iwona1355
27.06.08, 12:47
moj 11 tygodniowy synek od trzech dni nie chce jesc w ciągu dnia z
piersi. nie uzywam smoka, nie dokarmiam z butli. po przystawieniu
pociągnie kilka razy i wypluwa, nastepnie nie ma sily zeby go
przystawic ponownie, a nawet jak sie to uda, scenariusz sie
powtarza. nie pomaga zmiana piersi, nie pomaga nic. zdesperowana,
zaczelam odciagac laktatorem i podawac lyzeczką - wtedy jakos je, z
butelki idzie bardzo opornie - on nie wie co ma z tą butlą zrobić.
lekarz wezwany dzis niczego nie stwierdzil, dziecko nie ma objawow
choroby..co mu sie moglo stac ze tak nagler znielubil piers?? dodam
ze wieczorem, po kąpieli nie ma problemu - ciągnie z jednej i
drugiej, to samo w nocy. chyba oszaleje i zaczne podawac mieszanke i
przyuczac do butli..:-((. prosze Was o jakiekolwiek sugestie. a na
marginesie - czy takie np 65 ml odciągniete podane lyzeczką
wystarczy takiemu maluchowi? wiecej mi sie nie udaje z obu piersi,
wiem ze maluch to najlepszy laktator..ale jak tak dalej pojdzie to
robi sie bardzo niefajnie..