Dodam, że teraz zrobiła się grudka, za to ból
          mniejszy.
          A może niestety muszę po Duomox? :(
          • monika_staszewska Re: Pytania raz jeszcze 05.05.08, 17:37
            Jeśli mamy zapalenie (temperatura powyżej 38, 4 st. C, ogólne
            rozbicie i samopoczucie typowe dla grypy) rozgrzewania oczywiście
            unikamy, bez względu na to czy temperatura się utrzymuje czy opada.
            Jeśli jakikolwiek objaw jest już mniej nasilony znaczy, że sytuacja
            idzie ku lepszemu i wystarczyć powinno dotychczasowe działanie czyli
            ze o antybiotyku myśleć nie trzeba, za to o częstszym
            karmieniu/odciąganiu, kapuście, odpoczynku i piciu jak najbardziej
            tak.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
Pełna wersja