ok_ate
03.06.08, 20:14
od 4 dni odciągałam ręcznym lovi mleczko po karmieniu młodego (bo zbyt leniwy
jest i się nie najada, no i z techniką jedzenia nie jest najlepiej, do tego
laktacja siada... długa historia) około 15 minut z tej "jedzonej" piersi.
nie udawało mi się zbyt dużo odciągnąć (10-20m) i ręka mi już siadała, więc
zakupiłam medelę mini electric (taką, jakiej używała doradca z poradni
laktacyjnej, gdzie wszystko było ok) i coś nie halo z tym laktatorem. używałam
dziś pierwszy dzień i za pierwszym razem udało mi się 30ml odciągnąć, ale
teraz 3 pod rząd odciągania skończyły się totalną klapą - po 15 minutach
odciągania ilość - dosłownie jedna łyżeczka... wyciągnęłam więc swój ręczny
lovi, i mleko za chwilę poleciało (nie w zachwycającej ilości, ale coś tam
psiknęło...).
no i teraz pytanie - coś nie tak z tym laktatorem, czy potrzebuję lejka o
mniejszej średnicy, czy jak?
jeśli tak, to dlaczego wcześniej udało mi się nim odciągnąć te 30ml (tyle to i
ręcznym nie odciągałam wcześniej)? a może to piersi się muszą "przyzwyczaić"?...