dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie

03.08.08, 11:31
Synek ma już 6 dni i od początku nie chce ssać piersi. Ciąża
przebiegała bez żadnych problemów, urodził się w 40 tygodniu, poród
naturalny, duża waga urodzeniowa 3800. I od samego początku żadnego
zainteresowania piersią. Kiedy pierwszego dnia nie chciał jeść
pielęgniarki kazały mi cały czas próbować, zresztą słyszałam że w
pierwszej dobie to jeszcze ma prawo nic nie jeść. W drugiej było to
samo, już w szpitalu 2 razy był na butelce. Jeden raz troche possał
ale tak tylko płytko, myślałam że w końcu musi zaskoczyć. Po 2
dobach wypisali nas ze szpitala, myślałam że może w domu będzie
lepiej, jednak im bardziej był głodny tym bardziej tę pierś
odpychał, prężył się, płakał, machał rączkami i nóżkami jakby chciał
protestować. Mąż poszedł po mleko, nakarmiliśmy go. Kolejna noc
kolejne próby przystawiania i nic, butelki starałam się unikać bo
wszyscy mówili że jak już się nauczy z butelki to koniec. Co więcej
on wogóle nie wykazuje zainteresowania jedzeniem, teraz pani od
lakatacji powiedziała że mam go karmić jak najwięcej bo on to i po
10 godz mógłby nic nie jeść tak jak w pierwszych dobach. Rzadko
kiedy się budzi przeważnie karmię go przez sen. Teraz je ale bez
większego zainteresowania tak jakby na siłę. Boję się o niego czy
jest zdrowy, była już u nas Pani położna, pediatra, pani od
laktacji. Odsysam pokarm laktatorem, ale jest go mało bo on nie ssał
wogóle. Wcześniej karmienie było dla mnie tak oczywiystą i naturalną
sprawą, nie zdawałam sobie sprawy że mogą być takie problemy. Tak
bardzo źle się z tym czuje że dzidziuś jest na butelce, tak bym
chciała karmić go piersią. Może ktoś miał podobne doświadczenia i
może coś doradzić pomóc, staram się być dobrej myśli ale źle się z
tym czuje jako matka.
    • szmytka1 U nas była to infekcja 03.08.08, 11:44
      Miałam identyczną sytuację, z tym że dziecko nie chciało nawet za bardzo
      butelki, jeszcze przed wypisaniem ze szpitala uparłam się żeby zbadali dziecko i
      okazało się że to była infekcja. Zwalczyli ją antybiotykami i mały był karmiony
      butelką, a piersi nie chciał w ogóle. Darł się i prężył jakby go ze skóry
      obdzierali jak próbowałam podać mu pierś. Przez miesiąc karmiłam m.
      modyfikowanym i swoim odciąganym pokarmem, dopiero po miesiącu po wielu różnych
      próbach udało mi się dosłownie zmusić dziecko do piersi i to z pomocą mamy, tak
      strasznie się wyrywał i protestował. Mąż aż krzyczał żebym nie męczyła w ten
      sposób małego, wyglądało to naprawdę okrutnie, ale uwierzcie że inaczej się nie
      udawało. Teraz mam małą pijawkę, totalnego ssaka, Błażej super ssie, a ja jestem
      z siebie dumna że walczyłam o karmienie piersią i o utrzymanie laktacji.
      • aldonakatarzyna Re: U nas była to infekcja 03.08.08, 13:01
        koniecznie wybierzcie sie do doradcy laktacyjnego
        nie karmcie butelka tylko przez strzykawke po palcu, palec wskazujacy masuje
        podniebienie
        mozna rozwazyc sns
        nie poddawaj sie, na wszystko jest sposob
    • marmil12 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 03.08.08, 13:13
      dziekuje za odpowiedzi sa dla mnie bardzo cenne bo własnie pediatra
      tez powiedziała ze nie wiadomo czy to nie jest infekcja, on jest
      taki senny ze jakby go nie karmic to by prawie wogóle nie jadł w
      takim razie jedziemy jutro na badania, z doradca sie kontaktowalam
      mam laktator i regularnie odciagam pokarm nie jest tego duzo jakies
      10 ml co 2,5 h ale ma byc coraz wiecej, karmie go po paluszku,
      paluszk ładnie ssie tak że odruch ssania ma prawidłowy
      • szmytka1 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 03.08.08, 14:06
        marmil12 napisała:

        > dziekuje za odpowiedzi sa dla mnie bardzo cenne bo własnie pediatra
        > tez powiedziała ze nie wiadomo czy to nie jest infekcja, on jest
        > taki senny ze jakby go nie karmic to by prawie wogóle nie jadł w
        > takim razie jedziemy jutro na badania, z doradca sie kontaktowalam
        > mam laktator i regularnie odciagam pokarm nie jest tego duzo jakies
        > 10 ml co 2,5 h ale ma byc coraz wiecej, karmie go po paluszku,
        > paluszk ładnie ssie tak że odruch ssania ma prawidłowy

        nie martw się na zapas, mój też co prawda był senny okropnie, ale nie miał przy
        tym odruchu ssania, u Was może przyczyną jest coś innego. Napisz co badania
        wykazały.
        • marmil12 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 03.08.08, 15:25
          dodam że mały ma żółtaczke i to moze być przyczyną senności, w
          szpitalu pielęgniarki mówiły o nim leniuszek, że ma taki charakter,
          i to ja mam go cały czas przystawiać bo nie mam nic innego do roboty
          bo to pierwsze dziecko, dopiero pani od laktacji wytłumaczyła mi że
          nie ma czegość takiego że dziecko nie domaga się jedzenia bo jest
          leniwe, dziecko musi chcieć jeść, bo jak nie to znaczy ze cos jest
          nie tak, on co prawda je ale sam sie nie budzi tylko pozwala się
          karmić, jest też taki spokojny że prawie wcale nie płacze.
          • ps29 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 03.08.08, 19:41
            MIalam identycznie ze starsza corka. I mimo wyjazdow do poradni
            laktacyjnej i ciaglej telefonicznej opiece Pani laktatorki nie udalo
            mi sie wygrac. Po 3 tyg poddalam sie. Teraz ma 2 dziecko i zupelnie
            jest inaczej. Maly duzo spi, ale potrafi ssac. A corka najpierw
            spala, a potem jak po dlugich zabiegach udalo sie ja dobudzic to na
            widok piersi wpadala w spazmy placzu. Tez o niej mowili leniuszek, o
            Jasku w szpitalu tez tak mowili - ale jego udaje mi sie karmic. A z
            Iga nie wyszlo. Tobie zycze duzo cierpliwosci i samozaparcia. Mam
            nadzieje, ze wygrasz.
            • marmil12 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 03.08.08, 19:55
              Będe walczyła, jeśli nie uda się przystawić go do piersi, to bede
              próbowała wywołac laktacje tak aby przez pierwsze 4-6 miesiace go
              karmic pokarmem odciaganym, ale bardzo mi tego brakuje, dopiero
              teraz zdałam sobie sprawe jakie to jest ważne. Ale niepokoje się nie
              tylko o pierś ale również o to że mały wogóle bardzo niechętnie je i
              cały czas śpi. Mam nadzieje że już jutro wyjaśni się tego przyczyna.
        • marmil12 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 04.08.08, 08:22
          napisz proszę co robiłaś aby wywołać laktacje i utrzymać pokarm??
    • marmil12 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 04.08.08, 18:19
      byliśmy z nim u lekarza, ale na najlepszego to nie trafiliśmy,
      stwierdził że dzieci na początku to są troche przymulone, i że
      wszystko jest w porządku, dał skierowanie na morfologie i mocz,
      wyniki moczu wyszyły prawidłowe w morfologi kilka wartości jest
      zawyżonych, czyli jestem znów w punkcie wyjscia
      • szmytka1 jak utrzymałam laktację 04.08.08, 22:03
        próbowałam odciągać laktatorami 3 firm, ale za nic nie wychodziło, tylko ręcznie
        mogłam coś zdziałać. Ręka bardzo bolała, ale odciągałam kiedy mąż karmił
        butelką, albo sama najpierw nakarmiłam butlą, a potem odciągałam, było to
        okropne bo mleko samo mi ciekło jak tylko pomyślałam o karmieniu. W sumie ile
        było karmień butelka to tyle samo razy odciągałam, a w dzień nawet częściej, a
        pokarm do lodówki. Przez miesiąc szczęśliwie udawało się utrzymać laktację, choć
        jak zaczął ssać pierś mleka było już za mało na jego potrzeby i odrobinę był
        dokarmiany przez około 3 tyg. czyli prawie do 2 m-ca życia, a potem sama pierś
        bo często przystawiałam go żeby ssał.
    • szmytka1 Re: dlaczego on nie chce ssac piersi pomóżcie 06.08.08, 15:08
      no i jak, jest jakaś poprawa? Bardzo dobrze cię rozumiem, też bardzo chciałam
      karmić piersią. Podawałam butelkę, leciały mi łzy i płynęło ze mnie mleko. Wiem
      jak ci ciężko, nie poddawaj się, walcz o laktację i cały czas próbuj zacząć
      karmienie piersią. A może ci ktoś pomóc przy dziecku? Mój okropnie długo jadł i
      pamiętam, że ze zmęczenia raz się przewróciłam w nocy, trzeba było podać butlę a
      potem swoje odciągnąć, ale się opłacało.
Pełna wersja