Karmienie piersią na żądanie a studia.Jak pogodzic

13.08.08, 10:48
Witam karmiące mamy,

znalazlam sie w trudnej sytuacji i nie wiem jak sobie z tym
poradzic. Od wrzesnia zaczynam magisterke. Na szczescie beda to
studia zaoczne wiec tylko raz na dwa tygodnie pt, sob i nd. Mimo
wszytsko nie wiem jak rozwiazac problem karmienia i chodzenia na
wyklady. Oczywiscie na 100% nie bede chodzic na wszytskie wyklady,
ale mimo to czasem bede musiala siedziec na zajeciach przez 3-5
godzin. Jak w takich momentach pogodzic to z karmieniem? Zeby sie
laktacja nie zaburzala? Maly ma teraz 6 m-cy, jest alergikiem i nie
jada jeszcze stalych pokarmow. Dopiero zaczynam wprowadzanie
nowosci. Nie mam sie kogo poradzic bo jestem jedyna w swoim kregu
znajomych z takim "problemem". Moze ktoras z Was bedzie potrafila mi
poradzic jak do tego podejsc? W gre wchodzi dowozenie mi synka przez
meza, ale przeciez nie bedzie jezdzil co 1,5 h do miasta i z
powrotem. Mieszkamy w P-niu wiec jesli wezmie sie pd uwage korki to
nie zdaza dojechac do domu a juz beda musieli do mnie wracac :/
jestem tym troche podlamana. Bede wdzieczna za wszelkie odp.
pozdrawiam
    • edytadk Re: Karmienie piersią na żądanie a studia.Jak pog 13.08.08, 11:28
      A odciaganie nie wchodzi w gre? Bo wtedy nie widze problemu - przez najblizsze 2 tygodnie zaczelabym zaprzyjaznianie sie z laktatorem i przy okazji zrobilabym chociaz maly zapas zamrozonego pokarmu. Potem na uczelni tez mozna odciagac - po pierwsze, zeby sobie ulzyc, po drugie zeby Maluszek mial jedzonko np na kolejny dzien zajec Mamy. I mozna sobie odpuscic klopotliwe dla calej trojki dowozenie na karmienie... Pod nieobecnosc Mamy Tatus karmi Bobasa - niekoniecznie z butelki, polroczne dziecko moze sie juz napic chociazby z niekapka. A po pol roku karmienia laktacja jest juz na tyle unormowana, ze nie tak latwo ja zaburzyc. Ja wrocilam do pracy, gdy synek mial 5 miesiecy, codziennie nie ma mnie po 10h i juz pol roku sobie tak wlasnie radzimy bez najmniejszych problemow. Fakt, ze moje dziecie juz w tamtym momencie jadalo nieco zupek czy Sinlaca, ale mleko bylo i jest podstawa. Aaa, moze warto byloby rozwazyc wprowadzenie kaszki Sinlac na wodzie? Jest m.in. dla alergikow... Ale podkreslam, ze na rozszerzaniu diety malego alergika sie nie znam (cos mi swita, ze taki maluch dluzej nie przepisowe pol roku powinien byc wylacznie na piersi?), wiec na pewno trzeba to skonsultowac chociazby z pediatra.
      • 6razia Re: Karmienie piersią na żądanie a studia.Jak pog 13.08.08, 15:55
        Ja od pazdziernika zaczynam drugi rok studiow(wieczorowe-codziennie
        w godzinach 15-20),mala bedzie miala wtedy 2 miesiace i jezeli uda
        mi sie zorganizowac jakos opieke nad dzieckiem-na razie czarno to
        widze-to zamierzam odciagac i ktos,kto z nia bedzie zostawac bedzie
        ja karmil butelka...
        Nie chce brac dziekanki bo wiem,ze pozniej bedzie baaardzo ciezko
        wrocic na studia.
    • marsupilami25 Re: Karmienie piersią na żądanie a studia.Jak pog 13.08.08, 17:26
      Kup odciagacz, a po rady zapraszam tutaj: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46749 Powodzenia!
      • aldonakatarzyna Re: Karmienie piersią na żądanie a studia.Jak pog 13.08.08, 21:34
        ja mialam dziecko na studiach, wykarmione z powodzeniem, musisz po prostu
        odciagac mleko a w czasie nieobecnosci dziecko moze dostawac kaszke lub
        warzywka- jest juz na tyle duze, jak wrocisz to do cyca
        powodzenia
    • mimka23 Re: Dasz radę!!! 13.08.08, 21:47
      Głowa do góry, to naprawdę możliwe. Ja studiowałam dziennie i moje dziecko zaczęło zostawać z moją mamą jak miało 3 tygodnie. Cały semestr poprostu odciągałam mleczko i mama dawała mu butelką. Czasem miałam więcej pokarmu wieczorem to ściągałam na zapas. A Ty masz już duże dziecko, to tym bardziej nie będzie problemu. Mój nie jadł wtedy nic innego bo za malutki był. Chyba tylko 3 razy zdarzyło się że mama podała mu mieszankę bo miałam bardzo długo zajęcia (czasem nawet do 17.30 od rana). Wystarczy chcieć. Powodzenia.
Pełna wersja