ulewanie prawie po każdym posiłku :(

22.07.08, 06:41
Nie wiem co robić, mój 11-tyg synek zaczął ostatnio ulewać prawie po każdym
posiłku. Nie chce się odbić mimo, że noszę go długo. Nawet jak się odbije to i
tak mu się uleje. Czasem aż chlusta - z taką siłą to z niego wypływa.
Ograniczyłam mu dawanie piersi (dostaje jedną zamiast 2), ale po chwilowej
poprawie - znowu jest to samo - ulewa na potęgę. Dzieje się to gdzieś od
tygodnia, ale nasiliło ostatnio. Czy to może być wynik tego co zjadłam?
(jadłam jagody, bitą śmietanę-ale sama robiłam, brokuły)...
Co mam robić?Nie mam siły go dłużej nosić. Przybiera tak sobie. Ostatnio w
tydzień 170g (wcześniej nawet 300g).
    • habibi_sun Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 22.07.08, 09:23
      przy dobrym przybieraniu ulewanie jest traktowane jako fizjologia;-)
      moja cora tez ulewała starsznie, teraz jej sie to zmniejszylo do ok
      4 razy na dobe... i tez mamy problem z odbijaniem... najczesciej
      ulewa kiedy macha ostro konczynami albo ja za wczesie po posilku
      przebieram... lekarz stwierdzil ze to z przekarmienia oproznia
      nadmiar mleczka i moze cos w tym ejst bo jak jej sie uleje to od
      razu sie usmiecha i ma dobry humor... poki co starm sie karmic co 2
      godziny chociaz na zadanie ( spacer, zabawa itd troche zwiekszaja
      odstep czasowy)... ma 7 tygodni
      • s.dominika Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 22.07.08, 12:22
        To chyba zacznę liczyć ile tych ulań, ale wydaje mi się, że więcej niż 4 :(
        I jakie przybieranie na wadze jest w normie? Już zgłupiałam
    • all-ena Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 22.07.08, 14:27
      Moja córcia też bardzo chlustała, całkowicie przeszło dopiero gdy miała jakieś 6 mies. I też zawsze był problem z odbiciem. Konsultowaliśmy się nawet u gastrologa ale nic konkretnego nie stwierdzono. Zaczęłam kombinować z dietą i wyszło na to, że to wina nabiału, przy czym żadnych innych oznak alergii nie było.
      Z czasem zaczęłam jeść nabiał, z tym że w niewielkich ilościach, i problemu już nie ma.
      • monika_staszewska Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 23.07.08, 20:44
        Po pierwsze proponowałabym jednak pozwolić Młodzieńcowi na ssanie z obu piersi w
        czasie jednego posiłku jeśli ma taką ochotę. Po drugie proszę mi powiedzieć czy
        On przypadkiem ostatnio nie je bardziej łapczywie, a może bardziej się kręci i
        wierci? Ciekawa też jestem czy ssie smoczek? I czy nasilonemu ulewaniu
        towarzyszą jeszcze jakieś zastanawiające objawy, na przykład, drobinki krwi w
        kupie, czy wysypka, miejscami nadmiernie sucha skóra?
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • s.dominika Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 23.07.08, 21:14
          Faktycznie ostatnio je niekiedy (bo nie zawsze) bardziej łapczywie, bardziej się
          też kręci i wierci. Ssie smoczek do usypiania. Co do kup - to nie ma ich wcale
          od 7 dni :((( Dziś pediatra kazał dać czopek, ale po godzinie od podania -
          efektów brak. Jak do piątku nie będzie kupy, to zapowiedział, że trzeba będzie
          małemu zrobić lewatywę (to już chyba przesada??). Ile na tą kupę można czekać i
          co zrobić, żeby się pojawiła?
          Nie zanotowałam wysypki, a skóra może troszeczkę bardziej sucha na nogach.
          • monika_staszewska Re: ulewanie prawie po każdym posiłku :( 25.07.08, 13:49
            Na kupkę można czekać nawet ponad dwa tygodnie. jeśli chce Pani coś zrobić (i to
            raczej pomoc bolącemu od gazów brzuszkowi ma być, bo miękka kupka nie jest
            absolutnie żadnym problemem) to tylko regularny masaż:
            kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
            i gdyby dziecięciu brzuszek dokuczał można podać w ciągu 3 godzin 6 łyżeczek
            Gripe Water. Ani czopki, ani tym bardziej lewatywa nie sa potrzebne, one są
            raczej niewskazane.
            pozdrawiam serdecznie :)
            monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja