wodnisty pokarm - pomocy!

14.04.08, 14:04
witam
mój problem polega na tym, że od początku miałam bardzo dużo pokarmu i był
dosyć tłusty(kiedy ściągałam laktatorem i odstało chwilkę było widać tłuszcz),
jednak w piątek dostałam gorączki 39.8 i czułam się źle, do tego kaszel i
katar. Moja córcia ma 1,5 tygodnia. Od wczoraj zauważyłam że ciągle jest
głodna i chce ssać, w nocy wstawała co godzinę, jestem wykończona. Do tego jak
ściągnęłam sobie pokarm był bardzo wodnisty. Małej się ulewa, ciągle marudzi.
Czy możliwe, że przez chorobę pokarm stracił swoje wartości? Dodam że jest go
teraz sporo mniej niż wcześniej.
Pomocy
    • kaeira Re: wodnisty pokarm - pomocy! 14.04.08, 14:51
      Nie ma czegoś takiego jak ogólnie zbyt wodnisty pokarm (ani za chudy, ani za
      lichy itp).
      Natomiast mleko z piersi w różnych momentach jest bardziej tłustsze albo
      bardziej wodniste. Zależy to m.in. od tego jak często dziecko, jak dawno jadło,
      ile ostatnio wypiło z piersi, itp. Ale nad tym ty się w ogole nie musisz
      zastanawiać.

      Podstawową sprawą jest zapamiętać, że okresy częstszego ssanie/ssania
      not-stop/"cyrków" przy piersi/płaczu przy piersi itp itd. zdarzają się często,
      to wręcz norma. Natomiast NIGDY nie oznacza to, że pokarm jest zły, za chudy,
      albo że nagle znikł.

      Przy wysokiej gorączce czy odwodnieniu organizmu może być trochę mniej pokarmu
      objętościowo, ale to nie znaczy że jest za chudy dla dziecka.

      Ale ma wrażenie, że to co ty opisujesz to najprawdopodobniej głównie typowy
      moment skoku apetytu (czyli czasami mylnie zwany "kryzys laktacyjny").
      Zdarzają się te skoki typowo w momentach właśnie 7-10 dnia, potem 2-3 tyg, 4-6
      tyg, 3 miesięce (ale u każdego dziecka bywa roznie).
      Taki skok trwa od dnia do tygodnia, a najczęściej 2-3 dni.

      Wtedy dzieci mogą dużo marudzić, płakać, robią "cyrki przy piersi", chcą jeść
      non-stop, albo więcej niż zazwyczaj. Dziecko nagle chce wiecej pokarmu niz dotad
      "zamawialo" sobie przez ssanie; trzeba wiec dawac ssać jak najwięcej, to pomaga
      wzmóc produkcję.

      Standardową radą jest uzbrojenie się w cierpliwość i spokój (mozna zazyc melisę
      na nerwy) i położenie się z dzieckiem do łózka na dzień-dwa, tak aby mogło
      "wisieć" non-stop.
      Na wysypianie pomaga spanie z dzieckiem, jesli komuś to odpowiada. (Mi bardzo
      odpowiadało)
      • mika_p Re: wodnisty pokarm - pomocy! 14.04.08, 21:56
        I dodajmy do tego jeszcze, że mama chora to mama w kiepskim humorze, co też może
        wpływać na nastrój dziecka. Niemowlęta są empatyczne.
    • asik_cz Re: wodnisty pokarm - pomocy! 14.04.08, 22:42
      To bardzo wysoka gorączka, jak na dorosłego człowieka, na pewno
      koszmarnie się czułaś i dziecko to wyczuło. Współczuję
      Mnie kiedyś lekarze mówili, żeby nie karmić piersią przy gorączce
      powyżej 38,5, ale nie wiem, jakie są teraz wytyczne w tej kwestii.
      Oczywiście takie sytuacje zawsze trzeba konsultować z lekarzem
      • mika_p Re: wodnisty pokarm - pomocy! 14.04.08, 22:47
        Wolno karmić nawet przy wyższej temperaturze, mleku nic nie będzie,a dziecku
        tym bardziej.
      • kaeira Re: wodnisty pokarm - pomocy! 15.04.08, 08:00
        asik_cz napisała:
        > Mnie kiedyś lekarze mówili, żeby nie karmić piersią przy gorączce
        > powyżej 38,5, ale nie wiem, jakie są teraz wytyczne w tej kwestii.
        > Oczywiście takie sytuacje zawsze trzeba konsultować z lekarzem

        Nie trzeba.
        Kiedyś lekarze odradzali karmienie np przy wysokiej gorączce albo zapaleniu
        piersi, ale to MIT. A naprawdę jest baaardzo, bardzo mało chorób, przy których
        karmić nie należy, a na pewno nie należą do nich zwykłe przeziębienia, infekcje
        wirusowe, wysokie gorączki, zastoje i zapalenia piersi (wtedy wręcz należy
        karmić, to podstawowa metoda leczenia).
        Natomiast oczywiście, mama może się czuć na tyle źle, że nie chce albo nie jest
        w stanie karmić, ale to inna sprawa.
Pełna wersja