sfrustrowana karmieniem 8-mc

27.05.08, 10:05
Nie mogę się pogodzić z tym, że moje ośmiomiesięczne dziecko ciągle woli pierś
niż normalne jedzenie. Pani Monika pisała już wiele razy, że to normalne, ale
ja jestem coraz bardziej zniecierpliwiona. Wiem, że nie powinno się porównywać
dzieci, ale skoro inne maluchy w jej wieku mogą jeść normalnie (a znamy nawet
takiego, który sam się odstawił od piersi), to mam wielki żal, że ona nie
potrafi. Nie zamierzam karmić dłużej niż rok, a przecież nie odstawię jej z
dnia na dzień. Nawet WHO zaleca CZĘŚCIOWE karmienie piersią w drugim półroczu,
ale moja młoda chyba o tym nie wie :) Może popełniam jakiś błąd - nie jestem
wystarczająco stanowcza i konsekwentna?
Staram się dawać małej 3 posiłki dziennie, ale w większych ilościach toleruje
tylko kleik ryżowy i jogurt naturalny, które i tak popija piersią. Innych
rzeczy tylko spróbuje. Przez jakiś czas uwielbiała chrupki kukurydziane i
kiszone ogórki, teraz też jej się odwidziało. Sama pije z kubeczka, ale tylko
wodę - soki czy mleko wywołują grymas obrzydzenia. Nie chcę jej do niczego
zmuszać, więc kiedy zaczyna protestować, kończymy posiłek. Powinna już jeść
warzywa, owoce, żółtko, a nie chce.
Mam ten komfort, że nie muszę jeszcze wracać do pracy i jestem przez cały
dzień do jej dyspozycji, ale byłoby miło wyjść z domu choćby na weekendowy
kurs szydełkowania :)
Młoda rozwija się świetnie, ja jestem ogólnie zadowolona z bycia mamą, tylko
to karmienie strasznie mnie frustruje. Ciągle czekam na ten moment, kiedy
odzyskam część wolności. Jak ją przekonać, żeby zaczęła jeść normalnie? Nie
chcę stosować brutalnych metod, ale może inaczej się nie da?
    • jadzia.orbitrek Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 11:08
      chyba trzeba wyluzować, bo ja juz się łapie na tym,że mój dobry
      nastrój zależy od tego ile córka zjadła jedzenia innego niz pierś.
      karmienie samą piersią było trudne,ale wprowadzanie stałego jedzenia
      to dla mnie koszmar.

      mądrą masz córkę-lubi wodę,wie, kiedy jej wystarczy jedzenia i co
      jest dla niej najlepsze. ja też siedzę w domu i niby nie powinno
      mnie to męczyć,ale przez to ciągłe porównywanie do innych
      niemowlaków to robi się smutno,że córka nie je ryżu,kotleta i
      buraka:)
      nie ma dla Ciebie rady,ale widzę,że dobry humor nie opuszcza. ja
      czekam na ten dzień,kiedy córka zechce więcej zjeść. ale więcej to
      znaczy ile? tyle ile ja chcę? czy tyle,ile jej potrzeba?
      pozdrawiam,jadzia
      • kadewu1 Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 13:20
        Wyluzuj.
        Twoje dziecko wie, co dobre.
        Ja nie wierzę, że małe dziecko się SAMO odstawiło. Wydaje mi się, że
        mama wywierała na nie presję (może nie wprost),

        Po co porównywać dzieci?
        Dzieci długo ssące unikają po prostu nowych alergenów -
        potencjalnych zagrożeń. Twoje dziecko nie potrzebuje krowiego mleka.
        Soki też nie są niezbędne. Twoje mleko da Twojemu dziecku coś
        zupełnie unikatowego.

        Ja myslałam, że dotrwam do roku, a już minęło 27 miesięcy i jestem
        b. dumna z siebie. Właśnie na placu zabaw "pani babcia" mnie
        pochwaliła i powiedziała, że pierwsze dziecko karmiła rok i trzy
        miesiące, a drugie do piątego roku życia. I też była z siebie dumna.
        (Ale nie namawiam Cię do takich maratonów).


        Powiem Ci szczerze, że ja jestem bardzo z siebie zadowolona - moje
        dziecko nie je tych wszystkich sztuczności, żadnych schabowych,
        zawiesistych sosów, kolorowych słodkich napojów, czekoladek,
        danonków...i bardzo dobrze.

        Może Ci trudno uwierzyć, ale mała zacznie niedługo jeść warzywka i
        inne rzeczy. Naprawdę, nie będzie na mleku do osiemnastki.

        KmJ
        • foniunia Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 16:20
          A ja jestem przykładem na to,że czasami dziecko odstawia się samo.Mój mały,który w piątek kończy rok rozstał się z piersią równo w dniu,w którym skończył 11 miesięcy.Cały 10 miesiąc dostawał jeszcze cycusia raz w nocy i 2 razy w ciągu dnia,5 dni przed odstawieniem zaczął odwracać główkę i wręcz wyrywać się od piersi,z dnia na dzień zaczął przesypiać całe noce.W żaden sposób nie wywierałam na niego presji,wręcz przeciwnie, bardzo lubiłam go karmić i starałam się przystawiać go jak najczęściej.Nie zmieniłam diety,która mogłaby mieć ewentualny wpływ na smak pokarmu.Jestem zadowolona,że odstawienie przebiegło w tak bezproblemowy sposób,bo wiem,że dla niektórych dzieci jest to straszne przeżycie.Po prostu szanuję decyzję mojego małego mężczyzny:-)
        • cunning Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 18:32
          Ależ ja wcale nie chcę jej podawać schabowego! Pisząc mleko, myślałam o
          odciąganym albo modyfikowanym. Kupuję jej jajka ekologiczne, warzywa z ogródka
          itp. Sama jestem jaroszem i osobą ogólnie obeznaną z zasadami zdrowego
          odżywiania. Ale jak tu myśleć o zdrowym odżywianiu, skoro młodej nie w smak
          jakiekolwiek jedzenie... Za zgodą naszej pediatry dajemy jej do spróbowania
          różne potencjalnie alergizujące rzeczy i nic jej nie jest. Wydaje mi się, że nie
          chodzi jej o treść, ale o formę jedzenia, tzn. ma być cyc i koniec. Inaczej
          chyba wypiłaby z kubeczka odciągnięte mleko!
          • karolach77 Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 19:11
            Moja córka ma 8,5. Od miesiąca chodzę do pracy. Jeść ze słoiczka
            nauczyła ją niania. Ode mnie nie chciała nic podawanego łyżeczką.
            Ale ilości jakie obecnie zjada są minimalne- 1/3 słoiczka dla 4
            miesięczniaka na raz...
            Ale ona odciągane wypije jak mnie nie ma. Jak jestem to woli świeże
            prosto od mamy:)
            Mnie pociesza myśl, że moja koleżanka przez rok karmiła tylko
            piersią. Mały ma teraz 8 lat i je wszystko :)
          • mika_p Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 21:02
            Niemowlęta mają instynkt, wiedzą, czego im trzeba. Dlatego są dzieci, które od
            pierwszego dnia z entuzjazmem wsuwają swoją marchewkę (i przerazona mama pyta na
            forum, czy pół słoiczka na debiut to nie za dużo), inne miesiącami zyją głównie
            piersią.
            Twoim obowiązkiem jest proponowanie dziecku rożności, ale obowiązkiem dziecka
            nie jest zjedzenie tego :)
            Wyluzuj.

            I na ten kurs szydełkowania też idź, duża panna, nie zagłodzi się. Albo zje
            zupkę/kaszkę, albo poczeka na ciebie.
          • kadewu1 Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 28.05.08, 10:40
            cunning napisała:

            > Ależ ja wcale nie chcę jej podawać schabowego! Pisząc mleko, myślałam o
            > odciąganym albo modyfikowanym. Kupuję jej jajka ekologiczne, warzywa z ogródka
            > itp. Sama jestem jaroszem i osobą ogólnie obeznaną z zasadami zdrowego
            > odżywiania. Ale jak tu myśleć o zdrowym odżywianiu, skoro młodej nie w smak
            > jakiekolwiek jedzenie... Za zgodą naszej pediatry dajemy jej do spróbowania
            > różne potencjalnie alergizujące rzeczy i nic jej nie jest. Wydaje mi się, że ni
            > e
            > chodzi jej o treść, ale o formę jedzenia, tzn. ma być cyc i koniec. Inaczej
            > chyba wypiłaby z kubeczka odciągnięte mleko!

            Nie zarzucam ci, że chcesz podawać kotleta. Fajnie, że podajesz jej zdrowe
            produkty. Sęk w tym, że ich teraz nie doceni :-) Musisz odczekać.

            Wiele matek podaje takie paskudztwa, jak słodkie soki czy czipsy, ponieważ mają
            one zdecydowany smak i dzieci zaczynają się wtedy interesować "niepiersiowym".
            Dla mnie to porażka i chyba nie o to chodzi prawda? Ani o to, by się móc
            pochwalić, że "wszystko je" (a ma np. 10 miesięcy).
            Moje dziecko kocha wszystkie produkty - a nie może wielu z nich jeść (zaostrza
            mu się AZS). Ile razy słyszałam, że męczę dziecko! Mam na to krótką i
            niegrzeczną odpowiedź - gdyby poprosiło mnie o łyk wina, tez bym nie dała i
            koniec.Pewne rzeczy są nie dla mojego dziecka i już. W waszym wypadku po prostu
            trzeba poczekać. Zmuszanie do jedzenia nie ma sensu,a czas rozwiązuje wiele spraw.
            Pozdrawiam,
            KmJ
    • basiak36 Re: sfrustrowana karmieniem 8-mc 27.05.08, 21:30
      Z tego co ja czytalam, w II polroczu zycia mleko z piersi moze jak najbardziej
      byc podstawa menu, a jedzonka jako dodatek:)
      Moja coreczka konczy 8 mcy za pare dni i jedzonka spozywa w ilosci kilku lyzek
      na dzien. Czasem mniej, czasem wiecej. Czasem samo mleko. Jest zdrowa i zadowolona.
      Przy synku pare lat temu mialam misje zeby jadl duzo i wczesnie, skonczylo sie
      na tym ze owszem w wieku 8 miesiecy ssal juz tylko 2 razy na dobe (mowilam
      wokolo ze sie 'odstawil sam', podczas gdy to ja go odstawialam dajac mu coraz
      wiecej jedzonek).
      I nic z tego dla mnie dobrego nie wyszlo, nie dosc ze stal sie z czasem bardzo
      wybredny jedzeniowo, zaczal miec problemy z nietolerancja pokarmowa itp.
      Leczylismy go dlugo.
      Dzieki temu doswiadczeniu teraz z coreczka polegam na tym czego chce mala. Jesli
      chce wiecej jedzonek, dostaje, jesli chce tylko mleko, tez. Nie widze problemu,
      nie bedzie przy piersi do matury:))
Pełna wersja