odnośnie karmienia

15.06.08, 22:12
Mam pytanko-może troszkę banalne i dla niektórych głupie,ale proszę tylko o
konkretne odpowiedzi na temat:)Otóż wkrótce urodzę córeczkę i mam piękny
zamiar karmić ją piersią do końca pierwszego roku życia(jeśli tylko będę w
stanie spełnić wszystkie warunki):)Jednak coś mnie zastanawia...Pracować nie
pracuję,ale co dwa tygodnie mam studia,więc czy wtedy będę musiała dokarmiać
małą sztucznym pokarmem?Rano troszkę mleka ściągnę,no ale raczej nie tyle,żeby
na cały dzień starczyło:D Jak Wy to godziłyście i jak Wasze starania
przekładały się w praktyce?Będę wdzięczna za Wasze wskazówki i rady:)Pozdrawiam:)
    • deleine Re: odnośnie karmienia 15.06.08, 22:19
      możesz ściągać i zamrażać
    • gonia28b Re: odnośnie karmienia 15.06.08, 22:25
      osobiście życzę powodzenia
      choć z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ten wspaniały cel
      może się nie udać, mimo, największych i najszczerszych chęci.
      Czasami się zdarza jednak, że nie wystarczy tylko usilnie chcieć.
      ale mam nadzieję, ze Ty będziesz miała więcej szczęścia i tego Ci
      życzę... :)
      • m_laczynska Re: odnośnie karmienia 16.06.08, 00:39
        Ja sama nie mam takiego doświadczenia, ale na podyplomówce koleżanki karmiły i
        opcje miały takie:
        -mąż przywozi dziecko w przerwie na jedzenie (najczęstsza), a potem jeszcze
        ściągają mleko na następne karmienie
        -albo zapasy robią wcześniej i z butli
        ps. Jedna koleżanka była z innego miasta i jak dziecko było już starsze to je
        zostawiała. Któregoś wieczoru zaszalała - odjadła się czekolady, koli, winka,
        chipsów cały mix - następnego dnia dowiedziałyśmy się, że te rzeczy nie są
        zdrowe także dla dorosłych, zdradzał to zielony odcień jej twarzy...
      • ada_7 Re: odnośnie karmienia 16.06.08, 13:39
        gonia28b:)oczywiście,że może się nie udać i doskonale zdaję sobie z
        tego sprawę:)Wydaje mi,że mało dokładnie przeczytałaś moją
        wypowiedź,gdyż w nawiasie dodałam "jeśli będę w stanie spełnić
        wszystkie warunki"-czy je spełnię nie wiem...Plany mam,jednak takie
        i wolę być uświadomiona na czas:)Próbować warto-nie spróbuję nie
        będę wiedziała...Mam na studiach koleżankę,która jakoś godziła
        karmienie-niestety nie udało mi się z nią jeszcze na ten temat
        porozmawiać.Pozdrawiam.
Pełna wersja