Proszę bardzo o radę- mamy i p. Monikę

14.05.08, 18:06
Moja córka ma obecnie 6,5 miesiaca. Od 4m. podaje jej sok jabłkowy i
jabłkowo-winogronowy-pediatra zaleciła, poniewaz mala długo nie
robiła kupki, a i tak często trzeba było podać jej czopek, ale kupka
zawsze była musztardowa i dobrej konsystencji. Dodam, że karmie
piersią. Próbowałam powoli zacząc odstawiać ją od piersi, redukując
jedno karmienie, podawalam NanActive2. Pojawiły sie krostki na
rączkach i nózkach, przezroczyste, tylko wyczuwalne. Pediatra wiec
kazala podać hipoalergiczne i wtedy córka zaczęla robić zielone
twarde kupki. odstawilam więc całkowicie i karmię znów piersią. Czy
mała może mieć alergię na mleko?wcześniej dostawała nan1, gdy
wychodziłam z domu, a jem wszystko, nabiał także. Zaczęłam
wprowadzac jej nowości i znów problem. Siedem dni dawałam marchewkę-
kupka fajna codziennie, podałam więc marchewkę z ziemniakami, dwa
dni. Córka przestała robić kupkę i krostek zrobiło się więcej, na
brzuszku i na pleckach dodatkowo i były czerwone. Znów była na
piersi jakiś tydzień,podejrzewałam pralkę, że źle wypłukuje, a może
potówki???bo bardzo cieplo jest u nas w domu. Po tym tygodniu
podalam jabłko i znów kupka twarda, zmieniłam na brzoskwinie i znów
to samo. Zrobiłam przerwę-tydzień. W tym czasie jedna kupka twarda
na moim mleku. spróbowałam teraz znów podac jej marchewkę, trzy dni
podawania i kupka też twarda. Córcia sie bardzo męczy. Podaje jej
herbatki, soczki razem z probiotykami. A ciałko smaruje kremem
specjalnym Emolium, delikatne krostki zostały na rączkach, bo tam
było ich najwięcej. Od dziś znów jest na moim mleku tylko. Pani
Moniko co mam robić dalej? Co podać córeczce z nowości? Czy te
krostki mogłyby wskazywać na alergię? Najpierw były przezroczyste,
tylko jak przejechało sie ręką to były wyczuwalne, a póżniej zrobiły
sie czerwone, pojawiły sie na rączkach, pleckach i brzuszku.
Smarowanie kremem pomaga, a może nie ma alergenu? Czy wprowadzając
jej mleko modyfikowane zmienic na innej firmy? a może na zwykłe bez
tych wszystkich witamin? Bardzo proszę o pomoc, mamy również.Dodam
jeszcze, że córka obecnie waży 7600 dag, czyli nie dużo, waga
urodzeniowa 3620, dlatego chciałabym żeby zaczęła jeść powoli już
nowe pokarmy.
Pozdrawiam.


    • basiak36 Re: Proszę bardzo o radę- mamy i p. Monikę 14.05.08, 19:23
      Ja osobiscie zamiast soczkow i herbatek ktore tylko zasladzaja a odzywczo
      dziecku wlasciwie nic nie daja, po prostu czesciej przystawiala do piersi (to ze
      maluch 4 miesieczny wylacznie na piersi robil rzadko kupki to norma), a do picia
      albo mleko albo woda.
      Moja coreczka reagowala zatwardzeniami na nowosci, wiec podawalam je tylko co
      pare dni na poczatku.
      Wazy z tego co piszesz ok, przeciez podwoila wage urodzeniowa. No i mleko mamy
      jest bardziej kaloryczne od jedzonek.
    • monika_staszewska Re: Proszę bardzo o radę- mamy i p. Monikę 14.05.08, 20:56
      Odpowiedź już jest przy Pani poprzednim poście.
      pozdrawiam raz jeszcze :)
      monika staszewska
    • aniska25 Re: Proszę bardzo o radę- mamy i p. Monikę 15.05.08, 11:44
      Dziękuję za odpowiedzi. Pani Moniko też myślałam, żeby tak zrobić,
      za to moja pediatra bardzo naciska, by córka już coś jadła.
      Zastanawiam się tylko, czy przy karmieniu wyłącznie piersią nic
      małej nie zabraknie?
      • monika_staszewska Re: Proszę bardzo o radę- mamy i p. Monikę 16.05.08, 16:12
        Wprowadzanie nowości nie służy dożywieniu dziecka, bo ono czerpie
        czego potrzebuje z mleka. Raczej chodzi o stopniowe przyzwyczajanie
        do trawienia innych pokarmów. Więc może Pani być spokojna, braków
        nie będzie.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Pełna wersja