Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią?

    • wit0705 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.06.08, 11:14
      76 rok
      ja, moja mama "za młoda" żeby karmić piersią (19 lat). Za młoda tez
      zeby mnie zobaczyć po porodzie. Po koszmarnej awanturze którą w
      szpitalu zrobiła moja babcia mogła mnie wziąć na ręce w 3 dobie
      79
      mój brat karmiony 3 tygodnie, zapalenie piersi przez koszmarną
      zasadę karmienia co 3 godziny. Biedak do roku kilka razy był w
      szpitalu bo zapalenie oskrzeli. Potem astma teraz alergie. Pewnie
      przez szybkie karmienie krowim.
      81
      drugi brat. Mama szczęśliwa, że jest z dzieckiem na sali po
      porodzie. Karmiony ze 2 miesiące, nadal pokutowała zasada karmienia
      co 3 godziny. "Pokarm zanikł".

      ja ku zdziwieniu rodziny karmię już 13 miesięcy. Oprócz forów o
      karmieniu i wsparcia męża słyszę tylko słowa krytyki.
      • lady_of_avalon Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.06.08, 12:51
        Moja mama mnie i siostrę ('79, '83) karmiła po 2-3 miesiące. OCzywiście według zaleceń - co 3 godziny z 6 godzinnną przerwa nocna a międzyczasie woda z koperkiem z butli. Po 3 miesiącach nie chcieliśmy juz ssac piersi inaczej niz rano po nocy. A niedługo potem odstawialimsy sie w ogóle. Siostrze lekarka już w wieku 2 miesięcy kazała mięso podawać, bo "duża" była. Oczywiście alergikiem jest w tej chwili koszmarnym... Za to brat ('86) który gdzies do 6 miesiaca jeszcze piers dostawał alergii nie ma żadnej.
        • lady_of_avalon Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.06.08, 12:55
          Pamiętam jeszcze horrory jakie ze szpitala opowidała: dzieci osobno od matek, przynoszone na karmienie na 15 minut (!!!) co 3 godziny - nawet jak ktoś chciałby karmic częściej to nie miał szans... Sobotnia noc podcas której wszytskie położne tajemniczo zniknęły, a matki mogły tylko przez szybę mogły patrzec na swoje głodne, płaczące i nie przewinięte przez 12 godzin dzieci... ZGROZA!
          Teściowa za to (ze wsi) mojego małża i jego siostrę ('79 i '80) karmiła po 6 miesięcy, a jego brata ('90) trzy lata :)
    • orgellaa Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.06.08, 21:01
      ja- rocznik 80
      karmiona piersią do 3mca. podejrzewam, że mamę również wykończyło karmienie co 4
      godziny, broń boże częściej.

      jak któraś z was napisała- naszym mamom odebrano coś tak cennego... szkoda.

      hihi
      jak byłam w ciąży mówiłam sobie- będę karmić do 6mca, później, jak urodziłam i
      piersi zaczęły boleć (cholernie) płakałam i przez łzy mówiłam sobie "jeszcze
      tylko 6 miesięcy". teraz piersi przestały boleć, ja rozkoszuję sie karmieniem i
      myśle że będę karmić póki córka będzie chciała :-)

      btw. szwagierka rodziła dwa lata temu, i przestała karmić gdy pojawił sie
      pierwszy kryzys laktacyjny (3 tyg.) "bo miała za mało mleka" bo przecież dziecko
      chciało ciągle jeść- znaczy mleka nie ma.
      teściowie po moim porodzie przyszli do szpitala i zaczęli mnie pocieszać, że to
      nic, że mleka nie będzie, zawsze będzie można dokarmić. na moje słowa "nie ma
      opcji na dokarmianie" zrobili wielkie oczy i chyba nie wierzyli, ze mi sie uda.
      • mama_domisia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 15.06.08, 12:39
        ja i siostra '77 nie karmione piersią wcale. urodziłyśmy sie malutkie, leżałyśmy
        miesiąc w inkubatorach. Podobno byłyśmy uczulone na mleko mamy, dostawałyśmy
        kupiona w pewexie humane (poszły na to wszystkie oszczędności). Do trzech lat
        przeszłyśmy wszystkie choroby wieku dziecięcego. Sporo chorowałyśmy i później.

        maż '76 karmiony początkowo pewnie piersią, potem butla. Muszę wypytać o powody.

        ja karmię 6 miesięcy a łatwo nie było (synek nie chciał ssać, laktator,
        karmienie po palcu, strzykawką, potem spadek pokarmu). Ale sie udało :)
        • mama_domisia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 01.07.08, 15:46
          no tak jak myślałam mąż był karmiony równo co 3 godziny i stąd ta butla
    • budzik11 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 15.06.08, 14:57
      Rok 1977 - byłam karmiona chyba miesiąc (a i tak najdłużej z 4 dzieci) - nie
      chciałam ssać z piersi (??) i było mało mleka, jak twierdzi mama.

      A mnie się wydaje, że mechanizm był całkiem prosty: zalecenie karmienia co 3
      godziny, nawet jak matka chciała karmić piersią, nie mieszanką - większość
      dzieci prawdopodobnie się nie najadała w takim trybie, stale były głodne, nie
      przybierały na wadze, więc lekarze stwierdzali, że mleka za mało, albo za mało
      kaloryczne i ordynowali butlę. Może gdyby wtedy obowiązywała zasada karmienia na
      żądanie, zgodnie z potrzebami dzieci a nie wg zegarka, byłoby inaczej.
      osobiście nie znam nikogo z mojego pokolenia, kto byłby karmiony piersią.
      • kuleczka1978 otóż to... 15.06.08, 20:43
        ja rocznik 1978 mama mnie karmiła ze trzy tygodnie jak się sama
        przyznaje. z powodów jak wyżej (budzik) czyli zalecenie karmienia co
        3 godziny. a więc dziecię wyło z głodu a ona stała z zegarkiem w
        ręku i mówiła do noworodka "Aniu, jeszcze wytrzymaj 15 minut" po 15
        minutach Ania była już tak zmęczona, że zasypiała bez jedzenia. Aby
        uniknąć ponownych tego typu stresujących sytuacji, które powtarzały
        się regularnie mama przeszła na butelkę i dzidzia się najadała w
        miarę co te 3 godziny
        oto cała historia
        jest to bardzo smutne, jak teraz mama patrzy na mnie jak karmię już
        syna 11 miesięcy prawie że, to jest jej na prawdę bardzo przykro i
        strasznie żałuje, że sama nie karmiła swoich dzieci. mówi jaka to
        ona była głupia, że słuchała tych mądrych lekarzy i położnych i tak
        się trzymała "zaleceń"
        nie obwiniam jej więc, a współczuję bo karmienie to wspaniałe
        doświadczenie.
      • monika_staszewska Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 27.06.08, 17:41
        Oj, to prawda, nie dość że karmić wolno było co trzy godziny to
        jeszcze była obowiązkowa przerwa nocna, przepajanie no i baaaaardzo
        mocny nacisk na nie noszenie na rękach, bo się dziecko rozpuści. I
        smoczek do zatkania dzioba. I jak taki spragniony przytulania malec
        (płaczący od dłuższego czasu przecież, bo a) głodny, b) z dala od
        mamy) lądował w końcu przy piersi, to po krótkiej chwili błogo
        zasypiał, zanim zjadł ile potrzebował. No a skoro usnął znaczy, ze
        zjadła i trzeba czym prędzej odstawić od piersi, odłożyć do łóżeczka
        i odczekać kolejne trzy godziny, bo taki przykaz. Oczywiście dziecię
        odłożone zaraz się budziło i zaczynało płakać i tak do następnego
        karmienia, kiedy to sytuacja się powtarzała. No i wiadomo, skoro
        dziecko płacze znaczy, że: głodne, trzeba dokarmić, bo albo" za mało
        mleka" albo "za chude" czy co tam jeszcze (tu można wstawić jedna z
        kilku "mądrości" z naszego ulubionego wątku o głupotach).
        O smoczkach, pojeniu, wierzeniu w "wyższość" mleka krowiego na
        ludzkim już nawet nie wspomnę.
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska

    • ulawit Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 15.06.08, 20:33
      Mój mąż 63r.(także jego siostra i brat) nie był karmiony piersią bo
      poród był wywoływany sztucznie a poza tym tak byla wtedy moda.
      Zaprzyjaźniony profesor pediatrii ważył co tydzień dziecko i według
      przyrostów wagi określał ile mieszanki ma wypić dziecko dziennie. Mąż
      jako dziecko byl strasznym alergikiem.
    • fiamma75 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 16.06.08, 10:32
      75 - ja - mama karmiła mnie 2 tyg. - cięzki poród, zobaczyła mnie po
      12 godz., bardzo poraniłam jej brodawki - do krwi - nikt nie pokazał
      jak przystawiać prawidłowo, potem niebieskie lub krowie (efekty -
      słaby układ pokarmowy, słaba odporność)
      78 - brat - karmiony chyba z 2 mies.
      Dziś mija 23 mies. mojego karmienia, mama b. mnie dopinguje i się
      cieszy, żałuje, że nie wiedziała i że nikt jej nie pomógł
      jej siostra karmiła 4 dzieci, co w tamycyhc czasach było ewenementem


      mąż - 66 -prawdopodobnie karmiony (teściowa nie żyje), pamięta jak
      miał 2 latka i urodziła się jego młodsza siostra, to próbował ssać
      Prawdopodobnie dzieci były karmione mieszanie (jedno zmarło z powodu
      zatrucia - nieświeże mleko w butelce) - mieszkali na wsi, ale bez
      krowy.
      4 siostry męża karmiły piersią (dzieci lata 70-90) - o 2 wiem, że
      ok. 2 lat. W każdym razie za normalne przyjmują moje 2-letnie
      karmienie
    • gonia28b teraz jest przegięcie w drugą stronę... 16.06.08, 14:36
      oczywiście w szpitalach mamy teraz super nowoczesny
      system rooming-in i zostawia się matki z noworodkami samym sobie.
      W imię "promocji karmienia piersią" owszem nie dokarmiono mojego
      synka, ale też nikt nie potrafił rozwiązać mojego problemu - bo Kuba
      nie ssał piersi.
      Po powrocie do domu słuchając rad położnych i pielęgniarek, też nie
      podawałam butelki, bo walczyłam o karmienie piersią.
      W moim przypadku ta walka to były dwa długie miesiącu mojego płaczu
      i krzyku mojego dziecka, kótre by6ło głodne, bo po porstu nie umiało
      wyssać sobie tyle z piersi ile trzeba i okazała się daremna.
      Ja zaś sama tę walkę zdrowiem psychicznym.
      A dziś włos mi się jeży na głowie czytając, że moje dziecko jest
      mniej inteligentne od swych rówieśników karmionych piersią.
      • iwoniec Re: teraz jest przegięcie w drugą stronę... 26.06.08, 23:01
        O, to ja się tu właśnie podłączę-tylko do tego wszystkiego moje
        dziecko było regularnie dokarmiane, a jednak jak zapytałam laseczki
        z noworodków czym w ostateczności mam dokarmiać, zakrzyczały mnie,
        że tylko piersią mam karmić, no ale w końcu pokazały stosowny
        specyfik. W domu walczyłam i jak wydawało mi się, że wyszliśmy na
        prostą okazało sie,że dziecko nie przybiera, jest poniżej 3-go
        centyla, mimo wielu godzin spędzanych przy piersi.
        Aha, to zostawianie mamom noworodków podobało mi się tym bardziej,
        że codziennie przy porannym obchodzie, po kolejnej nocy walki z
        płaczącym maluchem dostawałam lekki ochrzan, że się pokazuję panu
        doktorowi nieumyta i z niewymienioną wkładką.
        Rzecz miała miejsce w dużym szpitalu, w stolicy państwa
        europejskiego:-))) Czyli oświecenie jakby jest, ale czasem "inaczej".
        A co do tematu wątku-byłyśmy z siostrami('72,'74,'75)karmione
        piersią do roku, ale od 3-4 miesiąca byłyśmu dokarmiane z
        powodu "małej ilości pokarmu", karmienia były co trzy godziny(mama
        mówiła, że się bardzo poświęcała, że karmiła tak często, nie co
        zalecane 4), no i miałyśmy rozszerzaną dietę.
        Teściowa(synowie '67 i '73)byli karmieni po kilka tygodni, od
        początku w sposób mieszany, bo teściowa miała...małe piersi. I to
        był kluczowy powód. Do tego mój mąż ciamkał. Ciamkał, czyli nie
        przysysał się, jak sądzę. No to wsuwali mleko niebieskie. Straszy
        jest strasznym alergikiem, młodszy wcale.
        Zdążyłam zapytać moją babcię, jak to było przed wojną. Dzieci
        karmiono piersią do roku, według zegarka(ale pewnie nie wszędzie),
        od razu wprowadzano im...6-godzinną przerwę nocną. No szybciej niż
        teraz rozszerzano dietę.
        Iwona
    • asica.p Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 16.06.08, 21:55
      ja rocznik 76-bo nie chcialam ssac,
      moja sis rocznik 87 tez nie chciala,ale niedobre z nas dziewczynki...:P
      • aaasia85 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 17.06.08, 14:01
        Ja (85 r.) i moj brat (90 r.) nie bylismy wcale karmieni piersia, bo
        mama podobno miala za cienkie przewody mleczne i mleko wcale nie
        chcalo leciec. Mama rodzila naturalnie.
        Ja jestem po cesarce i juz 5 miesiecy karmie moja corcie bez zadnych
        problemow, chciaz na poczatku bylo ciezko bo nie chciala ssac, ale
        teraz juz jest wszystko w porzadku
    • memphis90 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 17.06.08, 19:59
      Mój mąż- rocznik '80. Teściowej siara nie sikała wiadrami, więc natychmiast
      poszła diagnoza "pokarmu jest za mało"...

      Ja i moje 2 siostry byłyśmy karmione piersią przynajmniej 6 m-cy.
      • zuzu8 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 18.06.08, 20:21
        1978 - Mama miała cesarkę, zostawili ją na zimnym stole operacyjnym
        (metalowym). Jak się wybudziła z narkozy miała już zapalenie płuc.
        Po kilku dnaich musiała wziąć antybiotyk i tak karmienie piersią sie
        skonczylo.
    • fergie1975 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 19.06.08, 20:10
      rok 65 (moja siostra)- karmienie przez pol roku, bo "tylko pol roku trzeba i
      wystarczy".

      rok 75 (ja) - karmienie przez 3 miesiace, bo mama nie miala pokarmu. "juz po 3
      miesiacach tata jeździl za mlekiem", to jak to? wtedy mleka nie było ? ;)

      Ale mama dobrze nas wychowała, siostra karmiła 2 lata i 1,5 roku, ja 1,5 roku :)
    • ju_ka Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 20.06.08, 18:34
      Mnie mama powiedziała "bo nie chciałaś".Idąc tym tokiem myślenia,dawno
      odstawiłabym córkę,bo do 4 miesiąca darła się przy piersi wniebogłosy.Na
      szczęście wiedziałam,że jest coś takiego jak "marudzenia" i karmimy się do dziś.
    • on_i_ona_wawa Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 23.06.08, 12:14
      80 - ja, karmiona 2-3 tyg: Mama miała ciagłe zastoje, wysoka
      goraczkę, dali antybiotyk i kategorycznie kazali odstawic
      87- mój brat karmiony 2 m-ce. Znowu zastoje od samego początku, mama
      sie zaparła i karmiła dalej. Niesty po 2 m-ca sie poddała - ile
      miozna jechac na antybiotykach :(
      Mama miała dobre checi ale wydaje mi sie że miała po prostu
      tendencje do zastoi - takie piersi po prostu.
    • agmani Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 23.06.08, 22:26
      79- karmiona bylam ze 2-3 mies, ale mama miala za male piersi i za duzo stresow.
      Humana podobno rzygalam dalej niz widzialam i w koncu wyladowalam na niebieskim
      mleku. Ktos pytal o mamki, dlaczego nie. Mi mama powiedziala, ze chciala, ale
      przynajmniej w Wawie byly "braki towarowe", a w dodatku i IMiDzie
      • hexxxi Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 25.06.08, 15:40
        80' juz teraz rozumiem czemu moja mama byla tak dumna kiedy mi
        opowiadala ze mnie karmila piersia 9 miesiecy na zadanie a mojego
        brata 84' do 1,5 roku :)
        ja karmie 11m-cy and still counting ;)
    • kam.xt Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 25.06.08, 15:18
      ja tylko 3tyg na piersi bo jak mówi mama "wolałaś butelkę" a w
      butelce milupa przesyłana z niemiec, w ślicznym pudełeczku, z
      witaminkami, nie mogła się przecież zmarnować. Butelką potem byłam
      karmiona na żądanie(!) co zaowocowało koszmarną nadwagą. Następnie
      kaszki i zupki i wsztstko inne miałam podawane w butelce z
      powiększonym otworem az do 3go roku zycia bo łyżeczką nikt nie miał
      cierpliwości mnie karmić. Co zaowocowałao koszmarnym zgryzem
      butelkowym. No i oczywiście oboje z bratem często chorowaliśmy i do
      dzisiaj chorujemy
      Mój brat, prę lat wcześniej też "wybrał" butelkę tylko że z
      niebieskim mlekiem na którym kiepsko przybierał, dostał krzywicy i
      awitaminozy.
      Mąż i jego siostra tez na niebieskim, alergicy,bardzo chorowici,
      naszej córeczce wróżono więc że mając takie geny będzie bardzo
      chorowita a ona jako jedyne dziecko w obu rodzinach karmione piersią-
      jeszcze nigdy nie miała nawet głupiego kataru!

      Któras z dzieczyn dziwiła sie czemu karmiono mlekiem w proszku skoro
      tak trudno było dostać ale to niebieskie mleko było łatwo dostepne i
      tanie bo to chyba było zwykłe krowie w proszku bez zadnych dodatków
    • ira2121 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 25.06.08, 21:21
      86
      nie byłam karmiona, bo mama miała "niedobry pokarm" podobno jakiś szary. Mam
      jeszcze 3 rodzeństwa i wszystkie z tego samego powodu dostały mleko krowie z butli.
      • tashika1 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 26.06.08, 22:59
        82 rocznik... proby karminia piersia... ale niesty jako wczesniak (wkoncu
        wyladowałam na butelce) ---> nikt mamy nie wsparł nikt nie pomogł.. teraz mowi,
        że byłaby madrzejsza... i karmiła... a przynajmniej tak łatwo sie nie poddała...
        poprawiła sie na moim bracie... rocznik 93... karmiony 2,5 roku... sam sie
        odstawił...
        moj m. rocznik 82 karmiony miesiac (tak jak pozostała 3 jego roczeństwa).. słaby
        pokarm tak twierdzi tesciowa... ale ja twierdzę, że teściowe karmienie zabił
        przykaz karmienia co 3 godziny... (niestety moja tesciowa w to wierzy) ...
        probowała mnie namowic nie dałam sie... i pełna podziwu jest ze corke karmie
        piersia juz 14 miesiacy.. i chyba jest tez dumna poniekąd z tego
        • sonnenschein02 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 29.06.08, 20:08
          rocznik ´83...mama starala sie karmic, ale niestety ma za krotke
          sutki do karmienia i nawet przystawianie dziecka nic nie pomoglo...
          takze ja i moje rodzenstwo zostalismy na butelce wykarmieni (Humana)
          nikt z nas nie ma nadwagi ani nie chorujemy (zwykle przeziebienie co
          pare lat moze sie ma)!

          Jak moja mama mi mowila o tych za "malych sutkach" to nie chcialam w
          to wiezyc az sama urodzilam coreczke, bardzo chcialam karmic, ale
          lekarze bardzo szybko mi powiedzieli ze nic z tego nie bedzie bo
          dziecko nie ma za co pozadnie zlapac( w polsce i w niemczech to
          poweidzieli lekarze) takze zostalo mi odciaganie mleka pumpa, udalo
          sie do 7 miesiaca a potem coreczka dostala tak jak ja kiedy Humana,
          jest bardzo zdrowa i dobze sie rozwija.

          Pozdrawiam
    • lubie.garfielda Jakim cudem wtedy karmiły? 30.06.08, 10:54
      Moja ciocia - rodziła w latach 74 i 76 - nie posłuchała lekarzy; jak
      dziecko płakało to karmiła. Karmiła dość długo
      Kuzynka - rodziła koło 89 - trafiła przypadkiem na wojskowego
      lekarz, starszego już pana który się jej zapytał skąd dziecko ma
      znać się na zegarku i żeby karmiła córkę jak ta jest głodna.

      A czemu nie karmiły? Te przeklęte trzy godziny i dziecko dostarczane
      matce na 15 min. Koleżanka mojej mamy opowiadał, że była na oddziale
      kobieta która (w przeciwieństwie do wszystkich potulnych owieczek)
      nie chciała oddać dziecka, bo karmiła. Awantura się zrobiła tak, że
      aż wzywali panią profesor i ordynator. Czy tamta kobieta
      wywalczyła karmienie piersią własnego dziecka... tego nie wiem.

      Pozdrawiam. (Karmiona piersią przez 2 tygodnie)
    • mama_idy06 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 01.07.08, 11:02
      Ja 76 r- nie karmiona piersią w ogole z powodu zastoju,cod urodzenia na niebieskim.
      mąż 75 karmiony 3 mce, potem na niebieskim, bo sie nie najadał ponoc, i karmiony
      mlekiem z przypaloną mąka
      • mama_idy06 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 07.07.08, 10:48
        Aha, dodam, że:
        ja jestem alergiczką i do pełnoletności bardzo chorowita, problemy z drogami
        oddechowymi do tej pory, cały czas zapalenia gardła, anginy.
        Mąż - bardzo wrażliwy pokarmowo, czesto choruje na żołądek
    • martusia_25 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 02.07.08, 13:23
      Ja, rocznik 75 - mama miała wywoływany poród, dostała kroplówkę
      (pewnie z oksytocyną) i jak jej powiedzieli "po kroplówce nie można
      karmić piersią bo się nie ma pokarmu".

      Mój brat, rocznik 77 - moją mamę bardzo bolały piersi, podobno mocno
      zaciskał buzię i ranił do krwi brodawki. W poradni laktacyjnej nie
      umieli jej pomóc.

      Oboje z bratem mocno chorowaliśmy, oboje też jesteśmy alergikami.

      Moja przyrodnia siostra, rocznik 87 - karmiona coś około 3 miesięcy,
      potem mama dostała zastoju i zapalenia, lekarze kazali dziecko
      odstawić.
      Siostra nie ma żadnych alergii, choruje też raczej rzadko.

      Czyli widać, że lepiej krótko niż wcale.
      • livia23 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 03.07.08, 14:41
        Urodziłam się w 8 mieiącu - 7 pkt Apgar, powiedzieli mamie, że nie
        ma sensu karmić, bo dziecko nie będzie żyło, zabandażowali piersi i
        dali leki na wstrzymanie pokarmu. Mnie nakarmili czyms sztucznym po
        czym wywieźli do innego miasta do innego szpitala. Po miesiącu
        okazało się ze jednak jest wszystko w porządku i przez najbliższe 10
        lat prawie w ogóle nie chorowałam.
        A ja pierwsze dziecko karmiłam ponad 4 lata. Drugie ma dopiero 3
        miesiące i wszystko przed nami.
        Podobno mam to po babci która też karmiła po parę lat:)
        • iwona1355 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 03.07.08, 15:27
          ja - rocznik '72, karmiona przez 3 tygodnie, "bo pokarm za tłusty i
          nie było kup, i pokarmu bylo za mało(?)" ale skąd wiadomo ze za malo
          tego nie wiem..mama przeszla na niebieskie
          moj małż - rocznik '65 - karmiony 3mce - potem nie chcial piersi
          (prawd. jakis chwilowy kryzysik, ktory np ja z moim 12tygodniowcem
          tez przerobilam - nie chcial piersi przez 6 dni, wiec odciagalam i
          dawalam lyzeczką), tesciowa odciagala pokarm, przegotowywala go
          (!!!!!!!!!!!!) i dawala łyzeczką (butli małż nie chcial), potem
          przeszedl na niebieskie ale dawane lyzeczką i kieliszkiem..
          brat małża -rocznik '70 karmiony ponad rok...
    • asia9915 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 06.07.08, 15:43
      Moja mama chorowała i to wykluczyło karmienie. Byłam karmiona przez miesiąc
    • bathilda Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 06.07.08, 19:51
      Bo nie chciałam :) Podobno mama myła piersi mydłem po każdym karmieniu i po 3
      miesiącach pierś przestała mi smakować. Ale karmienie co 3 godziny, dopajanie,
      butla z mlekiem sztucznym, itp. nie miało znaczenia :p

      Męża teściowa karmiła 3 miesiące "bo miała niebieski pokarm więc się nie najadał".
      • lorunia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 06.07.08, 23:16
        Moze mam mylne stwierdzenie, ale jak czytam was to z nie ktorych postów wychodzi
        jakis gniew na mamy, ze nie karmily ich piersia. Nie wiem moze sie myle.

        Ja rocznik 87
        karmiona mlekiem modyfikowanym jakas mieszanka alergiczna pozniej niebieskim.
        siostra i brat tak samo, nigdy nie chorowalismy porzadnie.
        A co do pomocy od mam, ktore karmily sie sprawdza. Moja np. wymysla do tej pory
        ze mlody sie nie najada bo mam za chude mleko, bo je dosc czesto. Nie mam
        oparcia w niej co do karmienia piersia.

        Ja karmie mlodsze szczescie 6 miesiac bardziej chorowity od starszego ktory
        wogole nie dostal maminego mleczka.

        maz nie byl karmiony piersia, bo tesciowa mowila, ze po dwoch porodach martwych
        i spalaniu pokarmu juz dla niego nic nie bylo.
        • nelly77 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 10.07.08, 08:38
          ja rocznik 77 - karmienie co 3 godziny i długa przerwa nocna +
          zalecenie dokarmiania zaraz po wyjsciu ze szpitala. Mama dosc szybko
          przerzucila sie na sztuczne, bo... pokarm zanikal, nie umiala karmic
          (nie wierzyla ze moze umiec)

          - moj brat rocznik 71 - te same chore zalecenie co do godzin
          karmienia plus to, ze wlozyla za ciasny stanik wychodzac ze szpitala
          i wmowila sobie, ze traci pokarm. "Pokarm zanikl"

          teraz, jak patrzy na to jak karmie synka juz 8 m-c, bardzo bardzo
          zaluje, ze nie karmila sama, czasem jak o tym rozmawiamy, to ma lzy
          w oczach.
    • emigrantka34 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.07.08, 20:24
      ja, rocznik 74, karmiona piersia przez miesiac, a potem dokarmiana
      butla i mlekiem modyfikowanym na noc z dodatkiem kaszki, zeby
      dziecko spalo. Powod - podobno plakalam i pediatra orzekl, ze sie
      nie najadam i moja mama ma slaby pokarm. Aktualnie mam okropne
      problemy z kregoslupem, ale nie wiem czy to moze miec jakis zwiazek.
      • doziolko Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 12.07.08, 22:07
        rocznik 79 też się oczywiście nie najadałam, szczególnie że odciągnięte mleko było jakieś takie niebieskie. Karmiona 3 tygodnie. Moje dwie siostry przeszły to samo.
        Obecnie zero wsparcia ze strony mamy, plus dałam się nakręcić tym 3h systemem co prawie przypłaciłam koncem karmienia. A tyle się naczytałam o karmieniu na zadanie (jak to mozna człowiekowi nawmawiac!!!)
        Natomiast mleko dla mojego małżonka przeszło przez labolatorium w Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej - diagnoza: jak od wściekłej krowy. Zastanawiam sie tylko ile miało procent a wskaźnikiem pewnie było krowie mleko ( dodam tylko, że kieerowanie do lab. było praktyką miejscowego lekarza)
    • all-ena Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 14.07.08, 14:04
      Ja (79 r.) i siostra (77 r.) byłyśmy karmione piersią prawie rok, ale tylko dlatego ze mama specjalnie się do zalecen nie stosowała i postepowała zgodnie z własną intuicją:)) W obydwu przypadkach chciała karmic dłużej, ale przypętały się problemy zdrowotne (raz antybiotyk, innym razem zabieg) i lekarze zabronili po tym karmić!
      Mąż (79 r.)nie karmiony wcale, bo mu nie smakowało a pokarm był szary i wodnisty, jego siostra (80 r.) karmiona 1 mies. ale była ciągle głodna - no bo przecież zły pokarm był:(
    • ulawit Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 16.07.08, 23:58
      Mój znajomy (78)nie był karmiony piersią bo jego ojciec twierdzi, że
      piersi są do zabawy a nie dla dziecka.
      • anula27 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 17.07.08, 13:52
        Mąż rocznik 74 nie karmiony wcale bo ponoc teściowa piersi miała
        puste, mając 1, 5 miesiąca jadł kaszke i zupki w wieku 3 miesiecy
        ale za to pięknie spał w nocy, teraz 30 kg nadwagi i wieczne
        problemy z jelitami ale najważniejsze, ze teściowa wie co jest dobre
        dla mojego dziecka, dokarmiać, szybko wprowadzić jedzenie i jak mała
        może chcieć jeść na żądanie, załamać się idzie, dobrze, że mąż
        normalny i wspiera mnie od początku :)) ja i moja siostra nie
        karmione wcale, mleko niebieskie od początku, ja jeszcze ok, siostra
        8 miesięcy darcia się bo bolał brzuch...
        • zaba772 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 21.07.08, 16:23
          Czytam i dochodze do wniosku, ze pochodze z kosmicznej rodziny:)
          Obie babcie wykarmily piersia po piecioro dzieci (lata 50te).
          Oczywiscie myslac, ze karmienie piersia zabezpiecza, zachodzily w
          kolejna ciaze:)Ale nie o tym...:) Fakt, ze dzielnie cycowaly sie
          liczy:)
          Moja mama rowniez karmila piersia. Siostra (79') i ja (82')-rok i 8
          miesiecy na cycu:)
          Teraz ja juz 10 miesiecy karmie mojego synka i mam nadzieje, ze
          bedzie mi dane karmic jeszcze dlugooo:)
          • id.kulka Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 21.07.08, 22:01
            Ja, rocznik 1981: pokarm w ogóle się nie pojawił po porodzie.
            Mój brat, 1989: przyniesiony do mamy po przeszło dobie, w ogóle nie
            chciał się przyssać.
            Żadne z nas nie było karmione piersią ani trochę, nie mamy też
            większych problemów zdrowotnych, alergii, a i chorowici nie byliśmy
            zabytnio.
            Ciekawa jestem, czy nasze dzieci założą kiedyś wątek na forum: kto z
            was był karmiony piersią na żądanie? :-) Bo pewnie pojawią się nowe
            teorie, nowe mody... :-)
      • marsupilami25 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 29.07.08, 16:04
        Ten pan wygral moj maly plebiscyt na Najwiekszego Idiote. Ciekawa jestem czy o innych czesciach ciala mialby podobne teorie ?
    • atenette Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 24.07.08, 12:05
      Ja rocznik 80 karmiona bylam przez 3 miesiace. Potem mama
      wprowadzila butle, bo strasznie, cale noce plakalam i wmowiono jej,
      ze sie nie najadam. Do tej pory zaluje, ze nie karmila dluzej.
      Sama karmie juz 13 miesiac i jeszcze dlugo zamierzam karmic.
    • kajkausia Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 24.07.08, 20:25
      Moja mama podobno nie miała pokarmu (dwukrotnie) tak opowiadano nam całe
      dzieciństwo. Teraz są szkoły rodzenia i podają faktyczny odsetek takich
      przypadków. Bardzo mały. Więc przy okazji bycia w ciąży pociągnęłam mamę za
      język. No i wyszło szydło z worka. Bolało więc zrezygnowała. Poddała się. Wtedy
      była moda na bebiko i to bebiko było lepsze od pokarmu.
      Nie było nacisku na naturalne karmienie.
      Wmawiali matkom że ich pokarm jest gorszy od mleka modyfikowanego...
    • neutralna8 Re: Dlaczego nie byłyśmy karmione piersią? 26.07.08, 13:45
      Po 1szym porodzie 1977r mama dostala zastoju,goraczki i zastrzyk na zatrzymanie pokarmu po ktorym ponoc zadnego dziecka wiecej nie mogla karmic. tak wiec 4dzieci karmionych butla. gdy ja urodzilam przyszla do szpitala i mowi "nie bedziesz karmic,piersi ci nie urosly,albo mleka nie bedziesz miec".dopiela swego po 3 tyg.corcia zaczela sie strasznie prezyc przy piersi i jak jej podalam butelke to piersi nigdy wiecej nie chciala. ale juz pol roku odciagam dla niej swoj mleczko (chyba na zlosc mamie,bo ciagle mnie namawia zebym nie dawala jej swojego mleka,bo bezwartosciowe jest) :(
Pełna wersja