Błagam o radę,bo nie daję rady...

01.06.08, 16:28
Mam tygodniową córeczkę,urodziła się w terminie,ważyła 4350.W dniu wypisu
4100,po 5 dniach 4040.
Karmię ją piersią,ale ona ciągle jest głodna!!Dziś od rana trzymam ją na
piersi!Troszkę pociągnie i zasypia,więc odkładam ją,bo nie chcę,zeby z cyca
zrobila sobie smoczek.Ona w łózeczku zaczyna wrzaski,więc znowu ją dostawiam i
tak w kółko.W szpitalu dokarmiali ją NAN Active.W domu też mam to mleko i jak
już nie daję rady,to dokarmię ją raz na dobe tym mlekiem.W nocy budzi się co
godzinę,possie trochę zasnie i tak na okrągło.Dziś nie wiem,co jest grane,ale
spała może 1 godzine!Czy to nie za mało,jak na takie tygodniowe maleństwo??I
czy to zle,skoro po odciąganiu laktatorem,odciągne tylko 20,30ml???
To jak ona ma się najadać,skoro tego jest tak mało?
Wiem,ze pisze haotycznie,ale juz sama nie wiem,co mam robic.Ze zmeczenia padam
juz na twarz.Pierwszego dziecka nie karmiłam piersią,może tylko tydzien,potem
przeszłam na butle.Teraz tak bardzo chciała karmić...Nie wiem,co mam
robić,żeby mała zaczęła jeść,żeby pokarmu było więcej i żeby najadała
się.Błagam o rade:-((
PS.Dodam,że w ciągu dnia też karmię ją chyba nawet cześciej,niż raz na
godzine.Ma silny odruch ssania,bo aż mnie piersi bolą,ale nie słyszę,żeby coś
połykała.Staram się ją dobrze przystawiać,żeby nie brała do buzi samego
sutka,tylko z otoczką.
    • magdowi Re: Błagam o radę,bo nie daję rady... 01.06.08, 16:59
      Wszystko w normie, pamiętaj, że takie małe dziecko ma żołądek wielkości orzecha
      włoskiego- wiele się tam nie zmieści. Do tego mleko lekkostrawne i dlatego
      dziecko często je. To, ile odciągniesz nie ma nic wspólnego z tym, ile mleka w
      piersi czy ile maluch wysysa. Wiele mam na tym forum pisze,że nie może nic
      odciągnąć, a przecież dzieci się najadają i przybierają na wadze. Najlepiej,
      jeśli nie będziesz podawać butelki, żeby nie zaburzyć ssania u małej a sobie
      laktacji. Wszystko z czasem się unormuje. Jeśli chodzi o spanie, to maleństwu
      kilkunastominutowe drzemki wystarczą do szczęścia, mamie niestety już nie:( Wiem
      coś o tym. Początki są trudne, ale nie poddawaj się! Pozdrowienia!
    • basiak36 Re: Błagam o radę,bo nie daję rady... 01.06.08, 21:04
      To nic dziwnego ze tygodniowe dziecko chce ssac non stop. Powinno miec taka
      mozliwosc, ssanie to ciezka praca, poza tym przyjsce na swiat to spora zmiana i
      dziecko potrzebuje ssac aby odreagowac nadmiar tylu nowych bodzcow.
      To ile odciagasz nie ma znaczenia, kiedy moja coreczka miala tydzien, ja ledwo
      odciagalam pare kropel i oprocz tego karmilam normalnie.
      Trzeba sie przygotowac na to ze pierwsze tygodnie wlasnie tak beda wygladaly, z
      takim ssaniem non stop.
      Piers to tez smoczek, i nie ma w tym nic dziwnego.
      Dopoki dziecko ma mozliwosc ssac kiedy chce, bez restrykcji czasowych, bedzie
      moglo dostac tyle mleka ile potrzebuje.
      • ok_ate Re: Błagam o radę,bo nie daję rady... 01.06.08, 21:29
        chociaż pierwsze tygodnie są faktycznie koszmarne (ja czasem w ogóle
        nie spałam 2,3 doby pod rząd...), to moim zdaniem naprawdę może mieć
        coś nie tak ze ssaniem:

        po 1 jest spadek wagi nadal, a wydaje mi się, że w ciągu tygodnia
        noworodek powinien odzyskać wagę urodzeniową (nie pamiętam na 100% -
        nie chciałabym wprowadzać paniki;)

        po 2 już miało maleństwo kontakt z butelką, a to psuje technikę
        ssania (wskazywałyby na to też bolące sutki), szczególnie u tak
        małego dziecka, poza tym łatwiej leci i przy piersi szkrab się potem
        rozleniwia.

        ja bym na Twoim miejscu skontaktowała się z poradnią laktacyjną i
        umówiła na spotkanie. i to im szybciej tym lepiej - dosłownie na
        dniach, bo to mogą być jakieś błache problemy, które da się łatwo
        wykorzenić na tym etapie, potem może być o wiele ciężej.
        i wiem co mówię, bo miałam podobny problem, tylko z nieco starszym
        niemowlakiem, trochę się zagapiłam i teraz muszę ostro walczyć o
        karmienie piersią.

        swoją drogą dlaczego w szpitalu była dokarmiana?
        • ok_ate Re: Błagam o radę,bo nie daję rady... 01.06.08, 21:38
          o, pardon, sprawdziłam z tą wagą i, cytuję, od drugiego tygodnia
          dziecko powinno regularnie przybierać, a pod koniec trzeciego
          tygodnia odzyskać wagę urodzeniową. u dziecu karmionych piersią
          przyrost masy ciala może być wolniejszy.
    • gkoz Re: Błagam o radę,bo nie daję rady... 01.06.08, 21:34
      dziecko może chcieć ssać cały czas trzeba się na tym skupić , to
      ciężka praca :) ale tylko na początku a potem jak się już nauczycie
      jaka satysfakacja, że dajesz dziecku to co dla niego najlepsze, nie
      łam się będzie lepiej, a do poradnii laktacyjnej też nie zaszkodzi
      się wybrać bo skoro bolą sutki i nie przybiera to może być zła
      technika ssania, każde podanie butelki w tym wieku pogarsza sprawę,
      więc jeśli chcesz karmić piersią lepiej pozbyć się mieszanki
Pełna wersja