nie wiem co sie dzieje:-(((

27.06.08, 12:47
moj 11 tygodniowy synek od trzech dni nie chce jesc w ciągu dnia z
piersi. nie uzywam smoka, nie dokarmiam z butli. po przystawieniu
pociągnie kilka razy i wypluwa, nastepnie nie ma sily zeby go
przystawic ponownie, a nawet jak sie to uda, scenariusz sie
powtarza. nie pomaga zmiana piersi, nie pomaga nic. zdesperowana,
zaczelam odciagac laktatorem i podawac lyzeczką - wtedy jakos je, z
butelki idzie bardzo opornie - on nie wie co ma z tą butlą zrobić.
lekarz wezwany dzis niczego nie stwierdzil, dziecko nie ma objawow
choroby..co mu sie moglo stac ze tak nagler znielubil piers?? dodam
ze wieczorem, po kąpieli nie ma problemu - ciągnie z jednej i
drugiej, to samo w nocy. chyba oszaleje i zaczne podawac mieszanke i
przyuczac do butli..:-((. prosze Was o jakiekolwiek sugestie. a na
marginesie - czy takie np 65 ml odciągniete podane lyzeczką
wystarczy takiemu maluchowi? wiecej mi sie nie udaje z obu piersi,
wiem ze maluch to najlepszy laktator..ale jak tak dalej pojdzie to
robi sie bardzo niefajnie..
    • iv-o Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 27.06.08, 12:52
      Zobacz poniżej wątek justyna19gd, to taki etap w życiu. Na pewno nie dokarmiać,
      nie karmić butelką, łyżeczką, nie stresować się dociąganiem, to minie.
      Przystawiać i się nie stresować, oczywiście kontrola wagi wskazana, nie częściej
      niż raz na tydzień/dwa, ale pewnie będzie ok.
      • agatar-m Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 27.06.08, 16:01
        najważniejsze zebyś się nie stresowała, to żle wpływa na ciebie,
        twój pokarm i maleństwo..kontroluj wagę jak przybiera to znaczy ,ze
        wszystko ok i faktycznie to taki etap, który minie, ale jak nie to
        wtedy polecam poradnie laktacyjne..:)
      • jusiiss Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 28.06.08, 21:03
        U nas ten etap trwał do 4 miesiąca,więc powodzenia!!A karmimy się nadal,już bez
        marudzenia :)
    • druuna Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 27.06.08, 17:16
      Zuza też tak miała! potrafiła 4-5 godzin nie jeść tylko świrowała przy cycku. W
      końcu wzięłam sie na sposób: usypiałam nosząc na rekach i karmiłam na śpiąco,
      czasem chodząc z małą na rękach. Przeszło po kilku dniach takiego marudzenia i
      moich straszliwych stresów - tez byłam u kontroli u lekarza i laryngologa -
      wszystko było w porządku medycznie ;))
      • aldonakatarzyna Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 29.06.08, 13:57
        ale skoro ladnie je wieczorem i w nocy i dobrze przybiera to nie wmuszaj w niego
        w dzien na sile, moj bobas ma podobnie, obdoi sie wieczorem i w nocy, przybiera
        przepieknie a w dzien popije z 2 min i koniec a ja piersi przepelnione, musze
        odciagnac, wykarmilabym pewnie jeszcze z 2 dzieci, bo tak mi podkreci laktacje w
        nocy..

        po co wiec wpychac dziecku butelke z mieszanka? tylko spokojnie
        • iwona1355 Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 29.06.08, 20:49
          ale ja w niego nie wmuszam..on nie chce ciągnąć z piersi (nie wiem
          dlaczego), a jak mu podam co 2 godziny 70-80 ml mojego odciągniętego
          mleka - łyżeczką, bo butli nie ruszy:-(( to wciąga i 2 godziny
          spokoju..po prostu gdybym nie dala łyżeczką to by był głodny..poza
          tym teraz jest tak gorąco ze jakby w dzien nie jadl (i nie pil - bo
          przeciez to rowniez picie) to by sie odwodnil..juz i tak kupe robi
          co drugi dzien i to z pomocą czopka ( a 5 dni temu, od kiedy są te
          cyrki, byly 3-4dziennie)
          • iv-o Re: nie wiem co sie dzieje:-((( 30.06.08, 08:47
            Uważam, ze niepotrzebnie interweniujesz z czopkiem, dzieci na piersi mogą różnie
            robić kupy, pokarm jest mało resztkowy i to nic, że teraz robił codziennie,
            teraz robi rzadziej i też jest dobrze. Norma to jedna kupa nawet na dwa
            tygodnie. Odwodnienie u zdrowego dziecka nie jest takie proste do osiągnięcia,
            by powstało niezbędna jest duża utrata płynów (wymioty,biegunka) oraz brak
            podaży płynów.
            Może, żeby się uspokoić zasięgnij porady u pediatry, tylko takiego co się w
            problem zagłębi, a nie od drzwi doradzi dokarmianie. Prawidłowy wynik morfologii
            i bad moczu może być dużą ostoją.
            Dalej radzę karmić tylko piersią, może być tak, że w ciągu dnia ssie mniej, ale
            nadrabia w nocy. Skontroluj przyrosty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja