Przestała jeść stałe jedznie

22.05.08, 15:38
Witam serdecznie. Mam 9-cio miesięczną córeczkę. W tym tygodniu
przestałam ją karmić piersią. Od ukończenia 4. miesiąca oprócz
piersi dostawała również stałe jedzenie (gerberki) oraz mleko
modyfikowane, żeby ją do niego przyzwyczaić. Do tej pory jadła
bardzo chętnie. Od momentu, gdy odstawiłam pierś, mała przerzuciła
się na mleko modyfikowane i ewentualnie kaszki pitne. W ogóle
przestała jeść stałe jedzenie. Nie wiem, czy ta sytuacja ma związek
z porzuceniem karmienia piersią, ale nie mam żadnego pomysłu. Oprócz
tego nic się nie zmieniło - ani w jej zachowaniu, ani w stanie
zdrowia. Nie wiem, czy to fochy ani czy powinnam się tym martwić -
bardzo proszę o rady.

Pozdrawiam,

Patrycja
    • pat_ricia Re: Przestała jeść stałe jedznie 22.05.08, 15:51
      Dodam jeszcze, że do tej pory zarówno gerberki, jak i jedzenie,
      które przygotowuję jej sama od dwóch tygodni, bardzo jej smakowało.
      Posiłki zawsze ma podawane na krzesełku do karmienia, o stałych
      porach, karmiona jest łyżeczką. Mimo niechęci do posiłków stałych
      bez problemu zjada banana, chrupki kukurydziane, wafle ryżowe, czy
      jedzenie, które dostaje z naszych talerzy podczas naszych posiłków.
    • monika_staszewska Re: Przestała jeść stałe jedznie 23.05.08, 12:13
      Dzieci, nawet bez odstawienia od piersi potrafią okresowo przerzucić
      się ponownie tylko na mleka. Pani córcia jada jeszcze kaszki, więc i
      tak nie jest jeszcze takim skrajnym przykładem. Na razie proponuje
      spokojnie czekać aż niechęć do innego jedzenia minie. oczywiście
      może Pani zaproponować jakieś warzywo czy owoc, ale nie naciskać
      jeśli córcia zdecydowanie odmówi. ,
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • pat_ricia Re: Przestała jeść stałe jedznie 03.06.08, 16:37
        Bardzo Pani dziękuję za radę. Generalnie postanowiłam ten okres przeczekać i na
        szczęście po pewnym czasie wszystko wróciło do normy :)
        • monika_staszewska Re: Przestała jeść stałe jedznie 04.06.08, 14:53
          I jak widać bardzo słusznie Pani zrobiła. Tak to zwykle jest, że
          dzieciom mija chęć czy niechęć do czegoś. Dorosłym zresztą też.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Pełna wersja