decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią

24.07.08, 23:44
Tyle się słyszy o naturalnym karmieniu piersią. Dla wielu mam
uczucie, jakiego doznaje się, gdy dziecko ssie pierś, z różnych
przyczyn, pozostaje w sferze marzeń. Niestety, należę do takich
mam...
Jednak kiedyś przychodzi taki moment, że podejmujecie decyzję o
zaprzestaniu dalszego karmienia piersią.
Co powoduje, że jedne z Was decydują się na to gdy np. dziecko ma 6
miesięcy, a inne karmią np. 1,5 roku? Czy jest to spowodowane np.
tym, że od któregoś momentu (jakiego?) nie wypada już karmić
piersią, bo dziecko jest już za duże? Że czujecie się w jakiś sposób
zmęczone karmieniem piersią? Czy może jest tak, że samo dziecko
przestaje się domagać piersi i tym samym przestajecie karmić?
    • figrut Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 02:31
      Karmiłam 3x3 lata (tak mniej więcej, bo nie akurat równo do urodzin). Kończyłam,
      bo w pewnym momencie zaczynałam się czuć poirytowana, zmęczona i pragnęłam już
      własnego ciała tylko dla siebie. Słuchałam siebie samej, a nie opinii za długim
      czy krótkim karmieniem.
    • kra123snal Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 07:50
      U mnie akurat dziecko nie żądało nigdy a po wprowadzeniu stałych
      pokarmów tez nie bardzo wiedziałam kiedy proponować, jak to
      połączyć. Jak miała 13 m-cy karmiłam tylko raz, już sie
      przygotowywałam do odstawienia, brałam antybiotyki, które w sumie o
      kilka dni przyspieszyły całkowite odstawienie. Ja z założenia
      chciałam karmić najwyżej do momentu kiedy dziecko zacznie mnie
      rozbierać (miałam szczęście, bo w przypadku mojej córki, to raczej
      by się nie zdarzyło), ale widziałam już, że wie co i jak i im dłuzej
      będę czekać, tym gorzej będzie później. A to wszystko wynika z
      mojego przeświadczenia, że uzależnienie psychiczne dziecka (i jak
      tak czytam, to i matki) jest gorsze niż zalety samego mleka. Odkąd
      przestałam karmić dziecko samo do mnie podchodzi i się przytula, co
      dla mnie jest o wiele milsze niż wymuszone ssanie piersi i pseudo
      tulenie. Zresztą na swoim przypadku widzę, że promuje się długie
      karmienie piersią, a później nie ma wsparcia. Dziecko nie chce
      żadnego mleka (dla mojej w końcu znalazłam), nie ma zwyczaju picia,
      więc są tez problemy z podawaniem napojów, trzeba szukać metod
      alternatywnych podawania tak dużej ilości płynów, jak mleko, bo
      łyżeczką w połowie dziecku się nudzi, z butelki bez sensu uczyć, bo
      już duże, z niekapka nie chce, bo nie umie lub bo nie :). Koleżanka
      długo karmiła piersią i nie znalazła później mleka, które dziecko by
      ruszyło, a w szpitalu, gdy tam z jakiegoś powodu trafiły, została
      opieprzona przez personel (pielęgniarki i lekarzy), że dziecko mleka
      nie dostaje. To był dla mnie kolejny przykład pochwały za długie
      karmienie piersią i jak się "pomaga", gdy się karmić przestanie.
    • ewazuza Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 07:58
      Uważam że karmienie rocznego dziecka,a zwłaszcza jeszcze starszego jest
      niezdrowe(psychicznie)>Jest nagonka na karmienie piersią,i dobrze,dla
      niemowlęcia to rzeczywiście zdrowe,dla mamy wygodne.Ale po jakimś czasie to
      mleko nie ma już żadnych szczególnych wartości,a już karmienie dziecka z którym
      ma się jakiś werbalny kontakt uwazam za patologię,fuu
      • marta_kam Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 08:19
        Patologia??? Grubo przesadzasz, żeby tylko takie patologie były w
        rodzinie to byłoby super.I co oznacza słowo "fuu"? obrzydzenie????
        Trochę nie na miejscu takie stwierdzenia.
        Ja karmię moją córeczkę która ma 13 miesięcy i zamierzam nadal
        karmić bo jest to, według mnie, i zdrowe i przyjemne. Owszem trzeba
        będzie w pewnym momencie przestać bo wszystko ma swój umiar, ale jak
        na razie jeszcze o tym nie myśle.
        • marsupilami25 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 03.10.08, 08:20
          No to sie dowiedzialam, jaka ze mnie patologia ... Ktora uczelnia zatrudnia takich specjalistow ?
      • anaj75 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 09:45
        Pozwolę się sobie nie zgodzić z tym, że długie karmienie jest
        patologią. Prędzej można by powiedzieć, że niezdrowe może być
        karmienie sztucznym mlekiem, jeżeli tylko matka może karmić swoim. A
        zalecan jest podawanie mleka zmodyfikowanego nawet do ońca 3 r.ż.
        Ja na ten przykład postanowiłam sobie karmić dziecko według jego
        potrzeb. Mój pokarm jak najbardziej ma wartość, choć matką karmiącą
        jestem od prawie 5 lat (z marszu karmię drugie dziecko). Opinie
        lekarzy nie znających się na rzeczy uprzejmie przemilczam lub czasem
        sobie z nimi podyskutuję. Dzieci zachęcam do samodzielności,
        proponuję im alternatywy wobec ssania i jeśli już są do tego gotowe,
        same porzucają pierś. Generalnie lubię karmić, choć wcale nie
        uważam, że to tylko cud i miód, raczej spory wysiłek, który w
        ogólnym rozrachunku bardzo się opłaca. A rezygnację dziecka z tego
        etapu życia przyjmuję z dumą i radością, hmm i pewną ulgą, że samo
        dorosło a nie, że takie dorastanie na nim wymusiłam.
      • gata19 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 13:33
        Kazdy lekarz na pediatrii powie, ze dziecko ktore juz biega, mowi, i
        ma zachowanie spoleczne a jest karmione piersią to patologia.
        Bo tak jest, zwlaszcza gdy matka mowi, ze to dla niej przyjemne itp
        co juz czytalam tutaj nie raz. Moj wykladowca na pierwszym
        seminariumm o zywieniu w pierwszych zdaniach powiedzial "karmienie
        duzego dziecka piersia to tylko i wylacznie seks dla przyjemnosci
        matki i to z wlasnym dzieckiem, co juz jest zboczeniem i patologia
        bez zadnych wartosci odzywczych" i ja sie z nim zgadzam.
        • abiela Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 13:42
          gata19 napisała:

          > Moj wykladowca na pierwszym
          > seminariumm o zywieniu w pierwszych zdaniach powiedzial "karmienie
          > duzego dziecka piersia to tylko i wylacznie seks dla przyjemnosci
          > matki i to z wlasnym dzieckiem, co juz jest zboczeniem i patologia
          > bez zadnych wartosci odzywczych" i ja sie z nim zgadzam.


          Mogabyś podac imię i naziwsko tej osoby oraz uczelnię, która ją
          zatrudnia?
        • jola_ep Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 14:02
          >Moj wykladowca na pierwszym
          > seminariumm o zywieniu

          Przerażasz mnie. Wykładowca z wiedzą z magla????

          >karmienie
          > duzego dziecka piersia to tylko i wylacznie seks

          O, pan ekspert karmił piersią i mówi to z własnego doświadczenia???
          A w którym momencie dziecko robi się duże? Jak ma 11 miesięcy i 30 dni to jeszcze nie seks, a jak ukończy roczek to już seks???

          > dla przyjemnosci
          > matki

          Zdanie świadczące o znikomej wiedzy eksperta. Gdyby to była wyłącznie przyjemność dla matki, nie byłoby prostestujący dwulatków, które próbuje się odstawiać (swoją drogę ciekawe, że to samo dziecko, które gwałtownie protestuje przed odebraniem mu mleka matki, parę miesięcy później rezygnuje bez najmniejszego żalu, przerabiałam to w praktyce :) ). Dziecko też ma z tego przyjemność (choć nie seksualną, przy okazji, czy on sądzi, że jak przyjemność to seks? Jak się przytuli do dziecka to seks? Jak ja się przytulę do mojego męża to czuje... w każdym razie coś innego niż powinno się czuć do dziecka, Oj, nie wolno mi dzieci przytulać. A przewijanie takiego dwu-trzylatka? A mycie?)

          > co juz jest zboczeniem i patologia

          No ba, w tej światowej organizacji zdrowia WHO to sami zboczeńcy siedzą. Fuj. Zalecać długie karmienie :/
          (że o paru innych szacownych instytucjach nie wspomnę, choćby AAP)

          > bez zadnych wartosci odzywczych"

          I właśnie dlatego tworzy się specjalne modyfikowane mleko dla starszaków, które naśladuje mleko matki. Wiadomo - podróba (czytałaś skład mleka modyfikowanego?) zawsze lepsza od oryginału...
          Chociaż, skoro oryginał nie ma właściwości odżywczych, to po grzyba mleko modyfikowane próbuje go naśladować?... Acha. Chodzi o ten brak wartości odżywczych.
          Gratulacje dla Ciebie (za bezmyślne powtarzanie cudzych poglądów).

          >i ja sie z nim zgadzam.

          Współczuję znikomej wiedzy, małej umiejętości logicznego myślenia i braku potrzeby rozwijania i poszerzania swojej wiedzy. Szczególnie niebezpieczne w służbie zdrowia (dla pacjentów oczywiście)

          W temacie:
          Każda matka może podjąć decyzję, kiedy tylko ma na to ochotę. Byleby miała ku temu racjonalne powody (np. "jestem zmęczona karmieniem" - dla mnie to serio może być powód racjonalny)

          Ja karmiłam bardzo długo. Moje dzieci miały alergię na mleko, ale jak podrosły w mojej diecie musiałam już unikać w zasadzie tylko mleka nie ukwaszonego, zresztą jakoś za nim nie tęskniłam ;) Teraz są duże, z alergii (odpukać) ładnie wyrosły :) Alergolog-pediatra moich dzieci gorąco popierała długie karmienie piersią i sama zachęcała mnie do maksymalnego poszerzenia diety (mówiła: spróbuj ukwaszonego mleka, może przejdzie? - i rzeczywiście dzieciom nie szkodziło). Dzieciaki odstawiłam, a w zasadzie tylko je do tego delikatnie zachęciłam, gdy trochę więcej niż 2,5 lat.
          Najtrudniejsze były dla mnie pierwsze miesiące karmienia pierwszego dziecka.

          Jednak gdy moje pierwsze dziecko było niemowlakiem ani przez sekundę nie wyobrażałam sobie, jak wygląda karmienie dwulatka. To znaczy, poglądy miałam, ale okazały się całkowicie mylne :)

          Pozdrawiam
          Jola
        • jola_ep Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 14:09
          > Kazdy lekarz na pediatrii powie, ze dziecko ktore juz biega, mowi, i
          > ma zachowanie spoleczne a jest karmione piersią to patologia.

          Mój syn spełniał te warunki, gdy miał jakieś półtora roku.
          Karmiłam dłużej. Żaden sensowny pediatra nie miał żadnych przeciwskazań (przyznaję, że strałam się chodzić do sensownych pediatrów, tzn. takich, którzy potrafili wyleczyć mi dzieci). Za to spotkałam się z pochwałami typu: "dobrze, że pani karmi piesią".

          > Bo tak jest, zwlaszcza gdy matka mowi, ze to dla niej przyjemne

          Wszyscy wiedzą, że każde zachowanie matki musi być nacechowane poświęceniem i W ŻADNYM wypadku nie może być dla niej przyjemne.

          Kobieto. zastanów się co piszesz, toż to bzdura wierutna. Przyjemność dla matki (i rodziców) to taki lep od natury, żebyśmy w szale swoich dzieciaków za okno nie wyrzucili ;) Nigdy nie odczuwłaś przyjemności? Z uśmiechu dziecka? Tego, jak pierwszy raz nieporadnie obejmie Cię rączkami? Przytuli się? Zajrzy z ufną miłością w oczy??

          Pozdrawiam
          Jola
        • ila79 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 14:41
          Widocznie Ty i Twój wykładowca jesteście naprawdę zboczeni, skoro
          uważacie taki kontakt matki z dzieckiem za rodzaj seksu. Ja nie
          czerpię przyjemności z karmienia dwulatka - traktuję to jak
          inwestycję, polisę na życie dla niego, która już procentuje (mam w
          okolicy dużo dzieciaków do porównania). A co do pediatrów to mylisz
          się kochana:). Pediatra mojego synka jest ordynatorem oddziału
          dziecięcego i zawsze zachęcał mnie do jak najdłuższego karmienia.
        • auszrine Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 14:56
          gata19,
          za tego, co pamiętam, mieszkasz teraz poza Polską, prawda?
          Zapytaj tamtejszych pediatrów o karminienie piersią. Im nikt nie wtłaczał do głów nonsensów na temat karmienia piersią, które wciąż pokutują na polskich uczelniach.
        • ludolphine Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:21
          Oj Gato, nie kazdy lekarz! Gwarantuje, moj pediatra uwaza, ze im dluzej tym
          lepiej (a jest dobrym fachowcem, bo moje 2,5 letnie dziecko prowadzone zgodnie z
          jego zaleceniami jeszcze nigdy powaznie nie chorowalo). Nie sadze tez, zeby to
          byl "seks i patologia", poniewaz zapewniam Cie, ze odczucia sa ZUPELNIE inne niz
          podczas seksu! A jest to przyjemne, ze tak powiem, po Kantowsku: sprawia
          przyjemnosc poczucie, ze daje siie dziecku to co najlepsze (zdrowe mleko i
          poczucie bezpieczenstwa), mimo, ze dla matki to czasem umiarkowana frajda!

          Mysle, ze Twoj wykladowca jest niezbyt madrym czlowiekiem... (sama jestem
          wykladowca, wiec wiem, ze rowniez w tym srodowisku zdarzaja sie ludzie
          niekompetentni i niedouczeni). Przeczytaj cos na temat dlugiego karmienia
          piersia, jest sporo dokumentacji i badan (z fizjologii, psychologii etc.) to
          unikniesz powtarzania podobnych bzdur i nie narobisz szkody w spoleczenstwie.
          • ludolphine Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:28
            Polecam La Leche League, jesli mieszkasz za granica, albo przynajmniej znasz
            obcy jezyk, to zajrzyj na angielska lub francuska strone internetowa. Maja
            mnostwo znakomicie udokumentowanych publikacji! Maja tez materialy on-line. Nie
            daj sie zwariowac glupiemu wykladowcy (swoja droga i ja jestem ciekawa imienia,
            nazwiska i uczelni).
          • dynema Do Ludolphine 26.07.08, 16:39
            Jestem ciekawa Twojej opinii, na temat filmu do którego link
            wkleiłam w postach niżej.

            Ja mowie uczciwie, mam opory co do niektórych załozen la leche
            league. I licze na ciekawa dyskusje.

            Co myslisz o karmieniu piersia dzieci szkolnych?
            • ludolphine Re: Do Ludolphine 03.10.08, 07:10
              Oh, przegapilam imienne wywolanie!

              Ale nie mam zbyt wiele do powiedzenia... Moj syn ma niewiele ponad 2,5 roku i
              karmie go czasem, acz niezbyt czesto. Jestem teraz w ciazy i stracilam na to
              ochote. Nie wiem co bedzie jak sie urodzi drugie dziecko.

              Znam jednak kobiety, ktore karmia naprawde dlugo i nigdy mi to nie
              przeszkadzalo. Jesli sa dobrymi matkami, to ich indywidualna decyzja. NIe lubie
              jednak, kiedy urasta to do religii i jest uznawane za jedyna wlasciwa droge.
              Podobnie jak nie lubie, kiedy ktos dopatruje sie w dlugim karmieniu patologii.
              Moze przemawia przeze mnie relatywizm kulturowy? Kto wie...

              Sadze, ze dla zdrowia dziecka dobrze jest karmic przez dwa lata, tak bodaj
              zaleca WHO. Potem to jest indywidualna decyzja.
          • stokrotka.a Do wszystkich dziewczyn długo karmiących 03.08.08, 23:24
            Co znaczy im dłużej tym lepiej? ile to jest rok dwa czy 15 lat...bo i takie
            przypadki patologi się zdarzają...Widziałam angielski dokument:Matka karmi 15
            letnią córkę, i mówi że to dla jej dobra że jest inteligentniejsza i że
            przestanie ją karmić jak sama podejmie tą decyzję...
            Jak zobaczyłam ten film,ręce mi opadły,na początku myślałam że pokazują 2
            lesbijki,i że im się materiał pomylił w tv.
            więc jak długo to jest zdrowo?
            Nie atakuję nie oceniam a pytam ;-)
            Pozdrawiam!
    • maagda224 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 08:50
      ja zamierzam przestać jak wrócę do pracy, tj jak mała będzie miała 7 m-cy
      (ewentualnie zostawię karmienia nocne, ale jeszcze pomyślę czy jest sens, jeśli
      i tak wprowadzę mleko modyfikowane)
    • tiny.com Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 08:55
      Zrezygnowalam z karmienia piersia szybko, mniej wiecej jak Anielka miala 4
      miesiace. Nie przybierala na wadze i bylo coraz gorzej, a ja nie mialam zadnej
      przyjemnosci z karmienia piersia. Byc moze przez caly ten stres, bo ciagle
      kontrolowalismy wage malej i troche to bylo moze paranoiczne... W kazdym razie
      nie wspominam karmienia piersia z rozzewnieniem, jak wiele mam...

      Nawiasem mowiac to cala ta nagonka na karmienie naturalne jest wielce, niestety,
      pelna sprzecznosci. W szpitalu nikt nie pyta jak mama zamierza karmic dziecko
      tylko zaklada sie z gory, ze piersia, i nierzadko karmienie butelkowe jest w
      szpitalach utrudniane. A z drugiej strony jakos nie przypominam sobie, zeby
      dbano po porodzie o to, by noworodek byl prawidlowo przystawiony do piersi, i
      aby pomoc mlodej mamie przejsc przez bolesne czesto poczatki karmienia (popekane
      brodawki, nawal pokarmu). Przynajmniej tam, gdzie ja rodzilam, nie bylo to
      wszystko zorganizowane wzorowo. Zreszta to tak samo jak z kampaniami spolecznymi
      na temat posiadania dzieci, tworzenia rodziny, i tak dalej - mowi sie o tym
      mnostwo, ale czyn zadko za tym idzie - dzisiaj kazda mama, czy to
      przyszla/ciezarna, czy z dzieckiem malym na rekach musi w kazdym urzedzie odstac
      swoja kolejke i nikogo nie dziwi absurd tej sytuacji... To tak tylko nawiasem.
      Pozdrawiam.
    • ania721124 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 09:34
      Witam,
      ja obu synków skończyłam karmić jak mieli kolo 8 - 9 miesiąca. Po
      pierwsze nigdy nie uważałam tego za coś cudownego, robiłam to raczej
      ze względów praktycznych: zdrowiej, wygodniej itd. Bliskość z nimi
      realizuje inaczej. Po drugie przy obu w okolicach kiedy mieli/będą
      mieli rok zostawiam pod opieką innych a uważam, że łatwiejsze jest
      rozstanie z mamą kiedy się już nie karmi. Po trzecie tak wcześnie
      dla niektórych bo uważam, że łatwiej, co prawda moli nie należeli do
      tych co to "wiszą" u piersi, woleli krócej a częściej. Przy obu się
      sprawdziło, właściwie poszło bez żadnych problemów. Po czwarte
      zależało mi szczególnie na skończeniu nocnego karmienia, szczególnie
      ze względu na powrót do pracy, tu niestety porażka, ale jestem
      dobrej myśli. A po ostatnie, seks, dla mnie piersi są b. ważne dla
      uzyskania satysfakcji, a przy karmieniu niestety nie wyobrażałam
      sobie ich udziału w akcji.
      Nie wyobażam sobie karmienia długiego piersią, muszę przyznać, że
      jakoś krzywie się jak słyszę o ssącym trzylatku a z drugiej strony
      trochę mnie przeraża ilość mam, które od początku, bez ważnej
      przyczyny karmią sztucznie. Często tłumacza, że dzieci głodne ale mi
      się wydaje, że nie mają cierpliwości i chcą mieć przespane noce. Z
      moich b. amatorskich obserwacji wynika, że niestety te dzieci
      częśćiej chorują jeszcze w okresie przedprzedszkolnym.
      Pozdrawiam,
      mama synków (8.5 m i 5 lat)
      • awtorek Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 09:53
        Ciekawy temat. Sama ostatnio rozmyślałam o tym, kiedy jest dobry moment na
        odstawienie. Mam 6 m-czną córkę i należę do mam, które bardzo lubią karmić
        piersią. Nie miałam z tym żadnych większych problemów. I muszę powiedzieć, że w
        szpitalu (Warszawa - Inflancka) pielęgniarki bardzo, bardzo w tym pomagały i
        dosłownie każda mama mogła liczyć na pomoc w tym temacie (choć wiem, że niestety
        nie wszędzie tak jest.

        I sama jeszcze nie wiem jak to będzie. Jest mnóstwo plusów naturalnego
        karmienia: tanie, szybkie i proste (bez podgrzewania, sterylizacji itd.),
        intymny kontakt z dzieckiem, a co najważniejsze, wzmacnia układ odpornościowy
        i... powoduje, że mama traci kalorie nie ruszając się z łóżka (często karmię na
        leżąco) - rewelacja;)! Więc z jednej strony chciałabym naprawdę karmić jeszcze
        dłuuugo. Ale rzeczywiście, w przyszłości będę wolała inną intymność z dzieckiem,
        niż "mama, daj cyca!", no i problemy z samodzielnym piciem z czegoś innego niż
        cyc, plus seks (popieram poprzedniczkę).. Więc myślę, że skończy się na 12
        m-cach i finito.
      • magda.tyl Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 10:13
        Ja przestałam po 5,5 miesiąca. Trochę sama chciałam, trochę pomogło
        mi to, że musiałam brać leki niedozwolone przy karmieniu.
        Jakoś nie za bardzo wierzę w specjalne właściwości mleka kobiecego
        nad sztucznym. I na "maminym" i na sztucznym dzieci świetnie się
        rozwijają.
        Chciałam uniknąć rozbierania mnie przez synka i kłopotów z
        późniejszym tłumaczeniem dziecku dlaczego nie ma cycusia
        (napatrzyłam się u znajomych na takie sytuacje).
        Miałam trochę wyrzutów sumienia, ale szybko minęły. Mały był w wieku
        poznawania tylu innych pysznych rzeczy, że łatwo nam poszło. Zresztą
        już w szpitalu i później w domu był sporadycznie karmiony Bebiko,
        więc inne mleko już znał.
        Noce dalej mam nieprzespane, mały nie je, ale jest w trakcie nauki
        chodzenia i odbija się to na niespokojnym śnie.
    • monisienek Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 10:25
      Ja karmię piersią. Teraz to już 3-4 x dziennie, z tego odciągam połowę. ;O)
      Mam zamiar karmić do ROKU ŻYCIA, bo trzech lekarzy mi tak radziło: pediatra,
      ginekolog i stomatolog.
      Po skończeniu roku dziecko już tak bardzo nie potrzebuje tego, co jest w mleku
      mamy. Tzn potrzebuje, ale można mu to inaczej podać.
      Gin nie pamiętam, jak uzasadniał, a stomatolog powiedział, że karmienie dłużej
      jest niedobre dla zgryzu.

      Tak więc krok po kroku coraz mniej mała dostaje cyca, a coraz więcej kaszek,
      zupek itp.
      • mama9876 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 11:06
        Z powodow zdrowotnych przestlalam karmic w polowie 7 miesiaca, planowalam karmic
        go rok. Nigdy nie przepadalam za publicznym karmieniem, zaszw na wysjcia
        staralam sie odciagac mleko. Od okolo 6 miesiaca kiedy gdzies wychodzilismy
        zabiralam butelke mleka modyfikowanego. Karmienie dziecka ponad 6 miesiecznego,
        ktore mogloby przeciez zaspokoic glod czyms innym niz mleko bylo dla mnie
        bardziej krepujace niz karmienie noworodka. To tak troche jakbym wyciagala
        publicznie piersi dlatego ,ze chce a nie dlatego, ze musze.
        Mysle, ze calkiem niezle na tym wyszlam gdyz potem nie bylo zadnych problemow z
        prezjsciem na butelke.
        Widok 3- latka wiszacego na piersi zawsze bedzie mnie szkokowal. Jak dla mnie
        12 miesiecy to dobry wiek zeby zakonczyc karmienie, jesli ktos chce karmic
        dluzej to ok, ale we wlasnym domu.

        Ogolnie rzecz biorac karmienie piersia wspominam bardzo dobrze, ale pod koniec
        bylam juz tym troche zmeczona.
    • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 11:45
      karmie juz dziewiaty miesiąc, o odstawieniu pomyślę nie wcześniej
      niż za rok, ponieważ wtedy przyjdzie czas na drugie dziecko a w
      ciąży niestety nie będę mogła karmić z powodu przedwczesnych skurczy
      w poprzedniej ciąży.

      >uzależnienie psychiczne dziecka (i jak
      >tak czytam, to i matki) jest gorsze niż zalety samego mleka.

      wydaje mi się że gorsze jest uzależnienie od smoczka bo mleko mamy
      ma przynajmniej mnóstwo zalet a smoczek żadnej:)

      >nie ma zwyczaju picia,
      >więc są tez problemy z podawaniem napojów, trzeba szukać metod
      >alternatywnych podawania tak dużej ilości płynów, jak mleko, bo
      >łyżeczką w połowie dziecku się nudzi, z butelki bez sensu uczyć, bo
      >już duże, z niekapka nie chce, bo nie umie lub bo nie :)

      Moja pije ze zwykłego kubeczka, prędzej czy póżniej dzieci piersiowe
      zaczynają pić coś innego niż mleko o ile mama zadba o to żeby się
      nauczyły

      >Koleżanka
      >długo karmiła piersią i nie znalazła później mleka, które dziecko
      >by ruszyło, a w szpitalu, gdy tam z jakiegoś powodu trafiły,
      została opieprzona przez personel (pielęgniarki i lekarzy), że
      dziecko
      >mleka nie dostaje

      Mądre dziecko że mleka nie chciało! po trzecim roku zycia zanikaja
      enzymy trawiące kazeine a więc nie powinno sie juz wtedy w ogóle pić
      mlkea bo niestrawiona kazeina zalega i utrudnia przyswajanie
      składników odżywczych, można natomiast jeśc produkty mleczne bo w
      nich kazeina jest już nadtrawiona przez bakterie (jogurty, kefiry)
      lub procesy technologiczne(sery), odkąd sama przestałam pic mleko
      zniknęły problemy trawienne i poprawił mi się stan skóry, także po
      odstawieniu nie będę dawać dziecku żadnego mleka

      >Ale po jakimś czasie to
      mleko nie ma już żadnych szczególnych wartości

      Nagle przemienia się w wodę co? Mleko ma cały czas te same wartosci,
      jedynie proporcje składników odżywczych się zmienia dostosowując do
      potrzeb dziecka. A przeciwciała z mleka są tym bardziej ważne w
      drugim roku życia bo wtedy dziecko ma więcej kontaktu z zarazkami

      >Po skończeniu roku dziecko już tak bardzo nie potrzebuje tego, co
      jest w mleku
      mamy. Tzn potrzebuje, ale można mu to inaczej podać

      Jak podac inaczej przeciwciała? albo czynniki wzrostu, komórki
      odpornościowe, ludzkie NNKT które są unikalne? (te w mieszankach
      uzyskuje sie z rybich głów, fuj!)

      >stomatolog powiedział, że karmienie dłużej
      jest niedobre dla zgryzu.

      Smoczek i butelka są niedobre dla zgryzu, a nie pierś. Co za
      stomatolog to powiedział, chyba jakis zgrzybiały staruszek
      • memphis90 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:35
        > Jak podac inaczej przeciwciała? albo czynniki wzrostu, komórki
        > odpornościowe, ludzkie NNKT które są unikalne? (te w mieszankach
        > uzyskuje sie z rybich głów, fuj!)

        Nie jestem przekonana, czy dziecko 2-3 letnie ma jeszcze nieszczelną barierę
        jelitową (jak noworodek i niemowlę), żeby przeciwciała i komórki odpornościowe
        przenikały bezposrednio do krwioobiegu. Raczej wątpię, bo tak duże dziecko ma
        już bogate menu, gdyby bariera była wciąż przenikalna, to każdy z tych pokarmów
        by alergizował. Więc wszelkie przeciwciała i komórki są traktowane jak pokarm i
        trawione do związków prostych. A czynniki wzrostu to już dziecko ma swoje...
      • kra123snal Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 11:58
        > Mądre dziecko że mleka nie chciało! po trzecim roku zycia

        Ja nigdzie nie pisałam, że aż tak długo. Dziecko miało ponad roczek
        kiedy było w szpitalu. Odstawione chyba przed roczkiem

        > Moja pije ze zwykłego kubeczka, prędzej czy póżniej dzieci
        piersiowe
        > zaczynają pić coś innego niż mleko o ile mama zadba o to żeby się
        > nauczyły

        Moja też pije ze zwykłego kubeczka, ale to marna metoda na
        samodzielne dziecko, które sobie chlusta bez opamiętania w twarz,
        krztusząc się przy tym niemiłosiernie. Jak matka reaguje, to się
        dzieciak siłuje. Jak matce się wyśliźnie, to dzieciak cały w soczku.
        Wodę mogę sobie wsadzić głęboko, bo nie rusza (chociaż nadzieja
        płonna była po ostrych wymiotach, kiedy woda schodziła, że aż miło).
        Poza tym na spacerach... W każdym bądź razie metodę można opanować,
        gorzej, że moje dziecko na przykład nadal po 2 miesiącach od
        odstawienia pije na dzień max 50 ml (parę razy zdarzyło się 100),
        więc chyba nie zawsze coś zaczyna pić, a jak zaczyna to w ilościach
        zastraszających (to nie moje widzimisię tylko ciężar pieluszki lub
        jego brak, mnie o tym przekonuje).
        Poza tym jak pisałam, skoro nie ma takiego zwyczaju, to ciężko
        jakieś większe ilości mleka podawać (o ile takowe się w ogóle
        znajdzie :) )

        > wydaje mi się że gorsze jest uzależnienie od smoczka bo mleko mamy
        > ma przynajmniej mnóstwo zalet a smoczek żadnej:)

        Tak sobie wybiórczo piszesz... Nie wszystkie dzieci ssą smoczek.
        Zresztą nie wiem co ma piernik do wiatraka, no chyba, że swoją pierś
        porównujesz do smoczka. Moja nie ssie smoczka, aczkolwiek nie
        zmienia to nadal mojej opinii o psychicznym uzależnieniu... :)

        > Nagle przemienia się w wodę co? Mleko ma cały czas te same
        wartosci,
        > jedynie proporcje składników odżywczych się zmienia dostosowując
        do
        > potrzeb dziecka.

        Skąd zawsze te same argumenty o wodzie? Pani Staszewska tak kiedyś
        napisała? Zresztą sama musisz sobie zdawać sprawę z tego, że dla
        diety dziecka znikomą wartość niesie mleko, bo najwięcej- ilość i
        rozmaitość :) czerpie już z produktów stałych. Można więc
        powiedzieć, że mleko niesie za sobą znikomą wartość, bo tak to się
        przedstawia w diecie dziecka

        > Jak podac inaczej przeciwciała? albo czynniki wzrostu, komórki
        > odpornościowe, ludzkie NNKT które są unikalne? (te w mieszankach
        > uzyskuje sie z rybich głów, fuj!)

        Dziecka układ odpornościowy już sam zaczyna pracować - jak to jest z
        mlekiem i przeciwciałami- nie wiem. Za to NNKT dostarczamy z rybą w
        diecie, niekoniecznie w mleku

        > Smoczek i butelka są niedobre dla zgryzu, a nie pierś. Co za
        > stomatolog to powiedział, chyba jakis zgrzybiały staruszek

        Jezeli utrzymuje się karmienie nocne jakąkolwiek metodą, to nie jest
        to odpowiednie dla zgryzu w każdym z przypadków. Teraz są smoczki,
        które otrzymują atesty towarzystw stomatologicznych. Zresztą moja
        córka nie znająca smoczka, jak i pozbawiona nawyków szkodliwych dla
        zgryzu, tylko na piersi, ma wadę zgryzu a smoczkowe dzieciaki jej
        nie mają, co mnie jeszcze bardziej dobija! O ironio!
    • sabciass Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 11:47
      >Czy może jest tak, że samo dziecko
      > przestaje się domagać piersi i tym samym przestajecie karmić?


      Moje dziecko odstawiło mnie, robiło to stopniowo rezygnując z
      niektórych karmień w ciągu dnia, kiedy miała 11 miesięcy jadła już
      tylo rano wieczorem i jeden, dwa razy dziennie, potem nie chciała
      już widzieć piersi w ciągu dnia. Tuż przed rokiem jadła już tylko
      rano, a potem i z tego zrezygnowała. Myślałam, że jej przejdzie,
      więc ją przystawiałam, ale ona zrobiła dwa łyki i uciekała. No to
      się poddałam. To mi było ciężko :D
    • lee_a Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 11:53
      ja chciałam karmić rok. Jak mała miała 6 miesięcy wróciłam do pracy,
      jak miała 8 to zostały nam już tylko dwa karmienia na dobę a jak
      skonczyla 9 to sama się odstawiła. Z perspektywy czasu widzę, że
      teraz - w okolicach roczku - byloby nam bardzo trudno sie odstawic,
      młoda już kuma co i jak i pewnie robiłaby awantury. Poszło bez
      żadnych problemów, nie musiałam przez cały czas karmienia używać
      laktatorów, zakonczenie bezbolesne. Mam nadzieję, że przy kolejnym
      będzie tak samo. I będę dążyć do zakończenia karmienia w okolicach 9
      miesiąca.
    • koruz Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 12:27
      Karmiłam piersią moich obu synków, jednakże pierwszego krócej - 3,5
      m-ca, a drugiego do momentu powrotu do pracy - czyli jak miał 8 m-
      cy.
      Obaj mieli alergię na białko mleka krwowiego i nie tylko... a ja
      czasami nie miałam co jeść w sensie ostro okrojonego jadłospisu, a
      nawet nie miałam już pomysłów na to co sobie przyrządzić.

      Przy pierwszym nie słuchałam mądrzejszych od siebie, często
      słyszałam a rzuć to karmienie, na butelce się też wychowa. Sama się
      irytowałam bo synek nie chciał sssać mało wypełnionej mlekiem
      piersi, a chętnie przeszedł na butelkę. Poddałam się - nie powiem
      nawet z ulgą po 3,5 miesiącach.
      Przy drugim synku - byłam spokojniejsza w temacie karmienia
      naturalnego, choć mnie nie oszczędzał :) - bo karmienie na żądanie
      praktycznie było co 40 minut. Ale byłam odporniejsza na
      teksty "życzliwych" osób - daj mu butelkę ... Karmiłam go do 8 m-cy,
      odstawiliśmy się :) od piersi oboje w ciągu 3 dni do 1 tygodnia
      czasu spokojnie bez nerwów i stresu dziecka.
      Po pracy byłam zmęczona mój organizm jakby naturalnie w szybkim
      czasie odzwyczaił się od produkcji mleka. Obyło się bez tabletek na
      zaprzestanie laktacji, co przy pierwszym synku spowodowało
      delikatnie mówiąć "wyschnięcie" piersi.

      Teraz z perspektywy czasu wiem że decyzję o zaprzestaniu karmienia
      podjęłam w odpowiednim momencie, a moje dziecko w pełni ten moment
      zaakceptowało.
      Nie uważam żeby przechodzenie na butelkę tylko dlatego że dziecko ma
      alergię i mama "nie ma co jeść" było właściwym. Trzeba mieć trochę
      samozaparcia i odporności na gadanie innych - przestań karmić, daj
      butelkę...
      I co ważne - wsparcie męża, siostry czy koleżanki jest ważne...
      Z tego co zauważyłam - po wprowadzeniu stałych pokarmów do diety
      dziecka, maluchy same naturalnie odstawiają karmiące ich mamy tak
      ok. 8-9 miesiąca życia.
      Pozdrawiam i życzę właściwych decyzji :)
    • mynia0 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 13:37
      obie moje córki odstawiły się same od piersi- starsza w wieku 13
      mies. młodsza w wieku 8, 5 mies. u młodszej odstawienie zbiegło się
      z ciezkim zapaleniem płuc, mała w ogóle nie chciala jeść, ja
      odciągałam, ale laktacji nie udało się wrócic do wczesniejszych
      rozmiarów, po wyleczeniu dziecko juz piersi nie chciało.
      zamierzałam karmić do roku.

      a teraz kilka faktów - moja starsza, karmiona wyłącznie piersią
      przez pierwsze 6 miesiecy życia i potem do 13 miesiąca, chorowała
      w przedszkolu strasznie . do dzisiaj walczę, zeby wzmocnic jej
      odporność. ale fakt, jako małe dziecko nie chorowała wcale. i to
      jest raczej przyczyna.

      młodsza jest odporna mimo, że jest od dawna na butli. ale fakt,
      musze przyznać, że dzięki karmieniu piersią nie łapała infekcji od
      starszej, a rotawirusa przeszła tak łagodnie, że lekarze bli
      zdziwienie. kilka rzaszych kupek i jedeń dzień marudzenia. starsza z
      rotawirusem wylądowała w szpitalu.

      jak chodzi o kwestię spania. starsza przestała jeść w nocy w
      okolicach 9 miesiąca. nie karmiłam jej jeszcze butlą wtedy. ale i
      tak budziła się w nocy do 3 romu życia, pierwsza noc przespała mając
      1, 5 roku, ale to był wypadek przy pracy ;)

      młodsza, jeszcze na piersi przestała jeśc w wieku 7 miesięcy i od
      tej pory śpi całą noc.pierś odrzuciła później.

      także - reasumując - dzieci sa różne, a to, że dziecko piersiowe nie
      śpi w nocy to mit. wszystko zależy od dziecka ;)

      zamierzałam przestać karmic w okolicach roku. nie podoba mi się, jak
      półtoraroczny syn koleżanki podnosi jej bluzkę, bo chce cyca.
      badania mówią, że najważniejsze jest karmienie przez pierwsze pół
      roku, potem znaczenie mleka matki systematycznie spada. wiadomo,
      zawsze jest to jakaś ilość przeciwciał i tak dalej, ale uważam, ze
      karmienie kilka lat to patologia ;)
      • kra123snal Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 12:05
        także - reasumując - dzieci sa różne, a to, że dziecko piersiowe nie
        śpi w nocy to mit. wszystko zależy od dziecka ;)

        Mit. Moja córka 6h spała od początku w nocy, a ok. miesiąca już 10-
        12h. Później jej przeszło i nie było tak różowo, ale to inna
        historia :)
    • przeciwcialo Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 13:43
      Pierwszego dziecka w zasadzie nie karmiłam nawet miesiąca- tak
      wyszło.
      Drugie i trzecie samo sie odstawiło w wieku 6/7 mcy i 11 mcy.
    • agnen Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 14:36
      Cytat z gugu-gaga.pl

      Nie tak dawno, bo w 2006r ukazała się nowa książka pt. "Karmienie piersią.
      Podręcznik" (red.)M.Nehring-Gugulskiej i M. Żukowskiej-Rubik. Ja ją mam od
      mojej położnej zaledwie od października z kongresu organizowanego przez
      fundację Rodzić po Ludzku.
      Są tam dwie nowości: dotyczące odkrycia w anatomii gruczołu i nowe siatki
      centylowe opracowane o populację dzieci karmionych piersią dostępne na
      stronie:
      www.who.int/childgrowth
      Mi osobiście bardzo się podoba usystematyzowanie czynników odpornościowych
      występujących w matczynym mleku.


      Z mojej obserwacji wynika, że bardzo narażone na choroby są dzieci, gdzieś
      między 1,5 a 4 rokiem życia. Niemowlę jeszcze wszystkiego nie dotyka, bo jest
      pod kuratelą rodzicielską, a takie dzieciaczek w wieku poniemowlęcym wszędzie
      się wciśnie wszystko zbada wszelkimi zmysłami, a więc buzią również. A
      rodzicowi (zwłaszcza pierwszego dziecka) wydaje się, że skoro delikwent
      samodzielnie chodzi, mówi, to jest taki super dojrzały. Czas go oduczać
      ssania, bo już go nie potrzebuje. Nic bardziej błędnego. Pod względem
      umysłowym wydaje się bardzo rozwinięty, samodzielny ale jeszcze 2-3latek
      emocjonalnie bardzo potrzebuje zależności, bliskości.
      Wydaje mi się, że właśnie w okresie odstawiania, zakańczania karmienia, czy
      od dziecka płynie ta inicjatywa czy od matki warto sobie przypomnieć, że to
      nasze mleko ma wtedy wyjątkowo dużo właściwości odpornościowych. Warto, żeby
      tego oddzielenia dziecka od matki nie dokonywać zbyt pochopnie, zbyt szybko,
      żeby właśnie pomóc i przez tą końcówkę uodpornić się dziecku. Nie ma co więc
      zbytnio przyspieszać. Pośpiech i zniecierpliwienie nie są zwykle dobrymi
      doradcami, bo zwykle dziecko i bez tego samo z siebie przeżywa wiele napięć,
      wyzwań, zniecierpliwień. Zuważyłam, że niektóre dzieci są tak bardzo
      taktowne, delikatne, że widząc, że mamie to karmienie już "nie leży", nie
      pasuje (niecierpliwi ją to), to chociaż jest jeszcze bardzo małe (drugi rok
      życia), to potrafi ograniczyć swoją potrzebę ssania jedynie np.do nocy. Inne
      dzieciaczki z kolei będą tym bardziej się domagać, im bardziej widzą, że im
      się coś ogranicza. I dla mamy stopniowość w zakańczaniu karmienia jest
      lepsza, bo dla piersi jest to naturalne, nie trzeba się na nowo trudzić z
      przepełnieniem piersi.
      W drugim i trzecim roku karmienia piersią widać naocznie, że mleko matki ma
      mnóstwo czynników przeciwinfekcyjnych, gdyż w czasie choroby, ale też
      gorszego samopoczucia dzieciaczki dobrowolnie rezygnują z innych posiłków. Po
      chęci ssania poznawałam, kiedy Daniel zaczyna chorować, gdyż tracił apetyt na
      inne jedzenie, ale wtedy tym więcej ssał.
      To sobie wymieńmy, co też takiego interresującego jest w naszym mleku, że z
      odstawianiem nie ma co się spieszyć, dzieciaczki i tak pięknie dorastają do
      pożegnania z mamusinym mlekiem:
      #SIgA czyli immunoglobulina sekrecyjna, która tworzy główną barierę na
      śluzówce zwłaszcza układu pokarmowego i oddechowego i umożliwia różnorodą
      walkę z wirusami i bakteriami; najwięcej jest tej SIgA właśnie podczas
      odstawiania (stopniowego zmniejszania się wydzielania mleka) oraz w siarze
      (ale to wszyscy wiedzą);
      #nukleotydy, m.in. kwasy nukleinowe, nukleozydy, nukleotydy;
      #glikany, zwłaszcza mucyna, niektóre oligosaharydy;
      #cytokiny; tu m.in. znajdują się czynnik wzrostu nabłonka, nerwowy czynnik
      wzrostu, insulinopodobny czynnik wzrostu, czynnik migracji mikrofagów;
      wspomagają odpowiedź zapalną m.in. interleukiny 1 i 6 (IL-I, IL-II), czynnik
      martwicy nowotworu (TNF), interferon gamma;
      #laktoferryna m.in. przez wiązanie żelaza;
      #lizozym;

      #laktoperoksydaza;
      #fibronektyna;
      #proteina wiążąca witaminę B12.
      Wykazując się wielką mądrością Korczak nazwał mleko matki białą krwią, zawiera
      ona bowiem normalne komórki krwi, również odpowiedzialne za odporność:
      #limfocyty B i T;
      #makrofagi;
      #neutrofile;
      • memphis90 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:42
        No wszystko pięknie, ale ponowię pytanie- czy jest możliwe, żeby dziecko
        wchłaniało to wszystko do krwioobiegu między tym wspomnianym 1.5-4 rż? Przecież
        wtedy równie dobrze mogłoby wchłaniać podobne składniki np. z kaszanki (jako
        produkt uzyskany z krwi zawiera wszystkie wspomniane przeciwciała, lizozymy,
        czynniki wzrostowe itd)... Bariera jelitowa jest nieszczelna tylko w początkowym
        okresie życia, potem już każdy wprowadzony pokarm jest trawiony i wchłaniany po
        rozłożeniu do czynników pierwszych (czyli aminokwasów, prostych lipidów i cukrów
        prostych).
        • agnen Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:54
          przeciwciała z mleka matki działają głównie w układzie pokarmowym. Składniki pokarmowe sł łatwiej przyswajalne niż z innych pokarmów.

          Myślę że w takim razie należy zaprzestać karmić dziecko mlekiem matki i zacząć podawać kaszankę. ;) Idę do rzeźnika w takim razie
        • jola_ep Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 15:56
          > okresie życia, potem już każdy wprowadzony pokarm jest trawiony i wchłaniany po
          > rozłożeniu do czynników pierwszych (czyli aminokwasów, prostych lipidów i cukrów prostych).

          Czy każdy nasz pokarm po rozłożeniu składa się z aminokwasów, prostych lipidów i cukrów prostych?
          Co z wchanialnością poszczególnych składników? Czy zależy ona od tego, co znajduje się akurat w fazie trawienia?

          Pozdrawiam
          Jola
          • memphis90 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 14:24
            Zasadniczo tak- człowiek wchłania aminokwasy, glukozę i inne cukry proste,
            trójglicerydy. Bardzo rzadko składniki niestrawione np. niektóre hormony lub
            leki (co ma znaczenie w medycynie- jedne można podawać doustnie, inne np. tylko
            donosowo czy podskórnie). Kontakt z niestrawionym pokarmem może alergizować-
            dlatego dzieciom nie wprowadza się nowych pokarmów w trakcie biegunki, kiedy
            ściana jelita jest uszkodzona. Oczywiście, że skład pokarmu na wpływ na
            wchłanianie- choć tu już nie jestem specjalistką;) Wiadomo, że żelazo należy
            łykać z wit. C, a magnezu nie łączyć z wapniem- bo mają ten sam przenośnik,
            którym muszą się podzielić. Inny przykład- podczas biegunki, kiedy dziecko jest
            odwodnione należy mu podawać wodę z minerałami i glukozą, bo ta zwiększa
            wchłanianie utraconego sodu (prosty przepis na domowy płyn nawadniający-
            niepełna łyżeczka soli, pięć łyżeczek glukozy- mieszamy razem i łyżeczkę
            mieszanki rozpuszczamy w szklance wody).
            • jola_ep Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 14:12
              > Zasadniczo tak- człowiek wchłania aminokwasy, glukozę i inne cukry
              proste,
              > trójglicerydy.

              A składniki mineralne to zaliczamy do aminokwasów, cukrów czy
              tłuszczów?
              Czy każdy rodzaj tłuszczu jest jednakowo dobry dla dziecka?
              Czy małe dziecko (dwulatek) ma specyficzne potrzeby, czy też
              spokojnie można go karmić w taki sam sposób jak dorosłą osobę?

              > Oczywiście, że skład pokarmu na wpływ na
              > wchłanianie

              zgadzam się :)

              No więc podrążmy temat:
              czy w którym momencie optymalny dla dziecko skład mleka matki nagle
              się zmienia? Czy też mleko matki nadal dostarcza zestawu potrzebnych
              mu składników we właściwych proporcjach? Oczywiście jest to tylko
              mleko i w drugim roku życia w naturalny sposób staje się już tylko
              dodatkiem. Ale nadal bardzo wartościowym :) I naprawdę nie widzę
              powodu, dla którego mleko krowie mogłoby się okazać lepszym ;)

              >Inny przykład- podczas biegunki, kiedy dziecko jest
              > odwodnione należy mu podawać wodę z minerałami i glukozą

              Spróbuj wepchnąć dzieciakowi z biegunką jakikolwiek płyn tego
              typu... A mleko matki zawsze "wchodzi". Dzieci piją często i po
              trochu. Gdy dziecko jest starsze, nie ma już takiego
              niebezpieczeństwa odwodnienia i łatwiej z nim się dogadać.
              Przeżywałam biegunki dzieci i "piersiowych" i wtedy, gdy już
              wyrosły. A w zasadzie zrozumiałam co to jest biegunka dopiero w dwa
              tygodnie po odstawieniu mojego dziecka :( Wcześniej co najwyżej cała
              rodzina miała jakieś tam dolegliwości, a młode wychodziły obronną
              ręką. Zrozumiałam wtedy, dlaczego ludowa mądrość z moich stron (a
              wiele matek tradycyjnie karmi tu długo: w drugim i czasem nawet w
              trzecim roku życia dziecka) głosi: "dziecko się odstawia, gdy kwitną
              jabłonie" :) Czyli gdy przejdzie już sens choróbsk zimowo-wczesno-
              wiosennych, a jeszcze nie zaczną się upały i niebezpieczeństwo
              różnych biegunek.

              Pozdrawiam
              Jola
        • akaef Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 18:00
          > No wszystko pięknie, ale ponowię pytanie- czy jest możliwe, żeby
          dziecko
          > wchłaniało to wszystko do krwioobiegu między tym wspomnianym 1.5-4
          rż? Przecież
          > wtedy równie dobrze mogłoby wchłaniać podobne składniki np. z
          kaszanki (jako
          > produkt uzyskany z krwi zawiera wszystkie wspomniane przeciwciała,
          lizozymy,
          > czynniki wzrostowe itd)... Bariera jelitowa jest nieszczelna tylko
          w początkowy
          > m
          > okresie życia, potem już każdy wprowadzony pokarm jest trawiony i
          wchłaniany po
          > rozłożeniu do czynników pierwszych (czyli aminokwasów, prostych
          lipidów i cukró
          > w
          > prostych).

          Moja droga, krowa czy świnia (ups, nie wiem z czego się robi
          kaszankę, nie jadam) to gatunki zwierząt inne niż człowiek. Skład
          mleka krowiego czy świńskiego jest różny od składu mleka ludzkiego.
          Podobnie skład krwi bydlęcej czy świńskiej jest różny niż krwi
          ludzkiej. To teraz sobie sama odpowiedz na pytanie co lepiej podawać
          małemu człowiekowi, którego układ trawienny do 3 r.ż. nie jest w
          pełni wykształcony i jest bardzo wrażliwy. Ja, skoro mam taką
          możliwość, wolę karmić dziecko moim mlekiem niż kaszanką.
          • kra123snal Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 12:16
            To był przykład do pytania, czy te wszystkie składniki wymienione są
            wchłaniane, czy jednak podlegają trawieniu a nie próba udowodnienia
            wyższości kaszanki nad mlekiem matki. Jak chcesz to karm, tylko
            pytanie było o trawienie a wyjaśniam tak jak ja to zrozumiałam, bo
            sama jestem ciekawa jak to jest :)
            Z drugiej strony jeżeli wymienione składniki działają tylko na
            poziomie układu pokarmowego, to ich skuteczność jest znikoma, bo
            najwięcej chorób przenoszonych jest drogą kropelkową (układ
            oddechowy).
            Co do stwierdzenia wcześniejszego o pierwszym dziecku i szybkim
            jego "udoroślaniu", to kiedyś nawet był program o tym jak się na
            pierwsze dziecko chucha, dmucha, wprowadza zdrową żywność, uważa,
            angażuje w rozwój a kolejne już pizzę jedzą, tv oglądają itp. i
            rodzice (przynajmniej brytyjscy) wyrzutów sumienia nie mają.
    • agniesia21_wr Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 16:50
      A mnie na pewno zaraz zlinczujecie ale nie wstydze sie tego, przestalam karmic
      jak dziecko mialo miesiac, a dlaczego bo po pierwsze od poczatku nie chcialam
      karmic piersia, ssanie bylo bolesne a odciaganie pokarmu i ciagle gotowanie
      laktatora mi sie znudzilo. Takze myslcie co chcecie ale teraz przynajmniej
      jestem szczesliwa i dobrze sie z tym czuje i jestem dumna z bycia mama:)
    • epb3 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 16:54
      Filip ma prawie 10m. Karmie juz tylko rano i wieczorem. Rano to prawdziwe
      jedzenie, wieczorem po kolacji wiec raczej tylko "popitka".
      Czasem daje mu w ciagu dnia, albo jak marudzi w nocy - ale nie chce - wydaje mi
      sie, ze powoli sam sie odstawia.
      Ale - ostanio mial katar i niczego nie chcial jesc oprocz piersi. ALe to 2 dni.
      Mysle ze pokarmie jeszcze maks 2m. Chyba ze cos sie zmieni.
    • kawusiaa Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 17:09
      kazdy podejmuje taka decyzje sam i nikogo nigdy nie pytaj, jesli est to dla
      ciebie super sprawa i wspaniale uczucie, niesamowita wiez z maluszkiem karm jak
      nadłuzej, jednak sa dzieci, które same nie chcą juz pic maminego mleka gdy
      posmakuja innego jedzonka, a i czasem same mamy sa juz zmeczone kar mieniem i
      pragna odzyskac intymnosc. roznie bywa słuchaj swojego ciała
    • orvokki Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 25.07.08, 21:15
      Karmiłam 8,5 miesiąca. Przestałam, bo:
      - nigdy za tym nie przepadałam, karmiłam zdroworozsądkowo - bo wygodne i zdrowe
      dla dziecka i dla mnie. Karmienie było dla mnie raczej nieprzyjemne, chociaż
      niebolesne. Uznałam, że taki okres karmienia to dobry kompromis.
      - miałam w perspektywie wyjazd bez dziecka i nie chciałam, żeby do stresu
      rozłąki dołączył się jeszcze stres braku piersi
      - moje życie seksualne nie istniało, libido zerowe, bolesność przy stosunku,
      żadne żele nie pomagały i w ogóle kiszka
      - mały chętnie jadł i je inne pokarmy.

      Odstawiałam stopniowo w ciągu miesiąca, kolejno zastępując posiłki z piersi
      innymi. Przebiegło to właściwie bezproblemowo, na koniec zostało karmienie
      wieczorne i mały sam z niego zrezygnował. Ze swojej decyzji jestem bardzo
      zadowolona, jeszcze mi się trafił bonus, że mały po odstawieniu od piersi zaczął
      przesypiać noce (budzi się raz, ale wystarczy utulić, ewentualnie przełożyć do
      naszego łóżka i śpi dalej).
      • ocelot2 do orvokki 25.07.08, 22:43
        a jak odstawiłaś? stopniowo redukowałaś karmienia czy z dnia na
        dzień?
        moja córeczka pięknie je stałe posiłki, natomiast picie z kubka to
        kupa smiechu i prychania. Pije tylko z piersi, a ja chciałabym już
        zakończyć karmienie (mała ma 10 mcy).
        • orvokki Re: do orvokki 25.07.08, 22:48
          Stopniowo, miałam bardzo dużo pokarmu i przypuszczam, że nagłe odstawienie
          skończyłoby się zastojem, zapaleniem i czym tam jeszcze.

          Mój początkowo nie chciał pić mleka modyfikowanego z niczego, ani z kubka, ani z
          butelki, więc na początek robiłam koktajle z owocami i podawałam łyżeczką, potem
          jakoś NAN2 mu posmakowało i zaczął pić najpierw z kubka, potem w nocy z butelki
          (ale też najpierw podawałam 60 ml i resztę dopajałam z piersi, potem stopniowo
          coraz więcej z butli, aż wreszcie zaczął się najadać i piersi już nie chciał).
      • fizula Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 00:35
        Powyższy cytat z gugu-gaga nt. czynników odpornościowych jest mojego
        autorstwa, zacytowany z mojego forum o długim karmieniu piersią.
        Najstarszą córcię odstawiłam od piersi przedwcześnie, bo wydawało mi
        się, że za długo ją karmię. I to właśnie ona mnie nauczyła, że
        dziecko ma swoje prawa, które powinno się uszanować, że nie powinno
        się na siłę odrywać go od piersi, bo to powoduje jego psychiczne
        cierpienie, które bardzo trudno jest załagodzić (a może nawet gdzieś
        w głębi serca wlecze się to za człowiekiem przez całe życie).
        Średni synio nauczył mnie, że dziecko jest w stanie wyrosnąć ze
        ssania, jeśli damy mu na to trochę czasu, własnej cierpliwości i
        nieco wyrozumiałości. I z radością, na spokojnie, bez bólu, niemal
        niezauważalnie (dla samego dziecka) może rozstać się z mlecznym
        etapem swojego życia bez oszukiwania, pozostawiania samemu.
        Teraz karmię najmłodszą pociechę- 20-miesięczną Tosię i ona uczy
        mnie, że karmienie piersią w niczym jej nie przeszkadza: ani w
        rozstaniach ze mną, ani w samodzielności, ani w nauce picia czy
        jedzenia, a wręcz przeciwnie. Byliśmy niedawno na wyjeździe razem z
        wieloma innymi rodzinami i bardzo wiele osób dziwiło się, że tak
        małe dziecko może przejawiać taką niezależność, śmiałość, a zarazem
        rozwagę. Także karmiąc tę najmłodszą córę mam poczucie, że to
        karmienie nie tylko nie przywiązuje jej do mnie nadmiernie, ale
        dodaje jej skrzydeł, by tym dalej i odważniej ode
        mnie "odfruwała" :o)
        Relacje, że dziecko 8-9-10 czy 12-miesięczne się SAMO odstawiło są
        dla mnie niewiarygodne. W tym wieku dziecko samo się nie odstawia:
        odstawiają je rodzice, którzy stosują zastępczo smoczki, butelki,
        zastępują karmienie piersią żywieniem uzupełniającym (czego w
        pierwszym roku życia nie powinno się jeszcze robić, bo podstawą
        powinno być matczyne mleko) i w ten sposób stopniowo odstawiają
        swoje dziecko od piersi.
        Zachęcam, by karmić piersią w drugim i trzecim roku życia swoje
        dzieci dla ich zdrowia i dla fantastycznej zgody z dzieckiem, gdy
        dziecko samo rezygnuje ze ssania (w pewnym wieku też z delikatną
        pomocą daje się "zachęcić" do takiej rezygnacji- dobra opcja dla
        bardzo zmęczonych karmieniem mam).
        Ciekawe, że dawniej wszystkie kobiety były jakieś zboczone ;o) i
        karmiły przynajmniej 2-3 lata. O takim karmieniu jest nawet mowa w
        Biblii w księdze Machabejskiej (2 Mch7, 27) :o) Czyżby to był opis
        zboczenia???? Wydawało mi się, że raczej opis człowieka godnego
        podziwu i jego bohaterskiej matki również godnej naśladowania.
        Pozdrawiam ciepło i zapraszam mamy karmiące piersią na forum
        prywatne o dłuższym niż rok karmieniu piersią:
    • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 00:28
      memphis90 napisała:
      > Nie jestem przekonana, czy dziecko 2-3 letnie ma jeszcze
      nieszczelną barierę
      > jelitową (jak noworodek i niemowlę), żeby przeciwciała i komórki
      odpornościowe
      > przenikały bezposrednio do krwioobiegu

      memphis dokształć się w temacie. To nie jest kwestia tego czy
      bariera jest nieszczelna. Czynniki odpornościowe nie muszą przenikac
      do krwioobiegu. One działają na powierzchni błon śluzowych
      które "omywane" sa przez mleko czyli gardło, krtań tchawicę , i cały
      przewód pokarmowy.w ten sposób zapobiegają zakażeniom.
      badania wykazują ze ochronny wpływ mleka ludzkiego utrzymuje się
      takze w drugim roku zycia.


      >A czynniki wzrostu to już dziecko ma swoje...

      a czynniki wzrostu to dziecko ma swoje od momentu poczecia, te z
      mleka mają ważną funkcje uzupełniającą


      mynia0 napisała:

      >badania mówią, że najważniejsze jest karmienie przez pierwsze pół
      roku

      gdyby tak było to czy swiatowa organizacja zdrowia zalecałaby
      karmienie piersią do drugiego roku zycia i dłuzej..?

      >potem znaczenie mleka matki systematycznie spada.

      znaczenie mleka mamy spada sensie odzywczym, bo zmniejsza sie ilość
      mleka które dziecko dostaje, na rzecz innych jedzonek. Nie spada
      dlatego ze mleko staje sie gorsze. Wręcz przeciwnie - dostosowuje
      się do zmieniających sie potrzeb dziecka
      • mruwa9 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 02:55
        Podaj, jakie badania tak mowia.
        ja znalazlam cos takiego:
        www.mp.pl/artykuly/?aid=754
        I tak, jak memphis napisala wyzej: to prawda, cokolwiek zjemy (
        dotyczy rowniez dzieci powyzej 1. roku zycia) trawimy do prostych
        skladnikow: aminokwasow, cukrow prostych, etc. I te dopiero sa
        wchlaniane przez sciany jelita. Bialka (wszystkie, czy te z pokarmu
        matki, czy z kaszanki) sa zbudowane z ok. 20 aminokwasow i do nich
        sa rozkladane, aby moc byc wchlonietym w jelicie. To samo z cukrem-
        czy sacharoza z cukierniczki, czy laktoza z mlekla matki, i tak beda
        rozlozone do cukrow prostych i w tej postaci wchloniete.

        A wracajac do tematu, moje dzieci odstawilam od piersi w
        przedziale 1.5-2 lata, a decydujace o odstawieniu bylo moje zdanie
        (bylam zmeczona ciagla dyspozycyjnoscia, spaniem w pozycji
        wymuszonej, aby umozliwic dziecku nocny poczestunek,
        nieprzesypianiem przez dzieci nocy, dopoki karmilam piersia,
        niemoznosc chocby dluzszej kapieli wieczorem, bo w razie pobudki
        uspionego przy piersi dziecka bylam jedyna osoba zdolna do ponownego
        uspokojenia potomstwa). uwazam, ze karmic warto tak dlugo, jak dlugo
        obie strony (albo trzy strony: matka-dziecko-partner matki)
        akceptuja taki uklad. Natomiast prawo decydowania o odstawieniu
        raczej przyznalabym matce, niz dziecku, w momencie, gdy doszlo juz
        do "zmeczenia materialu".
        • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 00:34
          mruwa9 napisała:

          > Podaj, jakie badania tak mowia.

          tutaj o tym przeczytałam:www.karmienie-
          piersia.win.pl/publikacje/znaczenie.htm#2.%20Sutek%20jako%20narzšd%
          20immunologiczny
          a konkretnie ten fargment: Zapalenia dolnych dróg oddechowych.
          Ochronny wpływ karmienia piersią dotyczy przede wzystkim cięższych
          chorób oskrzeli i płuc, a utrzymuje się jeszcze w ciągu drugiego
          roku karmienia. Korzyści są największe w niesprzyjających warunkach
          klimatycznych i materialnych. Największy stopień ochrony jest przy
          wyłącznym karmieniu piersią i zmniejsza się w miarę zwiększania
          podawanej ilości mleka krowiego lub mieszanki mlecznej (17).

          i jeszcze:www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9892025?
          ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.P
          ubmed_DiscoveryPanel.Pubmed_Discovery_RA&linkpos=4&log$=relatedarticl
          es&logdbfrom=pubmed
          fragment:There is also interesting evidence for an enhanced
          protection remaining for years after lactation against diarrhea,
          respiratory tract infections, otitis media, Haemophilus influenzae
          type b infections, and wheezing illness. In several instances the
          protection seems to improve with the duration of breastfeeding
          czyli to jak długo trwa okres karmienia piersią wpływa na ochronę
          przed infekcjami po zakończeniu karmienia

          > ja znalazlam cos takiego:
          > www.mp.pl/artykuly/?aid=754

          ja sie zgadzam że ochrona spada z wiekiem dziecka, w tym sensie ze
          -mleko matki nie jest już jedynym pokarmem czyli nie może już
          efektywnie "omywać" śluzówek
          - starsze dziecko nie jest już nierozłączne z matką, jak przez
          pierwsze 6mies, a więc matka nie ma kontaktu z wszystkimi zarazkami
          z którymi styka się dziecko i nie jest w stanie przekazać kompletu
          przeciwciał zanim dziecko zachoruje

          nie zgadzam sie tylko z tym ze w pozniejszym okresie mleko nie ma
          już właściwości ochronych, ze jak napisała memphis - chroni tyle co
          actimel. właściwości mleka pozostają takie same przez cały okres
          laktacji tylko że później po prostu już nie wystarczają (ale wciąż
          pomagają) zresztą dzieci maja taki mechanizm który wzmacnia
          działanie lecznicze mleka - podczas choroby zwykle odmawiaja innych
          pokarmow poza mlekiem matki, wtedy czynniki odpornościowe moga
          efektywniej działać, bo mają lepszy dostęp do śluzówek

          > I tak, jak memphis napisala wyzej: to prawda, cokolwiek zjemy (
          > dotyczy rowniez dzieci powyzej 1. roku zycia) trawimy do prostych
          > skladnikow: aminokwasow, cukrow prostych, etc. I te dopiero sa
          > wchlaniane przez sciany jelita. Bialka (wszystkie, czy te z
          pokarmu
          > matki, czy z kaszanki) sa zbudowane z ok. 20 aminokwasow i do nich
          > sa rozkladane, aby moc byc wchlonietym w jelicie.

          A nieprawda:) połykamy np. pigułki antykoncepcyjne i wchłaniamy
          zawarte w nich hormony w całości, nie trawimy ich mimo że są to
          białka złożone z aminokwasów
      • memphis90 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 14:28
        Z działaniem Ig w świetle przewodu pokarmowego rzeczywiście muszę się zgodzić-
        nie spojrzałam pod tym kątem. Natomiast wpływ na ogólną odporność mleko ma tylko
        w początkowym okresie, później podnosi ją tak samo jak Actimel- czyli wcale;)
    • dynema Film o tym ze dziecko nigdy nie jest za duze 26.07.08, 13:00
      www.youtube.com/watch?v=fxv6R9fUO74
      ( mam nadzieje ze link pojdzie)

      Moje pierwsze dziecko karmilam (dokarmialam) do momentu kiedy
      poczulam wewnetrznie ze jest to dlugo- nie postawilam jakiejs daty
      granicznej, po prostu sam przestal. To ktore sie urodzi bede karmic
      max. 3 miesiace albo nawet wcale. Zobacze co zaleca mi lekarze, cala
      ciaze bede na lekach i pozniej tez ,a nie jestem fakantykiem ze
      zawsze mleko matki jest najlepsze, wiec pewnie sobie odpuszcze. Nie
      bede ryzykowac zdrowia dziecka dla wlasnej przyjemnosci i z mojego
      lenistwa.
      • memphis90 Re: Film o tym ze dziecko nigdy nie jest za duze 26.07.08, 14:33
        No dla mnie osobiście to już naprawdę hardcore i niekoniecznie zgodny z
        naturą... Ta dziewczynka już za chwilę sama wejdzie w okres dojrzewania, ssaki
        nie karmią młodych aż do osiągnięcia dojrzałości płciowej. Chłopcy w tym wieku
        zaczynają się oglądać za piersiami, ale koleżanek...
        • dynema Re: Film o tym ze dziecko nigdy nie jest za duze 26.07.08, 15:21
          Wrzucilam to jako jeszcze jeden glos w dyskusji, bo akurat
          prezentowana tutaj kobieta jest silna dzialaczka ruchu na rzecz
          dlugiego karmienia persia i autorem ksiazek, felietonow.

          I ona stosuje zalecenie ze dziecko samo ma zdecydowac kiedy chce
          przestac( wiem ze to bylo mowione, ale nie kazdy zna angielski, wiec
          dopowiadam :-)).
        • kam.xt Re: Film o tym ze dziecko nigdy nie jest za duze 27.07.08, 00:50
          szokujące..
          i zgadzam się z memphis ze niezgodne z naturą chociazby dlatego że u
          dziecka około trzeciego roku życia zanikają enzymy trawiące kazeinę
          a wiec zgodnie z naturą dziecko nie powinno juz wtedy dostawac
          mleka, zadnego ani od matki ani krowiego
      • kra123snal Re: Film o tym ze dziecko nigdy nie jest za duze 26.07.08, 15:37
        Ludy pierwotne na pewno tak długo nie karmiły a żyły przecież
        baaaaaaaaaaaardzo zgodnie z naturą. Hardcore, naprawdę!
    • hanti Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 16:42
      starsze dwójkę karmiłam 1,5 roku, dopiero przy trzecim dziecku dojrzałam do nie
      słuchania rad innych i karmię Kinię cały czas, chociaż już coraz rzadziej...
      To wybór mój i mojej córki, w pełni zaakceptowany przez mojego męża, więc nic
      nikomu do tego.
      Ja nie nazywam "patologią" biegania na 10 cm szpilkach, choć nie uważam tego za
      najrozsądniejsze :P
    • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 20:02
      pierwsze probowalam kilkakrotnie odstawiac bo mi sie wydawalo, ze
      kiedys trzeba to czemu nie teraz
      to byl duzy blad i kosztowalo nas to niepotrzebne nerwy
      ale dziecko charakterne bylo i ostatecznie machnelam reka i dalam mu
      czas zeby sam dorosl
      ostatecznie, spokojnie i bez zalu pozegnal sie z piersia na jakies 3-
      4 miesiace przed trzecimi urodzinami
      teraz odkarmiam drugie dziecko i juz nie bede go odstawiac na moj
      rozkaz
      wiem, ze kazde dziecko o ile mu pozwolic dorosnie do rozstania we
      wlasnym tempie bez naciskow i zakazow
      mam tylko nadzieje, ze stanie sie to na tyle pozno, ze nie bede
      musiala podawac sztucznych mlek w butelce, bo bym sie brzydzila :P
      • conny25 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 10:43

        > mam tylko nadzieje, ze stanie sie to na tyle pozno, ze nie bede
        > musiala podawac sztucznych mlek w butelce, bo bym sie brzydzila :P

        No nie do przesady,ze bedziesz sie brzydzila!!!! Da sie przesadzic,
        w wypowiedziach!
        • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 12:42
          to jest moja opinia, skad wiesz czy przesadzam, czy nie
          nie wiem jak bedzie i czy mi sie uda - w kazdym razie zrobie
          wszystko, zeby butli ze sztucznizna nie wprowadzac, a dziecko
          odstawic kiedy bedzie samo siadac do stolu z lyzka i widelcem ;)
      • figrut Moofka 27.07.08, 13:11
        > mam tylko nadzieje, ze stanie sie to na tyle pozno, ze nie bede
        > musiala podawac sztucznych mlek w butelce, bo bym sie brzydzila :P
        Czyżbyś podobnie do mnie zaczęła podchodzić do mleka ? Od kiedy zaczęłam karmić
        piersią, zaczęło mnie się brzydzić mleko w czystej postaci od każdego gatunku
        ssaka. Pomyślałam sobie, że własnego bym nie wypiła, a już z krowich czy kozich
        wymion, to już całkowite bleeee.... :D Na szczęście, nie wyrzekłam się innych
        mlecznych produktów. Mleko w kawie może być, sery również, ale mleko w czystej
        postaci już nie...
        • akaef Re: Moofka 27.07.08, 16:12
          > > mam tylko nadzieje, ze stanie sie to na tyle pozno, ze nie bede
          > > musiala podawac sztucznych mlek w butelce, bo bym sie
          brzydzila :P
          > Czyżbyś podobnie do mnie zaczęła podchodzić do mleka ? Od kiedy
          zaczęłam karmić
          > piersią, zaczęło mnie się brzydzić mleko w czystej postaci od
          każdego gatunku
          > ssaka. Pomyślałam sobie, że własnego bym nie wypiła, a już z
          krowich czy kozich
          > wymion, to już całkowite bleeee.... :D Na szczęście, nie wyrzekłam
          się innych
          > mlecznych produktów. Mleko w kawie może być, sery również, ale
          mleko w czystej
          > postaci już nie...


          Oj, rozumiem was, dziewczyny, taż bym sie brzydziła. Moje starsze
          dzieci z różnych względów niestety zaczęłam dokarmiać ok. 8 miesiąca
          życia, ale mlekiem prosto od krowy, nie pasteryzowanym świństwem ze
          sklepu i nie mieszanką (takimi wersjami mleka moje dzieci
          konsekwentnie rzygały).
          Piły mleko do m.w. 12 roku życia, kiedy to skończyło nam się źródło
          prawdziwego mleka. Teraz przetwory mleczne jadają, ale mleka ze
          sklepu do pyska nie biorą. Ja do mleka miałam pociąg w ciąży ale
          teraz na sam widok mam odruch wymiotny.
          Swojego nie próbowałam i nie spróbowałabym. Błeee...
          • moofka Re: Moofka 27.07.08, 16:22
            ;)
            u mnie to bardziej obrzydzenie przed wysoko przetworzoną zywnoscia
            swieze krowie pelnotluste w postaci kakao podawalam dziecku juz w
            drugim roku zycia
            nastomiast bardzo niechetnie siegam po produkty przetworzone typu
            rosol czy barszcz w proszku ze sloiczka, czy sproszkowana smietanka
            z torebki z piecioletnia data waznosci, sztucznie wzbogacona w cos
            tam
            przy tym wierze swiecie, ze jest sie tym, co sie je, ni mniej ni
            wiecej :)
      • fizula Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 21:12
        moofka napisała:
        > mam tylko nadzieje, ze stanie sie to na tyle pozno, ze nie bede
        > musiala podawac sztucznych mlek w butelce, bo bym sie brzydzila :P

        :o) Wcale Ci się nie dziwię. Z tymże ja sama nie tak łatwo czuję
        obrzydzenie. Za to współczucie we mnie budzi widok niemowlęcia
        leżącego samotnie w wózku z butelką- jest to dla mnie zobrazowanie,
        co to znaczy samotność.

        Jeszcze do mojej ulubionej rozmówczyni-Mruwy: Jak dla mnie Twój
    • mama_frania1 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 20:55
      karmie 8 miesiac i zamierzam karmic tak dlugo jak tylko sie bedzie dalo. i nie uwazam tego za patologie, wrecz przeciwnie. za patologie uznalabym podawanie dziecku kiepskiej imitacji mojego mleka, na dodatek bazujacej na mleku innego gatunku...
      • mama_frania1 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 26.07.08, 21:13
        (tu zaszla przerwa na karmienie, wiec dokanczam...) zwlaszcza, ze dziec moze dostawac najlepszy 'wymysl' matki natury, czyli pokarm matki...

        i niech mi ktos wytlumaczy, bardzo prosze, mechanizm, ktory pewnego pieknego dnia kaze mozgowi przestac produkowac wartosciowe mleko i kaze mu to zastapic 'nic-nie-wartym plynem o mlecznym zabarwieniu'...

        no i juz na koniec - moj dziec raczej nie czytuje opinii, ze po ktoryms miesiacu mleko to juz nic i mimo, ze jest prawie wylacznie na piersi przybiera i rosnie ksiazkowo :) (a chory byl w ciagu 8 miesiecy raz - jeden dzien mial katar).
    • caro_lina78 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 12:37
      mam 6 tyg córeczkę jeszcze w ciąży mocno nastawiałam się na karmienie piersią.
      Urodziłam przez CC początki były ciężkie ale nie poddawałam się wołałam położne
      do pomocy i udało się karmię ale w jakim otoczeniu :(.
      Teściowa na początku powiedział mi że karmienie piersią to najobrzydliwsza rzecz
      pod słońcem. Gdy razem ze swoją córką gdy tylko mnie widziały na początku pytały
      czy już przeszłam na butelkę teraz jak widzą że się zaparłam to dały spokój.
      Najgorsze że mąż podziela po cichu opinię matki. Trudno karmić w takich
      warunkach zwłaszcza, że wychodzą minusy tego karmienia; uwiązanie do dziecka,
      częste karmienia nocne, ja na dokładkę mam duże opory z karmienie w miejscach
      publicznych a odciąganie mleka jest dla mnie bolesne.
      Ale nie poddaje się karmię bo wiem że to jest najlepsze co mogę dać na starcie
      mojej córci. Nie wiem ile będę karmić za 5 miesięcy wracam do pracy być może to
      będzie punkt zwrotny bo pracę mam stresującą a laktacja i stresy nie idą w parze.
      Jedno jest pewne po kupie lat promowania karmienia butelkowego karmienie piersią
      zostało kompletnie zdewaluowane i lat będzie trzeba żeby te trendy odwrócić i
      nadrobić zaległości w edukacji.
      Karmienie butelką to wielki przemysł i nie da się tak łatwo zepchnąć na drugi tor
      • agnen Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 27.07.08, 13:07
        caro_lina, rzeczywiście nie masz łatwo. Dobrze że wiesz że masz rację. Mam
        nadzieję że uda Ci się karmić jak długo będziecie obie z córeczką chciały, mimo
        opinii teściowej.Dla Ciebie i (albo przede wszystkim) Twojego męża polecam
        książeczkę "Piersia spoko" np:
        www.eksiegarnia.pl/index.php?s=karta&id=151927 , jest na tyle fajnie i
        lekko napisana że nawet niechętni po dwóch stronach mają ochotę ją przeczytać do
        końca;)
      • ewazuza Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 13:47
        Wiadomo,karmienie piersią jest naturalne,ale teraz jest,moim zdaniem
        przesadna,nagonka na karmienie piersią i swoista moda,której nie trzeba wcale
        ulegać jak się nie chce.Dwadzieściaparę lat temu,gdy ja się rodziłam,takiej mody
        i kampanii społecznej nie było,ja nie byłam karmiona naturalnie ani przez
        chwilę(a mleko "sztuczne" podejrzewam było wtedy gorsze i bardziej sztuczne niż
        teraz)I co ? i nic.Zadnych chorób w wieku dzieciecym ani pozniej,mocne kosci i w
        ogole o czym by nie pomyslec-okaz zdrowia.Tak więc dziewczyny-nie dajcie sie
        zwariowac.Wszystkie skrajnosci sa niezdrowe
        • figrut Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 14:32
          Ewazuza, nie zaprzeczysz jednak, że naturalna żywność jest o wiele zdrowsza niż
          upodobniona do naturalnej. Jeśli masz wybór między sokiem całkowicie naturalnym,
          a sokiem z dodatkiem kwasku cytrynowego, sztucznych witamin i cukru wybierzesz
          ten zdrowszy, czyli wyciśnięty z owoców bez dodatków i zmian w jego składzie.
          Nie mniej jednak mając wybór sok witaminizowany z cukrem i kwaskiem kontra napój
          sztucznie barwiony z dodatkami smakowymi zamiast owoców wybierzesz jednak sok z
          dodatkami. Tak samo jest z mlekiem. Powiedzenie "jesteśmy tym, co jemy" jest
          bardzo mądre, dla tego też staramy się choć dzieciom podawać to, co najzdrowsze.
          Podajemy minimalnie przetworzone owoce z sadu w którym nie używało się chemii,
          mięso z naturalnej hodowli a nie kurczaki pędzone na paszach z antybiotykami.
          Dla czego ? A no dla tego, że im bardziej naturalne tym zdrowsze. Ja również
          byłam karmiona butlą chyba już w drugim miesiącu życia i do chwili obecnej
          "siekierą mnie nie dobije". Nie zmienia to jednak faktu, że karmienie za młodu
          ma wpływ na nasze dalsze zdrowie - statystycznie oczywiście. W rodzinie mojego
          Ojca jest sporo przypadków raka układu pokarmowego. Nie jest to zapisane w
          genach, a w dużej mierze efekt oszczędnościowego karmienia. Moja babcia nie
          zwracała zbytniej uwagi na to, czy jedzenie jest wysokiej jakości. Jadło się co
          było i nie mogło się zmarnować. Nawet lekko spleśniały ser czy dżem miał
          ściąganą pleśń i był zjadany. Efekty wyszły po latach w wieku mniej więcej 50
          lat każdego z rodzeństwa mojego Ojca, a jest ich pięcioro (wszyscy mają raka
          mniej lub bardziej zaawansowanego).
          • ewazuza Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 08:46
            No pewnie,ale niekoniecznie np.do 3 roku życia dziecka.Zresztą każdy robi co mu
            się podoba,tylko wg mnie w tym wieku to juz bezsensu
        • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 15:02
          ewazuza napisała:

          > Wiadomo,karmienie piersią jest naturalne,ale teraz jest,moim zdaniem
          > przesadna,nagonka na karmienie piersią i swoista moda,której nie trzeba wcale
          > ulegać jak się nie chce.

          ja pozwole sobie tylko na filologiczny wtręcik :)
          po raz kolejny w dyskusjach tego typu pojawia się sforumułowanie "nagonka na
          karmienie piersią" w sensie - jak się domyślam - propagowanie tegoż
          no więc nie jest to nagonka, bo nagonka tu cyt. za wikipedią
          "ostry, nie przebierający w środkach atak (na początku zwykle słowny) skierowany
          przeciwko (!!) osobie, grupie osób, grupie społecznej lub narodowi albo
          przeciwko jakiemuś zjawisku (także: zjawisku społecznemu) lub zdarzeniu"

          i nawet jeśli taka promocja istnieje, to chyba bardzo dobrze
          podobnie jak promocja zdrowego żywienia, aktywności fizycznej, czy moda na
          niepalenie
          wszystko co sluzy zdrowiu powinno byc lansowane
          jednakowoz, kiedy nie wychodzi jest masa mieszanek dostepnych dla kazdego o
          kazdej porze dnia i nocy w pierwszym lepszym sklepie po niewygorowanej cenie
          nikt nie zabrania karmic butla, wiec nie rozumiem po co takie wzburzenie i
          sieganie po az tak mocne slowa jak "nagonka" :P



          Dwadzieściaparę lat temu,gdy ja się rodziłam,takiej mod
          > y
          > i kampanii społecznej nie było,ja nie byłam karmiona naturalnie ani przez
          > chwilę(a mleko "sztuczne" podejrzewam było wtedy gorsze i bardziej sztuczne niż
          > teraz)I co ? i nic.Zadnych chorób w wieku dzieciecym ani pozniej,mocne kosci i
          > w
          > ogole o czym by nie pomyslec-okaz zdrowia.Tak więc dziewczyny-nie dajcie sie
          > zwariowac.Wszystkie skrajnosci sa niezdrowe
          • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 21:57
            Nagonka na karmienie piersia jest widoczna jak najbardziej.

            Dzieci wymiotujace krwia matek, wyjace z bolu ( pusty zoladek
            powoduje bol nie do wytrzymania) to Polska codziennosc. Nie
            myslalam ze ten problem istnieje bo sama z karmieniem piersia nie
            mialam problemow, ale w momencie jak zobaczylam noworodka
            zwracajacego krew i zalamana matke, z wrzeszczaca na nia polozna to
            zmienilam zdanie.

            To co sie dzieje w Polsce to horror. Kilka lat temu tak nie bylo,
            teraz jest tragedia. Moje rodzace znajome nie dostaly zadnego
            wsparcia, jesli chodzi o wiedze i porady poloznych, za to atmosfera
            byla wlasnie atmosfera nagonki. Znajoma nie wspomina porodu tak zle
            jak tego zmuszania i odetchnela dopiero w momencie przejscia na
            butelke.

            Powiedz mi prosze, skoro to takie zdrowe, jaki zdrowotny wplyw na
            noworodka ma picie krwi jego matki?
            • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:03
              odsylam do slowniczka sprawdzic znaczenie slowa nagonka

              co do reszty nie podejmuje sie dyskutowac
              dziecko karmione krwia widzialas raz i o ile dobrze pamietam to byla w
              amerykanskiej produkcji maly budda czy jakos tak
              • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:04
                widzialam
                literowka byla
              • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:34
                Obecna sytuacja jak najbardziej jest nagonka - terror w szpitalach
                aby karmic, a pozniej wpakowywanie sie w czyjes zycie bo dziecko ma
                4,5,7 lat i ma nie byc karmione.

                Odpowiedz na proste pytanie, o ile potrafisz: jakie korzysci
                zdrowotne ma dla dziecka picie krwi matki?

                I moze oprzyj swoj dowod o jakies bardziej wyszukane zrodla niz
                wikipedia, samo to , ze cytujesz takie cos, nalepiej nie swiadczy o
                Tobie.
                • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:45
                  cytuje wikipedie, moge slownik jezyka polskiego - akurat znaczenie slowa w wiki
                  bylo ladnie opisane :)
                  nagonka jest PRZECIW czemus
                  nie moze wiec byc "nagonki na karmienie piersia" w znaczeniu uzytym przez
                  ciebie, bo to bez sensu
                  ja filolog jestem, mnie to razi
                  tego dotyczyl moj post
                  na jedzeniu krwi sie nie znam
                  oprocz tego, ze wiem jak piec kaszanke na grilu :)
                  i to chyba nie w tym watku
                  bo tu zdaje sie o dlugosci karmienia bylo
                  • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 23:08
                    W celu latwiejszego przyswojenia, opisze to z przykladami:

                    "nagonka na karmienie piersia" - np. atak na mnie kiedy lezace w
                    szpitalu dziecko karmie piersia prawie na okraglo( bo jest w duzym
                    stresie), a przeciez "juz za duzy".

                    "atmosfera nagonki" - sytuacja na polskich oddzialach polozniczych
                    ktorej bylam swiadkiem, mozna byloby wyszukac niejeden pomysl na
                    horror.
                    • moofka Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 07:46
                      horror, nagonka, krew, masakra pilą mechaniczną
                      chyba faktycznie nie wiem, o czym mowisz rodzilam w zwyklym szpitalu nie w rzezni
                      z opiniami na temat karmienia "zbyt duzego dziecka" tez sie spotykalam, ale
                      nagonka bym ich nie nazwala, gdakaniem co najwyzej
                      moze inna miare przykladamy do tych samych zjawisk ;D
            • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:22
              noworodki po porodzie czasem wymiotuja krwią pochodzącą z dróg
              rodnych, a nie z piersi. Może tak przypadek widziałaś?
              • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:24
                dynema napisał:

                > Dzieci wymiotujace krwia matek,

                o to mi chodziło :)
              • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 29.07.08, 22:59
                Nie byl to ten przypadek.Tutaj bylo to spowodowane bardzo brzydko
                peknieta brodawka.

                Ze strony personelu podobno nie bylo wsparcia jesli chodzi o
                karmienie. Zadnej wiedzy, doradztwa czy poswieconego czasu. U mnie
                tez kilka lat temu nie bylo, ale u mnie interwencja nie byla
                konieczna, a tu jak najbardziej tak.

                Dla mnie zalozenie ze mleko matki jest zawsze najlepsze jest bledna
                hipoteza, bo w wielu przypadkach nie jest. Karmienie, jest to sprawa
                tak osobista, ze nikt nigdy nie powinien w to ingerowac. Sa to
                sprawy osobiste, przepelnione intymnoscia, w ktora chce sie ktos na
                sile z buciorami wypchanymi sloma wpakowac( najczesniej bez wiedzy
                medycznej i znajomosci sytuacji) .

                To co zobaczylam w czasie odwiedzin to byl horror i naczej sie tego
                okreslic nie da ( ono placze, ona placze, on wyje z bezsilnosci bo
                nie moze pomoc). Wstrzasnelo mna to strasznie i tego nie zapomne.

                Analogicza sytuacja byloby znecanie sie psychiczne nad matka , ktora
                swojemu dziecku wymagajacemu diety bezmlecznej dziecku nie podaje
                nabialu. Jak ona tak moze? Przeciez nabial jest taki zdrowy!
                • akaef Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 11:29
                  > Dla mnie zalozenie ze mleko matki jest zawsze najlepsze jest
                  bledna
                  > hipoteza, bo w wielu przypadkach nie jest.

                  To ani założenie, ani hipoteza. To naukowo dowiedziony fakt.
                  • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 19:19
                    Nie jest najlepsze gdy matka bierze leki, ma zaburzenia laknienia,
                    pali, pije alkohol, choruje i ma alergie i wielu jeszcze innych
                    sytuacjach.

                    Zastanow sie nasteonym razem zanim napiszesz glupote.
                    • mruwa9 Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 20:05
                      otoz to, zastanow sie, zanim palneisz glupote.
                      Istnieja przeciwskazania do karmienia piersia, zarowno matczyne, jak
                      i ze strony dziecka i tego sie nie kwestionuje. Przyklad
                      przeciwskazan matczynych do karmienia piersia: matka choruje na
                      gruzlice w stadium pratkowania, jest HIV-dodatnia, inne choroby
                      matki, zmuszajace do zazywania lekow przeciwskazanych w okresie
                      karmienia piersia (np. cytostatyki, chyba jod radioaktywny). Ze
                      strony dziecka przeciwskazaniem moze byc np. rozszczep podniebienia.

                      Alkohol w umiarkowanych, malych ilosciach nie jest przeciwskazaniem,
                      wieksze ilosci (alkoholizm matki) jest w ogole przeciwskazaniem do
                      sprawowania opieki nad dzieckiem w ogole. Alergie u matki sa wrecz
                      wskazaniem do karmienia piersia, bo jesli rodzic(e) dziecka jest(sa)
                      alergikami, wzrasta prawdopodobienstwo wystapienia alergii u
                      dziecka, a tu korzystny wplyw karmienia piersia na zapobieganie
                      alergiom jest udokumentowany naukowo. zaburzenia laknienia (masz na
                      mysli bulimie, anoreksje)= leczenie psychiatryczne matki, mozna sie
                      zastanawiac nad ewentualna kuratela nad rodzina (matka chora
                      psychicznie), ale z karmieniem piersia nie ma to zwiazku.
                      • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 22:28
                        Co do alergii to widzialam badania, ktore udowodnily wlasnie ze
                        alergie u dzieci karmionych piersia wystepowaly statystycznie
                        CZESCIEJ. Tak wiec jak widzisz rowniez negatywny wplyw karmienia
                        piersia na wystepowanie alergii jest udokumentowny naukowo.

                        Tutaj jest link da artykulu o innym badaniu( to inne o ktorym
                        czytalam bylo przprowadzone na Bilorusi):

                        uninews.unimelb.edu.au/articleid_4672.html
                        • auszrine Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 22:43
                          dynema napisał:
                          > Tutaj jest link da artykulu o innym badaniu

                          Statystycznie częściej, ale od 14. roku życia, a wcześniej - wprost przeciwnie:
                          "the study’s authors acknowledged there were many benefits of breastfeeding and were NOT suggesting that women with allergies should NOT breastfeed."

                          • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 23:01
                            Tylko, że lepiej mieć dobra jakość zycia przez 70 lat a nie tylko 14.
                        • kam.xt Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 31.07.08, 02:01
                          dynema napisał:

                          > Tutaj jest link da artykulu o innym badaniu( to inne o ktorym
                          > czytalam bylo przprowadzone na Bilorusi):
                          >
                          > uninews.unimelb.edu.au/articleid_4672.html

                          ale autorzy tego artykułu wskazuja przeciez mozliwe przyczyny tego
                          zjawiska i ta najbardziej prawdopodobna przyczyna to wcale nie jest
                          karmienie piersią tylko nadmierna higiena:

                          "Dr Matheson said further investigation was needed to determine why
                          there was an increased risk of developing asthma after seven years
                          of age.

                          “It could be that mothers are passing antibodies on to their babies
                          or because of increased hygiene and reduced exposure to infections
                          early in life,’’ she said.

                          “The breastfed children in our study had fewer bacterial and viral
                          infections, were more likely to be first born and in a higher social
                          class – these are all factors related to increased hygiene.”

                          nie może to być przeciez przypadek ze czynniki związane z nadmierna
                          higieną (która jest przyczyna alergii) dotyczyły właśnie tych
                          karmionych piersią dzieci z alergią

                          podobno matki karmiące piersią to zwykle te matki które poświęcają
                          dziecku więcej czasu i troski, bardziej przejmują się dzieckiem i
                          dlatego często przedobrzają z higieną
                          (proszę mnie nie linczować :) to o trosce i czasie to nie moje
                          stwierdzenie tylko: Sioda T., Kliniczna Perinatologia i Ginekologia,
                          1994, 12, 24-44 cyt.: Doświadczenie macierzyńskie, jakim jest
                          karmienie piersią, niewątpliwie też kształtuje osobowość matki i
                          wpływa na jej późniejszy stosunek uczuciowy do karmionego dziecka. W
                          przypadku karmienia piersią matka poświęca niemowlęciu więcej czasu
                          i uwagi, niż karmiąc sztucznie)
                          • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 31.07.08, 23:26
                            Ale takze piszą o :"It could be that mothers are passing antibodies
                            on to their babies ".

                            W sumie jest to logiczne, że matka, ktora ma wadliwy system
                            odpornościowy przekazuje złe antyciała,i "programuje" w sposob
                            wadliwy odpornosc.

                            Jak kazde badania mają pewnie jakies błędy w założeniach, np.
                            niewiele osob zdaje sobie sprawe, że zalecenia WHO publikowane są
                            pod katem wiekszosci ludzi na swiecie, a wiekszosc ludzi na swiecie
                            na wybor : albo piers, albo butelka myta woda z ameba i krowie mleko
                            w proszku.

                            Tak jak w przypadku zdania( Brr... badania z 1994 ;-)): "W
                            przypadku karmienia piersią matka poświęca niemowlęciu więcej czasu
                            i uwagi, niż karmiąc sztucznie"
                            Tylko moznaby sobie dopowiedziec, ze wtedy wzrasta rola ojca w zyciu
                            dziecka, a w przypadku karmienia piersia hoduje sie
                            ojca "boczniaka", ktory sie uaktywni jak dziecko bedzie mialo kilka
                            lat, ale pewnie nigdy nie nadrobi juz straconego czasu. Czyz nie?

                            Jak urodze dziecko to odczekam 10 lat i zobacze czy jest inaczej niz
                            w przypadku mojego malego, ciezko chorego alergika, ktorego dlugo
                            karmilam piersia.

                            Ja uciekam juz z watku, bo wyjezdzam sie rekreowac na kilka tygodni.
                            Pozdrawiam serdecznie.
                    • akaef Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 22:23
                      > Nie jest najlepsze gdy matka bierze leki, ma zaburzenia laknienia,
                      > pali, pije alkohol, choruje i ma alergie i wielu jeszcze innych
                      > sytuacjach.
                      >
                      > Zastanow sie nasteonym razem zanim napiszesz glupote.

                      To nawet nie jest kwestia zastanowienia się, tylko posiadania (bądź
                      nie) elementarnej wiedzy na poruszany temat - w tym przypadku na
                      temat karmienia piersią.

                      Może, dynemo, najpierw choć trochę się dokształć, a potem się
                      wypowiadaj.
                      • dynema Re: decyzja o zaprzestaniu karmienia piersią 30.07.08, 22:33
                        Prosze w takim razie znajdz mi badania pokazujace ze zawsze, w
                        kazdym przypadku, u matki chorej na AIDS, lekomanki i alkoholiczki
                        karmienie piersia ZAWSZE jak to twierdzisz jest najlepsza rzecza
                        jaka moze spotkac jej dziecko.

                        Prosze bardzo popisz sie swoja wiedza.
                        A jesli nie potrafisz to sie do tego przyznaj.
                        • mruwa9 umiesz czytac ze zrozumieniem? 31.07.08, 00:43
                          kilka postow wyzej pisalam o przeciwskazaniach do karmienia
                          piersia. Na szczescie, dzieki Bogu, wiekszosc kobiet w Polsce jest
                          HIV-ujemna i nie pratkuje, wiec owe matczyne przeciwskazania
                          dotycza niewielkiej grupy (oczywiscie dochodza jeszcze inne
                          choroby, wymagajace lekow niedozwoklonych w okresie karmienia). Tak
                          czy owak to jest margines. Zdecydowana wiekszosc kobiet i dzieci nie
                          ma zadnych przeciwskazan do karmienia piersia.
                          O alergiach i astmie prosze bardzo:
                          www.mp.pl/artykuly/?aid=10059
                          www.mp.pl/artykuly/?aid=33458
                          to tak na szybko.
                          Jeden artykulik podpierajacy sie jakimis nieznanymi badaniami na
                          Bialorusi (jaka metodologia badania? Prosze o link, pismiennictwo,
                          to pogadamy) to nie jest argument. Choc nie mam nic przeciwko
                          Bialorusinom, nie da sie ukryc, ze w swiatowej nauce (zwlaszcza
                          medycynie) autorytetem nie sa.
                          • jagielon29 Re: umiesz czytac ze zrozumieniem? 31.07.08, 01:05
                            www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17855282?ordinalpos=3&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.P
                            ubmed_RVDocSum
                            • mruwa9 Re: umiesz czytac ze zrozumieniem? 31.07.08, 01:22
                              tinyurl.com/5p2q3t
                              tinyurl.com/5vsl6v
                              tinyurl.com/6ee5h2
                              tak mozna cala noc..dobranoc.
                              • jagielon29 Re: umiesz czytac ze zrozumieniem? 31.07.08, 12:16
                                Prosilas linka, to podalam:) Ale faktycznie mozna tak w
                                nieskonczonosc. Te badania, ktore podalas znam. Zarowno te zrobione
                                w Katarze, biorace pod uwage sytuacje socjologiczna matek, jak i te
                                kolejne zmniejszajace ryzyko alergii skornej do lat 4, jesli karmilo
                                sie dluzej niz 3-4 miesice.
                                Znam tez publikacje, ktora jest kompilacja badan,´w ktorej stwierdza
                                sie role ochronna dot. astmy do 4 roku zycia jedynie w przypadku
                                rodzicow, ktory maja astme, oraz stwierdza sie zwiekszone ryzyko
                                astmy, jesli karmi sie dluzej niz 6 miesiecy.
                                www.biomedcentral.com/1471-2431/7/39
                                www.biomedcentral.com/1471-2431/7/39/figure/F1
                                Znam tez badania , w ktorych stwierdza sie wplyw na inteligencje,
                                badz jego brak. Badania wykluczajace karmienie , jesli matka ma HIV,
                                ale rowniez takie, w ktorych stwierdza sie, ze w niektorych krajach
                                to lepiej. Znam badania , ktore dowodza, ze palenie papierosow nie
                                jest powodem zaprzestania karmienia piersia, ale rowniez artykuly,
                                ktore wskazuja na duza szkodliwosc papierosow. Czy tez badania nie
                                potwierdzajace wiekszej wiezi emocjonalnej porownujac matki z
                                dziecmi karmiace piersia i te karmiace mieszanka. Z
                                zainteresowaniem poczytalam sobie historie karmienia piersia w
                                roznych okresach historii, czy tez jaka jest glowna przyczyna akcji
                                promowania karmienia piersia. Te wszystkie badania, kontrowersyjne,
                                czy niejednoznaczne wyniki, pozwolily mi na pewnien dystans i
                                stwierdzenie, ze mleko to poprostu jedzenie, wokol ktorego jest
                                troszke za duzo emocji. Szanuje wszystkie mamusie, ktore kochaja
                                swoje dzieciaczki i im to okazuja, bez wzgledu na to, czy karmily
                                piersia 5 lat, rok, pol roku, 2 tygodnie, czy wcale.
                                Autorce watku chodzilo chyba jednak o podzielenie sie wlasnymi
                                doswiadczeniami dot. czasu i powodu zaprzestania karmienia piersia.
                                My skonczylismy w wieku 4,5 miesiaca, kiedy to z powodu
                                nietolerancji laktozy z coreczka bylo coraz gorzej (bolacy brzuszek,
                                gazy, placz, coraz slabszy przyrost wagi i brzydkie kupy).
                          • dynema Umiesz czytac po angielsku? 31.07.08, 23:01
                            Co do mojego wczesniejszego posta napisalam slowo "zawsze". Czyz nie?

                            Co do artykułow o alergii i astmie: jezelibys znala angielski to bys
                            zauwazyla ze artykul dotyczyl badania w kraju innym niz Bialorus.

                            A tak z innej strony, to mnie nie obchodzi efekt ochronny do 8 roku
                            zycia, bo mam nadzieje ze moje dziecko bedzie zyc jeszcze z 80 do
                            tego. Moze Ty zyczysz swojemu 8 lat zycia, ale ja mojemu duzo wiecej.

                            Poza tym przytocz jakies aktualne pismiennictwo po angielsku, a nie
                            cos stworzone blisko dekade temu. I jaka byla metodologia badania?
                            Dlaczego wnioski byly wyciagniete tylko dla okresu wczesnego
                            dziecinstwa?
Pełna wersja