karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktatorem

27.07.08, 23:44
urodzilam 3 tygodnie temu, chciałam karmic piersią, ale jakoś nie
wychodziło mi to, mimo, że pokarmu chyba mam dużo. Jedno karmienie
trwało 1,5 godziny.... teraz podaję swój odciągnięty laktatorem
pokarm butelką i karmienie trwa dużo szybciej. No i jestem spokojna
ile dziecko zjada...
Czy ktoś jeszcze karmi swoim pokarmem przez butelkę? czy jestem
odosobniona?
Trochę mnie martwi ten dziwny sposób karmienia, nie wiem, czy
próbowac dawać bezpośrednio pierś, czy pozostac przy tej mojej
dziwnej metodzie odciągania i karmienia butelką?
    • mandziola Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 09:02
      Jak najszybciej przestawiaj na pierś. Mówi Ci to mama, która przy pierwszym
      dziecku odciągała 7 m-cy (u mnie wiązało się to z wczesniactwem i operacją
      kardiologiczna, a nie z długościa karmienia).Tak małe dziecko jak Twoje może
      chciec wisieć na piersi i dłużej niż 1,5 godziny. Pogódź się z tym - później
      sobie wyreguluje karmienia.
      Co do odciągania - robiłam to bo wiedziałam jak ważne jest dla mojego dziecka po
      przejściach, ale uwierz mi im dłużej tym szczerzej tego nienawidziłam. Nie dość,
      że musisz zajmować się dzieckiem, to jeszcze odciagać co 2 - 3 godziny, to
      wyparzać wszystkie akcesoria itp.
      Także moje rada - przystawiaj do piersi, bo w tym przypadku po prostu wyjmujesz
      pierś i karmisz - szybciej, łatwiej i wygodniej.
    • budzik11 Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 09:13
      IMO noworodki "wiszą" na piersi nie dlatego, że się nie najadają, ale dlatego,
      że to jedyna znana im i dostępna forma kontaktu z mamą. Chcą po prostu być
      blisko i się przytulać. Podanie butelki załatwia sprawę głodu i to wszystko,
      dlatego dziecko szybko kończy. Najlepiej odstaw butelkę, przystawiaj do piersi,
      niech sobie wisi, wkrótce przestanie, a Ty byś się zamęczyła tym ściąganiem.
    • aggasz82 Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 09:49
      Witaj!
      Mój syn niedługo skończy 7 miesięcy. Od czterech karmię Go swoim mlekiem z
      butelki. Dałabym bardzo dużo żeby móc karmić piersią... Niestety mój jest już na
      to za duży- nie da sie przestawić na pierś. Polecam wizytę w poradni laktacyjnej
      - dobry doradca upewni Cię, że dziecko prawidłowo ssie albo poradzi i pokaże jak
      ma ssać prawidłowo jeśli tego nie robi. Walcz o karmienie bo warto. Karmiłam i
      tak i tak więc wiem co mówię. Pozdrawiam.
    • marsupilami25 Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 16:07
      Przechodz na piers, najwiekszy plus to brak zabawy z laktatorem myciem/sterylizacja butelek. Maratony cycowe dluza sie w nieskonczonosc, ale to powinno sie szybko unormowac. Zajrzyj tez do najblizszej poradni laktacyjnej.
    • parasolka Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 16:13
      ja tez odciagam pokarm, wole to niz chodzenie ciagle z cyckiem na
      wierzchu, troche karmie piersia troche butelka z wlasnym mlekiem..
    • izamar1 Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 17:33
      Witaj,
      To normalne, że noworodki "wiszą" na piersi godzinami, moim zdaniem
      nie masz trudnosci z karmieniem piersią:)Ja ze swoim maluszkiem
      leżalam dosłownie całymi dniami i karmilismy się,
      przytulaliśmy...Mautkie dzieci tego potrzebuja a i mamom zmęczonym
      po ciąży i porodzie też się przyda takie wylegiwanie. Weż książkę,
      gazetę, włącz muzykę, karm i odpoczywaj:)A co do odciagania pokarmu,
      to pamiętaj, że laktator nie stymuluje piersi do wytwarzania pokarmu
      tak efektywnie, jak ssące dziecko, więc za jakiś czas pokarmu bedzie
      coraz mniej i będziesz musiała dokarmiac mieszanka.
    • michalina2005 Re: karmienie swoim pokarmem odciągniętym laktato 28.07.08, 17:49
      zajrz tu:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749
      (forum karmiace piersia inaczej)
      naprawde nie jestes jedyna, ktora tak karmie- jest nas wiecej...:)

      Ja karmie piersia+odciagnietym pokarmem, w taki sposob moje
      malenstwo ma i bliskosc i pokarm (jak tylko karmilam piersia nie
      przybieral na wadze, zaczelam wiec dokarmiac odciagnietym mlekiem i
      juz tak zostalo...)

      Jesli mozesz skorzystaj z poradnii lakt., moze sie uda przejsc na
      piers, Twoj maluch jest jeszcze malutki:)A jesli nie- to taki sposob
      jest tez karmienia piersia, tyle ze dla Ciebie moze byc meczacy (ale
      ma tez swoje zalety, zajrz na ww forum)
Pełna wersja