Problemy z uchwyceniem brodawki

07.05.08, 15:14
Od tygodnia jestem mama malej Helenki i od paru dni mam klopot z
przystawieniem jej do piersi. Mala otwiera buzke, "dostaje" brodawke
i zamiast zassac to puszcza, tak nawet po kilkadziesiat razy. Staram
sie byc spokojna, nie poddaje sie i w koncu sie udaje ale przyznam
ze szczegolnie w nocy jest to bardzo meczace. Myslalam, ze ma to
zwiazek z tym, ze piersi sa ostatnio pelniejsze, twardsze i ze to
moze byc powodem tego stanu, ale czasem zdarza sie, ze mala zlapie
od razu wiec nie potwierdza to mojej teorii. Czy jest cos na co
powinnam zwrocic uwage? A moze to przejsciowe? bylabym wdzieczna za
rady

kasia
    • lady_of_avalon Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 14:42
      U nas było tak samo przez pierwsze 2-3 tygodnie. Kilkanaście prób przyssania się za każdym razem i westchnienei ulgi kiedy się wreszcie zassał ;)) Także to przejsciowe jak najbardziej i z czasem młoda się nauczy :)
      • kasia2705 Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 14:55
        oj mam taka nadzieje, bo dzis w nocy zassanie sie zajelo jej 30
        min... a rano, jak "na zlosc" zlapala prawie od razu... meczace to
        troche, ale warto sie pomeczyc
        • a.g.r.e.s.t Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 15:10
          U mnie było tak samo jak u Ciebie i minęło dopiero po kilku
          tygodniach (podobno dzieci uczą się techniki ssania do 6 tygodni,
          ale ja mam chyba wyjątkowo oporne piersi (duże a za to z płaskimi
          brodawkami). W dodatku mały darł się z wściekłości, kiedy po kilku
          próbach nie zdołał zassać. Ale minęło bez śladu :) Pozdrawiam.
          • iwona1355 Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 15:38
            jesli piersi sa twarde, sprobuj wycisnąc troche pokarmu (łyżeczkę) ,
            a potem uformowac palcami zmiękczoną brodawkę i wtedy dostawic małą
            pozdrawiam
            • rajsca Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 16:16
              Popieram.

              Jeśli jest czas, warto zrobić sobie taki 'masaż' piersi. Delikatnie, całymi
              dłońmi masujesz całą pierś. Np. jedna ręka pod spodem, masuje od pachy do
              środka, druga ręka od góry od srodka do pachy. Albo obydwie ręce masują w
              kierunku brodawek. Ale nie uciskasz piersi!
              Potem ściskają kciukiem i palcem wskazującym otoczkę (nie brodawkę!) wyciągasz
              trochę pokarmu, żeby poleciało. Otoczka staje się miększa, i na taką,
              odpowiednio ściśniętą jak trzeba "ładujesz" buzię córci.

              Naprawdę działa. Ja godzinę przystawiałam synka w pierwszym tygodniu. Teraz ma 3
              i łapie od razu.
          • ok_ate Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 15:46
            może połóż przed karmieniem ciepły okład (namoczoną w ciepłej wodzie pieluchę
            tetrową) na pierś - mleko łatwiej poleci, a smyk zachęcony kroplami szybciej się
            zassie, a jeśli masz laktator, to może spróbuj dodatkowo ściągnąć troszeńkę
            pokarmu (dosłownie kilka "zassań"), żeby postawić brodawkę i ułatwić malcowi sprawę.

            u mnie zdawało egzamin (najpierw grzałam pierś, potem ściągałam laktatorem i
            podawałam pijawce:), a też miałam problem na początku - mam małe, "niewygodne"
            piersi i płaskie brodawki.
    • kasia2705 Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 08.05.08, 18:52
      Dziekuje Wam bardzo. Jakos nie pamietam abym miala podobny problem z
      synkiem, ktory ma obecnie 2 latka, ale moze po prostu pamiec plata
      figle? ;)
      Probowalam juz upuszczania mleka, a i z zacheceniem corci paroma
      kroplami nie ma problemu, bo jak tylko ma cycek w buzi to mleko samo
      cieknie wiec musze wycierac, bo brodawka jest sliska i sie wysmykuje
      z buzi.
      Mam nadzieje, ze tak jak piszecie - wkrotce nauczymy sie obie co i
      jak, bo dziecko dziecku nie rowne :)

      kasia
      • ljolka Re: Problemy z uchwyceniem brodawki 14.05.08, 12:11
        jasne że sie nauczycie. U nas też ten problemy był, nawet gorszy bo i położna w
        szpitalu nie mogła pomóc synkowi chwycić brodawkę. Ale powiedziała że
        najważniejszą sprawą w takim wypadku jest cierpliwość i że jak matka chcę to
        będzie karmić. na 100% sie z tym zgadzam.
    • kasia2705 Juz jest znacznie lepiej :) n/t 14.05.08, 10:32

Inne wątki na temat:
Pełna wersja