Juz nie daje rady :( ;(

22.04.08, 21:26
Mam 5tygodniowego Synka, od poczatku mialam problemy z laktacja, pokarm dostalam dopiero w 4dobie, na poczatku jakos starczało, teraz Synek je wiecej i poprostu nie starcza mi pokarmu, w dzień przystawiam go do piersi co jakies 40min (je z obydwu). Robie wszystko co przeczytalam na zwiekszenie laktacji, (odciskam pokarm, pije herbatki, masuje piersi, nic nie pomaga.... Musze na wieczorne karmienie dokarmiac go butelka....;(((
Wczoraj kupilam laktator, myslalam ze moze cos pomoze, ze moze uda sie wycisnąc coś wiecej, dzis przez cały dzien udalo mi sie odcisnac 90ml... Synek (mimo ze przed butlą siedzial godzine przy obu piersiach) po nakarmieniu tym odcisnietym mlekiem zaczoł plakac głosno, dorobilam 60ml mleka modyfikowanego. Teraz spi.... Jesteam zalamana, tak bardzo chcialabym go wykarmic piersią ;(
    • basiak36 Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 21:44
      A jakie sa przyrosty wagowe? To ze dziecko lubi sobie possac dluzej, powisiec na
      piersi, to normalne. Zamiast podawac butelke, lepiej podac druga piers, a potem
      znow kolejna jesli trzeba.
      I po czym sadzisz ze nie wystarcza?
    • kaha176 Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 21:44
      Na pewno padnie tu kilka profesjonalnych odpowiedzi, a ja napisz tylko, ze przezywałam to samo 7 miesiecy temu, byłam załamana, ale przeczekałam, do Synka podchodziłam dosłownie co 30 minut i wierzyłam ze sie uda... i udało się! Rozpędzilismy laktacje! Zycze tego samego i wytrwalosci!
    • ol2 Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 21:47
      uważam, że nic na siłę
    • kaeira Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 21:51
      moniczkalovemax napisała:
      > od poczatku mialam problemy z laktacja, pokarm dostalam dopiero w 4dobie,

      To nie jest problem, to normalne (wbrew mitom). Większość kobiet mleko przychodzi ok. 3-5 dni po porodzie (przedtem w piersiach jest siara).

      > przystawiam go do piersi co jakies 40min

      Chodzi o 40 minut między końcem karmienia początkiem kolejnego?
      A przedtem jaki często karmiłaś?

      > masuje piersi

      Nie masuj, to nijak nie wpływa na pokarm, a mocne masowanie może tylko zaszkodzić

      > Musze na wieczorne karmienie dokarmiac go butelka....;(((

      Co znaczy musisz? A co się dzieje, jak nie dokarmiasz?

      > dzis przez cały dzien udalo mi sie odcisnac 90ml...

      Pamiętaj, że to ile odciągasz nie ma przełożenia na to, ile je dziecko. Są kobiety, które nie odciągają praktycznie nic, a normalnie karmią.

      No i najważniejsze pytanie: jakie są przyrosty wagi (no i waga spadkowa jak?)
    • zabka11 Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 21:53
      Witaj:)
      wiem co czujesz, ja równiez musiałam walczyć o to, żeby synka karmić
      piersią. Moja laktacja, była jakaś "nieregularna", jeżeli tak
      moge "nieprofesjanalnie" napisać i tak jest do dziś. Nie dokarmiałam
      małego (bo obawiałam się, że najedzony, nie będzie już chciał
      piersi), ale trochę dopajałam, w chwilach, gdy wciąż był głodny, a
      piersi nie zdążyły nabrać. Bardzo chciałam karmić i byłam/jestem w
      tym uparta:) Ale, choć próbowałam wszelakich radzonych sposobów, z
      forów, tak naprawdę pomogły mi wizyty w poradni laktacyjnej. I Tobie
      też bym to poleciła. Ja jestem z Wrocławia i tu, jest super poradnia
      www.laktamed.pl/kontakt.html
      Moj synek ma dziś 8 msc i wciąż go karmię i będę karmić długo, bo
      to jedna z najlepszych rzeczy jakie mogę mu dać i...sobie, bo dla
      mnie to sama esencja miłości:)

      Czuję, że i Ty bardzo chcesz, więc nie rezygnuj, walcz i zwróc się
      do profesjanalistów, na pewno Ci pomogą:)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia i...daj znać?!:)
      Ania
    • moniczkalovemax Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 22:03
      Więc tak, Synek przy porodzie wazył 3700 w dniu wypisu 3380, teraz wazy ok 4kg. Mały ssie cycka ok 40min, na zmiane go przystawiam raz do jednej, pozniej do drugiej. Po zakonczeniu karmienia, nie miaj 40min gdy maly jes znów głodny. Po karmirniu piersią ma krótki przerywany Sen, jego ostatnie karmienie trwa zawyczaj od godziny 20 do godziny 23, mija ok 1,5 godziny i znow go karmie. W nocy to juz nawet nie licze ile razy sie budzi. Natomias gdy na ostatnie karmienie dostaje butelke, to od godziny 21 spi do ok 3 w nocy, pozniej podaje piers i jakos przesypiamy do 6.
      • aga8382 Re: Juz nie daje rady :( ;( 22.04.08, 23:13
        mialam to samo! teraz mysle ze popelnilam blad podajac tak jak Ty
        butelke , ale .. do6 tygodnia wlasnie synek ssal jedna , pozniej
        druga a pozniej juz nie chcial piersi - plakal wiec dawalam mu 40 ml
        w butli lykal szybko i spal. Dostawal ta butle max 2 razy dziennie.
        I w kocnu sie zmobilizowalam i pozegnalam butle , jak plakal nosilam
        chcwile i znowu piers - i tak od 6 tygodnia jego zycia juz tylko
        piers. Tu potrzeba silnej woli, cierpliwosci i checi karmienia -
        musi sie udac.
    • zuchatka Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 00:24
      nie masz wcale malo pokarmu!!!! ja musialam przystawiac co
      10minut!!! a po calym dniu odciagania udawalo mi sie ledwie 60ml
      zebrac!!! wszystko sie unormuje-nie dokarmiaj butelka bo to prawo
      popyt-podaz:) jak dajesz butle to nie musi wyciagac wiecej wiec
      wiecej sie nie "produkuje" :) przez tydzien zdaj sie na malucha-
      najwyzej nie przespisz kilku nocek bo czesciej bedzie sie budzil...
      on sobie wypracuje wlasciwa ilosc. i herbatke hippa polecam-
      rewelacja:)
      • justa_m1 Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 09:50
        Witaj. Sprobuj nie dokarmiać syna z butelki w tym wieku. Z własnego
        doświadczenia, dawałam synowi kolo 6 tyg. życia butelkę sztucznego, bo był stale
        głodny. A to normalne, że dziecko w tym wieku wisi na cycu ( teraz jestem taka
        mądra:))Ja przesiadywałam z małym non stop, ryczałam że długo tak nie wytrzymam,
        bo nic tylko cyc i cyc. Jak mu podałam kilka razy butelkę to potem złościł się
        przy piersi i nie chciał ssać. Aż pewnego pięknego dnia zawzięłam sie i przez 2
        tyg nic tylko pierś ( bez butelki ) syn dostawał. Było ciężko aby go odzwyczaić
        od butelki.Nawet jak jadę na studia w weekend to mąż jedzie z synem ze mną, ja
        go karmię przed zajęciami, oni jadą do znajomych na 2 godz a potem przyjeżdżają
        po mnie i daje małemu cyca w samochodzie ( db że mam zajęcia od 9 do 13.00).
        Teraz syn ma 3,5 m-ca, przybiera kg miesięcznie, ale czasami nie jest lekko, bo
        mam wrażenie że stale jest głodny. Teraz więcej czasu potrafi sie zająć zabawą
        więc nie wisimy na cycu. Ale i tak jada często, bo nawet co godz. A w nocy budzi
        się co dwie.
        Cierpliwości życzę i wytrwałości. Na pewno Ci się uda.
        pozdrawiam
        • jovita66 Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 14:08
          Ja też się dopiszę, a co mi tam. Mialam i mam jak wyżej opisano. Pod
          koniec 6 tyg. podalam ostatni raz butlę i udało się. To kwestia
          determinacji i wiary w siebie oraz cierpliwości. 40 minutowe przerwy
          to w moim przypadku byl nieosiągalny luksus - wisiał non-stop.
    • rena31 Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 14:22
      Ja kilka razy miałam kryzysy laktacyjne, i zawsze wychodziłam z nich zwycięsko,
      ponieważ nigdy przenigdy nie przyszła mi do głowy butelka. Gdyby były słabe
      przyrosty, poszłabym do lekarza szukać przyczyny, a sama przystawiałabym jak
      często się da. Swoje potrzeby trzeba czasem zepchnąć na plan dalszy, niestety,
      ale za to można zasiąść na kanapie i oglądać głupie seriale :).
      W ogóle moim zdaniem najlepszą rada na wiele problemów opisywanych na tym forum
      (oczywiscie nie mówię o poważniejszych problemach), to po prostu przystawianie
      dziecka i nie myślenie za wiele o tym, oczywiście do pewnych granic.
      • kaeira Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 14:53
        rena31 napisała:
        > ale za to można zasiąść na kanapie i oglądać głupie seriale :).

        Albo przed zasiąść przed komputerem i czytać blogi. Ja wtedy pierwszy raz w
        życiu zaczęłam regularnie czytać całą masę blogów. :-)
    • aga1981mdudi Re: Juz nie daje rady :( ;( 23.04.08, 17:50
      Twoje dziecko miało podobną wage jak mój synek. Wiem że im wieksze
      dziecko tym więcej pokarmu potrzebuje.Możesz więc miec obawy.Ale
      staraj sie nie dawać mu butelki-twoje piersi sie dostosują. Mój
      synek ważył 3820, a przy wyjściu ze szpitala 3500. Tez mi sie
      wydawało ze może pokarmu mu nie wystarcza On ssał po 30-40 min co
      1,5h. Ale tydzień po porodzie jak wpadł w rytm to ssal po 20 min co
      2h (bardzo szybko wcina).Moje piersi sie dostosowały-produkuja tyle
      ile mu trzeba. Doktor zaskoczona-mały ma przyrosty wagi imponujące-
      prawie 1kg miesięcznie na samym cycu. Nie jest gruby
      absolutnie.Raczej duży szczupak. Ma 3 miesiące.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja