Z cyklu: Pytania intymne

11.04.08, 14:01
Droga Pani Moniko, dziewczyny!

Pytanie nieco inne niż dotąd...

Jak to zrobić, by i karmić, i o małżeńskiej miłości nie zapomnieć -
żEBY FIZYCZNIE (A NIE TYLKO MENTALNIE) miało się ochotę na małe figo-
fago i nie cierpiało bólów fizycznych gdy ten drobny fakt się zdarzy.
Mam w domu dwóch chłopów - obaj głodni ;-) a tylko jeden z
powodzeniem okupuje moje piersi. Drugi może o nich (i nie tylko o
nich) pomarzyć. Kocham obu...
    • agarys Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 14:17
      wiesz co ja tez sie balam pierwszego razu po porodzie, ze bedzie
      bolalo itp. ale nie bylo wcale zle. musimy sie po prostu pomalu
      rozgrzewac a pozniej to juz sama przyjemnosc. na poczatku wogole nie
      mialam ochoty myslalam tylko o dziecku o karmieniu i to zmeczenie,
      niestety maz byl na drugim planie. ale cierpliwie to znosil, czulosc
      okazywalismy sobie na inne sposoby. odczekalismy 5 tygodni i pomalu
      pomalu delikatnie... teraz jest jescze lepiej. pozdrawiam
      • bel.canto Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 18:32
        ja tez sie balam, na dodatek u mnie sie okazalo, ze mam w pochwie na
        dlugosci blizne (nie po stronie naciecia tylko po drugiej), ktora
        baardzo bolala i ciagnela strasznie. Wlasciwie jeszcze boli (jestem
        2 mce po porodzie). Ale trzeba sie poprostu wziasc w garsc ;) ja sie
        strasznie czuje (zmeczenie), nie chce mi sie..., ale juz jak sie
        zacznie to jest super i sama radosc :) potrzeba cierpliwosci i
        pozytywnego nastawienia. Zmeczenia sie nie "przeskoczy" niestety.
        Trzeba je pokonac w psychice.
    • anetaban Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 20:17
      ja jestem 4 mc po porodzie i bol jest za każdym razem ale po chwili mija (blizna
      po nacieciu nie boli tylko zostalam "za mocno" zszyta lekarz powiedzial ze mozna
      delikatnie naciac lub po jakims czasie samo przejdzie) u nas sprawdzaja sie
      dlugie pieszczoty a na suchoscs lubrykat
      powiem ze pomaga i jest suuuuper
    • rudzik.2 Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 22:00
      No to i ja się odważę o coś zapytać. Jak szybko po porodzie Wasi panowie mieli
      ochotę? Czy fakt karmienia piersią im nie przeszkadza? Pytam, bo mój do tej pory
      bardzo chętny mąż teraz wcale nie wykazuje ochoty. Jestem 6 miesięcy po porodzie
      i w tym czasie seksowaliśmy 4, może pięć razy. A ja bym bardzo chciała częściej.
      I wcale nie wyglądam zle. I dbam o siebie. I dzidziuś bardzo grzeczny. Nie
      rozumiem tego. Czy to możliwe, żeby mężczyzna przestał czuć pociąg do kobiety w
      czasie laktacji?
      • agarys Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 22:48
        moj od razu chcial tylko sie nnie dalo bo musialal sie zagoic. i tak
        czekalismy 5 tygodniapowinno sie chyba 6. ale bylo super i maz mowi
        ze teraz jest lepiej niz przed porodem
        • kam.xt Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 23:18
          mój chce ciągle ale piersi omija szerokim łukiem:(
          chyba sie boi ze coś poleci jak tylko dotknie
          • nina_74 Re: Z cyklu: Pytania intymne 11.04.08, 23:32
            Rudzik, u mnie tak samo, mala ma 5,5mies i seks byl tylko raz!
            ja nie mam ochoty (tzn chcialabym, ale mi sie nie chce), a moj m. jakos wcale
            mnie nie atakuje
            • patrilla Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 08:38
              nina_74 napisała:

              > Rudzik, u mnie tak samo, mala ma 5,5mies i seks byl tylko raz!
              > ja nie mam ochoty (tzn chcialabym, ale mi sie nie chce), a moj m. jakos wcale
              > mnie nie atakuje Nina to powiedz żeby zaczął naprawdę sex - miłosć fizyczna
              jest bardzo ważna, a mam wrażenie że w tym okresie bardzo bardzo ... i powiem Ci
              ze mi sie tez tak chce nie chce ale zauważylam ze jak juz sie zacznie to ...
      • kamilcia1983 Re: Z cyklu: Pytania intymne 18.04.08, 13:29
        u mnie też jest problem z "tymi" sprawami. jestem 3m-ce po porodzie
        i jeszcze nie było żadnego zbliżenia z moim mężem (no, poza jednym
        małym incydentem). on twierdzi że to ja go odganiam, a ja twierdze
        że to on nie bardzo sie stara... w sumie to obydwoje jestesmy jacyś
        zblokowani z tym, że ja naprawdę mam ochotę na małe co-nieco :( w
        ciąży było tak samo. czasem mam ochotę płakać z tego powodu, a innym
        razem mam to gdzieś :( nie wiem jak to zmienić
    • patrilla Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 08:37
      No dobra ja opowiem także ;) dobrze ze miałam pretekst, ze muszę sie wygoić i
      karencję 6 tygodni mój małżonek ledwo wytrzymał ... To prawda czasem sie chce
      ale sie nie ma siły ale zauważyła, ze trzeba sie zebrać i podziałać dla zdrowia
      psychicznego i fizycznego ... Jeśli maż nie chce kochać sie z atrakcyjną matką
      swojego dziecka to na 100% trzeba z nim otwarcie pogadać taki stan jest często
      zarzewiem poważniejszych problemów ...
      • relisys07 Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 10:47
        Ja znowu w ogole nie widze takiej potrzeby, seksu moze dla mnie nie byc...
        a pamietam jak dwa dni po cc mialam taka ochote jak nigdy! I bylam taka szczesliwa, ze nie jestem tam ponacinana itd. tylko czekalam az sie polog skonczy i jak sie skonczyll to ochota tez odeszla i tak jest do dzisiaj.
        Maz chcialby czesciej bo podobam mu sie teraz jeszce bardziej, nie ma oporow przed dotykaniem piersi mleko tez mu nie przeszkadza, tylko ja nie moge sie jakos przekonac, ale jak sie juz zaczenie to jest ok.
        To chyba ma zwiazek z karmiemiem piersia i z hormonami.
    • m_zonka Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 12:17
      Mnie się jakoś w ogóle nie chce (fizycznie) ale chętnie wróciłabym
      do namietności sprzed ciązy. problem jest tego typu, że od 7 m-ca
      ciąży mielismy restrykcyjny zakaz współżycia, wcześniej na własne
      ryzyko (dlatego było rzadko, ciąża zagrożona). Skutek jest taki, że
      choć porozcinana nie jestem, to wąska jak pieron jasny, suchość
      pochwy też (zakładam, że kwestia hormonów) pieszczoty piersi
      odpadają bo jeszcze są obolałe... CZUJĘ SIĘ JAK WTÓRNA DZIEWICA!

      Ile to potrwa? Ciężko mi się wraca do tego sexu...

      no i czy można cos poradzić na sikające z piersi mleko (to pytanie
      tak na przyszłość)?
      • rudzik.2 Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 17:14
        nina_74 trochę mi razniej, że nie tylko u nas taka posucha. Ja to już z moim
        mężem rozmawiałam. Zapytałam wprost, co się dzieje. On na to, że wszystko w
        porządku, że nadal mu się podobam, itp, tylko jakoś tak nie ma okazji. A to nie
        prawda. Coreczka zasypia codziennie o 9 i śpi do 12 bez przerwy, więc okazja
        jest codziennie. Poza tym tak intuicyjnie czuję, ze jest jakoś inaczej. Inaczej
        na mnie patrzy, nie nawiązuje żartobliwie do seksu, a wcześniej to robił.
        Ochłodziło się, jak moja ciąża stała się widoczna i tak do dziś. Już mu nawet
        tłumaczyłam, że właśnie teraz bardzo potrzebuję potwierdzenia własnej
        atrakcyjności w jego oczach, itd. Nic się nie zmieniło.
        • mama_mak Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 18:17
          ja jestem 21n5 miesiaca po porodzie i... tez sie nie chce. ale jak
          piszecie, jak juz sie zacznie to jest niezle. Tylko duzo pieszczot
          mi potrzeba, zebym sie rozluznila. No i czasem mysle "nie wyspie sie
          przez niego..." Ale i pan maz rzadziej ma ochote. Poniewaz rzadkto
          to i bole sa czasem przy penetracji. (nie bylam cieta tylko 4 male
          szwy). Mysle, ze ze strony mezow to zmecznie. Tz maja prawo byc
          zmeczeni. Piersi tez omijal ale prosilam, pokazywalam i zaczal, a
          ostatnio nawet sie chyba przez przypadek troche napil! ;-) Alz mi
          sie chcialo smiac!
          • nadya22 Re: Z cyklu: Pytania intymne 12.04.08, 23:35
            U nas 4 miesiące po cc seksik bardzo bardzo rzadko, chyba z 5 razy
            był dopiero...ja się stresuje, bo synek śpi z nami w łóżku (i póki
            co chce, żeby jeszcze chwile spał), druga sprawa mąż nie dotyka
            moich piersi...boi się bo karmie a mi to nie przeszkadza bo już nie
            bolą najwyżej mleko wypłynie :D
            • patrilla Re: Z cyklu: Pytania intymne 15.04.08, 08:16
              ale przecież seksu nie trzeba uprawiać wyłącznie w łóżko :) a my w łóżko
              uprawiamy bardzo rzadko :) i sobie oboje chwalimy :)
              potwierdzam na początku tez potrzebowałam dużo pieszczot by poczuć podniecenie
              ale ważne by je inicjować pokazywać co teraz nam odpowiada bo sfera erotyczna w
              związku jest podstawą, tak samo ważną jak związek emocjonalny!
              Oj suchość pochwy to było makabryczne, (zaczęłam przyjmować probiotyk i kupiłam
              żel nawilżający durex) a na początku kochałam sie w staniku ze względu na mleku,
              które podczas podniecenia tryskało na prawo i lewo ;)
              Nawet jak nie macie ochotę na sex znajdźcie chwile na masaż z oliwką - naprawdę
              patrze na swój związek a innych ludzi, którzy przegapili "siebie" i mi smutno
              ... bo kiedyś byli super parami, a teraz jedyne co ich wiąże to dziecko :(
    • martusia_25 Re: Z cyklu: Pytania intymne 15.04.08, 09:50
      My zaczęliśmy od innych form seksu. Nie czekałam do końca połogu,
      zaczęliśmy praktycznie od razu po powrocie ze szpitala. Fakt, na
      początku to mąż miał głównie z tego frajdę, ale ja dzięki temu nie
      wypadłam psychicznie z roli kochanki. Może to dziwnie brzmi, ale z
      doświadczenia wiem, że im dłuższa przerwa w tym temacie, tym
      trudniejszy powrót - ciało i mózg "zapominają" i potem nie chcą
      reagować jak należy.
      • patrilla Re: Z cyklu: Pytania intymne 15.04.08, 18:27
        masz 100% racji o zapominaniu :)
        • rudzik.2 Re: Z cyklu: Pytania intymne 15.04.08, 21:25
          No to chyba u mojego męża coś się popsuło, czy jak... Wierzcie mi, że zawsze
          najpierw krytycznie przyglądam się sobie i swojemu postępowaniu, a dopiero potem
          szukam "winy" u innych. I w tym przypadku też tak zrobiłam. Naprawdę nie
          rozumiem tego. Przed ciążą było tak fajnie. Czasem, to nawet za często, jak dla
          mnie. A teraz nic. Piszecie o masażu itp... do tego też potrzeba dwojga. Jest
          coś takiego między kobietą i mężczyzną, że bez słów wiadomo, czy on ma na ciebie
          ochotę, czy nie. To się czuje. A ja teraz to już nic takiego nie wyczuwam. Zero
          erotyzmu.
          • martusia_25 Re: Z cyklu: Pytania intymne 16.04.08, 12:27
            A może efekt przyniosłoby, gdybyś przejęła inicjatywę? A jeśli nie,
            to może byłby to jakiś wstęp do rozmowy. Może Twój mąż nie czuje się
            pewnie wobec piersi wypełnionych mlekiem, a może jest zbyt zmęczony?
            Może zbyt zaaferowany dzieckiem? A może czuje, że nie jest już dla
            Ciebie tak atrakcyjny jak dawniej (bo wg niego dziecko przykuwa całą
            Twoją uwagę). Może się odzwyczaił? Może postrzega Cię bardziej jako
            matkę niż jako kobietę? Przyczyn może być wiele - i wcale nie muszą
            być oparte na rzeczywistości, może to być po prostu jego błędne
            odczucie i trzeba go wyprowadzić z błędu.
    • monika_staszewska Re: Z cyklu: Pytania intymne 16.04.08, 19:15
      To ja tylko dwa słowa o komforcie miejsocym, ze tak go nazwę. Mamy
      do wspomagania żele nawilżające dostępne w aptece bez recepty i
      ratunek w gabinecie lekarskim czyli miejscowe podawane maleńkie
      ilości estrogenów.
      pozdrawiam i życzę dalszej owocnej wymiany doświadczeń :)
      monika staszewska
Pełna wersja