bajakaja
10.08.08, 23:24
Dziewczyny ratujcie prosze!
Od jakiegos czasu mam problemy z karmieniem piersia mojej 6 tygodniowej
coreczki. Jak Maja skonczyla 4 tygodnie podalismy jej smoczka, poniewaz miala
problemy z zasypianiem i bardzo wtedy plakala, w konsekwencji ani my sie nie
wysypialismy anni nasza 2 letnia coreczka. Myslelismy ze to rozwiaze nasze
problemy, ze w koncu my i Iga bedziemy sie wysypiac. Maja nawet spoko chwycila
smoka, problem w tym ze czesto go wypluwala, a raczej jej uciekal i w
konsekwencji musialam tak czy siak do niej co chwila wstawac zeby jej go podac
i tak w kolko, ale nie o tym mialam pisac.
Problem w tym ze od jakiegos czasu Maja gardzi moimi cyckami. Na poczatku
chwyta cyca, ale po jakiejs minucie jak jej za mocno leci (tryska jak fix) to
go wypuszcza (staram sie wtedy troszku upuscic zeby zmniejszyc cisnienie),
problem w tym, ze ona potem tego cyca juz nie chce wziac, tylko sie drze w
nieboglosy jakby ja ze skory obdzierali. Maz ja bierze i nosi zeby sie
uspokoila (bo u mnie nie ma mowy, chyba czuje cyca), jak juz sie uspokoi
probuje ja znowu przystawic, ale ona tylko obrucona do pozycji "karmienie" od
razu zaczyna wyc. Jak sie jej poda smoka to lapie od razu i ssie jak szalona.
Sprobowalam podac jej pare lykow z butli, zeby zobaczyc czy to smak mleka czy
co jej nie odpowiada. Smoka z butli lapie od razu i ssie bardzo ladnie, ale
nie chce go zamienic na cyca. Czyli nie jest to problem mleka tylko cyca. I
tak nasze kazde karmienie wyglada, godzina wycia, po ktorej zazwyczaj ja sie
poddaje... probuje za jakis czas, historia sie powtarza i tak w kolko.
Nie wiem teraz w czym jest problem i jak go rozwiazac.
Podejrzewam, ze to moze te zaburzenia ssania po podaniu smoka uspokajacza? Bo
Maja ewidentnie chce i potrafi ssac twardego smoka, a cycek juz jest dla niej
za miekki i nie potrafi go zlapac, strasznie sie wkurza bo jest glodna i tak w
kolko. Taka jest moja teoria na ten temat, nie mam pojecia czy sluszna.
Dzisiaj odstawilismy smoka i zobaczymy jak pojdzie dalej. Czeka nas ciezka
nocka...
Napiszcie dziewczyny co o tym sadzicie? Co to sa wogole te zaburzenia ssania?
Jak rozwiazac ten problem? Ratujcie bo Maja wyje prawie caly dzien a ja razem
z nia, bo co ze mnie za matka, jak wlasnego dziecka nakarmic i uspokoic nie
umiem ;(
Dodam tylko, ze Maja na zaglodzona nie wyglada, na ostatniej kontroli (jeszcze
przed tymi problemami) na 5 tygodni wazyla 5kg! Nie je za czesto bo co 4-5
godzin, nie ssie dlugo bo srednio jakies 4-5 min i tylko z jednego cycusia (w
porywach zdaza sie jej 8-10 min) ale to jak juz jest przeglodzona i wymeczona
tym placzem, albo czasami jak ja przystawie jeszcze lekko spiaca (ale takie
karmienie zdarza sie 1- 2 na dobe). A cycki sa juz obolale bo mam duzo pokaru,
ktorego Maja nie sciaga, zeby mnie tylko drugie zapalenie nie dopadlo!
Ratujcie prosze bo juz i fizycznie i psychicznie wysiadam...