Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmienia?

08.04.08, 11:17
Witam!
Moja córcia ma 8 miesięcy, jest alergikiem i ma skazę. Dlatego postanowiłam
karmić aż skończy roczek. Nigdy nie było problemu z karmieniem, dobrze też
toleruje butlę. Ja wróciłam ddo pracy 2 miesiące temu. W związku z tym
karmienie piersią zostało zredukowane do dwóch razy (je oprócz tego zupki,
deserki, isomil, sinlac, soczki)
Moje mleko ssie rano i wieczorem, raczej na zasadzie codziennego rytuału, a
nie zaspokojenia głodu. Ale dziś rano ugryzła mnie aż do krwi. z całej siły.
Czy już nie chce ssać? Próbowałam później ją przystawić, possała, wypiła
troche. Ale boję się, że znów ugryzie, a to booooollliiii.
Czy ją powoli odstawiać zupełnie?
    • iv-o Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 11:29
      Na pocieszenie mogę powiedzieć, że mnie kąsa mój już 5 miesięczniak, idą 2
      jedynki. Zwykle to robi jak już jest najedzony, na szczęście. Boli jak cholera.
      • druuna Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 12:57
        Nie pozwalaj się gryźć! ;) (patrz mój post do autorki wątku)
    • druuna Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 12:56
      Czy odstawiać czy nie zależy wyłącznie od Ciebie i twojej córy. ;) Skoro jada
      isomil (to chyba jakiś substytu mleka - prawda?) to teoretycznie twój pokarm nie
      jest juz jej potrzzebny choć każdy mililitr tego skarbu jest dla dziecka cenny z
      uwagi na przeciwciała i wartości odżywcze (dodatkowe). A ssanie to też bardzo
      kochany i sympatyczny sposób przytulania sią i wyrażania uczuć.
      Pytanie także w jaki sposób to ugryzienie się "odbyło" i aspekt "wychowaczy"
      tego zdarzenia? Czy zrobiła to dla zabawy żeby zobaczyć jak zareagujesz? Czy
      kategorycznie zakazałaś takich praktyw w sposób zrozumiały dla małej (odtsawić
      stanowczo od piersi i patrząc gorźie powiedzieć dobinie "nie wolno gryżć mamy!
      to boli!").
      Żeby wyleczyć taką rankę trzeba smarować bapanthenem (przyspiesza gojenie a nie
      jest szkodliwe dla dziecka)i w miarę możliwości wietrzyć pierś (dostęp świeżego
      powietrza jest zbawienny).
      Jak masz jakieś pytanka jeszcze to pisz!
      Powodzenia! ;))
      • olcia.kaktus Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 13:10
        wydaje mi się, że to ugryzienie było raczej przypadkowe - tak po dłuższym
        zastanowieniu. Rano po obudzeniu marudziła, to wzięłam ją na karmienie. Ona
        raczej nie "rzucała się" na jedzenie, więc ją przystawiłam, a ona chap - mnie
        ugryzła. Ja podskoczyłam i krzyknęłam z bólu. Potem powiedziałam oczywiście
        kategorycznie, że tak się nie robi i mamę boli. Potem, po półtorej godziny
        przystawiłam ją (przed wyjściem do pracy), i normalne jadła, ale się obawiam, że
        spróbuje jeszcze raz.
        • martusia_25 Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 13:22
          Mój syn też kilka razy mnie dziabnął i to właśnie wtedy, kiedy go
          przystawiałam, bo marudził - choć wiedziałam, że nie jest głodny.
          Moim zdaniem nie za bardzo miał ochotę ssać, nie wiedział co z tą
          piersią zrobić, więc zaczął się nią bawić w ten sposób. Jak jest
          głodny to po prostu je bez żadnych numerów.
        • thintaglia Re: Ugryzła mi brodawkę do krwi - koniec karmieni 08.04.08, 18:32
          Moj synek tez mial faze gryzienia 3 miesiace temu jak zaczely mu isc zeby.
          Gryzl mnie z reguly pod koniec karmienia, jak byl juz najedzony, mialam wrazenie
          ze traktuje to jaka zabawe. Mial taka faze przez okolo tydzien :((( Za kazdym
          razem mowilam stanowczo "nie" i odstawialam go od piersi, poskutkowalo od 3
          miesiecy nie ugryzl mnie ani razu :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja