jasminee
29.05.08, 13:09
Witam,
Jestem początkującą mamą - moj synek ma tydzien. W szpitalu
powiedziano mi,ze jeśli karmię piersią mojemu dziecku nie musi się
odbijać. Tak też robiłam jak i również inne mamy, ktore leżały ze
mna na sali. Po powrocie do domu, zabralam się za czytanie "fachowej
literatury" i wszędzie trafiałam na informację, że dziecku musi się
odbić. Tak też powiedział mi pediatra. Ale za to połozna
środowiskowa stwierdziła, ze karmiąc piersią nie muszę jednak
odbijać. Przeprowadzilam wywiad wśród znajomych i okazało się, ze
tylko nieliczni nie odbijają.
Już zupełnie się zakręciłam. Jak to w końcu jest?? Jest jakas
zasada? Dodam,że synek po karmieniu spokojnie usypia. Karmię go
przez nakładki silikonowe. Czasem uleje mu się jedna, czy dwie
kropelki mleka, ale może to przez to, że w nakładce gromadzi się
pokarm i jak ją wypluwa, to troszke mleka jeszcze wlewa sie do buzi.
Próbowałam nosic go do odbicia, ale nie ma żadnego efektu...a ja nie
wiem, czy jest sens meczyc dziecko.
Pozdrawiam