czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki?

12.06.08, 12:36
moja córeczka ma obecnie 2,5 r.,rok tem skończyłam ja karmić
piersia, za 2 m-ce spodziewam sie drugiego dziecka i sie zastanawiam
jak to jest z tym bólem sutków. Czy mozna liczyc na to że są one
juz "uodpornione" i nie bedą tak boleć na początku przy karmieniu???
    • mari_ole Re: czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki 12.06.08, 13:46
      powiedzialabym ze to zalezy jak dziecko chwyta piers, moze jako doswiadczona
      mama bedziesz wiedziala jak zadbac o dobre przystawianie i to zmniejszy bol, na
      odpornosc bym nie liczyla
      u mnie niestety wczesniejsze doswiadczenia nie uchronily mnie przed bolem (synek
      o 3 l starszy) malo tego corka mimo ze bardzo staralam sie by dobrze podbierala
      piers robi to gorzej niz syn i teeraz gorzej to znioslam niz poprzednio...
      napewno jednak latwiej bylo mi to przetrwac bo wiedzialam juz ze to sie kiedys
      normuje i wtedy karmienie to juz (niemal) same pozytywy :)
      pozdr.
      mari
      • aldonakatarzyna Re: czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki 12.06.08, 15:57
        u mnie z 2 razem bylo ciut lepiej poniewaz obeszlo sie bez zakupionych wczesniej
        na wszelki wypadek kapturkow, ale tez bolalo niestety, choc szybciutko przeszlo
        trzeba prawidlowo dostawiac dziecko, zeby wciagalo cala otoczke, najlepiej
        popros kogos kompetentnego o pomoc
    • orgellaa Re: czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki 12.06.08, 17:13
      siostra, matka trójki dzieci mówiła mi, że przy drugim dziecku bolało ją krócej
      (1,5 miesiąca), a przy trzecim dziecku zaledwie 3 tyg.
      • zazulam Re: czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki 12.06.08, 18:57
        przy drugim mnie nie bolały :) mam dokładnie 2 lata różnicy, przy drugim bardziej starałam się od razu zwrócić uwagę na to JAK przystawiam. przy trzecim bolało :( myślę, że głównie przez długą przerwę ...
    • mela-blonda Re: czy przy drugim dziecku tez tak bolą brodawki 14.06.08, 19:02
      Przy pierwszym nic nigdy mnie nie bolało, więc nie byłam nastawiona na to, co
      mam teraz - po sześciu latach - z córką. Ona ma tak mocną przyssawkę, że
      zmasakrowała mi już całkowicie sutki. Otwarte rany. Zastanawiam się, jak to
      się może zagoić, jeśli ona ciągnie co 3 godziny... Nie wiedziałam, że karmienie
      tak boli... A 'przystawia się' dobrze - cała buzia otwarta, wargi
      niepodwinięte, ale jak włącza ssawkę, to wymiękam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja