anialit
08.06.08, 21:47
I to na truskawki w mojej diecie???
Magda ma 6 m-cy, karmiona jest piersią, ale od około miesiąca wprowadzam jej do diety posiłki stałe (kaszka ml.-ryżowa z malinami, zupki i deserki słoiczkowe). Do tej pory nie było żadnych problemów skórnych. Ostatnio pozwoliłam sobie przez kilka dni pod rząd na truskawki kupowane na targu i zauważyłam, że wieczorami Madzia ma <a href="fotoforum.gazeta.pl 3,0,1247958.html">czerwone policzki</a> . Ja nazywam ten kolor "płonącym" malinowym. Poza tym żadnych innych objawów skórnych, typu wysypka na twarzy czy innych lubiących alergiczne krostki miejscach, nie ma - tylko ten czerwony kolor. Dodam, że truskawki jadałam już wcześniej, ale były to owoce przetworzone - dżemy, kompoty, jogurty i żadnych problemów nie było.
Dzisiaj dałam sobie spokój z truskawkami i buźka jest jakby mniej czerwona.
Czy to jest alergia???
Dodam jeszcze, że odkąd wprowadzam do diety Madzi nowości wszystko codziennie notuję i wiem, że nie zjadła ona ostatnio nic nowego, czego nie jadłaby już wcześniej.