smazone - dlaczego nie wolno jesc ?

03.05.08, 23:16
Jak w tytule, tyle osob mi mowi, ze nie moge jesc smazonych potraw.
DLACZEGO?
Mies smazonych nie lubie, ale rybki, nalesniki...
    • karolinka251 Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 03.05.08, 23:47
      nie wiem dlaczego może wzdymają, ja jadłam wszystko od samego
      początku i Zośce nic się nie dzialo
      • czupurek23 Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 04.05.08, 09:05

        Ja też mam ogromną ochotę na naleśniki ale mam obawy. Podobno smażone nie
        szkodzi to tylko mit i sprawa indywidualna każdego dziecka :)
    • goniasok Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 04.05.08, 09:05
      To jakieś stare przesądy. Mi połozna powiedziała że można jeść
      wszystko tylko powoli wprowadzać. Ja smażone jadłam już w pierwszym
      tygodniu po porodzie(kotlety schabowe) i małej nic nie było. Na
      razie powstrzymują mnie tylko te potrawy wzdymające i gazowane-
      lepiej poczekać bo skoro dorosłego zagazowują to co dopiero
      maluszka.Jak będzie dziecko miało mieć kolki to będzie mieć bez
      względu na jak restrykcyjnej diecie byś nie była. Nie można się
      ogłupiać bo karmienie to będzie koszmar a nie przyjemnoiść. Poza tym
      dziecko przez urozmaicona dietę matki poznaje różne smaki więc jest
      szansa że później też będzie jadło normalnie.
    • 3_agness Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 04.05.08, 11:00
      A kto powiedzial, ze nie mozna jesc smazonego? Ja jem i smazone
      miesa, i placki, i nalesniki... Tylko przez pierwsze tygodnie
      ograniczalam sie z jedzeniowymi przyjemnosciami. Dzis maly ma 3 mies
      i jeszcze nigdy nie mial kolki. A smazone moze meczyc glownie ciebie
      (tzn twoja watrobe) a nie maluszka. Gazowane tez pije (np male piwko
      z sokiem malinowym, ale nie za czesto) i musze powiedziec, ze
      pomoglo mi rozbujac laktacje;)
      Nie odmawiaj sobie, tylko sprobuj, zawsze mozesz zrezygnowac jesli
      bedzie sie cos dzialo.
      Pozdrawiam i powodzenia
    • bathilda Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 04.05.08, 18:50
      PAni Monika mi kiedyś napisała, że dziecku smażone nie szkodzi. Co najwyżej
      mamie na wątrobę. Naleśniki jedz na zdrowie.
    • balderdash Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 05.05.08, 14:59
      Moja mała miała kolki bez względu na to czy jadłam gotowaną pierś z
      kurczaka czy kotlety schabowe. Jedz na zdrowie!
    • karbala Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 13.05.08, 22:03
      ja po powrocie ze szpitala rzucilam sie jak wyglodnialy jastrzab na
      nalesniki z serem i odpokutowalam to straszliwym placzem prawie do 5
      rano. od tamtego momentu sie wystrzegam. mi nic nie bedzie jak nie
      zjem a mala sie przynajmniej nie meczy. wszystko z czasem.
      • orgellaa Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 14.05.08, 12:00
        raczej była to wina sera, a nie smażonych naleśników.
        btw. ja byłam to 2 miesiąca na rosole i gotowanym kurczaku (marchewce,
        pietruszce itp), a mała i tak dostała kolek.
    • budzik11 Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 14.05.08, 12:25
      Nie wiem, ale to chyba jakiś mit. Jadłam smażone i żadnemu z dzieci nic nie
      było, żadne nie miało kolki ani innych dolegliwości.
      • magdowi Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 14.05.08, 13:56
        Ja jem wszystko, na co mam ochotę (od początku) i nie ma to wpływu na dziecko. Mam wrażenie, że większość z Was popełnia błąd kombinując z jakąś jałową dietą i potem, kiedy zjecie coś innego pojawiają się kłopoty. Przypomina mi to sytuacje, gdy rodzice usiłują wychowywać dziecko w sterylnych warunkach- nie dotykaj tego, nie bierz do buzi tamtego, nie pij zimnego, nie baw się z dziećmi i w efekcie "hodują" chorowitka i alergika (mam przykłady w rodzinie).
    • jolenkab Re: smazone - dlaczego nie wolno jesc ? 14.05.08, 15:56
      mój synek ma 3 tyg a ja jem wszystko.. nic mu nie jest!
      to tylko mit! naleśniczki mam prawie codziennie, bo uwielbiam, kotleciki i inne
      rzeczy też jem normalnie. Jedyne, czego się wystrzegam, to wzdymające rzeczy
      (fasola, groch, kapusta).
      A zeby potwierdzić, ze dziecko płakało po czymś konkretnym trzeba to zjeść
      ponownie, by potwierdzić. Inaczej to mógł być czysty zbieg okoliczności.
      Jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedziała :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja