gosia-sikora27
12.06.08, 10:33
Corcia ma 5 miesiecy i 3 tygodnie.Na poczatku piatego miesiaca,z zalecenia
pediatry,zaczelam podawac jej owocki(jabluszko z bananem,z
truskawkami,zjagodami,gruszke).Niestety po prawie dwoch tygodniach
zaprzestalam,poniewaz corcia miala duze problemy z wyproznieniem.Od trzech dni
probuje jej dawac samo jabluszko,ale ona protestuje i konczy sie na 2
lyzeczkach.Jestem zalamana,bo niewiele przybiera na wadze(od 2 miesiecy po
okolo 500 gram;waga urodzeniowa 3750,a teraz 7300).Co robic?Czy dalej ja
meczyc?czy tez poczekac do szostego miesiaca i zamiast owockow podawac jej
jogurcik(mieszkam we Francji i sa tu jogurciki od 6 miesiaca,nie wieem jak w
Polsce).Doam tylko tyle,ze wczesniej jadala chetnie.Dzisiaj wlasnie przestala
brac antybiotyk,poniewaz miala silne przeziebienie.A moze to jest przyczyna,ze
ma mniejszy apetyt.A moze po prostu nie wlasciwie zaczelam rozszrzac jej
diete,bo trzeba bylo zaczac od mmarcheweczki(jezeli zdecydowalabym sie to
podawac te warzywka jako obiadek zamiast cycusia,bo corcia jest nadal tylko
napiersi,czy tez po)A moze tez popelnilam blad,bo ciezko znalezc mi wlasciwa
pore,poniewaz niunia kazdego dnia zazwyczaj ucina sobie inaczej drzemki,a ja
chcilabym pomiedzy wlasnie jej cos podawac.I jeszcze jedno pytanie:do kiedy
katarek moze sie utrzymywac,corcia pierwsze objawy przeziebienia miala juz w
czwartek,a w piatek udalam sie z nia do pediatry(stwierdzil silne
przeziebienie).Jak juz wspomnilam dzisiaj przestala brac antybiotyk,przestala
kaszlec,ale katarek jeszcze troche ma.dziekuje