Dodaj do ulubionych

Karmienie na żądanie a kolki z przejedzenia?

15.06.08, 21:44
Moja córeczka ma 3,5 tygodnia, od tygodnia borykamy się z kolką. Urodziła się
z prawidłowym odruchem ssania, dość mocnym (tak powiedział doradca laktacyjny
w szpitalu po porodzie), prawidłowo chwyta pierś, jest "odbijana" po każdym
jedzeniu... ale je strasznie łapczywie, chce cycać często, czasem co pól
godziny, jest aktywna podczas karmienia, które staram się by nie trwało krócej
niż 15 min. Mam wrażenie, że się przejada, bo często jak skończy ssać to buzię
ma pełną nieprzełkniętego mleka, którym ulewa. Czasem ulewa "twarożkiem" (ale
to po jakimś czasie po karmieniu). Oszukuję ją trochę smoczkiem, bo wisiałaby
na mnie przez cały dzień.Po odstawieniu od piersi mam jeszcze mleko, więc
dziecko nie jest głodne. Jednak za krótki czas znowu szuka buzią jedzenia. Jak
przystawiam na żądanie to, co karmienie jest gorzej, zaczyna się prężenie,
wyginanie, stękanie, podkurczanie nóżek... uspokaja się przy piersi ale potem
ulewa coraz większą ilość mleka a ww. objawy nasilają się. Dochodzimy do
momentu, że dziecko już przy piersi pręży się, denerwuje i krzyczy... Czasem
pomaga jak się jej sporo uleje, a czasem dopiero jak zrobi kupę czy sie
odgazuje. Robi rzadkie kupy, w kolorze musztardy, czasem ciemniejsze. Nie wiem
czy ze śluzem bo nie mam pojęcia jak to by miao wyglądać... Czytałam, ze kolka
może być z przejedzenia. Czy dziecko może się przejeść mlekiem matki? Czy mój
pokarm nie jest za chudy, co by tłumaczyło tak częste domaganie się piersi?
Wykluczam ciągle coś ze swojej diety, choć i tak bardzo restrykcyjnie
przestrzegam listy produktów zalecanych i niezalecanych, którą otrzymałam w
szpitalu. Niedługo będę na chlebie i wodzie... Co zrobić, żeby wydłużyć
przerwy między karmieniami? Co zrobić, żeby tak się łapczywie nie objadała i
nie miała po tym ataków kolki?
Obserwuj wątek
    • basiak36 Re: Karmienie na żądanie a kolki z przejedzenia? 15.06.08, 22:13
      Problem ktory opisujesz, czyli prezenie przy karmieniu, moze byc zwiazany
      niestety ze smoczkiem, ktory dziecko inaczej ssie niz piers. Same kolki
      pojawiaja sie zwykle okolo 3 tygodnia, osiagaja apogeum okolo 6-go i mijaja
      okolo 8. Pomaga np masaz brzuszka.
      Dziecka nie da sie przekarmic, powinno moc ssac kiedy ma na to ochote, to ze
      ulewa nadmiar to jest normalne, dopoki przybiera dobrze nie ma sie o co martwic.
      Tak samo wiszenie na piersi u takiego maluszka jest normalne, dziecko powinno
      moc ssac piers kiedy chce, bez ograniczania.
      No i mleko nie jest za chude, jest takie jakie powinno byc.
    • iska76 Re: Karmienie na żądanie a kolki z przejedzenia? 20.06.08, 20:29
      Mój synek zachowywał się podobnie. I też cały czas zastanawiałam się
      co jest nie tak z moim pokarmem.:) Wydaje mi się że za każdym razem
      kiedy coś mu dolegało w brzuszku czy prykniecia czy kolka domagał
      sie cyca. A wtedy dochodził jeszcze problem z odbijaniem.No i
      kolejne porcje pokarmu nasilały problemy w brzuszku. Uważam że
      dobrze byłoby wydłużyć przerwy pomiedzy karmieniem, to może troche
      zmniejszyć jego dyskomfort, choć w praktyce może być trudne bo
      maluszek może strasznie płakać. Ważne jest też odbijanie.To takie
      błędne koło. Poprostu nie które dzieci za nic nie umieją się odlepić
      od cycuszka.Kupki ze śluzem wyglądają tak jakby z odrobiną surowego
      białka. :) POWODZENIA
        • manala Re: Karmienie na żądanie a kolki z przejedzenia? 21.06.08, 19:55
          ciekawe skąd pewność, że się unormuje...moja mała była taka sama i
          nadal często je (ma 3,5 miesiąca) właściwie jak tylko biorę ją w
          sposób, ze jej buzia jest zwrócona do mnie to ona szuka cycka i jak
          nie dostaje to zaczyna krzyczeć
          ulewa koszmarnie...i sama już gupieję czy to z przejedzenia (waży
          raczej mało) czy z czegoś innego (ale usg brzucha ok, zum wykluczony)
          do tego straszna z niej maruda
          dla mnie karmienie na żądanie to jakaś pomyłka...
    • kacpercio1 Re: Karmienie na żądanie a kolki z przejedzenia? 22.06.08, 21:26
      Witam. Umnie to samo! :)
      Jak czytam co piszesz to jakbys opisywałam nasza sytuację z synkiem.
      Kacperek dziś skończył miesiąc.
      Od 2 tygodnia ma kolkę - podkurcza nóżki, pręży się, krzyczy
      zazwyczaj wieczorem i około 6/7 rano do około 11/12:(
      Wisi przy cycusiu cały czas - nie mogę w domu nic zrobić, cieżko mi
      nawet ugotować obiad, czasem nawet śniadania nie mam kiedy sobie
      zrobić.. ufff Mam nadzieję że to się niebawem skończy. A usypia też
      tylko przy cycu- no chyba ze już jest padnięty to uśnie na rękach
      jak się go przytuli.
      Też dużo ulewa, czasem nie chce mu sie odbić po jedzeniu, szkoda mi
      go strasznie.
      Dieta- jem w sumie tylko piersi gotowane,ziemniaki, rosół, buleczki
      z dżemem, chudą wedliną, serem żołtym,pasztetem z foremki, woda
      mineralna. Więc alergi nie powinien mieć przecież na pokarm, ani
      kolek z pokarmu.
      Dajemy mu 2x dzinnie 1,5ml taką zawisinę - lekarka nam przepisała.
      Ale niewidze poprawy.
      Mam nadzieję że niebawem się to skończy,abymy całą trójką mogli
      odetknąć z ulgą, czego i wam życzę:) pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka