p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokarmu

06.05.08, 21:05
Pisalam o odciaganiu pokarmu i dziewczyny mi doradzily aby
zaprzestac-niech mala wyjada ile chce.Zrobilam tak jak doradzily i w
tej chwili karmie Marlene a tu pokarmu braklo,mala ryczy a ja z
piersi nic wyciagnac nie moge.Co mam robic?Dziecko mi placze,a ja
mam "cyce" miekie jak poduszki!!!
Prosze o porade!!!
    • gkoz Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 21:30
      to że miekkie wcale nie musi oznaczać że nie ma pokarmu tylko że
      podaż dostosowała się do popytu moje piersi są cały czas miekkie a
      karmię już 5 miesięcy a to że Ty nie możesz wyciągnać nie oznacza
      że nie zrobi tego Twoja córeczka, może nałykała sie powietrza i
      trzeba żeby jej się odbiło lub boli ją brzuszek
      • jagodzianka05 Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 21:35
        podzielam zdanie, że miękkie piersi nie oznaczają brak pokarmu..czasem dzieci
        przy piersi cyrkują, ja gdy rzeczywiście miewałam kryzysy z pokarmem piłam
        herbatkę hipp dla kobiet karmiących, piłam przed karmieniem gorący napój, często
        brałam ciepły prysznic na piersi, zawsze pomagało
    • basiak36 Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 21:58
      To ze sie przy piersi np szarpie to nie znaczy ze nic nie leci, mleko produkuje
      sie caly czas dopoki dziecko ssie.
      Jesli przyrosty wagowe sa ok, nie ma problemu.
      A piersi miekkie i sflaczale to norma, ja takie mam od samego
      poczatku.Nabrzmiale to nadmiar mleka.
    • mdziuba79 Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 22:24
      Czyli to nie oznacza zaniku pokarmu!!!To dlaczego Marlena tak wyje?
      A odciagaczem elektrycznym jak odciagam - bo sie skusilam z nerwow
      to nie leci nic?! A wczesniej po nakarmieniu Marleny odciagalam
      nawet po 100 ml. Marlena ma dopiero 8 tygodni.Nie wiem co robic?
      Denerwuje sie!!
      • mika_p Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 22:32
        Dlatego:
        "bo sie skusilam z nerwow".
        Stres utrudnia wypływ mleka.
      • basiak36 Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 06.05.08, 23:13
        Do odciagania pokarmu potrzebny jest relaks. Poza tym odciaganie to kwestia dosc
        indywidualna, ja naleze do tych mam ktore musza sie niezle napracowac aby
        cokolwiek odciagnac.
        Nie sugeruj sie tym.
        Jesli mala chce ssac, niech ssie do woli, moze ma skok wzrostowy, moze cos ja
        meczy, a moze to nadmar bodzcow i usiluje je odreagowac.
        Czy jest mozliwosc ze cos jej zaklocilo ssanie, jakis smoczek na przyklad?
    • monika_staszewska Re: p.Moniko prosze o pomoc-co robic...brak pokar 07.05.08, 12:18
      Otóż to, wreszcie mamy unormowaną laktacje, więc i totalnie
      sflaczała pierś. A złość Marleny bierze się nie mniej ni więcej
      tylko z tego, ze nagle musi się wysilić żeby się najeść, a nie tylko
      wziąć pierś do buzi i czekać aż samo wyleci. Proszę się nie
      niepokoić, dziewczę niebawem zorientuje się, że nie ma innego
      wyjścia jak wziąć się do pracy.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • mdziuba79 [.Moniko prosze o pomoc-co ronic...bak pokarmu 07.05.08, 21:39
      Dziewczyny i pani Moniko dziekuje bardzo za podpowiedz. Jestem
      spanikowana mama = poprostu 1sze dziecko. Jeszcze raz bardzo
      dziekuje, bo sie wystraszylam,ze to zanik pokarmu,a nie chcialam isc
      tu do lekarza,bo znow by mi kazal karmic Marlene butelka-francuzi
      wogole nie maja pojecia o karmieniu piersia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja