Co robic?Prosze o porade

12.06.08, 10:33
Corcia ma 5 miesiecy i 3 tygodnie.Na poczatku piatego miesiaca,z zalecenia
pediatry,zaczelam podawac jej owocki(jabluszko z bananem,z
truskawkami,zjagodami,gruszke).Niestety po prawie dwoch tygodniach
zaprzestalam,poniewaz corcia miala duze problemy z wyproznieniem.Od trzech dni
probuje jej dawac samo jabluszko,ale ona protestuje i konczy sie na 2
lyzeczkach.Jestem zalamana,bo niewiele przybiera na wadze(od 2 miesiecy po
okolo 500 gram;waga urodzeniowa 3750,a teraz 7300).Co robic?Czy dalej ja
meczyc?czy tez poczekac do szostego miesiaca i zamiast owockow podawac jej
jogurcik(mieszkam we Francji i sa tu jogurciki od 6 miesiaca,nie wieem jak w
Polsce).Doam tylko tyle,ze wczesniej jadala chetnie.Dzisiaj wlasnie przestala
brac antybiotyk,poniewaz miala silne przeziebienie.A moze to jest przyczyna,ze
ma mniejszy apetyt.A moze po prostu nie wlasciwie zaczelam rozszrzac jej
diete,bo trzeba bylo zaczac od mmarcheweczki(jezeli zdecydowalabym sie to
podawac te warzywka jako obiadek zamiast cycusia,bo corcia jest nadal tylko
napiersi,czy tez po)A moze tez popelnilam blad,bo ciezko znalezc mi wlasciwa
pore,poniewaz niunia kazdego dnia zazwyczaj ucina sobie inaczej drzemki,a ja
chcilabym pomiedzy wlasnie jej cos podawac.I jeszcze jedno pytanie:do kiedy
katarek moze sie utrzymywac,corcia pierwsze objawy przeziebienia miala juz w
czwartek,a w piatek udalam sie z nia do pediatry(stwierdzil silne
przeziebienie).Jak juz wspomnilam dzisiaj przestala brac antybiotyk,przestala
kaszlec,ale katarek jeszcze troche ma.dziekuje
    • iv-o Re: Co robic?Prosze o porade 12.06.08, 10:47
      Spokojnie. Nie ma sensu rozszerzania diety zbyt wcześnie bez poważnej przyczyny, która zwykle jest powrót do pracy. Problem z kupa niewątpliwie jest przez nowości, w bardzo dużej ilości rodzajów
      > pediatry,zaczelam podawac jej owocki(jabluszko z bananem,z
      > truskawkami,zjagodami,gruszke).

      Za dużo na początek, nowości wprowadza sie jedna rzecz prze 5-7 dni, w zwiększających sie ilościach, jeżeli zaczynają sie problemy to wiemy co dziecku nie służy. Jeżeli nie chce to nie ma co "wciskać" apetyt może być osłabiony katarem, oprócz tego jabłko ze słoiczka zatwardza, więc nie pomoże na kupę. zaleca się karmienie tylko piersią prze tydzień-dwa, aż kupa wróci do normy. Potem rozszerzanie diety powoli.
      Np najpierw marchewka, potem marchewka z ziemniakiem, potem ziemniak z dynia, potem marchewka z jabłkiem itd. Potem zupa jarzynowa z ziemniakiem, marchewką, + coś nowego.

      Kupa nie może być sucha, jak niebrudząca plastelina, nie może zawierać bezbarwnych pasm śluzu, krwi, to sygnalizuje nietolerancje pokarmową. Każda inna paćkowata w różnych odcieniach, w tym odcienie jedzenia.

      Jeżeli chodzi o przyrosty to 500 g w pierwszym półroczu mieści się w normie, nie ma sensu rozszerzać dietę, by dziecko podtuczyć, wszak to same warzywa i do tego nie całkiem wchłaniane. Aby dziecko zwiększyło przyrosty zaleca się karmienia nocne, karmienie z obu piersi jeżeli było z jednej.
      To tyle,
      aha u nas jogurty zaleca się od 11 m-ca jeżeli nie ma alergii. Niech ktoś poprawi jak się mylę, na pewno nie od 6.
      Pozdrawiam, mama nadzieję, że trochę pomogłam,
      • gosia-sikora27 Re: Co robic?Prosze o porade 12.06.08, 10:53
        Bardzo dziekuje
      • gosia-sikora27 Re: Co robic?Prosze o porade 12.06.08, 10:55
        A ta marcheweczke to podaje sie zamiast cycusia??
        • iv-o Re: Co robic?Prosze o porade 12.06.08, 11:09
          Nowości podaje się zwykle rano, bo jak pojawi się negatywna reakcja to będziesz
          widzieć, ulewanie czy ból brzucha, lepiej dziecko zniesie to w dzień niż w nocy.
          Np marchewkę podajesz pierwszego dnia 2-3 łyżeczki, następnego 4-5, potem
          więcej, a może 3 dnia będzie już chciała cały słoiczek. Najpierw nowości podaje
          się po piersi, bo mleko osłania już przewód pokarmowy, spokojnie będzie
          siedzieć, bo nie głodne. Potem jak już zacznie jeść więcej, jako posiłek to
          pierś proponuje się po, przyjdzie czas, że będzie odmawiać. Są dzieci, które
          niezależnie od tego jak dużo zjadło, to i tak mleko jest niezbędne. U nas jak
          zje słoiczek, to mleko chce po około godzinie.
          Chyba tyle, może ktoś jeszcze coś doda.
Pełna wersja