aldakra
21.04.08, 17:31
Piszę z prośbą o waszą radę. Moja mała (obecnie 6tygodni i 5dni)
jest karmiona wyłącznie piersią. Na wadze przybiera chyba
prawidłowo - w chwili urodzenia miała 2760 a po 6 tygodniach 3700g.
Próbuję zachować rytm: jedno karmienie jedna pierś. Mała przysypia
zawsze pod koniec karmienia, po 15 minutach się budzi i chce jeść
dalej więc ja podaję jej dalej tą samą pierś (mimo że wydaje mi się
że jest już pusta), po czym po jakimś czasie mała się denerwuje bo
chyba rzeczywiście nie leci, no i zaczyna płakać. No to daję jej
drugą pierś i ona ssie dalej. Po tak długim wiszeniu na piersi mnie
bolą brodawki (szczypią) bo pod koniec mała zawsze źle łapie i mnie
ciągnie...no i po godzinnej przerwie (jej drzemka) jest to samo, a
moje piersi chyba nie naprodukowały jeszcze wystarczająco pokarm (?)
W nocy nie ma tego problemu - karmie 2 lub 3 razy a mała się najada
i grzecznie śpi. Lekarzowi jak powiedziałam o problemie to kazał
podać dodatkowo sztuczne mleko do każdego karmienia, a ja się na
razie wstrzymałam. Moje pytanie jest - czy dobrze robie karmiąc ją
w ten sposób? I czy po jednym dniu takiego jej ssania ja będę miała
na następny dzień więcej pokarmu? Czy takie płacze z głodu to norma?
Co robię źle? Czy rzeczywiście małej mam odrzywkę dać do każdego
karmienia jak zalecił lekarz?