Odżywianie matki

08.04.08, 15:04
Pani Doktor, mam kilka pytań , czy matka 5 tygodniowego maluszka,
którego karmi piersią może pić 1 ACTIMEL dziennie.
Czy on może powodować, że kupka maluszka jest bardzo rzadka, przy
końcu wodnista.
Jeszcze mam pytanie, czy matka karmiąca może jeść np.panierowane i
smażone mięso drobiowe /piersi z kurczaka/, wieprzowe /kotlety
schabowe/, kotlety mielone smażone /czy wolno dodać do środka
przesmażoną cebulę/.

Z zup np. pomidorową zaprawianą smietaną, krupnik, warzywną na
mrożonkach z Horteksu.
Czy można do zupy dodawać np.tymianek,bazylię,kminek,ziele
angielskie,listek laurowy, cebulę, por, seler,ziemniaki, marchewkę,
pietruszkę i jej natkę.
Czy dodatki warzywne i ziołowe mogą uczulać maleństwo?
    • kaeira Re: Odżywianie matki 08.04.08, 18:13
      Nic z rzeczy które wymieniłaś nie jest częstym powodem alergii ani problemów.
      Smażonego można jeść ile się chce - to zupełnie nie wpływa na dziecko.
      O wiele częściej niż zdrowe zioła kłopoty powoduje "chemia" - np jakieś ziarenka
      smaku, dodatki w napojach typu cola, czipsach.

      Ogólnie matka karmiąca może jeść wszystko (chyba że w najbliższej rodzinie -
      rodzice, rodzeństwo - są alergicy.
      Przeczytaj ten artykuł na temat diety matki karmiącej, on wiele wyjaśni:
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
      A jak masz dalsze pytania, pisz.

      Aha, kupki płynne albo nawet wodniste to u dziecka na piersi NORMA. To nie
      zależy od diety matki. Spokojnie możesz jeść Actimel.
      • sandraa3 Re: Odżywianie matki 08.04.08, 19:19
        A ja uczulam, żeby nie wierzyć w zapewniania, że jak w rodzinie nie
        ma alergii to mozna jeść wszystko. U mnie w rodzinie z obu stron
        nikt nie ma alergii, a dziecko jest uczulone na nabiał, gluten,
        soję, drożdże. A to tylko z obserwacji tego co ja jadłam. Zaczynam
        wprowadzać jej pokarmy i jak narazie poległam na pierwszym -
        marchewce.

        Obserwuj dziecko. Jeśli nie ma bólu brzuszka, wysypek, pękniętych
        uszek, suchych, czerwonych plam to jedz na zdrowie.
        • mama_mak Re: Odżywianie matki 08.04.08, 19:25
          To ja pozwole sobie jeszcze raz polecic artykul La Leche League na
          naszym blogu i komentarz Asi-poloznej specjalistki od tego tematu
          (niedlugo opublikujemy Jej prace licencjacka o bledach w zywieniu
          matek karmiacych), bo mnie osobiscie Jej slowa przekonaly (zwlaszcza
          o alergiach)
        • kaeira Re: Odżywianie matki 08.04.08, 21:41
          sandraa3 napisała:
          > A ja uczulam, żeby nie wierzyć w zapewniania, że jak w rodzinie nie
          > ma alergii to mozna jeść wszystko.

          Ależ nikt nie twierdzi, że dziecko bez obciążenia rodzinnego nie może mieć alergii!
          Chodzi tylko o to, żeby pamiętać, że alergie poprzez mleko matki to kilka
          procent dzieci! Dlatego ok. 95 procent kobiet nie ma podstaw do diety
          eliminacyjnej na wszelki wypadek.
          A obserwować oczywiście trzeba. I dowiedzieć się, jakie produkty są
          najczęstszymi alergenami, i jakie są najczęstsze objawy alergii, żeby potem
          wiedzieć jak je ewentualnie rozpoznać.
          • rena31 Re: Odżywianie matki 08.04.08, 22:36
            To ja już nic nie wiem. Z jednej strony słyszę się ( a raczej czytam w
            publikacjach i książkach), ze tylko kilka procent dzieci reaguje alergicznie na
            to, co je matka, a z drugiej co chwilę spotykam dziewczyny, których dzieci są
            uczulone na wiele produktów. Sama borykam się z tym problemem niestety, tak jak
            wiele moich koleżanek. Czy to oznacza, ze błędnie rozpoznałyśmy problem?
            • sandraa3 bzdura 09.04.08, 09:04
              Dla mnie te pare procent uczulonych dzieci to bzdura. Obserwacje
              matek karmiących pokazują cos odwrotnego.
              • kaeira Re: bzdura 09.04.08, 09:12
                sandraa3 napisała:
                > Dla mnie te pare procent uczulonych dzieci to bzdura. Obserwacje
                > matek karmiących pokazują cos odwrotnego.

                Odwrotnego??
                Na pewno inaczej się patrzy na sprawę, jeżeli własne dziecko ma alergię, ale
                powiedz mi: w imię czego fachowcy od laktacji ukrywaliby dramatyczną prawdę, że
                alergie ma ponad 90 procent dzieci? To jakaś teoria spiskowa.
                • sandraa3 ankieta 09.04.08, 20:17
                  To ja odpowiem podobnie: łatwo jest mówić, jesli można jeść wszystko.
                  Nikt niczego nie ukrywa. Raczej ignoruje.
                  Na znanym pewnie forum gimbla pozwoliłam sobie założyć ankietę na
                  ten temat.
                  Oto wyniki:
                  www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=65273&postdays=0&postorder=asc&start=0
    • monika_staszewska Re: Odżywianie matki 09.04.08, 21:12
      To ja tylko dodam, że oczywiście każda rzecz, która zjadamy może nie
      spodobać się organizmowi dziecka, ale dieta "na wszelki wypadek" nie
      ma sensu, bo po pierwsze nie wiemy czy dziecko w ogóle na cokolwiek
      źle zareaguje, a po drugie jeśli ma zareagować to na co. wszak
      jednym przeszkadzają jaja, innym pomidor, jeszcze innym marchewka,
      czy jabłko itd.. Więc namawiam raczej do zróżnicowanej, zdrowej
      diety (bo to dla każdego człowieka) dobra rzecz. Dopiero jeśli
      podejrzewamy, że dziecka problemy maja związek z maminą dietą, można
      zacząć zastanawiać się co i w jakiej kolejności wyeliminować, żeby
      sprawcę wykryć, a diety nie doprowadzić do trzech składników na
      krzyż.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska, położna
Pełna wersja