Pani Moniko - dlaczego mniej pokarmu?

14.05.08, 21:23
Mój Synek w niedzielę skończył 10 tyg. Przez ostatnie 4 tyg przybrał 680 g więc chyba niedużo? Ostatnio zauważyłam, że mam znacznie mniej pokarmu, a pediatra uznała, że Synek się nie najada..czy to możliwe, że jeszcze do niedawna mleczko lało się dosłownie strumieniami i tryskało dziecku w twarz, a teraz Mały musi się nieźle namęczyć, żeby coś wyssać i się wścieka? Czy to jakiś kryzys czy koniec karmienia? dziś w akcie desperacji podałam mleko modyfikowane :(
proszę o pomoc...być może temat był poruszany, ale ostatnio nie mam czasu wertować forum :( i do tego odechciewa mi się wszystkiego :(
    • basiak36 Re: Pani Moniko - dlaczego mniej pokarmu? 14.05.08, 22:59
      680g na miesiac to normalny przybor wagi, tyle srednio dzieci karmione piersia
      przybieraja. Dokarmiac na pewno nie ma potrzeby.

      Cala reszta objawow to kwestia stabilizujacej sie laktacji, wiekszosc mam na
      poczatku ma nadprodukcje, potem laktacja dostosowuje sie do potrzeb dziecka,
      objaw to miedzy innymi sflaczale piersi.
      Pozwol dziecku ssac kiedy chce (smoczkow nie dostaje?), a jesli sie martwisz
      nadal, to karm czesciej w nocy, wtedy najlatwiej o dodatkowe kalorie.
      • jo-75 Re: Pani Moniko - dlaczego mniej pokarmu? 15.05.08, 08:23
        serdecznie dziękuje za dodanie otuchy i za podpowiedź...póki co nie zamierzam się poddać...pozdrawiam
        • aricia001 Re: Pani Moniko - dlaczego mniej pokarmu? 16.05.08, 22:40
          też przechodziłam przez ten etap!!!co prawda już nam się unormowało
          (mały ma 13 tygodni).musisz pić dużo niegazowanej wody,unikać czarnej
          herbaty (pić żurawinową,bądź z dzikiej róży).pomocne są też granulki
          homeopatyczne "ricinus communis 5ch". bierze się po 5 ganulek 2 razy
          dziennie przez 3 miesiące.jeśli wmiędzy czasie okaże się,że pokarmu
          jest za dużo,należy je odstawić.pozdrawiam cieplutko.
          • jo-75 do aricia001 16.05.08, 23:20
            aricia001 a jak długo to u Ciebie trwało? mówi się o 2-3 dniach, ale
            u mnie to już trwa pewnie z 5 i końca nie widać :( pozdrawiam
            serdecznie
            • aricia001 Re: do aricia001 20.05.08, 12:41
              myślę,że tez tak ok. tygodnia.czasem zdarza mi się do tej pory,
              wieczorem,kiedy wypije mniej wody w ciągu dnia,zmęczę się długim
              spacerkiem i wnoszeniem wózka do domu,ufff...nigdy nie miałam,jak
              niektóre moje koleżanki,nadmiaru pokarmu,bólu piersi czy zastojów.
              czytałam wielokrotnie,że nie ma czegoś takiego,jak brak
              pokarmu(wyjątkiem może być choroba piersi,np.guzki na
              kanalikach).zawsze staram się w to wierzyć,i Tobie też tak radzę ;)
              bądź dzielna,dostawiaj dzidzię tak często,jak się domaga.(poczas
              ssania pobudzany jest proces laktacji i pokarm napływa do piersi.)
              podobno 90% powodzenia zależy od psyhiki karmiącej.nie stresuj się
              podczas karmienia,zadbaj o spokój i ciszę,myśl o przyjemnych
              rzeczach,a wszystko będzie super.pozdrawiam.
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko - dlaczego mniej pokarmu? 16.05.08, 16:14
      To ja już tylko pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • jo-75 bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 16.05.08, 23:19
        granluki biorę, wodę piję hektolitrami i jeszcze do tego zioła
        herbapolu mlekopędne i się z Małym długo przy cycusiu i mam
        nadzieję, ze jakoś to się poprawi, bo nie chcę się poddać
        • basiak36 Re: bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 16.05.08, 23:43
          Wode pij na tyle na ile masz pragnienie, nadmiar wody wcale nie sprzyja laktacji
          (jesli pijesz tak duzo tyle ze czujesz po tym dyskomfort)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja