alana_be
13.08.08, 13:45
Karmie mojego kochanego maluszka wyłącznie piersią i zastanawiam się jak to jest. Mała ma prawie 8 tyg i po każdym karmieniu płacze,wręcz czasem zanosi się.Wisi po 30-40 min a po południu nawet 1,5 godz na piersiach.Karmię ją co godzinę czasem półtorej godziny co pozostawia mi pół godz wolnego czasu między karmieniami w czasie których mała płacze dopóki znów jej nie dostawię.No ale przecież jakaś przerwa musi być.Dodam że w nocy budzi się raz i wogóle nie płacze.Jest to dla mnie bardzo dziwne bo dzień potrafi przepłakać cały.Czy dziecko jest więc głodne w ciągu dnia czy płacze z innego powodu.Wykluczam skok rozwojowy bo trwa on do tygodnia a nie cały czas. Czy będę więc skazana na te maratony karmieniowe czy sytuacja się unormuje i mała da mi choć 2 godz wytchnienia między karmieniami???Dodam jeszcze że dostawiona do piersi na przemian trochę ssie,bawi się,zasypia.Bardzo dziękuję za wskazówki!!