Jak to jest z tą alergią

29.05.08, 11:33
Proszę o radę bo zwariuję. Karmię mojego synka wyłącznie piersią. Do czwartego
miesiąca wszystko było w porządku, mogłam wszystko jeść jajka, nabiła, nawet
smażone potrawy i dziecku nic nie było. Potem nagle pojawiły się krostki na
szyi myślałam że to potówki, ale potem zaczerwienienie pojawiły się także za
zgięciach za kolanami i na rękach. Na zgięciu powyżej stopy natomiast suche
miejsca tak samo na ręce taki suchy placek. Lekarz powiedział że dziecko coś
uczuliło. Pierwsza lekarka przepisała kilka maści żadna nie pomogła.
Odstawiłam nabiał, smażone mięso, jajka. Ubranka piorę w płatkach mydlanych,
wcześniej prałam w Lovela. Drugi lekarz przepisał maść robioną w aptece, po
jednym smarowaniu zmiany zaczęły wreszcie znikać, oprócz tego allertec i wapno
dla dziecka.Niestety ja nadal nie wiem co uczuliło moje dziecko.
Od trzech tygodni jestem na diecie. Mały niebawem skończy piąty miesiąc. Czy
ja na tej diecie muszę pozostać do końca karmienia piersią, czy mogę zacząć
rozszerzać swoją dietę, gdy zmiany ustąpią? Jeśli tak to ile muszę odczekać po
wprowadzeniu nowego produktu?
Tymbardziej, że nie wiem co go uczuliło. Z kosmetyków stosujemy tylko parafinę
w płynie i alantan.
    • mamapib Re: Jak to jest z tą alergią 29.05.08, 11:55
      Dodam,że wcześniej zdarzała się zielona kupka po ogórkach i pomidorach. A po
      słodyczach miewał krostki na buzi. Ale gdy tylko przestawałam te produkty jeść
      zmiany znikały.
      Natomiast te ostatnie zmiany nie znikły mimo, że przez trzy tygodnie jestem na
      diecie i tych produktów nie jadłam. Dopiero pomogła ta maść
    • mama_frania1 Re: Jak to jest z tą alergią 29.05.08, 12:36
      u nas alergia, taka wieksza, pojawila sie po skonczeniu przez malego 3 i pol miesiecy. mniej wiecej takie objawy jak opisujesz plus mega ulewanie, odparzona pupa (tez mega), 'polakierowane' policzki, bardzo wrazliwa skora (wystarczy przeciagnac paznokciem i jest czerwona prega). wedlug mnie - ale ja nie jestem specjalistka - jak zmiany ustapia mozesz probowac nowe rzeczy - po troche na raz i po jednej rzeczy - jak w ciagu kilku dni nic sie nie stanie - to probowac nastepna, jak wyjdzie uczulenia - to trzeba odczekac, zdaje sie 2-3 tygodnie z wprowadzeniem nowosci nastepnej - zeby potem nie bylo problemu - czy uczulila nowosc, czy to pozostalosci po wczesniejszej reakcji...
      skoro jest lepiej, to uczula cos czego teraz nie jesz. u nas uczula nabial, jajko, soja, pomidor, cytrusy, brokul i rumianek :( na razie, bo rozszerzam powoli i, niestety, ciagle cos nowego wylazi - ostatnio brokul wlasnie (albo chemia w brokule, kto to wie...)

      powodzenia w tropieniu gada ;)
    • monika_staszewska Re: Jak to jest z tą alergią 29.05.08, 13:50
      Skoro nie wie Pani co synka uczuliło chyba trzeba będzie wprowadzać
      odstawione produkty metodą jeden przez 7 dni, jeśli w tym czasie
      wystąpią niepokojące objawy nowość odstawiamy i czekamy aż ustąpią
      zmiany i dopiero wtedy próbujemy kolejny produkt. Jak już się okaże
      co Młodzieńcowi nie służy trzeba będzie z tym czymś pożegnać się na
      co najmniej 2-3 miesiące.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • mamapib Re: Jak to jest z tą alergią 29.05.08, 21:40
      Dziękuję za rady, jak tylko skończę podawanie leków i zmiany całkowicie ustąpią
      Zacznę wprowadzać po jednym produkcie na tydzień. Zacznę od nabiału, tak bardzo
      go lubię. Mam nadzieję, że to nie skaza białkowa.
Pełna wersja