Przyrost wagi w 10mscu-jak poprawić?

09.06.08, 18:34
dziś byłam z Monia u pediatry i dowiedziałam się,żed minimalny
przyrost wagi dla córka to 500g na miesiąc. według wyliczeń pani
doktor córka powinna ważyć ponad 10 kg. a waży 9 kg:) córcia nie
lubi za bardzo jeść,a raczej je,ale małe ilości. w nocy jeszcze
karmię z 2,3 razy,potem nad ranem,potem je śniadanie,potem
pierś,potem zupka,potem deser (albo znowu pierś),a potem jak się
sklusi to i kaszy na noc zje:)
badania krwi w porządku,mocz tez o.k. ruchliwa jest jak bąk,stoi,
chodzi w przy meblach, tańczy i traci te swoje kilogramy.
jak uczynić,żeby dziecko zjadało większe ilości ze smakiem(dam za to
Nobla:)?
jak poprawić przyrosty wagi?
jadzia
    • monika_staszewska Re: Przyrost wagi w 10mscu-jak poprawić? 09.06.08, 20:58
      Zaraz, zaraz, a ile Monia ostatnio przybrała na wadze? tak powiedzmy
      przez ostatnie trzy miesiace?
      • basiak36 Pani Moniko 09.06.08, 21:07
        nie zauwazylam ze Pani juz sie tutaj dopisala, stad moj ponizszy post, mam
        nadzieje ze nie namieszalam za bardzo!
        • monika_staszewska Re: Pani Moniko 09.06.08, 21:15
          Eeee, nie wcale PAni nie namieszala :) powiedziłabym raczej,z e juz
          mnie PAni nieco wyręczyła, za co zresztą serdecznie dizękuję :))
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • basiak36 Re: Przyrost wagi w 10mscu-jak poprawić? 09.06.08, 21:05
      Wow, skad takie informacje? 500g to min to w pierwszym polroczu.. W drugim
      sredni przyrost jest miedzy 50-80g tygodniowo... (lub 50-110g wg zrodla obok).
      (www.kellymom.com/babyconcerns/growth/weight-gain-metric.html)
      Dziecko ma jesc tyle ile chce, Ty decydujesz co je, mala decyduje ile.
      Nie wpadnij w pulapke w ktora wpada wiele mam - zachecania dziecka aby jadlo
      tyle ile mama chce, czy az talerz bedzie pusty. Tworzy to bardzo niezdrowe
      nawyki zywieniowe na przyszlosc.
      Moj 5 latek mowi ze jest najedzony, i jesli zjadl pol talerza, niewazne, wierze
      mu. Nie zajada sie slodyczami, nie pije slodkich napojow ktore moga hamowac
      apetyt. Wie ile potrzebuje, nie zachecam go do jedzenia wiecej.
      • jadzia.orbitrek Re: Przyrost wagi w 10mscu-jak poprawić? 09.06.08, 21:41
        M?onisia tyje ostatnio po ok.250g na miesiąc. mam jeszcze pytanie:
        cały czas mnie męczy,że może Monia źle przyswaja pokarmy mleczne?
        dostaje kaszkę mleczno-ryżową na noc i ja już piję mleko. może
        właśnie te sluzowate kupki i niższy przyrost to wina mleka? ale
        objawów skórnych egzemplarz nie posiada. ale to mleko męczy mnie
        trochę:)
        jadzia
        • reno77 do jadzi 10.06.08, 16:12
          Widzę,że mamy ten sam problem. Mój synek przez ostatnie 4 m-ce (i
          tydzień) przybrał dokładnie 1kg. W tej chwili waży 8,500 (przy
          urodzeniu 3,750), 18.06 skończy 10 m-cy. Też wolałabym, żeby ważył
          troszkę więcej, dwoję sie i troję, mały zjada dość dużo kaszek,
          deserków czy zupki, oprócz tego pierś ok 4-5 razy na dobę, ale nie
          idzie mu to w kilogramy- może we wzrost(?), albo może zbyt ruchliwy
          jest... sama nie wiem. Szukam odpowiedzi dlaczego tak jest, może
          mało kaloryczne to jedzenie? A może to stwarzanie problemów?
          • a.g.g.a Re: do jadzi 10.06.08, 17:43
            A mój synek przybrał w ciągu pół roku tylko 2 kg,ale za to przez
            pierwsze 4 miesiące aż 6 ! Waży 11 kg i wolałabym,żeby był ciut
            lżejszy :-)Nie dogodzi się nam,mamom:-)
          • basiak36 Re: do jadzi 10.06.08, 18:58
            Ale dlaczego chcecie zeby wasze dzieci wazyly wiecej? 50g tygodniowo w drugim
            polroczu jest jak najbardziej ok, czemu dziecko mialoby przybierac ponad swoja
            norme?
            Dziecko ma sie przede wszystkim odzywiac zdrowo, poznawac nowe smaki, i to ono
            decyduje ile je, nie my.
            • agarys nie wazne ile wazne ze przybiera 10.06.08, 19:06
              tak mi ktos kiedys powiedzial, gorzej gdyby waga spadla. moja corcia tez jest
              drobna ale apetyt ma coraz lepszy. jest bardzo ruchliwa wiec caly czas gubi
              kalorie. ale jest radosna i zdrowa, to jest nawazniejsze
              • jadzia.orbitrek Re: nie wazne ile wazne ze przybiera 10.06.08, 21:15
                ja niby to wszystko wiem,ale męczy mnie,czemu córka nie je ze
                smakiem różnych rózności, co pewnie przekłada się na przybieranie. i
                wyrzucam sobie,że może to przeze mnie, iże nie będzie miała
                takiego "startu" jak inne dzieci( czyt. w szczególności dzieci na
                butelce, co to jedzą parówy i kotlety:)
                i może faktycznie cos robię źle i wystarczy to skorygować? może za
                mało kaloryczne posiłki córka je,jeśli już je? ja to sobie chyba
                muszę mózg skorygować najpierw, bo to karmienie mnie wykończy:(
                • basiak36 Re: nie wazne ile wazne ze przybiera 10.06.08, 21:58
                  My oboje z mezem chcemy uniknac tego co pamietamy z dziecinstwa, czyli
                  namawiania na jedzenie, za babcie, za dziadka, koniecznosc zjadania do konca
                  itp. Dzieki temu swietnie wyksztalca sie nawyk przejadania, i nie sluchania
                  wlasnego instynktu. Synka namawialismy i jedyne co osiagnelismy to ze w ogole
                  przestal probowac nowe rzeczy. Od kiedy je obiady w szkole, a my odpuscilismy
                  calkiem, probuje nowe rzeczy, je naprawde duzo warzyw itp.
                  Coreczki nie namawiam. Ma 8.5 mca, dzisiaj zjadla 3 lyzeczki obiadu i 2 lyzeczki
                  kolacji:) Jest zadowolona i usmiechnieta, nie namawiam zeby jadla wiecej.
                  Kotlety i parowy raczej zdrowia nie zapewnia. Pilnuj zeby mala jadla duzo
                  roznych warzyw, jesli nie chce, nie namawiaj, ale co jakis czas probuj znow
                  podawac. Nie dawaj slodkiego miedzy posilkami, slodkich napojow itp.
                • monika_staszewska Re: nie wazne ile wazne ze przybiera 11.06.08, 22:18
                  Ale mamine mleko ze smakiem wcina, prawda? Znaczy e wie co jej
                  odprowadza, co jeszcze nie. Obiecuję, ze jak uzna, że przyszła czas
                  na jedzenie różnych różności w większych ilościach czy też na
                  jedzenie ich w jakichkolwiek ilościach zacznie je jeść. I wcale nie
                  będzie wtedy przybierała więcej na wadze, bo to już nie czas na
                  nabieranie masy tylko na rozwijanie przeróżnych umiejętności.
                  A tak przy okazji, zastanawiam się dlaczego nie dowierza Pani
                  swojemu mleku, że niby ono jest gorsze od tych wszystkich różności?
                  Oj chyba nie jest, skoro Monia rośnie na schwał i to już ładnych
                  kilka miesięcy ( z czego znaczna część wyłącznie na maminym mleku),
                  na niezwykle udane dziewczątko :)))
                  pozdrawiam serdecznie :)
                  monika staszewska
            • reno77 Re: do jadzi 11.06.08, 07:25
              No właśnie - to chyba jakaś "schiza" jest. Chyba wiem skąd się u
              mnie bierze- moja koleżanka ma synka 8 m-cy, waży 10kg, mój przy nim
              wygląda jak chudziątko, ona się tym szczyci że taka z niego
              kluseczka, że tak dobrze wygląda no a ja mam kompleksy. Zastanawiam
              się czy może coś źle robię, no ale tamto dziecko od urodzenia na
              butli i dostaje masę niezdrowych rzeczy do jedzenia słdkich i
              nieodpowiednich dla swojego wieku, więc pocieszam się ,że to raczej
              ona źle robi a nie ja... Staram się odżywiać małego zdrowo, mam na
              tym lekkiego "hopla", no ale kompleksy pozostają, to głupie ale tak
              jest, może się kiedyś z tego wyleczę(?)
              • agarys Re: do jadzi 12.06.08, 15:19
                dokladnie tak to jest to otoczenie wywiera na nas ta presje i wprowadza w
                kompleksy. moja corcia je chetnie i wydaje mi sie ze duzo a przez ostatnie 6
                tygodni przytyla 260g. jest bardzo drobniutka i tez myslalam czy by jej nie
                podtuczyc. ale stwierdzilam ze po. otylym jest przeeciez ciezko, pozniej by sie
                dzieci z niej wysmiewaly albo co. pisalam kiedys takiego posta o mani wielkosci
                jaka u nas panuje, ze dlaczego moja jest taka mala a inne sa wieksze itp. i
                odpisywaly mi tez mamy pulchnych dzieci, tak ze to dziala w obie strony. jak
                dzidzia jest chuda to czemu taka chuda a jak jest gruba to trzeba odchudzic. nie
                przejmujcie sie innymi wazne ze wasze dzieci sa zdrowe i dobrze sie rozwijaja
                • jadzia.orbitrek Re: do jadzi 12.06.08, 18:35
                  tylko moja córka wcale nie je chętnie:( a w zasadzie je wtedy,kiedy
                  jej pasuje, nie okazuje zbytnio głodu i -co mnie dobija-nie wiem,
                  kiedy ma na co ochotę. ale niedługo nasze dzieci będą pizzę
                  zamawiać, więc głowa do góry.
                  ale ten pierwszy rok z życia dziecka wydaje mi się najważniejszy,
                  zarówno dla córki jak i dla mnie. w końcu ja jestem mamą i w tej
                  roli muszę się spełnić. nie wiem dlaczego,ale mam takie myslenie:
                  jak dziecko pulchniejsze, to znaczy że mama je dobrze żywi,potrafi
                  to i zasługuje na medal. a jak dziecko szczupłe czy wręcz chude to
                  na pewno matka nie potrafi swego dziecka odpowiednio żywić. ale to
                  chyba wynika z kompleksów.

                  moja córka jest naprawdę długa,kilogramy jej idą w centymetry:)
                  ale wolałabym,żeby więcej jadła,żeby z chęcią jadła.
                  jadzia
                  • jadzia.orbitrek Re: do jadzi 12.06.08, 18:43
                    a żeby nawiązać do tytułu forum,żeby mnie Inkwizycja Kochana nie
                    przeniosła:)
                    to tak jak z pokarmem: niby nie ma chudego-gorszego pokarmu,ale jak
                    dziecię pulchne to widocznie mama ma dobry pokarm,a jak szczuplejsze
                    to gorszy. no wiem,że to włożyc wśród bajki,ale gdzieś tam w głowie
                    zostaje.
                    chyba że tylko w mojej głowie....
                    • agarys Re: do jadzi 12.06.08, 19:06
                      wiesz co, u nas bylo tak ze nieraz robilam mlodej diete poniewaz miala
                      zatwardzenia i chcac zeby zrobila rzadka kupke dawalam jej tylko cycusia przez
                      kilka dni dopoki nie zrobila rzadkiej kupki. i po takiej dietce zawsze rzucala
                      sie na zupke. glowa do gory nauczy sie. mowie ze moja je duzo, zjada ponaad 1oo
                      mil zupki, bardzo lubi krupnik bobovit tey bodajże i tegoż zjadla kiedys caly
                      sloik. czasem zje 200mil kaszki. a tez jej ciezko szlo, wiec glowa do gory. a
                      swoja droga co do pokarmu nie powinnas miec zastrzeżeń skoro mloda jedzie na nim
                      juz tak dlugo i ma sie super.
                    • basiak36 Re: do jadzi 12.06.08, 20:26
                      Dla mnie natomiast najwazniejsze jest zeby moja coreczka polubila jedzenie, zeby
                      chciala probowac nowe smaki. Rzadko da sie to osiagnac wkladajac dziecku do buzi
                      lyzeczke..
                      Mala je niewiele, ale duzo eksperymentuje. Dzisiaj pol godziny gniotla w rekach
                      truskawke i oblizywala troche. Tak wygladaja nasze posilki w duzej czesci, mala
                      testuje, oblizuje, rozgniata, rzuca na podloge. Czasem zje wiecej, czasem mniej.
                      Ale od tego zeby nadrobic zaleglosci kalorii ma moje mleko.
                      Wazyli ja wczoraj, przybrala 70g w 3 tygodnie, ma 8.5 mca, nikt sie tym nie
                      przejal. Byla troche ponad 98 centyla, teraz jest troche ponizej. Nadal
                      zadowolona z zycia:) A ja nadal sie nie stresuje tym ile zjada, traktuje to tak
                      jak karmienie piersia, czyli nie interesuje mnie ilosc zjadanego jedzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja