4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? HELP

13.06.08, 22:15
Witam,

na poczatek opisze cala sytuacje: od wtorku moj synek ktory ma 4
miesiace nie chce jesc z piersi w dzien. Normalnie karmilam go co ok
2-3 godziny. Poprostu obudzil sie we wtorek rano i nie chcial ssac :
( wierzga nogami, odpycha sie, krzyczy i w koncu placze. Od
poczatku, czyli od urodzenia byl taki, ze prawie nie wykazywal oznak
glodu. To ja musialam za nim "chodzic" z jedzeniem. Ogolnie byl
bardzo spokojnym chlopcem, ale tez bardzo pogodnym, ciagle sie
usmiechal. Teraz tez tylko teraz jakby jakiegos szalu dostal. Zrobil
sie strasznie zywy, wszystko chce ogladac (i to rozumiem ze jest
ok). Ale dlaczego on nie chce ssac??? Teraz wyglada to tak, ze w
nocy je ok 2.00, potem 4-5.00, jeszcze raz lub dwa o 7 i 9 i potem
juz nie chce w ogole sie nawet ulozyc do pozycji karmienia. Robilam
przy innej okazji badanie moczu i morfologie, sa ok. Wyglada z
zewnatrz na zdrowego i zadowolonego. Ja sciagam pokarm i podaje mu
go rurka na palcu (nie chce uzywac butelki). Probuje tez lyzeczka
ale to raczej nie wychodzi. Probowalam go przetrzymac troche dluzej,
ale to nic nie daje. Jak dawniej, moglby nie jesc i jest dla niego
ok. Czy jemu sie to jeszcze odmieni? Ile to moze trwac? Strasznie
sie doluje, ledwo nerwowo to wytrzymuje. Mam straszne cisnienie na
karmienie piersia (maly jest silnym alergikiem). Dziewczyny
pocieszcie, napiszcie jak to bylo u Was i co robic? Moze ktoras z
Was miala podobna sytuacje? Dodam jeszcze tylko, ze czasami zdarza
mi sie, ze uda mu sie na chwile przyssac (dzis np. 2 razy cos tam
zjadl, ale nie tyle ile powinien) Zawsze wieczorem usypial przy
piersi, teraz nawet tego nie chce. :(((
    • aniael Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 13.06.08, 22:23
      Myślę, że on już nie potrebuje tyle jeść, zresztą nie ma czasu, ma
      ciekawsze zajęcia;) Myslę, że powinnas mu dac szansę zgłodnieć, mam
      wrażenie, że go terroryzujesz tym jedzeniem. Daj mu zrobic przerwy
      tak długie, jakie sam zechce zrobić. Jeszcze nie słyszałam, żeby się
      jakies dziecko zagłodziło na smierc z własnej woli. Jesli zdrowy, to
      jak zgłodnieje, to ci to okaże. Wyluzuj, łyknij meliski i daj mu
      szansę złodnieć:)
      Powodzenia!
    • neutralna8 Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 13.06.08, 22:35
      moja nie chciala piersi i dalam sobie spokoj,a nauka jedzenia z lyzeczki trwala 2 tyg. wiec nie rezygnuj,ale lepiej byloby dosypac kaszki,bo gesciejszym sie raczej nie zakrztusi:)sprawdzialam na swoim dziecku
      • bel.canto Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 13.06.08, 22:41
        Rzeczywiscie moze to wygladac na jakis terror, ale mam uraz po
        pierwszym miesiacu jego zycia kiegy to dalam mu jesc na tyle ile
        widzialam i chcial(czyli max 4h przerwy w dzien i 6 w nocy) i
        przybral przez ten miesiac tylko 350g. Poza tym kiedy robie takie
        dlugie przerwy to mam coraz mniej mleka (nie oceniam tego po
        miekkich piersiach). I jeszcze poza tym on nawet po 4 gdzinnej
        przerwie czsami nie chce jesc. Boje sie dopuscic do stuacji o ktorej
        pisze na poczatku. Dodam tylko, ze w tym pierwszym miesiacu
        pieluszek mial mnostwo zasikanych i okupkanych, byl tylko strasznie
        chudy. Juz sie boje jutra. Staram sie myslec pozytywnie, ale cos mi
        nie wychodzi.
      • bel.canto Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 13.06.08, 22:43
        Poza tym wszytskim do dnia dzisiejszego nie umiem rozpoznac kiedy
        moj synek jest glodny :((( Nawet wtedy kiedy dlugo nie je.
        • sonique Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 14.06.08, 11:54
          Mysle, ze to normalne zachowanie wiekszosci czteromiesieczniakow. Ja
          mialam to samo, moje dziecko uwielbialo cycka tak bardzo, ze
          potrafilo wisiec na nim godzinami, cycek byl lekiem na cale zlo,
          potrafil ukoic wszystkie smutki i zale. I nagle kolo 4 miesiaca
          Julka zaczela pic 2-3 minuty po czym z wrzaskiem odrywac sie od
          piersi, wyginac sie i plakac. Normalnie jadla tylko w nocy.
          Przyznam szczerze, ze moze tez troszke ja terroryzowalam tym
          jedzeniem, ale wciaz mam uraz ze szpitala, kiedy spadala z wagi, a
          mi polozne mowily, ze nie nadaje sie do karmienia.
          W kazdym razie przez te jej cyrki przy karmieniu dorobilam sie
          zapalenia piersi:( No ale nie poddalam sie, walczylysmy chyba z
          miesiac. Na szczescie caly czas dobrze przybierala, pewnie dzieki
          tym nocnym karmieniom. W koncu przestala sie wyginac, je spokojnie
          juz jakies 6-10 minut, czasem nawet dluzej, ale musi byc idealna
          cisza i zawsze w tym samym miejscu, zeby nic jej nie rozpraszalo.
          Za 4 dni konczy pol roku, a wazy ponad 8 kg, wiec uznalam, ze
          przechodzila taki po prostu etap. Po prostu wszystko w kolo jest
          takie ciekawe, ze nie ma czasu na jedzenie.
          Cierpliwosci i spokoju, na pewno wroci do normy.
          A na wszelki wypadek mocz na posiew, bo ogolne badanie czasem moze
          byc niemiarodajne.
          Aha jeszcze jedno, zauwazylam tez, ze okolo 4 miesiaca Julka zaczela
          zdecydowanie mocniej ssac, to znaczy potrafi szybko wypic bardzo
          duzo. NIgdy wczesniej nie slyszalam szumu wyplywajacego pokarmu, a
          teraz jak sie zassie, slysze go bardzo dokladnie.
          • bel.canto Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 14.06.08, 16:08
            No wlasnie tak to u mnie wyglada. Kiedys moglam go przystawic kiedy chcialam i zawsze ssal, a teraz taki odwrot! Boje sie, ze spadnie z wagi, albo bedzie za malo przybieral jak w pierwszym miesiacu. Boje sie tez, ze bede miala z tego wszytskiego za malo pokarmu skoro tak malo teraz je. Jak bylo u Ciebie? A ile razy w nocy jadla Twoja corka?? Franek je 2 lub 3 razy. Probowalam juz karmienia w ciszy i w ciemnym pomieszczeniu, ale nic nie pomoglo. Byl zaciekawiony, ze tak jest ciemno i w ogole :) Mam nadzieje, ze niedlugo to sie skonczy. Posiew moczu tez robilam i jest ok. Pozdrawiam serdecznie
            • shamoni83 Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 14.06.08, 17:07
              u mnie to samo, mały ma ponad 3 miesiące. Od jakiegoś czasu zje troszeczkę, a
              potem wygina się i przeraźliwie płacze, podnoszę go do odbicia w trakcie
              jedzenia, ale tylko czasami to pomaga. Karmienie w ciemnym pomieszczeniu też nie
              przynosi rezultatów. Chyba po prostu trzeba przeczekać. Do tej pory ładnie
              przybierał, ale teraz coraz częściej udaje mu się przespać całą noc no i nie
              wiem co będzie z wagą...
              • bel.canto Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 14.06.08, 17:11
                U mnie to jest juz (albo dopiero) 5 dzien. Mimo wszystko bardzo sie uspokoilam czytajac kilka watkow na forum. Popadalam w paranoje, a teraz wiem, ze musze to przetrwac :) nie jestem sama jak widac :) staram sie trzymac tego myslenia, ale jest bardzo ciezko. Teraz udalo mi sie go ladnie nakarmic, ale na polspiaco :/ ech
            • tosia0813 Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 14.06.08, 17:11
              u mnie było ( i czasem jeszcze jest identycznie ) Moja 3,5-mies córa wczesniej
              jadła co 2 godziny. Później zaczęły się4-5 godzinne przerwy a ja się
              stresowałam,że dziecko zagłodzę. Ponieważ mało przybierała, kazali mi ją
              dokarmiać. Starałam się łyżeczką, ale nie wychodziło. Podałam butlę ale na
              szczęście nie oduczyła się ssania piersi.
              Teraz jest już lepiej :) Tyle tylko,że gdy jest mocno zmęczona to nie ma mowy o
              jedzeniu i przerwa może być bardzo długa...
              Powodzenia, będzie lepiej i problemy miną:)
              • sonique Re: 4 m-czniak bojkotuje pierś w dzień!Co robic?? 17.06.08, 20:03
                U mnie ten stan trwal okolo miesiaca:-) Ale tak jak pisalam
                ratowalysmy sie nocnymi karmieniami. Z jednego doszlam do 3 a czasem
                nawet 4.
                Normalne karmienia byly: ostatnie przed snem, w nocy i pierwsze
                rano. POtem byly szalenstwa i krotkie ssanie zakonczone wrzaskiem.
                Wczoraj przeczytalam w jednej gazecie, ze nocne mleko ma 3 razy
                wiecej tluszczu niz dzienne, wiec pewnie dlatego Julka rosnie jak na
                drozdzach. Zatem poki dziecko je w nocy, mysle ze nie trzeba sie
                martwic o wage.
                Co do laktacji, ja mialam odwrotny problem, bo piersi mialam wciaz
                przepelnione. Ale zeby ja podtrzymac na dobrym poziomie, moze warto
                poodciagac troche laktatorem.
                Tak jak pisze Tosia, u nas tez obecnie jesli Julka jest bardzo
                zmeczona, nie ma szans na jedzenie, drze sie wnieboglosy. Czekam
                wtedy zawsze jak zasnie i wtedy dopiero ja karmie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja