Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki

18.04.08, 09:40
Wielka Laktacyjna Inkwizycjo!!
piszę dzis w nie swoim imieniu. moja koleżanka urodziła córkę przez
cc. córka jest karmiona sztucznie-była w inkubatorze z powodu
niedotlenienie. dopiero dziś po 2 dniach dostała córeczkę ze
słowami : "najwyższy czas,żeby sie pani zajęła dzieckiem". koleżanka
jest załamana. mówi: nie mam mleka i mam płaskie brodawki. jak moge
jej pomóc? nie moge do niej pojechać, ponieważ sama jestem chora.
jaka pozycja do karmienia? wiem,że dziecku ogólnie jest obojetne,że
nie widział piersi przed urodzeniem i nie wie,jak ma wyglądać. ale
dostało juz butlę:( wiem,że wiara i przykładanie czynią cuda.
Dziewczyny-to forum pomogło mnie, dlatego chcę się odwdzięczyć.
koleżanka jest przerazona, jak wiele mam, chce uciekac ze szpitala i
myslę,że karmienie nie jest teraz za bardzo w jej głowie. my
wiemy,że trzeba przykładać,ale jeszcze te 8 miesięcy temu
interesowało mnie najbardziej to, czy dziecko się najada.
jakie rady? wozycje? wkładki?
jadzia
    • basiak36 Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 10:29
      Brodawki sie wyciagna jak dziecko zacznie ssac, wiec ich stan terazniejszy nie
      ma wiekszego znaczenia.
      Najwazniejsze zeby butelke odstawic i dziecko przystawiac do piersi jak czesto
      sie da, szczegolnie ze taki maluch dopiero sie uczy.
      Moze niech kolezanka zadzwoni do pani Moniki?
    • kam.xt Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 10:49
      moja przyjaciółka ma płaskie i karmiła w ten sposób że przy
      przystawianiu "wyciągała" brodawkę chwytając dwoma palcami otoczkę i
      wkładała dziecku do buzi a potem już sobie dziecko radziło samo,
      generalnie dziecko ssie otoczkę wiec brodawka nie musi być wypukła

      wiekszy problem moze miec dziecko przyjaciółki ze ssaniem piersi po
      2dniach butli...
      Roznie to bywa moja dostała 3 butle i mimo to chciala ssac piers, a
      moj bratanek po jednej butli juz piersi nie chcial a bratowa nie
      miala cierpliwosci zeby go ciągle przystawiac, takze postaraj sie
      zmotywowac przyjaciółkę do karmienia piersią
    • cunning Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 10:53
      Co prawda nie miałam płaskich brodawek, ale jednak za małe, żeby młoda mogła je
      dobrze wziąć do paszczy. Położna w szpitalu poleciła mi silikonowe nakładki z
      Aventu, nie pamiętam nazwy, ale wygląda to jak prostokąt o zaokrąglonych rogach
      z wypustką, która udaje brodawkę. Bardzo pomogło - młoda szybko załapała o co
      chodzi, a brodawki w trakcie ssania przez nakładkę tak się same wyciągnęły, że
      po ok. 3 tygodniach żadne wspomagacze nie były już potrzebne.
    • mika_p Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 11:19
      A na "nie mam mleka" przeczytaj jej rpzez telefon to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=44686136&a=44819287
      - albo przynajmniej kluczowe fragmenty.
    • izydorek70 Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 11:24
      Miałam bardzo podobną sytuację i problem z karmieniem.Jedyna
      rada ,którą otrzymałam w szpitalu to żeby sobie kupić silikonowe
      nakładki.Pomysł nie jest do końca dobry ale bywa,że może być
      pomocnym rozwiązaniem.Ja trochę zmodernizowałam go na własny
      użytek;zaczynałam karmić z nakładką(firmy Canpol-rozmiar s)a gdy
      pierś była miękka zdejmowałam ją(zresztą te nakładki nagminnie same
      zsuwają się gdy tylko dostanie się pod nie odrobina mleka) i dawałam
      już gołą pierś.To była wielka radość gdy mała załapywała i zaczynała
      ssać bez nakładki.Moja rada jest taka-niech koleżanka nie karmi gdy
      piersi są przepełnione ,nabite-niech odciągnie trochę mleka,brodawka
      będzie łatwiejsza do uchwycenia.Pozdrawiam serdecznie,podtrzymuj ją
      na duchu ,bo to strasznie trudny czas dla niej.
    • kaeira Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 11:30
      A co to znaczy płaskie? Jeżeli tylko brodawki stawiają się (np od zimna,
      stymulacji czy przy podnieceniu seksualnym) tzn że nie są "płaskie".
      Zresztą ogromna większość płaskich, czy nawet wklęsłych brodawek wcale nie
      powoduje specjalnych problemów przy karmieniu.

      Tu wypowiedz p. Moniki:
      "szczerze mówiąc, do ssania potrzebna jest okolica otoczki piersi, bo
      tam własnie sa zatoki mleczne z których dziecie ma wyssać mleko.
      Brodawka słuzy transportowi, więc czy płaska czy nie nie ma w sumie
      większego znaczenia, o ile tylko nikt dziecku nie da najpierw czegoś
      wystającego do ssania. Dzieci przed urodzeniem nie wymieniają uwag
      ze starszym rodzeństwem czy koleżeństwem o odpowiednim kształcie
      piersi, więc taką jaką dostaną uznają za dobrą."

      .
      • kaeira Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 11:33
        Aha, no i przypomnij jej, że mleko najczęściej pojawia się ok 3-5 dni po
        porodzie! To normalne. Najpierw jest siara, której malutkie ilości dziecku
        wystarczają, no i są bardzo ważne. Więc najważniejsze - niech dziecko ssie, a
        mlekiem się nie przejmować, bo z całą pewnością przyjdzie.
      • rewelkap Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 19:01
        kaeira napisała:

        > A co to znaczy płaskie? Jeżeli tylko brodawki stawiają się (np od zimna,
        > stymulacji czy przy podnieceniu seksualnym) tzn że nie są "płaskie".
        > Zresztą ogromna większość płaskich, czy nawet wklęsłych brodawek wcale nie
        > powoduje specjalnych problemów przy karmieniu.
        >
        > Tu wypowiedz p. Moniki:
        > "szczerze mówiąc, do ssania potrzebna jest okolica otoczki piersi, bo
        > tam własnie sa zatoki mleczne z których dziecie ma wyssać mleko.
        > Brodawka słuzy transportowi, więc czy płaska czy nie nie ma w sumie
        > większego znaczenia, o ile tylko nikt dziecku nie da najpierw czegoś
        > wystającego do ssania. Dzieci przed urodzeniem nie wymieniają uwag
        > ze starszym rodzeństwem czy koleżeństwem o odpowiednim kształcie
        > piersi, więc taką jaką dostaną uznają za dobrą."
        >
        > .
        nie ma nic gorszego niz tekst "co pani ma za piersi!? Takimi brodawkam pani nie
        wykarmi!" Depresja poporodowa murowana. Takim położnym mówmy "A KYSZ"
    • joana.mz Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 14:10
      ja mam "płaskie" brodawki i karmię nimi :) i wcale się nie
      wyciągnęły. są cały czas "płaskie". jak koleżanka wyżej napisała
      stawiają się w niektórych sytuacjach.
      ale do rzeczy: miałam problem z przystawianiem małej po porodzie.
      nie pomagało spłaszczanie i wkładanie do małej do buzi. nie mogła
      chwycić. zdecydowałam się na nakładki silikonowe - dzięki nim
      zassała i spowodowała produkcję mleka. tak karmiłam przez 2-3
      tygodnie, po czym nakładki zostały odstawione i teraz karmię bez
      nich.
    • dominikam29 Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 14:53
      Polecam nakładki silikonowe - pomagają rozpocząć karmienie, kiedy
      maluch ma problem z chwyceniem brodawki i otoczki. Później, gdy
      brodawki wyciągną się nieco i maluch podłapie ssanie, mogą iść w
      odstawkę - decyzja mamy. Ja używam nakładek firmy Medela, bardzo
      polecam.
    • rewelkap Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 18:55
      Cześć! Jestem mamą 5-miesięcznej córuni.
      Też miałam cc i też karmili Małą butlą na początku.
      Acha! I słyszałam oczywiście, że mam zbyt płaskie brodawki i za duże piersi
      :-))). a jak pani "laktacyjna" kazała mi brodawki "wyciągać to prawie płakałam z
      bólu. ale do rzeczy. uruchomiłam laktację,drastycznie odstawiając butelkę i
      przystawiając dzidzię prawie non stop. nie było łatwo, walczyłysmy, ona o butlę,
      ja o naturę :-))) wygrałam. omógł mi laktator, którym odciągałm mleko jak
      przestawałam karmic.pobudził bowiem laktację i zmienił trochę kształt
      brodawek. Trochę się z Małą napłakałyśmy ale się udało.
      Poza wszystkim ręczę, że faktycznie ani kształt, ani rozmiar piersi czy brodawek
      nie ma nic do karmienia piersią. Ważne jest prawidłowe przystawianie. (Swoją
      droga to z tymi brodawkami nie warto się tak rozpędzać, jest to bowiem tkanka
      taka, że do stanu pierwotnego nigdy już nie powróci, więc po co kmomu takie dwie
      sterczące antenki:-))) )
      A tak na poważnie to miałam bardzo pomocne położne. może warto poprosić o pomoc.
      a jak nie to do poradni laktacyjnej.
      a karmic piersia warto. przezycie jak żadne. ściskam.
    • aaasia85 Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 18.04.08, 21:11
      Ja tez urodzilam coreczke przez cc. Takze na poczatku mialam
      problemy z karmieniem bo mala wcale nie chciala zlapac brodawki i
      ssac, prezyla sie, plakala. Polozne takze poradzily mi zeby kupic te
      wlasnie silikonowe oslonki. Mialam takie z Aventu, najmniejszy
      rozmiar, w aptece kosztuja chyba 17zl. I to wlasnie pomoglo, mala
      zlapala i przez jakis czas karmilam przez te kapturki silikonowe. Po
      jakims czasie je odstawilam i teraz ssie ladnie juz z samej piersi.
      Zycze powodzenia.
    • mpogus Re: Inkwizycjo Ratunku-płaskie brodawki 19.04.08, 09:17
      Ja też w szpitalu już pierwszego dnia zostałam posądzona o płaskie brodawki i
      przepowiedziano mi wielkie problemy z karmieniem. Polecano nakładki. Ja jednak
      karmiłam bez nich, pomagałam małemu trochę złapać brodawkę robiąc z niej taką
      trochę łyżeczkę(żeby dotknąć do podniebienia-uruchamia się odruch ssania). W
      domu po dwóch dniach walki i podawania mleka przez strzykawkę ( mały oczywiście
      dostał butelkę , bo wiadomo - " nie miałam pokarmu ", mimo mojego sprzeciwu)
      zaczął pięknie jeść i duuużo tyć. Nie można dać wmówić sobie tych bzdur, ale do
      tego trochę wiedzy o fizjologii laktacji i przekonanie o własnej racji jest
      potrzebne. Pozdrawiam, i jak jeszcze nie za późno to powodzenia !!
Pełna wersja