brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MONKI S.

03.06.08, 12:52
Witam Pani Moniko mam problem z moja 5,5 mesieczna córką. Od 16 maja
zaczełam wprowadzać jej kaszki mleczno-ryzowe, ryżowe i zupki. Do
tego cały czas karmię ja piersia na żądanie.Od jakiegoś tygodnia
dodatkowo jabłko i soki. Dziecko zjada wszystko z apetytem. W
pierwszym tygodniu po podaniu tylko kaszek i zupki, był problem z
kupką. Była bardzo sucha, zbita i zrobiona z wielkim wysiłkiem i
płaczem. Więc przestałam podawac jej kaszki. Je tylko pierś, zupki,
soczki i jabłko.Od czasu podania jej sozku i jabłka kupka byla tylko
raz i w bardzo małej ilosci. Od paru dni córka puszcza gazy i wzdyma
sie na robienie kuby. Ale jak nie było tak nie ma. Czy teraz kupki
bedą tak rzadko. Czy jest cos jeszcze co mogłabym podać jej na
szybsze wypróżnianie. Czytałam o probotyku-czy to pomoże? Proszę o
radę.
    • iv-o Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 13:17
      Generalnie zaleca się odstawiać nowości, po których problem się pojawił. Jakoś
      dużo tych nowości na 2,5 tyg rozszerzania diety. Ja walczyłam z kupą
      plastelinowatą, odstawiłam wszystko tak jak zaleca P. Monika i po 5 dniach była
      kupa taka jak na mleku, a potem na zupkach konsystencji musztardy. Teraz jest
      dobrze, ale nowości wprowadzam uważnie i tylko jeden smak, by wiedzieć co
      odstawić jak sie kupa zepsuje.
      Uważa się, że typowym zapieraczem jest ryż i jabłka. Doraźnie możesz dać śliwki
      suszone gerbera, niektórzy chwalą ich cudowne działanie. Jak dziecko cierpi to
      czopek glicerynowy przynosi ulgę, ale należy tego traktować jako wspomagacz, gdy
      kupy nie ma a dziecko czuje się źle. Kupka w zasadzie powinna być codziennie, a
      jak jeden dzień nie będzie to nie problem. Kupki raz na tydzień są przyjęte za
      normę tylko przy wyłącznym karmieniu piersią.
      Bywa też tak, że dziecko musi nauczyć sie wypieranie innej kupy niż dotychczas,
      mało jest tez błonnika w zupkach stąd zaburzenia pasażu treści jelitowej.
      Najważniejsze, by kupa była dobrej konsystencji i dziecko czuło się dobrze.
      Konsystencja kupy, zbita, sucha, plastelinowata świadczy o tym, że nowość jest
      źle tolerowana i można spróbować ponownie za kilka tygodni.
      Mam nadzieje, że pomogłam
    • basiak36 Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 13:25
      Duzo tych nowosci jak na 5.5 miesieczne dziecko, zatwardzenia to rowniez objaw
      tego ze dziecko nie jest gotowe na tyle jedzenia na raz.
      Dobrze byloby te jedzonka ograniczyc i czesciej podawac piers.
      Tez tak mialam z coreczka, wtedy odstawialam w ogole nowosci, teraz juz sie
      przyzwyczaila, ale stopniowo.
      • mamakuleczki Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 14:23
        Na piersi córeczkazawsze robila kupki czesto. Nawet 5 razy dziennie.
        Od czasu podania jej nowosci zmienil sie jak już pisałam. Po wizycie
        u pediatry dawałam jej soczki i jabłko. pani doktor tak zaleciła. A
        kaszki i reszte zaczęłam wprowadzać bo lekarze z przychodni się
        czepiają, że mala za mało waży.( 5100kg-5,5 m-ca) jest o prostu
        drobna za mną. Nie wyglada na glodzona.Nie jest chuda.Ma fałdki i
        sadełko. Dzisiaj kupa była, znowu plastelinowata i twarda, zrobiona
        z wysilkiem i placzem. Przesaje dawać córce obiadki. Ale jak ma
        przybrać do swojej wagi. Chodze z nia do poradni laktacyjnej na
        cotygodniową kontrole wagi.
    • anialit Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 14:19
      U mnie było tak samo. Ok. 5,5 miesiąca zaczęłam rozszerzać dietę.
      Najpierw przez dwa dni była ugotowana i przetarta marchewka, a potem
      kolejne dwa dni dołożyłam do marchewki mus jabłkowy. I po tym
      wszystkim moja Magda przestała robić kupę. Wróciłyśmy do samej
      piersi, ale szóstego dnia bez kupy dałam jej pół czopka
      glicerynowego, bo bardzo się męczyła. Potem było znów 5 dni bez kupy
      i znów czopek. Kupiłam wtedy za radą dziewczyn z forum śliwki
      suszone i już tego samego dnia była piękna kupa, następnego nawet
      dwa razy (dawałam po pół słoiczka). Potem w trakcie rozszerzania
      diety zauważyłam, że dwie kupy dziennie są po ziemniakach ze
      szpinakiem. Teraz Magda codziennie je ok. 100 ml kaszki ml.-ryżowej,
      pół słoiczka zupki i pół słoiczka owoców i problemów z kupą już nie
      ma.
      Jesli mogłabym polecić, to uważam, że śliwki gerbera są "lepsze", bo
      w składzie mają tylko śliwki i wodę, a te hippa jeszcze cukier,
      grysik ryżowy, skrobię ryżową, witaminę C. (jestem minimalistką,
      śliwka to śliwka, a nie coś tam jeszcze dla zapchania)
      • mamakuleczki Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 14:26
        Pierwsze slysze żeby jablko zapychało. zawsze wierdzilam ze dziaa
        przeczyszczajaco, bynajmnie na mnie. A jesli nie do daczego learka
        kazała dawać.
        • agarys Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 19:07
          z tego co slyszalam to gotowane jablko zatwardza a te w sloiczkach sa przeciez
          gotowane. u nas tez jest klopot z kupa. po samych zupkach nie ma raczej problemu
          ale kiedy probuje dac kaszke z owockami ze sloiczka frutapura to kupka jest
          owszem ale bardzo mala twarda i zrobiona z wielkim wysilkiem. powiem nawet ze
          jest to dla coreczki problem bo napina sie probuje steka czesciej niz faktycznie
          jej sie uda cos wydobyc.
    • iv-o Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 03.06.08, 20:48
      Nie ma nic bardziej kalorycznego niż Twój pokarm, zupkami dziecka nie "utuczysz"
      wszak to same warzywa i do tego niecałkowicie trawione i wchłaniane, kaszka to
      też zbyt wiele. Jeżeli masz możliwość, to karm tylko piersią do końca szóstego
      miesiąca i zacznij rozszerzanie powoli jedna nowość przez 5-7 dni w
      zwiększających się ilościach, najlepiej słoiczki jednoskładnikowe, potem 2
      składniki. Plastelina i każda inna zła kupa to objaw nietolerancji pokarmowej
      lub niedojrzałości przewodu pokarmowego, oznacza, że to jedzenie nie jest dobre
      dla dziecka. Obserwuj i tego się trzymaj. A jak z karmieniami nocnymi? Karmisz z
      dwóch piersi??
      • mamakuleczki Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 04.06.08, 20:10
        W nocy karmie piersią raz, z jednej. Dzisiaj mała robiła 4 razy
        kupkę bez wysiłku, stekania i bólu. Nasza połżna kazała dwać jej
        kaszke gryczana lecz takiego czegoś w naszych sklepach nie można
        kupić. Więc ma pić Bebiko 2 GR. jest tylko jeden najwiekszy problem.
        Moja córcia nie umie pić z butelki, więc co ja mam zrobić. Jak już
        zaczełam wprowadzać nowości to ich nie wycofam.
        • basiak36 Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 04.06.08, 21:37
          Czemu skoro wprowadzilas to nie mozesz wycofac nowosci? Oczywiscie ze mozna:) Ja
          kilka razy wycofywalam, wole wycofac niz potem miec takie problemy jakie mialam
          kiedys z synkiem, u ktorego rozwinela sie silna nietolerancja pokarmowa. W koncu
          uklad pokarmowy dziecka nie musi byc gotowy jak w zegarku na jedzonka, tylko
          dlatego ze dziecko skonczylo 6 miesiecy.
        • iv-o Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 05.06.08, 12:11
          A po co to bebiko?? Ja bym sie wstrzymała. Jeżeli chcesz zwiększyć przyrosty
          zwiększ ilość karmień nocnych. Mój syn jest drobny na 3 centylu, karmię w nocy 3
          razy. Ostatnie karmienie 19.30 potem jest już noc, budzę 22.30-11, i o 4. potem
          je przed praca 6-7, najczęściej synek mnie budzi ok 2, więc zwykle je 3 razy w
          nocy, przyrosty są w dolnej granicy normy, ale nikt nie ma argumentu na
          dokarmianie. Poza tym nietolerancja pokarmowa przy nowościach tez zaburza
          wchłanianie i przyrosty. Unormuj kupy, karm z dwóch piersi, karm więcej w nocy.
          Tak przez 2-3 tyg i skontroluj wagę. Bebiko to nie jest złoty środek, no i po co
          dawać w tym wieku butelkę?
          Powodzenia
    • monika_staszewska Re: brak kupki po rozszerzeniu diety- Do PANI MON 04.06.08, 14:51
      To ja już tylko pozdrawiam :) bo iv-o i basiak36 już mnie wyręczyły
      w napisaniu co robić.
      monika staszewska
Pełna wersja