dodatkowy posiłek- powrot do pracy

06.08.08, 12:39
Witam!
Od wrzesnia wracam do pracy :( Mała będzie miała skończone 5 mc. Chciałabym wprowadzić jej jeden posiłek ale jakis syty ktory wystarczyłby na dłuzej (nie będzie mnie 6-7 godzin). Mam sporo pytań jak to rozwiązać i mam nadzieje że doświadczone mamy pomogą!!!
Jescze nie wiem dokładnie na jakie godz. będę chodzić i tak za bardzo nie mam uregulowanych godzin karmienia (wszystko zależy jak mała budzi się w nocy)

Plan mam taki:
-karmić krótko przed wyjściem (optymistyczna wersja),
- babcia poda kaszkę zrobioną na wodzie (mała ma skazę)
- ewentu alnie dokarmi wodą lub jak sie da moim mlekiem,

A pytania takie:
- jaka ta kaszka, ile i czy może jeszcze dodać jakiś słoiczek np owoce,
- kiedy zacząć jej to wprowadzać by załapała od września
- bede chodzić do pracy tylko dwa dni (prawdopodobnie) to co w pozostałe dni też dawać jej tą kaszkę
- kaszkę dostanie łyżeczką ale co z piciem, probowalam poćwiczyć na wodzie niekapkiem ale traktowała go jak gryzaczek. Dodam że po ogromnych problemach nie chciałabym powracać do butelki.

Z gory dziękuje za porady i pozdrawiam
    • lady_of_avalon Re: dodatkowy posiłek- powrot do pracy 06.08.08, 20:18
      Pic może tez z łyżeczki dostawać (ewentualnie rózne inne kubeczki wypróbuj)
      W dni kiedy nie idziesz do pracy jadłospis może byc taki jak teraz (bez nowości)
      NAjlpesze byłoby twoje mleko odciągnięte ( i ewentualnie kaszka tez na nim).
      Nowości na 2-3 tygodnie przed powrotoem do pracy nalezy zacząc wprowadzać, zeby dziecko zaczęło jakies sensowne ilości zjadać.
      Kaszka jest bardziej sycąca niz owoce czy zupka.
      • doziolko Re: dodatkowy posiłek- powrot do pracy 06.08.08, 21:08
        Dzięki za odp. Obawiam się że babcia nie będzie miała cierpliwosci do łyżeczki i że sporo mleka się zmarnuje.Wiem że najlepiej byłoby odciągac mleko ale dodatkowo w pażdzierniku zaczyna się szkoła więc nie bedzie mnie w weekend i chciałam już ją jakoś wprowadzić w stałe posiłki oraz nazbierać zapasów mleka. Mam nadzieję że "przyjdzie czas będzie rada"

        A jakie kaszki polecacie czy lepiej kleik ryzowy?
        • mruwa9 Re: dodatkowy posiłek- powrot do pracy 07.08.08, 11:55
          a ja , zamiast kaszek, polecalabym posilki bezmleczne podawane
          lyzeczka (marchew, jablko, ziemniak). U nas, jak wyzej kolezanka
          napisala, cwiczenie jedzenia lyzeczka (aby z nauki i zabawy dojsc
          do konkretnego posilku) zajelo ok. 3 tygodni.
    • iv-o Re: dodatkowy posiłek- powrot do pracy 07.08.08, 12:16
      Ja wracałam do pracy jak syn miał 6 m-cy, 3 tyg wcześniej zaczęłam podawać kleik
      najpierw ryżowy, potem kukurydziany, codziennie więcej. Kleik robiłam na wodzie.
      Ja już pracowałam kleik był robiony na moim mleku, który odciągałam w pracy, ale
      mleko rozrzedza wszystkie kaszki, więc nie trzymają sie łyżeczki i ciężko podać.
      U mnie były przeboje, bo synek zaczął robić plastelinową kupę, więc na tydzień
      odstawiłam kleik ryżowy, był na samym mleku, aż kupa wróci do normy, potem
      zaczęłam podawać kukurydziany.
      Może dla Ciebie lepszy byłby sinlac. Ma dużo białka, więc będzie lepiej sycący,
      jest traktowany jako pełnoporcjowe jedzenie. O picie nie musisz sie martwić, jak
      wypije 2-3 łyki, to wystarczy, nie będzie upałów. A nie podajesz już pełnych
      posiłków nie mlecznych, że picie jest potrzebne. Musisz liczyć min 2 posiłki,
      dziecko odrobi sobie jak będziesz w domu i nastaw się na nocne karmienia, bo
      jest to też skok rozwojowy i potrzeba dużo tłuszczu.
      Możesz zrobić mały zapas pokarmu na czarną godzinę. U mnie jak tylko jadł mleko
      z powodu tej kupy to właśnie przydał się zamrożony zapas (jadł łyżeczką).
      Dietę rozszerzaj powoli i z głową, wg mnie warzywa i owoce dopiero jak skończy
      5-6 m-cy wcześniej nie warto, bo mogą być problemy spowodowane nietolerancja i
      staniesz w miejscu. A tak jedną rzeczkelik/sinlac będzie jeść.
      Uhh, mam nadzieje, że coś pomogłam.
      • mruwa9 mala uwaga 07.08.08, 12:20
        to oczywiste, ze wraz z rozszerzeniem diety niemowlecia
        w "doroslym" kierunku konsystencja stolca bedzie sie zmieniac (tez
        w "doroslym" kierunku). To nie jest zjawisko do zwalczania, tylko do
        zaakceptowania ;-)
        • doziolko Re: mala uwaga 07.08.08, 21:22
          Rady jak najbardziej konstruktywne. Będę sie skłaniać w kierunku kaszek i tego Sinlacu. Muszę zrobić spacer po markecie bo jestem niezorientowana kompletnie. Dzisiaj sie jednak podłamałam bo prosiłam w pracy o późniejsze godziny ( dawałabym małej tylko 1 posiłek w porze obiadu). A tu masz póżniejsze godziny - będę chodzić na 6. A mała rano często przystawia sie tak na wybudzenie co godzinę:(

          Mruwa9 - czyli spodziewać sie takich plastusiów i nie panikowac???
          • k-szp Re: mala uwaga 08.08.08, 06:50
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=77948666&a=77990529
            • doziolko Re: mala uwaga 08.08.08, 23:01
              Mam jeszcze jedno pytanko. Zrobiłam spacer po sklepach i same kaszki na modyfikowanym albo z dodatkiem owoców (a od takich chyba lepiej nie zaczynac???). Zaczełam dzisiaj odciaganie i tragedia po wielkivh trudach 60 ml. W maju odciagalam w 5 min w szkolnej toalecie po 90-100ml. A mała wtedy wypijala nawet po 180. Zastabnawisam sie nad mlekim sojowym tak na wrazie co gdyby kaszka nie starcza pod moja nieobecność.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja