rozsadne karmienie

14.07.08, 22:06
Pani Moniko!
Mam pytanie dotyczace mojego 11 dniowego synka.
Jak juz pisalam synek ma dopiero 11 dni, ale zastanawia mnie kilka
rzeczy zwiazanych z karmieniem.
Moj malutki lubi sobie pospac w ciagu dnia-zwlaszcza popoludniami.
Potrafilby tak spac chyba z 3-4 godzin gdybym go nie budzila. A
budze go poniewaz mam nadzieje ze bedzie spal wiecej w nocy. Jak na
razie nasze noce sa w miare spokojne-karmie okolo 11-12 pozniej 3 i
5. Od piatej zaczyna sie maraton co godzine, lub ogolnie malemu nie
chce sie spac. Tak wiec czy warto jest budzic malego w ciagu dnia
zeby zjadl, zeby pozniej w nocy spal dluzej. Moja polozna mi
powiedziala ze im wiecej karmien "wcisne" w ciagu dnia tym mniej
maly bedzie chcial jesc w nocy. Ale.... szkoda mi go tak budzic w
ciagu dnia jak spi..moze tego potrzebuje, a boje sie go zostawic tak
spiacego, zeby mi pozniej nocy nie poszatkowal co godzine. Z gory
bardzo dziekuje za odpowiedz.
Mama z Maine
    • basiak36 Re: rozsadne karmienie 14.07.08, 22:49
      To oczywiscie tak nie dziala u malutkich dzieci karmionych piersia:)) (a u
      starszych rowniez nie, przetestowane przeze mnie przy starszym synku i przez
      znajomych ze jesli w dzien dziecko za malo spi, to gorzej spi tez w nocy).
      Noworodek potrzebuje jesc w nocy, mleko w nocy ma wiecej tluszczu i maluch
      bedzie sie budzil ilekroc tego potrzebuje. Najlepiej pozwolic dziecku znalezc
      wlasny rytm, z czasem maluszek sam sobie taki stworzy. Szczegolnie ze w brzuszku
      dziecko mialo jedzenie dostepne 24h na dobe:)
    • kamilactk Re: rozsadne karmienie 14.07.08, 22:58
      to moja opinia - ale uważam, ze 11 dniowe maleństwo powinno jeść tak
      długo i tak często jak chce. To chyba za wcześnie żeby próbować
      wydłużać sen nocny - przeciez dopiero co dziecko wyszło na świat, w
      brzuchu nie było dnia i nocy jadło kiedy chciało, spało kiedy
      chciało. Poza tym karmienie zaspokaja nie tylko apetyt ale i
      potrzebę bliskości. Moja córa ma 4,5 miesiąca, zaczyna ją
      interesowac wszysko poza cycem i nawet nie wiesz jak tesknię do
      chwil gdy wtulona w pierść spokojnie ssała :) Ja wiem, ze dla mamy
      przespanie nocki jest bardzo ważne, ale moze daj jeszcze troche
      czasu swojemu maleństwu na oswojenie sie z tym, co jest po tej
      stronie a póżniej, kiedy odkryje że jest jescze coś poza jedzeniem i
      snem bedzie czas na regulowanie rytmu dnia.Zreszta tak jak pisała
      moja poprzedniczka - w nocy mleko ma wiecej tłuszczu i skoro synek
      budzi sie kilka razy to znaczy że tego właśnie potrzebuje.
      Pozdrawiam :)
    • budzik11 Re: rozsadne karmienie 15.07.08, 08:44
      Nie, to bez sensu - dziecko nie może się najeść z góry, na zapas. Zje tyle, ile
      może, ile pomieści mu żołądek a jak przetrawi - znów będzie głodny i tyle. A że
      żołądki dzieci mają malutkie i mleko piersiowe jest łatwo strawne, to dzieci
      muszą się budzić w nocy. To nie jest samochód, który - zatankowany do pełna,
      przejedzie bez zatrzymywania cała Polskę. Malutkie samochodziki mają malutkie
      baki i trzeba często tankować, nie nalejesz do kanistra na zapas ;-)))
      • jakuzo1 Re: rozsadne karmienie 15.07.08, 16:48
        Mój Hubercik ma 12 tygodni i obecnie przesypia prawie każdej nocy 6-
        8 godzin, a na początku, tak jak i twoje maleństwo, potrafił spać w
        dzień po 3 godziny a w nocy jadł co godzinę. Nie robiłam nic, aby to
        zmienić, samo się ustawiło.
    • monika_staszewska Re: rozsadne karmienie 16.07.08, 20:14
      To ja już tylko pozdrawiam, bo wszystko zostało powiedziane :)
      monika staszewska

Inne wątki na temat:
Pełna wersja