Jak odstawić bez smutków?

23.06.08, 21:58
A problem mam ja, a nie moje dziecko. córka ma rok, chciałam ją
karmić jak najdłużej, ale wygląda na to, że to już koniec, od ponad
miesiąca, mała bardo marudzi przy piersi, robi po łyku, dwa i
ucieka, myślałam, że jej minie, że trzeba przeczekać, ale nic z
tego, jest coraz gorzej, a mleka coraz mniej. Więc chyba mała się na
dobre odstawia, od tygodnia już prawie nie pije piersi, daję jej
jogurty, ale chyba trzeba będzie wprowadzić mleko modyfikowane. Jest
mi z tym strasznie źle. Jak pomyślę, że matki odstawiają
półroczniaki, a te płaczą za piersią.... a ja będę płakała zamiast
mojego dziecka...
    • very_berry Re: Jak odstawić bez smutków? 23.06.08, 22:29
      mysle ze polroczniaki nie placza za piersia jako taka, tylko za tym
      ze sie przyzwyczaily i juz.
      rozwalilo mnie kiedys ze jakas mama, ku pochwale karmieniu piersia,
      napisala "moje dzieciatko tak slodko zamyka oczy jak ssie, i
      sprawdza reka czy na pewno jestem".
      ot cala prawda o przywiazaniu dziecka i jego swiadomosci.

      co do odstawienia od piersi, z tego co piszesz Ty masz problem, a
      nie dziecko, tak? w sensie ze dziecko odzrzuca piers a Ty dalej
      chcesz karmic...?
      Nie mam pojecia co Ci poradzic, serio
      moze psychologa:))? bez obraz, zart taki
    • annobr Re: Jak odstawić bez smutków? 24.06.08, 00:27
      Bardzo dobrze Cię rozumiem. Też chyba bardziej ja to przeżywałam niż mój Synek.
      Ale głowa do góry! To minie, a najważniejsze, że dziecko już samo w tym wypadku
      nie chce.
      • m_laczynska Re: Jak odstawić bez smutków? 24.06.08, 06:35
        oj jak te dzieci szybko samodzielne się stają...zaraz na imprezę będzie chciała
        iść z kolegami ;-), a potem się z domu wyprowadzi. Ale myślę sobie, że to trudne
        dla rodzica, że już nas w jakimś stopniu nie potrzebują nas tak bardzo jak
        wcześniej.
    • midla Re: Jak odstawić bez smutków? 24.06.08, 09:21
      smutek minie :-)
    • hania.ha Re: Jak odstawić bez smutków? 25.06.08, 20:46
      Miałam podobnie ale syn odstawił się jak mu wychodził ząbek i miał zapalenie
      dziąsełka. Ja płakałam trzy dni jak przestał ssać, hormony wtedy szaleją ;).
      Pomogła dopiero świadomość, że nie stracę pokarmu szybko i może znowu będzie
      chciał ssać. Miał wtedy 9 miesięcy. Nie karmiłam 10 dni a po tym czasie sam
      wrócił do piersi i karmiłam go do 16-go miesiąca, kiedy to oboje dojrzeliśmy do
      decyzji o odstawieniu. Rozumiem Cię doskonale, nie jest miło gdy nie jesteśmy na
      coś gotowi a los zadecyduje za nas. Zawsze zostaną Ci piękne wspomnienia. (A
      mnie zostały jeszcze obwisłe piersi ;) które mam nadzieję staną się za jakiś
      czas bardziej jędrne ;) Życzę powodzenia i głowa do góry.
Pełna wersja