dorota.m1976
07.04.08, 20:47
Witam
Jestem mamą równo 4 miesiące i karmię wyłącznie piersią.
Prowadzę swoją firmę i od czasu do czasu wypada mi wyjść z domu na
około 4-6 godzin . Zostawiam małą pod opieką i mam juz chyba 6
kubeczków zamrożonego mojego pokarmu. Problem jednak w tym ze Majka
nie chce pić z butelki.
Zmieniałam smoczki. Najpierw był avent - pluła koszmarnie, póxniej
tommy tippe ( nawet męzowi się podobał ten anatomiczny kształt )) i
tez pluje, pozniej jeszcze nuk ...
Generalnie cokolwiek wloże do buzi to nawet nie chce ssac tylko
od razu pluje, krztusi się, krzyczy ...Nie jest to kwestia smaku
bo przeciez dostaje moje mleko , smoczki tez miały byc
perfekcyjne.
Sama nie wiem co robić.
Pewnego dnia nakarmiłam ją rano a pozniej za kazdym razem podawałam
butlę ale ona nie chciala i tak wytrzymała chyba 6 godzin az w
końcu był taki wrzask ze nie mialam serca jej dluzej trenowac z
ta butlą w koncu nie mogę odmawiac dzieku posilku ale jak
poradzic sobie z karmieniem kiedy ja musze wyjść ????