płacz przy jedzeniu:((

13.05.08, 08:24
Mam ogromny problem z jedzeniem mojej 6 tygodniowej córeczki. Karmie ją piersią i od początku było wszystko super - mała jadła wspaniale. Niestety od około tygodnia jest dramat. Córka zaczyna jeść - je łapczywie (mam bardzo szybki wypływ pokarmu) gdy pokarm przestaje płynąć to zaczyna się płacz - pręży się odgina głowę. Nie daje się ponownie przystawić do pierśi. Dodam, że staram się karmić na leżąco i zazwyczaj w tej pozycji mała sama odbija. Najgożej jest rano i około 18 - w nocy i w środku dnia zjada ładnie. Wczoraj się poddałam i ściągnełam pokarm laktatorem i podałam butelką - odziwo zjadła ale też z płaczem (mniejszym). Podejzewam, że mogą to być kolki wiec daje jej Lefax ale nic się nie zmienia. Przyznam się, że niestety daje małej smoczek wiec może on jest winowajcą - tylko jak ją odzwyczaić od tego smoka??? Z góry dziękuję za rady.
Ps. napisałam jeszcze na forum niemowlak - może ktoś tam pomoże
--
    • achazet Re: płacz przy jedzeniu:(( 13.05.08, 15:50
      Mój synek jak był malutki też się niejednokrotnie denerwował przy
      piersi. Włączałam wówczas suszarkę i jak zahipnotyzowany jadł dalej
      spokojnie. Do dzisiaj w ciągu dnia ciasno owijam go pieluszką
      tetrową na czas karmienia. Inaczej rączki bardzo przeszkadzają -
      próbuje ssać pierś i rączki w tym samym czasie:) Może i u Was się
      sprawdzi:)
      • ingebjorg Re: płacz przy jedzeniu:(( 13.05.08, 16:40
        Już nie wiem co mam robić - przed chwilą karmiłam (za dużo powiedziane karmiłam) i małą cały czas płakała. Pierś possała może z 4 min i koniec!! Wyła jakby ją obdzierali ze skóry. Dwa razy głośno odbiła i ulała ale jeść dalej nie chciała:(( Ściągnełam pokarm laktatorem i dałąm jej butelką ale prawie nic nie zjadłą około 10ml i to z wielkim protestem. Jestem załamana. Dodatkowo córka jest od 2 dni cała w wysypce (buzia, szyja brzuszek) może to ma coś wspólnego?? A może to refluks?? Spróbuje tej suszarki przy następnym karmienu (aż się go boję:((
    • monika_staszewska Re: płacz przy jedzeniu:(( 14.05.08, 20:50
      Oj coś czuję, że Mała ma problem na skutek jakiegoś składnika Pani
      diety. Wysypka, bolący brzuszek to już dwa objawy, które mogą
      wskazywać właśnie na taką przyczynę. W czasie ssania rusza
      perystaltyka jelit i gazy zaczynają intensywniej wędrować, jeśli
      jest ich dużo, co się zdarza przy nietolerancjach pokarmowych, ból
      jest większy. Pewnie przyda się i masaż, i jakiś środek
      przeciwkolkowy np. Gripe Wtar, i mycie w rzadkim krochmalu czy
      naparze z nagietka lekarskiego i smarowanie jakimś łagodnym
      smarowidłem typu Bepanthen maść lub Aquastop czy zwykła maść
      nagietkowa. No i śledztwo dietetyczne. Może zadzwoni Pani do mnie,
      to spróbujemy razem coś rozsądnego wymyślić, co by się Pani głodzić
      nie zaczęła przypadkiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • agnes_ka13 Re: płacz przy jedzeniu:(( 15.05.08, 13:54
        Mam to samo.W nocy spokoj,a w ciagu dnia i szczegolnie wieczorem to
        jest koszmar.Tez sie boje kolejnego karmienia i zaczynam myslec, ze
        ona je za malo bo czasami mam tak dosyc tego placzu, ze ja odstawiam
        od piersi.
        • emania29 Re: płacz przy jedzeniu:(( 15.05.08, 15:35
          Mam podobny problem :( tylko w nocy je ładnie ok 7min i zasypia.
          Czasami jak jest zmęczona to też troche po wisi na cycu a tak
          karmienie stało się naszym małym koszmarem. W ciągu dnia Moja 4
          miesięczna Zosia je 3-4 min poczym się wygina na wszystkie strony i
          się drze. Czasami to już wpada w ryk jak widzi że podnosze bluzke
          żeby dać jej pierś. Jest coraz gorzej!!!!!!!!!!!! Wisimy na 10
          centylu tylko dlatego że staram się ją karmić częściej i w nocy 2
          razy. Nie wiem o co jej chodzi, zachowuje się jakby jej pokarm nie
          smakował. Ostatnio chciałam jej dać troche na łyżeczce mojego
          mleczka i zaczęła się krzywić. Może to faktycznie chodzi o djete???
          coś jem co jej nie smakuje??? tylko że ja już wogle ledwo co jem :(
          Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł co to może być????
        • monika_staszewska Re: płacz przy jedzeniu:(( 16.05.08, 16:10
          Chwileczkę, chwileczkę. Przyczyn zachowań opisywanych przez Panie
          może być co najmniej kilka. Na przykład problem ze skupieniem się na
          dziennych karmieniach, bo ciekawy świat wzywa i w efekcie spokojnie
          ssać się nie da co najwyżej minutkę, dwie i już rozglądanie i
          niepokój, bo nie wiadomo co wybrać. szczęśliwie w nocy karmienia są
          zazwyczaj udane. Może być i tak, ze maluch rozsmakuje się w ssaniu
          metodą smoczkową i w efekcie w dzień, kiedy jest bardziej aktywny,
          nie ma ochoty na solidną pracę przy piersi, albo "zapomina" jak to
          robić.
          Może zaproponuje kontakt telefoniczny, bo dopiero zadanie całej
          litanii pytań może przynieść odpowiedź na pytanie co u którego
          Ludzika się dzieje.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • evkab Re: płacz przy jedzeniu:(( 16.05.08, 11:37
      Też mam ten problem od jakiegoś tygodnia 2 miesięczna Karolinka nie chce piersi,
      a z butelki też nie bardzo. Dokarmiam ją mlekiem modyfikowanym bo miałam za mało
      by ją nasycić. Od wczoraj jest koszmar, bo jak wcześniej tylko wieczorem
      marudziła, tak od wczoraj przy każdym jedzeniu płacze i się wygina. Je po 40ml
      raz na około 2-3 godziny. Między porami do jedzenia jest pogodna, zdrowa nie
      pręży się, więc kolki odpadają. Mia problem z pleśniawkami. Smaruję jej aftinem,
      fioletem, ale to nie pomaga. Poradźcie coś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja