katia8
20.05.08, 17:17
Dotychczas nie rozstawałam się z córeczką na dłużej (ma już 7 miesięcy), więc
odciąganie pokarmu było zbędne. Teraz jak ją zostawiam na kilka godzin, to
dostaje jedzonko ze słoiczka.
W weekend po zabiegu artroskopii być może będę musiała zostać na noc w
szpitalu, w związku z tym chciałam odciągnąć trochę mleka. I nie umiem :(
Wcześniej już kilka razy odciągałam laktatorem, tak na czarną godzinę, ale
teraz autentycznie nie chce nic lecieć. Odciągam z drugiej piersi zaraz po
karmieniu i jedyne co uda mi się ściągnąć to 10 ml.
Na zrobienie zapasów mam czas do niedzieli. Czy macie jakiś sprawdzony sposób
na odciąganie?
Mleko w ogóle nie napływa mi do piersi, bo nie czuję mrowienia podczas
odciągania. Próbuję się zrelaksować, oglądać zdjęcia córki i wszystko na
daremnie. Czy to możliwe, że piersi produkują już tyle mleka ile potrzebne
jest córce i w tak krótkim czasie nie mam szans na zrobienie zapasów?
Już zaczynam się zastanawiać nad jakąś mieszanką.